Gość: nita
IP: *.tosa.pl
23.09.03, 09:06
Mój synek ma 1 rok. Wczoraj, gdy wróciłam z pracy do domu weszłam cicho bo
opiekunka właśnie usypiała dziecko. Mały trochę marudził, Nagle usłyszałam,
jak opiekunka krzyczy na niego, żeby wkońcu zasnął. Zwróciłam jej grzecznie
uwagę.
Dzisiaj rano, gdy jeszcze nie wyszłam, a opiekunka myślała, że mnie już nie
ma w domu, usłyszałam,jak krytykuje mnie przy dziecku.
Tak mnie to wszystko zdenerwowało, że gotowa jestem zwolnić ją od zaraz.
Poradźcie, co robić? Może działam pod wpływem emocji.
Dodam,że synek jest jej posłuszny, ale może dlatego,że na niego krzyczy?
Nita