mil_ka25 11.06.08, 18:55 Co myślicie o kupnie lalki dla chłopczyka? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaja_p Re: Lalka dla chłopczyka? 11.06.08, 19:08 a dlaczego nie? mój synek przy wózku dla lalek nauczył się chodzić, a swoją lalą troskliwie się opiekował. jak urodził się młodszy braciszek, to on chciał jak mama mieć swoją dzidzię. myślę, że nic złego, a wręcz odwrotnie, nie ma w kupnie lalki dla chłopca. Odpowiedz Link Zgłoś
primavera12 Re: Lalka dla chłopczyka? 11.06.08, 21:35 Mój też ma. Domagał się kupna lalki więc kupiliśmy. Wózek dla lalek też bardzo go interesuje... Odpowiedz Link Zgłoś
syla_77 Re: Lalka dla chłopczyka? 11.06.08, 21:32 Dobry pomysł. Chłopcy mogą bawić się lalkami tak jak i dziewczynki samochodami (moja córka na przykład bardzo lubi samochody). Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Lalka dla chłopczyka? 11.06.08, 22:20 > Co myślicie o kupnie lalki dla chłopczyka? To zależy, czyj to pomysł. Jak dziecka, to oczywiście że tak. Jakby mój syn w sklepie zabawkowym wypatrzył lalkę i chciał ją mieć, to by ją dostał. Sama z siebie mu nie kupię, bo nie widzę, by było zapotrzebowanie. Jedną laleczkę mój synek ma, taką małą na kilka centymetrów, bo była dodana jako pacjent do zestawu lekarskiego (stetoskop, strzykawka itp.). Trochę ją badał, a potem wyrwał jej nogi i ręce. Zapewne interna wydała mu się nudna i chciał spróbować chirurgii Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Lalka dla chłopczyka? 11.06.08, 22:25 Junior się bawi lalkami sióstr - od czasu do czasu, nosi, tuli i śpiewa oraz układa do snu swojej się nie domaga, ale jeśli by jakąś zechciał w sklepie to czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: Lalka dla chłopczyka? tak! 12.06.08, 07:22 a czemu nie? moj 2,5 latek mial kupiony wozek. wozil w nim swoje auta. wozil-to jednak zle powiedziane- jezdzil nim jak czolgiem i tratowal inne rzeczy po drodze ta sama zabawka chlopiec i dziewczynka moga roznie sie bawic. Odpowiedz Link Zgłoś
mgoralska2 Re: Lalka dla chłopczyka? tak! 12.06.08, 08:53 mój synek tez ma lalkę, taką ze smoczkiem i zamykanymi oczkami Śpi z nią, układa do snu, przytula. Dostał w paczce od cioci wraz z innymi zabawkami. Bardzo ineresuje się też wózkiem dla lalki (moja siostrzenica ma). Jest także miłośnikiem samochodów, czołgów, motorów,piłek, ale lalę i misie też lubi. Mnie to cieszy, bo przecież chłopiec też kiedyś będzie rodzicem i niech "uczy" się kochać, opiekować swoimi "podopiecznymi". Dodam, że synek także pomaga mi wkładać pranie do pralki, wieszać je, zmywać naczynia, uwielbia odkurzacze, żelazka, pralki (ma nawet zabawkowy odkurzacz) i ja jestem z tego dumna )) Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Lalka dla chłopczyka? 12.06.08, 09:33 koniecznie! Tatusiem chyba być zamierza a Ty babcią(w przyszłosci)..to niech trenuje..a przy okazji jest kogo wozić samochodami i dla kogo budowac domek z klocków.. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua acorns 12.06.08, 10:39 jak zwykle błysnął intelektem i doskonałą znajomością psychiki dziecięcej - w dodatku UWAGA!!!! zna przyszłość naszych synów!!! Muczo maczo męskiemu jemu bijmy pokłony <rotfl> Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: acorns 12.06.08, 12:34 > jak zwykle błysnął intelektem i doskonałą znajomością psychiki > dziecięcej Teraz sami wybitni internetowi znawcy dziecięcej psychiki a dzieciaki rozpuszczone, robią co chcą i jakoś "znawcy" nie mają pomysłu co z tym zrobić. Dawniej takich "znawców" nie było i wyrosły normalne pokolenia a teraz to już nie wiadomo co się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: acorns 12.06.08, 13:15 Stary, ale każdy ma inne granice normalności, a chwila zabawy chłopca z lalką nie czyni z niego geja w przyszłości ))) Zajeżdżasz jakimiś stereotypami, które ni jak nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. I tyle Jeśli chodzi o "dawniej" to wiesz... dawniej ludzie się myli raz na rok, a choroby wypędzano w piecu chlebowym )) Wkładasz swoją córkę do wypieczenia czy lekarz ja leczy może jak zachoruje ? Hę ? Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: acorns 12.06.08, 15:13 Ja tam o żadnym gejostwie nie mówię. Chłopiec bawiący się lalką to dla mnie akurat widok żałosny. Zresztą dziewczynka ganiająca się z chłopakami i wspinająca się razem z nimi po drzewach też. Niestety moja córka tak właśnie miała że to wszystko co miała nakupowane domki dla lalek, lalki, ten taki furgon dla Barbie, mebelki, ciuszki i inne duperele to wszystko stało bo ona się nie chciała za bardzo bawić. Za to wolała męskie zabawki. Ale to akurat dlatego że matki praktycznie nie miała i kobiecego wzorca więc tak wyszło. Jak tak będzie że dziewczynki zaczną się bawić męskimi zabawkami, chłopcy dziewczęcymi no to niedługo może być tak że któraś „nowoczesna” mamusia kupi synkowi sukienkę i różowe spinki, bo synek chciał. Albo kolorową bluzkę z Witch albo innymi takimi. A potem będzie pretensja do tego okropnego, nietolerancyjnego i zacofanego społeczeństwa że się śmieją z chłopczyka w sukience a on taki wrażliwy i bardzo ten brak akceptacji przeżywa. Każdy ma to na co sam pracuje. Ja idiotów z własnych dzieci robić nie zamierzam. > Wkładasz swoją córkę do wypieczenia czy lekarz ja leczy może jak > zachoruje ? Hę ? Ani do pieca ani nie leczy jej lekarz. W przypadkach dawniej kwalifikowanych do pieca na trzy zdrowaśki są domowe metody nie wymagające aż tak wysokiej temperatury. Lekarzom nie ufam bo jak mi taki konował wypisuje dawkowanie leków na karteczce z logo producenta i przepisuje mi leki akurat tego producenta to już mi niczego więcej nie potrzeba bo wiem o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: acorns 12.06.08, 17:21 Ja bawiłam się w typowo chłopackie zabawy, choć lalek i innych takich typowo niby dziewczęcych zabawek mi nie brakowało, kobiecy wzorzec miałam, powielam nawet bardziej bo moja mam tylko dwie córki ma - ja też mam dwie i do tego dwóch synów Ale co złego widzisz w tym, że chłopak od czasu do czasu pobawi się lalką - nie wiem, nawet naśladując w ten sposób własną matkę, co mu w dorosłości ubędzie od tego? Nie popadajmy w skrajności, bo doskonale wiesz że to do niczego nie prowadzi ;p Poza wymianą zdań tu na forum. A konowałów omijać należy, lekarza to trzeba mieć zaufanego i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka89 Re: acorns 12.06.08, 13:47 > Dawniej takich "znawców" nie było i wyrosły normalne pokolenia a teraz to już > nie wiadomo co się dzieje. Teraz to sa tego efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
krysiawa Idiota... 12.06.08, 10:43 czy bawienie się chłopca lalkami wiąże się z utartą jaj? To w takim razie jak dziewczynka bawi się samochodzikiem to co traci?! Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Idiota... 12.06.08, 10:46 jajniki oraz naraża się na zanik przyszłych piersi DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
krysiawa Re: Idiota... 12.06.08, 10:47 to czym musiał bawić się ten facet że zanikł mu mózg? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka369 Re: Idiota... 12.06.08, 10:56 a ja wam powiem że się uśmiałam do łez czytając jego wypowiedź bo takiego kiczu jeszcze na tym forum nie było... ma facet poczucie humoru...już nawet zaplanował swojej córce męża... Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Idiota... 12.06.08, 11:00 A poczytaj sobie jego inne wpisy DDDDD niekoniecznie na tym forum DD To fakt, facet jest śmieszny D Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka369 Re: Idiota... 12.06.08, 11:02 już szukam może to jakiś schizofrenik lub psycholek... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Idiota... 12.06.08, 12:46 krysiawa napisała: > to czym musiał bawić się ten facet że zanikł mu mózg? Ten facet dzień w dzień grzebał patykiem w kałuży i uznawał to za szczytową rozrywkę swoich czasów. Ponadto w ramach kary oblewano go zimną wodą, kazano mu chodzić w zasikanych majtkach aż sobie dupę odparzy oraz podpalano mu zabawki zapalniczką PP Odpowiedz Link Zgłoś
mgoralska2 Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 10:57 współczuję Twoim córkom, będą miały piekło z takimi facetami jak Ty, może i z jajami, ale bez mózgu i uczuć, będą służącymi, znękanymi kobietami. Jeśli tego dla nich chcesz to rzeczywiście coś z Tobą nie tak (delikatnie mówiąc). Chroń mnie Boże od takich typów. Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 12:30 > będą służącymi, znękanymi kobietami. To się zapytaj mojej kobiety czy jest służącą i znękana i zastraszona i w ogóle stłamszona? Albo moja córka. Córka wymaga od faceta posiadania jaj a nie wydmuszek, facet ma być twardy, silny, męski i się zachowywać jak facet a nie "ciuciać" do wózeczka. To ona powiedziała a nie ja. I jak to stwierdziła ma obrzydzenie do takich ciepłych domowych misiów w kapciuszkach i lepszy jest niedosyt czułości niż ich nadmiar bo tak jak ze słodyczami od ich braku nikt się jeszcze nie zeżygał a z nadmiaru owszem. To wszystko są słowa mojej córki więc coś w tym jest. Ja nie jestem pedałem więc z żadnym z synów wypowiadających się tu osób nie będę w przyszłości żył więc nie mój to problem. To nie ja wychowuję córkę na służącą tylko Wy wszystkie wychowujecie synów na sługusów. Ale to jak powiedziałem nie mój problem. Odpowiedz Link Zgłoś
syla_77 Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 12:36 Czy uczyłeś się swoich tekstów od p. Ewy Sowińskiej? Są równie głupie jak jej wypowiedź o Teletubisiu z czerwoną torebką. Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 12:47 > Są równie głupie jak jej wypowiedź o Teletubisiu z czerwoną torebką. To była fioletowa torebka a nie czerwona. A niby dlaczego są głupie? Bo Ty masz inny światopogląd? A mało Ci jeszcze tego że praktycznie od czasu upadku PRL wszystko leci na pysk po równi pochyłej? I dzieje się tak dlatego że ludziom się w dupach z dobrobytu poprzewracało? Wszystko co utrzymywało stary porządek legło w gruzach i teraz już nie wiadomo dokąd to wszystko zmierza. Natury nie oszukasz a tak to już jest że samica instynktownie wybiera najlepszego samca do rozpłodu. A najlepszy to taki który zapewni jej bezpieczeństwo. Ciepłe kluchy więc odpadają. Odpowiedz Link Zgłoś
syla_77 Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 12:49 > To była fioletowa torebka a nie czerwona. Jesteś daltonistą? Fioletowy Tinky Winky nosi czerwoną torebkę. A tak poza tym... Nie chce mi się z Tobą gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 12:51 > A tak poza tym... Nie chce mi się z Tobą gadać. No to nie gadaj. To na co sama gadkę zaczynasz? Odpowiedz Link Zgłoś
mgoralska2 Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 14:42 A mało Ci jeszcze tego że praktycznie od czasu upadku PRL > wszystko leci na pysk po równi pochyłej? I dzieje się tak dlatego że ludziom si > ę > w dupach z dobrobytu poprzewracało? a co ma dobrobyt do zabawy chłopca lalką? Natury nie oszukas > z > a tak to już jest że samica instynktownie wybiera najlepszego samca do rozpłodu > . > A najlepszy to taki który zapewni jej bezpieczeństwo. Ciepłe kluchy więc odpada > ją. ja nie jestem samicą tylko kobietą. Dostrzegasz różnicę?? Znam wielu facetów wychowywanych stereotypowo, tzn. bawili się w wojnę, w zabijanie i inne "chłopięce" zabawy, a dziś są zrzędliwymi mężami, którzy nie dość,że nie zapewniają rozdinie bezpieczeństwa, to nie umieją sobie zrobić herbaty i wyżywają się na żonie, że "zupa za słona", a sam leży i pierdzi w stołek. To wg Ciebie jest kwintesencja męskości?? Hmm... ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 15:06 > a co ma dobrobyt do zabawy chłopca lalką? Bo od dobrobytu się ludziom w dupach przewraca a zabawa chłopca lalką to właśnie jeden z tego symptomów. > ja nie jestem samicą tylko kobietą. Dostrzegasz różnicę?? Samica psa - suka, samica konia - klacz, samica łosia - klempa, samica człowieka - kobieta. > To wg Ciebie jest kwintesencja męskości?? Hmm... ciekawe... No ja się tak bawiłem a nie leżę i nie pierdzę ani w stołek ani w fotel ani w kanapę. Herbatę zrobić umiem, obiad ugotować, dom zbudować, w mordę dać, wóz naprawić, dzieciakiem się zająć i dużo innych rzeczy potrafię. Moja kobieta nie przesala zupy ani nie przypala schabowego i traktuję ją o wiele lepiej niż samego siebie. Lalkami się nie bawiłem i nawet bym nie próbował. Odpowiedz Link Zgłoś
mgoralska2 Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 15:21 Zaczynam myśleć, że tylko kreujesz się na takiego chojraka. Tak myślałam, że nie dostrzeżesz różnicy między samicą a kobietą. Twoje określenia świadczą o Twoim sposobie myślenia, a ten jest b. ograniczony. Herbatę zrobić umiem, obiad ugotować, dom zbudować, w mordę dać, wóz > naprawić, dzieciakiem się zająć i dużo innych rzeczy potrafię. Trochę czytałam na innych wątkach o Twoich metodach wychowawczych i jesli tak samo gotujesz jak "wychowujesz" dzieci to ja nie chciałabym zjeść Twojego obiadu Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 16:15 > Zaczynam myśleć, że tylko kreujesz się na takiego chojraka. > > Tak myślałam, że nie dostrzeżesz różnicy między samicą a kobietą. > Twoje określenia świadczą o Twoim sposobie myślenia, a ten jest b. > ograniczony. Widzę że dyskusja schodzi z głównego tematu. Ja napisałem już co na ten temat myślę. Jak mi się kiedyś urodzi syn to na pewno lalki do zabawy nie dostanie ani nie będę go wychowywał na wrażliwego i delikatnego chłopczyka bez jajeczek. Córka moja ma teraz 13 lat. Jeszcze kilka lat i będzie myślała o zamążpójściu. Ja obstawiam że będę miał zięcia w moim wieku mniej więcej bo pokolenie z jej lat nie nadaje się do niczego. Teraz będą jeszcze gorsze więc ja już nie wiem jak to będzie gdy młodsza córka będzie miała wychodzić za mąż. Dlaczego chłopy z moich roczników są jacyś normalni a teraz mamy takie niedoróbki? Wyjaśnisz mi to? Bo dla mnie to jest efekt wychowawczych eksperymentów zamiast starych sprawdzonych metod. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_i_dzieci Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 16:29 babyonline.pl/maluch_wychowanie_artykul,3324.html Najbardziej w temacie jest punkt 3. I zgadzam się z tym co tam napisali Odpowiedz Link Zgłoś
mgoralska2 Re: Tak jak myslałem 13.06.08, 11:13 acorns napisał: Jak mi się kiedyś urodzi syn to na pewno lalki do zabawy nie dostanie lepiej żebyś nigdy nie miał syna, bo go skrzywdzisz tymi durnymi przekonaniami Dlaczego chłopy > z > moich roczników są jacyś normalni a teraz mamy takie niedoróbki? Wyjaśnisz mi > to? Bo dla mnie to jest efekt wychowawczych eksperymentów zamiast starych > sprawdzonych metod. Nie wiem czy teraz mamy niedoróbki, jeśli nawet taki egzemplarz się trafi to na pewno nie dlatego, że bawił się lalką!!! Czemu wszystkie wady facetów sprowadzasz do lalki?? To zapewne skutek mnóstwa błędów bezkrytycznych matek, a nie jednej lalki. Zastanów się chłopie...Dla mnie głupie, niedorzeczne i ograniczone były stare sposoby wychowywania zwłaszcza synów, którzy to biegali w samopas po podwórku, mogli być niegrzeczni i chamscy, "bo to przeciż chłopak", nie pozwalano im płakać, zmywać naczyń, bawić dzieci, bo to takie "niemęskie". Życzę Twojej córce żeby kiedyś się nie przejechała na takich twardych facetach, macho, o jakich marzy. Poczekaj, jeszcze jej się 5 razy zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
mgoralska2 Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 14:23 a czym bawiła się Twoja żona w dzieciństwie? Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 15:07 > a czym bawiła się Twoja żona w dzieciństwie? Cipką pod kołderką Poza tym to nie jest jeszcze moja żona. Odpowiedz Link Zgłoś
mgoralska2 Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 15:23 > a czym bawiła się Twoja żona w dzieciństwie? > > Cipką pod kołderką To adekwatne do tego jakiego sobie wybrała faceta, bo zazwyczaj dzieci bawią się samochodami lub lalkami, a nie "cipką pod kołderką". Widać trafił swój na swego Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 20:00 > Poza tym to nie jest jeszcze moja żona. Jeszcze ma szansę uciec biedaczka. A w temacie - moja córka ma lalek 3 szt, kiedyś służyły jako balast do wózka którym taranowała wszystko w domu, teraz leżą w kącie. Woli Lego City czyli nie to z księżniczkami i Scooby Doo. Jeśli synek sobie zażyczy lalki to mu kupię. Nie widzę problemu - to raczej chłopiec wychowywany tylko "po męsku" może mieć zachwiania emocjonalne i miec problemy z adaptacją w społeczeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Tak jak myslałem 12.06.08, 20:31 > to raczej chłopiec wychowywany tylko "po męsku" może mieć zachwiania emocjonalne ...co widać na załączonym obrazku Odpowiedz Link Zgłoś
adzia_p Re: Lalka dla chłopczyka? 12.06.08, 11:35 moj maz do tej pory milo wspomina lalkę ktora dostał od swojej babci w zaden sposob nie wykrzywiło to jego psychiki moze nawet lepiej jak chłopiec czasem pobawi sie lalką niż ciagle zabawkami,ktore kojarzą sie z agresją (czołgi,karabiny itd).i faktycznie,moze nauczy go czułosci,delikatnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
bomba001 Re: Lalka dla chłopczyka? 12.06.08, 15:34 moj syn mial lalke, moja corka ma swoje samochody... Odpowiedz Link Zgłoś