nasyceni 14.05.08, 11:36 wpadaja w taka histerie jak maja wrocic ze spaceru do domu?co wtedy robicie?bierzecie je na siłe czy probujecie przekonac? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mustardseed Re: wasze dzieci tez 14.05.08, 11:59 Mój wpada. Próby przekonania nie działaja. Biorę go siłą. On wciąż się drze. Po 30 sek od zamknięcia za nim drzwi uspokaja się. Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: wasze dzieci tez 15.05.08, 19:03 Czasami sie zdarzy, szczegolnie jak idziemy gdzies dalej niz domowy ogrodek. Ale daje sie przekonac, staram sie zeby sie w domu nie nudzila, wiec raczej daje sie przekonac, wie, ze w domu tez faknie sie mozna bawic. Odpowiedz Link Zgłoś
katka74 Re: wasze dzieci tez 14.05.08, 12:29 Mojej nie minęło do dziś a ma ponad 4 lata Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: wasze dzieci tez 14.05.08, 12:34 > bierzecie je na siłe czy probujecie przekonac? Przekonuję, pocieszam, łezki scałowuję, argumentuję, że na pewno trzeba, bo obiad czy coś tam. Często na bieżąco się zastanawiam, czy naprawdę musimy iść, czy po prostu mnie się już nie chce. Przeważnie mnie się nie chce, tutaj jakiś wyrzut sumienia wobec dziecia się pojawia, bo skoro mam nad nim władzę, to powinnam sprawiedliwie rządzić. Czasem - tu mnie zwolenniczki konsekwencji uber alles zjedzą - ulegam i zostajemy jeszcze trochę. Wyjście poprzedzam informowaniem - że jeszcze 10 minut, jeszcze 5 itd. Żeby był psychicznie przygotowany. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: wasze dzieci tez 14.05.08, 12:35 To zależy ile mam czasu. Jak dużo to dyskutuję, jak mało to biorę pod pachę i niosę. Odpowiedz Link Zgłoś
katharinasz-s Re: wasze dzieci tez 14.05.08, 12:41 My podobnie Młody chętnie przebywa na zewnątrz... A jak już zobaczy psa czy kota, to nie ma mowy o powrocie do domu. Jest jeszcze mały, więc teraz jest na etapie zachwytu schodami - czasem można go oszukać w ten sposób...On chce wchodzić i schodzić, a ja w tym czasie ukierunkowuję go na przedpokój. Trochę krzyczy, ale najczęściej klucze do domu załatwiają sprawę. Ma nową zabawkę Też próbuję go przekonywa, że idziemy do domu, bo tam bajka, bo obiadek, ale najczęściej go to nie interesuje... a może jeszcze nie rozumie? Jak mi się spieszy to pod pachę go i idziemy. I wszyscy wtedy słyszą, że wracamy ze spaceru... Odpowiedz Link Zgłoś
mak752 Re: wasze dzieci tez 15.05.08, 10:52 od mojego taty nauczyła się skutecznie zagadywać drogę do domu... wiem co kasię najbardziej w domu interesuje (np. rybki) i opowiadam, ze musimy koniecznie pojsc teraz szybciutko do domku i zobaczyc co tam rybki wyprawiaja... albo piesek. albo czy ktos do nas przyjechał. rzadko sie drze przy powrocie ze spaceru. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_karina Re: wasze dzieci tez 15.05.08, 18:36 u nas to katastrofa!!! wracac do domu nie chce,mieszkamy na 4 pietrze i zwykle go wnosze;/ ale co poradzic. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: wasze dzieci tez 15.05.08, 19:00 nasyceni napisała: > robicie?bierzecie je na siłe czy probujecie przekonac? Teraz 3-latkowi najpierw uprzedzam, "masz jeszcze 5 minut na zabawe" pozniej "za 2 miunuty idziemy do domu", jak czas mija mowie, "mowimy, pa hustawki, pa pa karuzela, pa pa drzewa... do jutra" Jak byl mlodszy to nosilam ze soba minutnik i mowilam "jak bedzie pi pi pi, to idziemy do domu" Zreszta robie tak rowniez domu, zawsze jest uprzedzenie "masz jeszcze 5 minut na komputerze" "za 5 minut kolacja, kapiel, mycie zebow itd." Moje dziecko jest bardzo w poprzek, i narzucenie mu czegos i egzekwowanie w jednej minucie prawie zawsze spotyka sie z oporem, musi miec poczucie, ze przynajmniej w w jakims stopniu ma kontrole nad sytuacja. Najczesciej jak mowie, "jeszcze minuta" to mowi "mama, jeszcze 2 minuty" dodaje mu te 2 minuty (jest na jego), i rzeczywiscie wspolpracuje. Jest juz bez awantur, a byly. Odpowiedz Link Zgłoś
agawikk Re: wasze dzieci tez 15.05.08, 19:21 Moja ma 15 m i robię tak: daję do ręki reklamówkę i mówię, że trzeba zanieść do domku biorę na ręce i leci do domu samolotem biore na ręce i idziemy szybko szukać pieska/dzidziusia/ptaszka. Nie wiem tylko jak długo te sposoby podziałają. Odpowiedz Link Zgłoś
betunia80 Re: wasze dzieci tez 15.05.08, 20:27 ja przekonuje i nie ma przewaznie problemu - a jak nie to na sile, bo coz innego Odpowiedz Link Zgłoś