Dodaj do ulubionych

upadek! pomocy!!!

01.10.03, 21:36
Przepraszam, że tu ale strasznie się denerwuje ....
moje dziecko obecnie 20 m-cy spadło z łóżka w czasie wieczornych szaleństw
zaplątał się w prześcieradło i spadł na podłoge łóżko nie jest wysokie
jakieś 40 cm. i tak siedzę i się denerwuje. ma takiego guza na czole, że w
życiu takiego nie widziałam!!! I jakby tego było mało właśnie zasnoł i nie
wiem czy poiprostu dlatego ze jest późno i to normalne czy dlatego że coś
jest nie tak po tym upadku. Na dodatek kilka dni temu dziecko 2 latka
znajomych zmarło na skutek upadku ( z krzesła ) i pęknięcia czaszki a u
innych się przewróciło na podwórku i uderzyło głową w betonowy murek i leży
na podtrzymaniu w szpitalu po trepanacji i chyba z tego biedne nie wyjdzie.
Jestem więc w ogromnym stresie być może trochę przesadzonym. Wiem, że
niektóem mamy miały podobne przygody i nawet były u lekarzy więc proszę
niech mi ktoś podpowie jak bardzo niebezpieczny może być taki upadek jak
nasz? No i co może nam grozić i czym powinnam się martwić? Wiem napewno, że
nie podoba mi się to że mały śpi wolałabym gdyby było teraz rano nie wiem co
mam robić, siedzę sama w domu, męż nie ma samochodu też i odchodzę od
zmysłów!!!
Obserwuj wątek
    • matna_b Re: upadek! pomocy!!! 01.10.03, 21:56
      Dużo Ci nie pomogę,ale moja córeczka - 22 miesiące-nie jeden raz już spadła z
      łóżka i krzesła. Jest tak skręcona, że czasem nie sposób jej upilnować. Nic
      nigdy jej się nie stało, zawsze ją po prostu o takim upadku obserwowałam.
      Niepokojące objawy to senność, wymioty.Lekarz dorzuciłby jeszcze parę innych.
      Ze dwa razy zdarzyło się, że mała spadła z łóżka w czasie snu, albo jak u
      ciebie tuż pzred spaniem i wtedy pozostawało mieć nadzieję, że nic się nie
      stało. Wszystko będzie dobrze, głowa do góry!
      Pozdrawiam
      martyna
    • melissa5 Re: upadek! pomocy!!! 01.10.03, 22:06
      Sprawdz jego oddech,czy spi spokojnie.Mozesz go wybudzic zobaczyc jak sie
      zchowuje.Napewno bedzie zaspany i niespokojny.Gdyby wymiotowal to dzwon po
      pogotowie.mysle ze z takiej wysokosci upadek nie jest grozny ale lepiej
      dmuchac na zimne.Obserwuj go.
    • giks Re: upadek! pomocy!!! 01.10.03, 22:12
      Dzięki dziewczyny podniosłyście mnie na duchu!
      • aga173 Re: upadek! pomocy!!! 01.10.03, 22:32
        Nic się nie mart mój starszy też tak ma własnie przed chwilą coś huknęło bo
        spadł z materaca(dlatego nie dajemy go na łóżko) jakby co jestem na GG przed
        chwilą ci napisałam.Aga

        www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=621&w=7725471
        • pelik Re: upadek! pomocy!!! 01.10.03, 22:52
          Wyobrażam sobie jak się przeraziłaś, bo kilka miesięcy temu też to
          przechodziłam. Zuza -wtedy dwuipółletnia - wlnęła głową z rozpędu w krawędź
          drzwi. Miała guza jak pomarańcza! Myślałam, że zemdleję jak to zobaczyłam.
          Oczywiście ostry dyżur w szpitalu, prześwietlenie i na szczęście skończyło się
          na strachu. Teraz już pewnie nie jechałabym nawet do lekarza - o ile guz na
          czole, a nie na potylicy. Po wszystkim na spokojnie poczytałam sobie o takich
          uderzeniach i te w czoło są raczej niegroźne, choć wyglądają potwornie.
          Trzymajcie się zdrowo.
          Aha, dobry jest na takie stłuczenia żel HEMATOVEN
          • chalsia Re: upadek! pomocy!!! 01.10.03, 23:55
            Mój 21 miesięczniak 2 tygodnie temu spadł wieczorem z huśtawki w domu, z
            wysokości trochę nad kolano (puściło zapięcie !!!!) na buzię i rozciął sobie od
            środka wargę.Krew, płacz małego. Okład z lodu na buzię (na siłę) - tylko na
            chwilę, bo dłużej nie dało rady. Dodatkowo tego dnia mały w ogóle nie spał w
            dzień i był w trakcie choroby z gorączką. W 15 minut po upadku zasnął mi ze
            stresu, płaczu i zmęczenia na rękach, położyłam go w tym całym zakrwawionym
            ubraniu śpiącego do łóżeczka. Wygładał ze spuchniętą, siną wargą i zaschnietą
            krwią na wardze i ubraniu jak ochlapus po libacji alkoholowej, połączonej z
            dyskusją na sztachety.
            Spał (jak zwykle) świetnie do 7.30, obudził się, wstał i dwa razy pokazał
            palcem na (już tylko lekko opuchnietą i siną) wargę.
            I na tym się cała historia skończyła.
            Pozdrawiam,
            Chalsia
            • nicol-e Re: upadek! pomocy!!! 02.10.03, 07:49
              A mój synek/ 8,5 m-ca/ spadł 3 tyg temu z łózka, ok. 30 cm. Od razu
              pojechalismy do szpitala, mały był zmeczony po całym dniu i tez senny. Zrobili
              rtg czaszki, badanie przez pediatre, badanie przez okulistę dna oka- po oku
              można dużo zobaczyc. na szczęście wszystko było w porzadku. Ja tez
              panikowałam, dlatego, że w pamięci miałam post z przed kilku m-cy z e-dziecka
              o chłopczyku, który zmarł, kiedy po uderzeniu w główkę w domu zaniedbano to i
              trafił do szpitala zbyt późno- chyba powstal krwiak, czy opuchlizna mózgu, nie
              chcę przekręcic całej sprawy. Nie darowałabym sobie, gdyby po kilku
              dniachokazało się, że jednak coś dziecku sie stało. Główka to bardzo delikatne
              miejsce, wolałam spędzić 2-3 godz w szpitalu na izbie przyjęc , niż zamartwiać
              sie w domu, czy czegoś nie zaniedbałam, zlekceważyłam. A badania nie są
              bolesne.
              pozdrawiam- Aurelia
          • giks Re: upadek! pomocy!!! 02.10.03, 13:42
            barzdo Cidziękuję za odpowiedż. U nas już wszystko OK zosał tylko guz na czole
            i siniak poza tym jest wszystko dobrze. Mam tylko trochę wyrzuty sumienia, że
            jednak nie pojechałam z nim wczoraj gdzieś na kontrolę bo jednak to mogło być
            coś poważnego. Na szczęście tak nie było. Mam pytanie co to jest ten HEMATOVEN
            i na co działa? Przeciwbólowo czy na krzepnięcie czyli sińcy i krwiaki, guzy?
            I czy to co czytałaś o uderzeniach to było w necie czy książkach, bo też bym
            poczytała. Mały często ma takie wypadki i to niestety prawie zawsze sa
            uderzenia głową lub w głowe - zaczełam myśleć o kupieniu mu kasku wink
    • ania19752 Re: upadek! pomocy!!! 02.10.03, 08:04
      Moje dziecko (2,5 roku) około 3 tygodni temu miało "spotkanie z kaloryferem".
      Akurat małą opiekowała się teściowa. Natalia rozcięła sobie głowę (z tyłu) .
      Ogromna panika ze strony mojej teściowej, co niezbyt dobrze wpłynęło na małą.
      Oczywiście dziecko pojechało do szpitala (karetką) - było prześwietlenie głowy
      i kazali obserwować dziecko. W szpitalu założyli jej szwy, po tygodniu były do
      ściągnięcia. Jak się okazało rana była nie groźna, raczej powierzchowna. Po tym
      zdarzeniu zawsze jak jedzie karetka Natali opowiada, że karetka jedzie do
      dziecka, które się uderzyło. A co do upadków z łóżeczka to czasami się
      zdarzają. Ja staram się zawsze obserwować dziecko i jak na razie zawsze
      wszystko było ok.
      Pozdrawiam,
      Ania
      • mama_ola Re: upadek! pomocy!!! 02.10.03, 21:52
        Ja też jakiś czas temu przeżyłam to samo. Pojechałam do szpitala, zrobili
        Julci badania, skończyło się na płaczu i strachu.
        Chyba każda Mama musi to przeżyć, dzieci ciągle się o coś "obijają".
        Trzymajcie się cieplutko!
        smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka