Dodaj do ulubionych

dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja?

30.09.03, 12:48
Jestem po lekturze artykułu na temat dysleksji no i znalazłam taka
informację, że jeśli dziecko w wieku 2 lat nie radzi sobie z sorterem i
prostymi puzzlami, to może to wskazywać na dysleksje. Mam w rodzinie cały
tłum dyslektyków, więc się zaniepokoiłam. Ania ma 22 miesiace, sorter ma od
roku (kula z otworami różnego kształtu) nie radzi sobie z nim kompletnie.
Niedawno dostała proste 3-elementowe puzzle- drewniany mis, głowa, tułów i
nózki- i tez tego nie potrafi rozpooracować. Czy dwulatek powinien to umieć?
Czy to może świadczyć o ew. skłonności do dysleksji? Czy to się jakoś
wyrównuje? Jak?
Pozdrawiam- Grzałka
Obserwuj wątek
    • addria Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 30.09.03, 13:12
      To Ania ma jeszcze dwa miesiące czasu wink
      A pozat tym dwa lata to może być równie dobrze 24 miesiące, jak i 26 czy 27
      miesięcy wink
      A tak na poważnie, to kiedy czytam, że jesli dzecko musi coś tam robic w takim,
      a takim wieku, to traktuję to zawsze z przymrużeniem oka. Bo nie ma reguł i
      piszący takie rzeczy powinni to wiedzieć i nie stresowac niepotrzebnie
      rodziców. No, chyba że np. dziecko w wieku trzech lat nie potrafi jeszcze
      siedzieć, to już jest powód do niepokoju wink
      Mój synek tez ma 22 miesiące i z sorterem radzi sobie mniej więcej tak, że jak
      klocek nie wejdzie w jedną dziurkę, to wie, że trzeba spróbowac w następną wink
      Jeśli chodzi o puzzle, to ma takiego kwiatka 6 czy 7 elementowego i potrafi
      bezbłędnie włożyć środek w kształcie kółka na właściwe miejsce i ewentualnie
      jeden listek, ale i tak nie zawsze mu wyjdzie, a z płatkami raczej narazie
      sobie nie radzi. Nie przejmuję się tym zupełnie, bo uważam że ta umiejętność
      przyjdzie mu w odpowiednim czasie. Uważam też, że rozwija się bardzo dobrze i
      jest bardzo mądrym maluszkiem. Robi też wiele rzeczy, które przypisywane są
      starszym dzieciom.
      Po prostu rozwój psychofizyczny jest indywidualną sprawą dla każdego dziecka i
      zależy jego predyspozycji, cech charakteru i innych czynników. Dlatego dzieci
      się różnią. Dorośli potem też. Na szczęście wink
      Pozdrawiam serdecznie,
    • aluc Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 30.09.03, 13:59
      grzalka, wyluzuj chwilowo smile te puzzle i sorter to chyba jako taki ogólny
      przykład umiejętności ręcznych mają służyć

      Maksiowi jeszcze ponad 4 miechy zostały do 2 lat, ale sorter - fatalnie (to
      znaczy doskonale - otwiera pokrywkęi wrzuca klocki), puzzle - ja układam, Maks
      niszczy i żadnego zainteresowania w kwestii układania

      ale umiejętności manualne inaczej manifestowane jak najbardziej, potrafi na
      przykład zbudować wieżę z klocków wyższą od siebie o dobre pół metra metodą
      dokładania klocków od dołu, je sam łyżeczką i jako tako widelcem, nieźle mu
      idzie rysowanie - to znaczy trafia kredką mniej więcej tam gdzie chce smile)))
      skutkiem czego w magazynach motoryzacyjnych wszystkie kóła smile z przyległościami
      mamy dokładnie zamalowane, radzi sobie bez problemu z nałożeniem skuwki na
      długopis, włożeniem klucza do dziurki i tak dalej

      więc nawet jak za pół roku sorter dalej będzie bleee a puzzle jeszcze gorzej,
      to się przejmować tym będę średnio
      • grzalka Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 30.09.03, 14:05
        Wyluzowałam....ale proszę jeszcze o wypowiedzismile)
        • maak3 Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 30.09.03, 14:27
          spokojnie
          jeszcze ma czas

          gdyby mała świetnie układała puzzle, a Ty byłabyś po lekturze o diagnozowaniu
          autyzmu to pewnie też byś go podejrzewała? wink
          • grzalka Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 30.09.03, 14:38
            A, nie- jedyne, co mnie w niej niepokoi to awersja do klockow, sorterów i
            puzli, ale tylko dlatego, że mam tłum dyslektyków w rodzinie, wiem, jak to
            utrudnia życie i wiem, że już dzieci w wieku przedszkolnym
            mozna "rehabilitować". Nie róbcie ze mnie kogos kim nie jestemwink A może ktos
            się zna na dysleksji zawodowo i mi cos odpowie?
    • santta Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 30.09.03, 15:10
      Mam 29 lat i zupełnie nie radzę sobie z puzzlamiwink Nie lubie, nie mam
      cierpliwości... i no dobra, chyba po prostu nie umiem. Ot taka prawidłwość.
      Wykształciłam się bez problemu, nie mam kłopotów z pisaniem. Więc chyba po
      prostu nie każdy musi umieć i lubić robić to samo.
    • adzia_a Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 30.09.03, 15:24
      Rany, wiecie co, przestraszyłam się...Bo moja córeczka ma trzy i sortera nie
      kuma, a puzzle każe mi układać...

      Czy ten artykuł można znaleźć w Internecie?
      • sandraw Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 02.10.03, 20:36
        o Boże dziękuję ci za tą odpowiedź!
        Moja marta ma też 3 latka i kurcze sortera w życiu nie ułożyła (ew. pogryzła
        klocki), puzzle to mi nawet nie pozwoli ułożyć bo szybciej zepsuje.
        Też z chęcią przeczytam ten artykuł.

        acha, oboje z mężem nie mamy dysleksji, ale może wiecie jak ją ewentualnie
        leczyć u takiego malucha? może jakieś specjalne zabawy?
        OLA
    • skarolina Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 30.09.03, 16:59
      Spokojnie, takie uogólnienia mogą człowieka w nerwicę wpędzić.
      Co prawda moja córa w wieku dwóch lat bezbłędnie układała 6-cio elementowe
      puzzle, ale widziałam wśród znajomych, że to raczej ewenement, a i nasza pani
      doktor na bilansie dwulatka była bardzo zaskoczona tymi umiejętnościami. W/g
      niej, to bardzo rzadkie. A jeśli chodzi o sorter, to na niego przyszedł czas
      dużo później.

      pozdrawiam,
      skarolina
      • karatina Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 30.09.03, 19:38
        Mój starszy synek (sześcioletni) nigdy nie układał puzzli, pudełko od sortera
        interesowało go raczej jako garaż. Za to rajem są dla niego klocki lego.
        Młodszy natomiast jako dwulatek doskonale sobie radził z 15-elementowymi
        puzzlami samodzielnie, a z moją pomocą nawet 60-elementowymi. Teraz mu
        przeszło. Ma prawie trzy lata i woli inne zabawki.
        Wydaje mi się, że każde dziecko ma jakieś etapy "zabawowe". Przez dłuższy czas
        bawi się tym co lubi i być może w przyszłości się to odzwierciedli w jakichś
        dorosłych umiejętnościach. Ja na przykład ciągle bawiłam się w lekarza-
        okulistę, a z medycyną nie mam do dziś nic wspólnego (tylko od strony
        pacjenta).
    • chalsia Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 30.09.03, 21:05
      Każde dziecko jest inne i tyle. Jedne pewnych rzeczy uczą się szybciej, a inne -
      innych.
      Mój 21 miesieczny synek zaczął siadać, raczkować i wstawać tego samego dnia jak
      skończył 11 miesięcy, samodzielnie chodzić jak miał prawie 1,5 roku, 6-cio
      składnikowy sorter załatwia od dobrych kilku miesięcy, 12-składnikowy puzzle ja
      układam a on rozwala (i innej opcji tu nie ma), klocki go W OGÓLE nie
      interesują i z łaski czasami połozy jeden klocek na drugim, ale ciastolina i
      wyciskanie wzorków i wałkowanie (sam) - jak najbardziej, świecówkami zamalowuje
      kartki w krechy i zygzaki w kilku kolorach, długopisem (łącznie ze zdejmowaniem
      i zakładaniem skuwki) też nieźle bazgrze (aczkolwiek nie za często), spodnie i
      bluzkę sam ściągnie, łyżką i widelcem sam je ale mało bo woli jak się go karmi
      i w międzyczasie czyta z 10 książeczek, które sam sobie wybiera. Ale za bardzo
      twórczy/kreatywny w swoich próbach robienia nowych rzeczy nie jest i jak sobie
      z czymś nie radzi to "mama, mama" o pomoc, a jak nie pomogę albo nie pokażę, to
      to coś idzie w kąt i złość.

      Tak że nie ma się czym za bardzo przejmować. A jeśli masz "obciążenie
      rodzinne", to zamiast się sama martwić i zastanawiać - lepiej zwrócic się do
      specjalistów z prośbą o ocenę.
      Pozdrawiam,
      Chalsia
    • judytak Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 03.10.03, 10:05
      Dwoje moich dzieci nigdy sorterem nie zainteresowało się na tyle, żeby chociaż
      spróbować, w związku z czym trzeciemu już nie kupiłam. Puzzle córka lubiła w
      wieku ok. 2 lat (taki zestaw z misiami, 4, 6, 9 i 16 kawałków), od tego czasu
      nawet nie spojrzy. Syn za to puzzle zawsze lubił, tyle że nie bardzo umiał, to
      znaczy, że nawet wymyślał, co gdzie ma pasować, ale nie umiał tam wcisnąć.

      Co do dysleksji: są zabawy ogólnorozwojowe, które każdemu dziecku się przydają,
      ale takiemu, który może będzie dyslektykiem, to w szczególności. Zresztą: w
      szczególności dzieciom, którym te zabawy trudno przychodzą, bo takie siłą
      rzeczy same, dla zabawy nie ćwiczą tych rzeczy.
      Ogólnie rzecz biorąc chodzi o zabawy na koordynację ruchową, na rozpoznawanie
      kierunków (do przodu, na prawo, w górę), relacji przestrzennych (pod, przed,
      za), na przekładanie poleceń słownych na ruch i na miejsce w przestrzeni (idź
      dwa kroki do przodu, odkręć się w kierunku okna, przykucnij, i znajdziesz piłkę
      pod krzesłem), najpierw w przestrzeni rzeczywistej, później w rysunkach,
      labirynty, uzupełnienie rysunku, odbicie lustrzane, który cień należy do której
      postaci, itp. itd.
      Każdy psycholog w poradni dziecięcej może ci pokazać takie zabawy albo polecić
      książki. Może to być też osoba prowadząca tzw. terapię zajęciową.
      Pozdrawiam
      Judyta
    • doska76 Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 03.10.03, 11:49
      znalazłam zapis czata z wiceprzewodniczącą Europejskiego i Polskiego Towarzystwa
      Dysleksji. Jest m.in. o symptomach u dzieci w wieku przedszkolnym
      www2.gazeta.pl/czat/1,21977,1186534.html
      • grzalka Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 06.10.03, 14:41
        Najpierw podam źródło- czytałam jeden artykuł w Wyborczej, pewnie do
        znalezienia w archiwum, a drugi w jakiejś gazecie o dzieciach sprzed 2 lat i
        tam właśnie był położony nacisk na puzzle i sorter . Dzieki za porady i
        wypowiedzi. Moze i za wczesnie sie zaczynam martwić, ale przeciez martwie sie
        po to, żeby ewentualnie uprzedzic fakty, a nie dla samej przyjemnosci
        martwieniawink. Planujemy zabawy rozwijajace rozróznianie kształtów i kierunków,
        na pewno nie zaszkodza, a moze pomogą, jesli miałoby coś być nie tak. Ciekawi
        nie jeszcze, czy sa tu mamy dyslektyków w wieku szkolnym i jak sie te
        skłonności objawiały w wieku przedszkolnym?
        Pozdrawiam
        • lidqa Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 06.10.03, 16:01
          moja mama ma taka ksiazke jak wyleczylem dziecko z dysleksji. jesli wam zalezy
          to sie dowim o autora i wydawnictwo. wiem ze kupila ja stosunkowo niedawno
    • libra.alicja Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 06.10.03, 17:34
      Pod wpływem Twojego wątku zaproponowałam mojej córce (też listopadziątko 2001)
      6-elementowe puzzle i okazało się, ze nawet sobie radzi. Tzn. potrafi dopasować
      element do miejsca, tylko nie zawsze potrafi precyzyjnie wcisnąć.

      Ale moja Basia mówi bardzo niewiele, a Twoja Ania szybko zaczęła i ładnie mówi
      (z tego co piszesz w naszym wątku listopadowym), więc te wszystkie umiejętności
      przychodzą w różnym czasie. Nie martw się na zapas, poczekaj jeszcze kilka
      miesięcy i zobacz, czy dziecko zrobi postępy.
    • grzalka Re: dwulatek- puzzle, sorter, dysleksja? 07.10.03, 11:51
      Tak juz na zakończenie- dzisiaj rozmawiałam ze znajoma, która jest psychologiem
      dzieciecym i powiedziała mi, że najwczesniej sie diagnozuje skłonności do
      dysleksji u 4 latkow. A na razie mam sie bawic w stymulujace zabawy i zachęcac
      do rysowaniasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka