Dodaj do ulubionych

BARDZO PILNE PROSZĘ O POMOC!!!

24.09.03, 14:35
DZIŚ BYŁAM Z MOJĄ 3 MIESIECZNA CÓRECZKĄ NA KONTROLI Z BIODERKAMI JAK BYŁAM
POPRZEDNIM RAZEM NIBY WSZYSTKO BYŁO W NORMIE TROCHE PRAWY STAW SŁABSZY ALE 3
PIELUCHY I BĘDZIE GUT ZASZŁAM DZIŚ I PRZEŻYŁAM SZOK DOSTAŁAM SKIEROWANIE NA
PRZESWIETLENIE A POTEM DECYZJA - POTRZEBNE SA SZELKI TJ TAKA WKŁADKA NA 3
MIESIĄCE DOSTAŁAM SZOKU ZWYŁAM SIĘ JAK BÓBR! MOŻE WASZE DZIECI MIAŁY PODOBNE
PROBLEMY JAK ZNOSIŁY TAKI PRZEDMIOT MIEDZY NOGAMI PROSZĘ NAPISZCIE MI!
PRZEPRASZAM ZA CHAOTYCZNOŚĆ TEGO LISTU ALE JESTEM ZDENERWOWANA
Obserwuj wątek
    • ropusia Re: BARDZO PILNE PROSZĘ O POMOC!!! 24.09.03, 14:59
      Witam!
      Nie zamartwiaj się! Mojej koleżanki córka wylądowała w czymś takim w wieku 6
      miesięcy (bo lekarze nie skierowali na badania i dopiero matka uparła się, że
      coś jest nie tak) i całkiem dobrze się przystosowała. Na szczęście jeszcze nie
      siedziała sama - wtedy byłby problem, bo w czymś takim samodzielnie nie
      usiądzie. Widziałam na własne oczy jak dziecko sobie spokojnie leżało bawiąc
      się własną nogą i uśmiechając do wszystkich. Oczywiście dużo zależy od
      temperamentu dziecka... Na pewno na początku będzie protestować, ale
      przyzwyczai się. Pociesz się, że później mogłaby wylądować w gipsie.Trzymajcie
      się!
    • aniag4 Re: BARDZO PILNE PROSZĘ O POMOC!!! 24.09.03, 15:25
      Rozumiem Cie bardzo dobrze, moja Kasia ma wprawdzie juz dwa lata ale przez
      pierwsze szesc miesiecy to byly ciagle wedrowki pediatra, neurolog, ortopega,
      wszystko wtedy wydawalo mi sie poprostu koszmarem-niedosc,ze dowiedzilam sie ze
      musze troszke z Kasia pocwiczyc to jeszcze te bioderka. Rentgen bioderek byl
      okropnym przezyciem nie tylko z powodu moich nerwow o diagnoze ale i z powodu -
      powiem wprost-chamskiej obslugi( w szpitalu na ortopedii)oczywiscie po wyjsciu
      poryczalam sie i po uslyszeniu diagnozy juz nie mowiac o formie w jakiej mi to
      Pani doktor obwiescila poryczalam sie raz drugi.Wtedy to byl dla mnie koszmar,
      chce Ci jednak powiedziec, ze to wszystko absolutnie nie warte jest Twoich
      nerwow- kilka dni i Ty i Twoja dzidzia oswoicie sie z sytuacja i bedziesz sie
      smiala z siebie z przed kilku dni-tak wlasnie bylo ze mna...no i jeszcze jedna
      sprawa pozniej po zdjeciu tych szelek bedziesz bardzo doceniac jak latwo mozesz
      wkladac pieluchy smile
      Naprawde nie martw sie, nie ma czym. Pare tygodni pogimnastykujecie sie troche
      bardziej niz zwykle przy czynnosciach pielegnacyjnych i to wszystko.
      Pozdrawiam serdecznie
      Anka
      • mamasita Re: BARDZO PILNE PROSZĘ O POMOC!!! 24.09.03, 16:39
        wybierz sie do znakomitej rehabilitantki metoda NDT Bobath i mysle ze bobas
        nie bedize musial nosic szelek tak dlugo. osrodek BDT Bobath ul Polnej Rozy 6
        ursynow wawa, w fundacji na zelaznej maja do nich telefon
    • bunia17 Re: BARDZO PILNE PROSZĘ O POMOC!!! 24.09.03, 15:40
      Wiem co czujesz, bo moja Niunia była "umieszczona" w rozwórce jak miała 6 tyg.
      Też płakałam prze dwa dni, choć muszę przyznać że Weronika nie zapłakała ani
      razu. Pomyśl że to bardzo ważne dla Twojego dziecka, ja opisywałam na formu
      naszą historie ale powtórze Ci w skrócie. Po dwóch tyg. w rozwórce okazało się
      że moja Ninia musi nmieć założóny gips na bioderka bo jednej nogi nie odwodziła
      i okazało się że ma zwichnięty lewy staw biodrowy. No i znowu płakałam i była
      zła na siebie że tak sie przejmowałam tą rozwórką a tu jeszczeg gorsze rzeczy
      nas miały spotkać. Suma sumarum byłyśmy w gipsie jeszcze przez 6 tyg. a potem 4
      tyg. rozwótrka, uwierz mi moja Ninia nie zapłakała z tego powodu ani razu.Jak
      zobaczyłam w szpitalu na Niekłańskiej dziewczynki, które miały zaniedbane
      sprawy z bioderkami,kytóre musiały leżeć z nóżkami w górze na wyciągu po 5 tyg.
      non stop to płakała ze szczęscia że mojemu dziecku wystarczył tylko gips.
      Cieszę się że to się już skończyło, moja Niunia ma teraz 14 miesięcy i
      wspaniale biega. Po zdjęciu rowórki zaczęła sie od razu przekrecać i siadać a
      bałam się że będzie opóźniona w tym zakresie, podczas gdy dzieci dziewczyn z
      którymi rodziałm siadały później od mojej dzielnej panienki. Mam nadzieję że
      Cię nie wystraszyłam, chcę Ci tylko uzmysłowić że to nic strasznego, zresztą ja
      jako 4 miesięczne dziecko też leżała w rozwórce i wszytko jest ok. Jeżeli
      jesteś z Warszawy to polecam kontrolę u Dr. Okłota, który nie raz zdejmował
      rozwórki zakładane przez innych lekazry którzy robią to na wyrost. Byłam u
      niego na kontroli w zeszłym tygodniu żeby pokazać jak chodzi moja Niunia i
      opowiadał mi że ostatnio często mu się zdarza zdejmować rozwórki, które
      zakładją inni lekarze. Zresztą na formu dziewczyny opisywały swoje przypadki i
      potwierdzają, że równiez ich dzieciom zdejmował rozwórki.Nie twierdzę, że
      dzejmie i tojej córeczce ale skonsultować warto, ja przynajminiej wiem że to co
      przeszłyśmy z Niką było konieczne. Trzymajcie się!!!!!!!!
    • mihalinaem Re: BARDZO PILNE PROSZĘ O POMOC!!! 25.09.03, 11:46
      Nie przejmuj sie az tak bardzo.
      Moja Nelka urodzila sie z plaskimi panewkami biodrowymi. Na szczescie (poniewaz
      sama mialam problemy z biodrami) jak miala 4 dni zrobilismy jej usg stawow i od
      razu poszlismy do ortopedy (prywatnie oczywiscie smile. Kazal duzo lezec na
      brzuchu (najlepiej 24 godziny dziennie , co bylo oczywiscie niewykonalne) i
      odpowiednio trzymac przy przewijaniu. Zadnych potrojnych pieluch, bo dziecko
      musi sie ruszac.
      Jak miala 6 tygodni poszlismy do przychodni na wizyte kontrolna - oczywiscie
      bylo wielkie halo bo sie przyznalam do prywatnych wizyt. No i kazala wlozyc
      mala w poduszke Koszli (to sie chyba tak nazywa - kawal filcu obciagniety
      materialem). Na wlasna reke (prywatny kategorycznie kazal zdjac poduszke)
      trzymalam Nelke w nocy w poduszce (do 15-16 godzin w sumie) a w ciagu dnia
      najdluzej na brzuchu. I tak przez prawie 3 miesiace. A potem sie okazalo, ze
      wszystko sie wyrownalo i jest OK.
      Zalowalam tylko, ze nie poszlam do 3 lekarza.
      Do poduszki Nelka szybko sie przyzwyczaila - najgorsze bylo tylko nocne
      przewijanie.
      Faktem jest takze, ze pozniej zaczela sie przewracac, ale jak miala 11 m-cy to
      juz zaczela sama chodzic.
      pozdrawiam
      mihalina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka