Dodaj do ulubionych

Agresor w przedszkolu

24.09.03, 11:06
W przedszkolu do którego chodzi moje dziecko jest jeden bardzo agresywny
chłopiec (ma ok 2,4 l). Chłopiec ten bije inne dzieci i niszczy zabawki.
Moment nieuwagi pani i dziecko jakieś dostaje. Panie próbują z tym walczyć,
tłumaczą, rozmawiają z chłopccem ale chyba bez specjalnych sukcesow. Nie
podoba mi się to bo moje dziecko może zostać bite, może to się spodobać innym
dzieciom itp. Panie muszą nadmiernie skupiać uwagę na tym chłopcu na czym
tracą inne dzieci.
Co z tym robić ?
Obserwuj wątek
    • js72 Re: Agresor w przedszkolu 24.09.03, 11:35
      widocznie jest bity w domu
      • irminka2 Re: Agresor w przedszkolu 24.09.03, 12:14
        Taki problem miała moja koleżanka- jej syn (razem z moim synem w grupie)był nie
        do opanowania. Bił dzieci, niszczył zabawki i nikogo nie słuchał. Po dwóch
        miesiącach koleżanka zrezygnowała z przedszkola, poszła z dzieckiem do
        psychologa - Tomek okazał się dzieckiem nadpoudliwym. Dostawał chyba jakieś
        leki i chodziła z nim przez rok do psychologa, nauczyła sie sama z nim
        postępować i gdy od następnego roku wrócił do przedszkola, było trochę
        problemów , ale juz zaczął funkcjonować w grupie . Może to taki sam problem?
        Pozdrawiam
        Irmina
      • adasari Re: Agresor w przedszkolu 24.09.03, 12:55
        Nie zgodzę się,ze stwierdzeniem,że przyczyną bicia przez dziecko na pewno jest
        bicie przez rodziców.To jest krzywdząca etykieta.
        Owszem,to może być przyczyna,ale nie musi.
    • mamadwojga Re: Agresor w przedszkolu 24.09.03, 13:00
      To jest naprawdę problem. Kiedyś pracowałam w szkole podstawowej i był właśnie
      taki chłopiec. A najgorsze że jego rodzice nie chcieli przyjąć do wiadomości
      że coś jest nie tak i uważali że się czepiamy. Była to szkoła prywatna i oni
      już zostali wcześniej wyrzuceni z kilku szkół. Ale zamiast iść do psychologa
      to woleli zapłacić za prywatną szkołę licząc że kłopot zniknie. Nie zniknął.
      Kiedy rodzice innych dzieci zagrozili zabraniem swoich pociech z placówki
      dyrektorka naszej szkoły usunęła dziecko chore. Nie wiem gdzie teraz przebywa
      ten chłopiec. Mam nadzieję że rodzice zmądrzeli i wybrali się do lekarza.
      Takie dziecko powinno się leczyć od małego. Zaczyna się od bicia innych w
      przedszkolu a kończy na nie wiadomo czym. I nie dziecko jest tu winne. Ja
      radzę apelować do rodziców by udali się do lekarza nim będzie za późno na
      poprawę. I nie chować głowy w piasek. W jakiejś szkole podstawowej taki chory
      chłopczyk prawie udusił koleżankę z klasy. I dopiero wtedy rodzice zaczęli go
      leczyć. Walczcie o bezpieczeństwo swoich dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka