Dodaj do ulubionych

Nocny "Pampers"

26.07.08, 23:43
Drogie Mamy,
Proszę o poradę.Mój 3-latek ma zakładaną na noc pieluchę, bo
niestety jeszcze w nocy siusia. Nie mam sumienia w nocy go wybudzać
i wysadzać na nocnik. Wieczorem przed spaniem wypija dużą butlę
mleka, popija jeszcze później wodą i pomimo tego, że przed
zaśnięciem zrobi siusu, to w nocy często jeszcze wysiusia się w
pampersa.Może macie jakąś radę, sprawdzoną metodę......
Z góry serdecznie dziękuję!
Obserwuj wątek
    • alena30 Re: Nocny "Pampers" 27.07.08, 00:18
      Chyba o tym już było w kilku innych wątkach. Przede wszystkim nie
      dawać tyle picia tuż przed snem, przecież wiadomo, że od razu po
      wypiciu wysikanie nic nie daje. Tak, ze 2 godziny przed snem
      wystarczy napoić dzidzię, przed snem "odsikać" i raczej powinien być
      spokój smile)))
      • aurita Re: Nocny "Pampers" 27.07.08, 00:27
        Boze co za pomysl zeby przy tym upale nie dawac pic sad

        Od dwoch tygodni wysadzam corke okolo polnocy niestety co drugi dzien i tak
        plywa nad ranem...
        Zainwestowalam w podklady jednorazowe i wielorazowa frotke...
      • mama_kotula Re: Nocny "Pampers" 27.07.08, 21:19
        alena30 napisała:

        > Przede wszystkim nie dawać tyle picia tuż przed snem (...) Tak, ze 2 godziny przed snem wystarczy napoić dzidzię, przed snem "odsikać" i raczej powinien być spokój smile)))

        Primo, jakby na moją trzylatkę ktoś powiedział "dzidzia", to by go sama śmiechem zabiła.

        Secundo, proponuję ci zrobić dokładnie to samo, ostatnią szklankę wody wypić 2 godziny przed snem. Najlepiej jutro. 30 stopni zapowiadają.

        A do autorki - jak przyjdzie jego czas, to przestanie w nocy sikać.
        Co do spania na podkładach, w pełni popieram to, co niżej napisała Mika_p.
    • bj32 Re: Nocny "Pampers" 27.07.08, 02:18
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=73842717
    • mika_p Re: Nocny "Pampers" 27.07.08, 21:03
      Jak przyjdxie na niego czas, to bedzie się budził z suchą pieluchą i wtedy
      będziesz mogła przestać zakładać.
      To nie są zawody.
      A spania na folii trzeba samemu spróbowac, żeby się rpzekonac, jakie to miłe.
      Wiekszość z nas w sumie powinna miec podobne doświadczenia, łózka na połonictwie
      pokryte są ohydną dermą, na której śpi się jak na folii własnie. Miło było?
      • aurita Re: Nocny "Pampers" 27.07.08, 23:57
        to nie ma nic wspolnego z plastikowymi podkladami ani folia, ludzie jest XXI
        wiek i rozne cuda juz wymyslili.

        Wedlug ws mam na sile zakladac pieluche? to bede musiala ja do lozka przywiazac
        bo sobie zdejmie.
        Albo niech spi na mokrym?
    • osa551 Re: Nocny "Pampers" 28.07.08, 00:05
      My wysadzaliśmy o północy jak szliśmy spać. Córka robiła siusiu przez sen i szła
      dalej spać. Takie gorące miesiące są szczególnie cieżkie w tych kwestiach - bo
      trudno dziecku nie dać pić i trudno nie dopoić w nocy jak chce a niestety takie
      małe dziecko nie zawsze dotrzyma do rana. Może poczekaj z metodami do września?
      Będzie wtedy łatwiej.
    • agusia19-84 Re: Nocny "Pampers" 28.07.08, 10:24
      Ja mojej raz zakładam, raz nie.
      jak wypije wyjątkowo duzo przed snem, jak jest chora albo po prostu
      sama jestem zmęczona i wiem że nie będzie mi się chciało jej
      wysadzać, to zakładam pieluchę.
      Jak się wysika pożądnie przed snem, nie zakładam, tylko wysadzam jak
      budzi się w nocy do karmienia.
      Jak śpi bez pieluchy, kładę ją na podkładzie hartmanna - Melinea czy
      jakoś tak.
      Ogólnie nie robię z tego wielkiego problemu biorąc pod uwagę, że
      moja ma niecałe 2 lata
    • mama-ola Re: Nocny "Pampers" 28.07.08, 10:50
      alena30 napisała:

      > Przede wszystkim nie dawać tyle picia tuż przed snem, przecież
      > wiadomo, że od razu po wypiciu wysikanie nic nie daje. Tak, ze
      > 2 godziny przed snem wystarczy napoić dzidzię, przed snem
      > "odsikać" i raczej powinien być spokój smile)))

      Ja tak właśnie zarządziłam. Była kolacja, potem picie z
      zaznaczeniem, by pił teraz, bo po kąpieli picia już nie ma. Potem
      kąpiel, czytanie, ostatnie siusiu i spanie.
      Takie zasady były krótko, tylko na czas przejściowy, sprawdziły się.
      Uwagi krytyczne czytałam. Każdy robi jak chce wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka