Dodaj do ulubionych

czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką?

26.09.08, 21:05
mam 15 miesięcznego zdrowego fajnego synka który nie przespał
jeszcze od urodzenia ani jednej nocy. Karmiłam do roku wiec
początkowo tłumaczyłam sobie ze może to przez karmienie bo budził
sie często w zasadzie po to zeby sobie tylko "pociumać" potem jak
odstawiłam z nadzieją z ebedzie lepiej znowu zaczeło sie ząbkowanie
więc pobudki nocne tłumaczyłam zębami. I nadal ząbkuje, idzie mu
dolna czwórka. Zaglądam często na to forum i ktoś napisał kiedyśze
dzieci źle spią jak mają jakieśpasożyty. I dziś w czasie kontrolnej
wizyty u lekarza kiedy poruszyłam problem spania u syna
zasugerowałam ze moze by mu zrobić jakies badaia w tym kierunku. No
i si zaczęło, dowiedziałam sie że jestem przewrażliwoina, wyszukuję
u dziecka choroby i wogóle co ja chce bo skoro dziecko nie ma
styczności ze zwierżetami i ze skuiskiem dzieci to nby skąd robaki.
I wogóle to ta wizyta i rozmowa z lekarką popsuła mi cały dzień bo
wyszło na to zę ja chce specjalnie dziecko badąćjak by mi to
sprawiało przyjemność. Napiszcoe prosze czy ja rzeczywiscie
przesadzam? jak sie zachowuje dziecko z robakami?
Obserwuj wątek
    • jakw Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 26.09.08, 21:25
      Hm, sama napisałaś, że masz zdrowego synka, więc skad robaki? Nie
      wiem, czy pocieszę, ale moja młodsza zaczęła w miarę sensownie
      sypiać w okolicach 3 urodzin.
    • kolina74 Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 26.09.08, 21:27
      tak, zdecydowanie szukasz dziury w calym, dzieci moga sie budzic w nocy do 3-go
      roku zycia a nawet dluzej. Wiadomo chce sie zeby spalo... a tu niestety
    • 5_monika Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 26.09.08, 21:52
      i po co myślisz na d tym
      proste nieinwazyjne badanie odpłatne i problem z głowy.
      • olkaaaa Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 26.09.08, 22:23
        lepiej jak matka przewrazliwiona niż która wcale niczym się nie przejmuje ...a kontakt z piaskownicą to nie kontakt ze zwierzętami taka prawda piaskownicy jest wszystko
    • kasia_750 Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 26.09.08, 22:24
      Lekarze często bagatelizują pewne objawy, ponieważ w innym wypadku musieliby dać
      skierowanie na dodatkowe badania a to, jak wiadomo, kosztuje. A fundusze są
      ograniczone. Jeśli masz jakieś wątpliwości co do zdrowia swojego dziecka i masz
      możliwości finansowe radzę zrobić badania prywatnie. Prawdopodobnie Twoje
      dziecko jest zupełnie zdrowe, ale po zrobieniu badań będziesz spać spokojnie.
      Nasza była pediatra po pobycie 5-tygodniowego dziecka w szpitalu w związku z
      infekcją nerek "na oko" stwierdziła, że córka jest w świetnej kondycji, nie ma
      potrzeby robienia żadnych badań, i za tydzień mamy się zgłosić na szczepienie.
      Zrobiliśmy badania prywatnie i niestety dziecko powtórnie musiało leczyć w
      szpitalu infekcję nerek.
      Uważam, że matki mają intuicję i są w stanie lepiej niż niejeden lekarz określić
      czy ich dziecko jest chore czy nie. U nas też lekarze twierdzili, że jestem
      przewrażliwiona, itp. Teraz już im nie ufam (w/w infekcja to był tylko jeden z
      wielu przypadków) i jeżeli coś wzbudza moje wątpliwości sama robię badania.
      Moja córka też ma 15 miesięcy i też jeszcze nie przespała całej nocy. Teraz
      wychodzą jej czwórki - wszystkie na razsad i to może być przyczyna. W przyszłym
      tygodniu planuję zrobić badania w kierunku pasożytów, ale nie ze względu na
      spanie, ale zbyt wolne przybieranie na wadze. Zwierząt w domu nie mamy, kontakt
      z dziećmi sporadyczny. Oczywiście badania robimy prywatnie. Mam nadzieję, że
      będą ok a niska waga to taka "uroda" mojej córki.
      • phantomka Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 26.09.08, 22:41
        Oczywiscie, ze nie jestes przewrazliwiona, tylko dbasz o zdrowie
        swojego dziecka - to niestety trudne do zrozumienia dla niektorych
        lekarzy.
        Dziecko moze nie przesypiac calej nocy do ktoregos roku (bardzo
        rzadkie przypadki) i jest to norma o ile wykluczy sie przyczyny
        zdrowotne. Powinnas wiec zrobic badanie krwi, moczu, kalu. Dzieci
        alergiczne, z utajona alergia, maja problemy ze snem. Takze jest
        troche tych czynnikow do wykluczenia.
    • osa551 Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 26.09.08, 23:05
      Mój mąż zachowuje się tak samo jak ty i uważam, że jest przewrażliwiony. Nie
      pozwalam mu za często ciągać dziecka do lekarza, ale raz do roku robi córce
      morfologię i dopytuje się lekarzy, czy nasza córka mająca badania "jak koń"
      przypadkiem nie może być chora. Chodzimy do prywatnej przychodni, więc lekarze
      uprzejmie wyjaśniają, że według nich jest zupełnie zdrowa. W ostateczności
      zlecają badanie kału, w którym wszystko jest ok. Brrr....

      A córka przestała się budzić w nocy jak miała już dawno skończone dwa lata a
      może nawet prawie trzy. Nikt nigdy robaków nam nie sugerował. Taki egzemplarz
      nam się trafił tyle.
    • mika_p Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 26.09.08, 23:19
      Zacznijmy od tego, co robisz, jak dziecko się budzi w nocy.
      Bo moja trzyipółlatka też się budzi, ale w zasadzie tylko z powodu siusiania. A
      to jest zupełnie inny kaliber budzenia. Choc jeszcze niedawno budziła się tylko
      po to, żeby ją przytulić.
    • edit38 Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 27.09.08, 10:35
      Moja mała miała problemy ze spaniem od około 3 m-ca życia. Budziła się z płaczem
      płakała przez sen itd. Również zasugerowałam lekarzowi pasożyty- reakcja była
      taka sama jak u Ciebie. Gdy mała miała trochę ponad rok zrobiłam badania na
      własną rękę. Okazało się że mała ma grzybicę układu pokarmowego oraz owsiki.
      Dodam że nie ma styczności ze zwierzętami i innymi dziećmi (chociaż latem miała
      na placu zabaw) Moje zdanie jest takie: dziecko może nie ma kontaktu z innymi
      dziećmi i zwierzętami ale my rodzice, dziadkowie, ciocie i wujkowie mamy więc
      może ktoś z nas ją zaraził. Na razie leczymy owsiki a jak już będzie po
      wszystkim zabieramy się za grzyby. Dziecko śpi dużo lepiej chociaż do ideału
      dużo brakuje.
      • adrianeczek2702 Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 27.09.08, 14:24
        Hej!U nas było tak samo gdy wspomniałam lekarzowi o badaniu w
        kierunku pasożytów!!!!Ale nie dawało mi to spokoju i zrobiłam na
        własną reke, zapłaciłam i nikogo nie musiałam prosić o skierowanie!!!
        Wyszła lamblia!!!Potem poszłam i rzuciłam naszemu lekarzowi te
        wyniki i co, nic nawet sie nie przejął tylko stwierdził ze czeka nas
        długie i mozolne leczenie!!!!Wszystkiego musiałam szukać w
        internecie!!!Zmieniłam lekarza bo nie miałam juz siły chodzić do
        niego, ogólnie wszystko bagatelizował!!!!!Mój synek tez nie ma
        kontaktu ze zwierzetami, ma swoją krytą piaskonice, myję owoce które
        zjada i tez niby skąd to ma!Nie wiem!!!Ale dobrze ze juz wiem co mu
        jest!!!Powodzenia!!!
    • mama-123 Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 27.09.08, 14:32
      To tylko syndrom czytania e-dzieckowink
      Nie martw sie. Studenci, studiujacy medycyne miewaja wszystkie
      choroby.
      • alizee6 mama-123.... 27.09.08, 15:00
        nie zgodzę się z tobą, że to tylko syndrom czytania e-dziecko. Odnoszę wrażenie,
        że właśnie dzięki e-dziecko wiele problemów zwłaszcza z pasożytami ujrzało
        światło dzienne. Poza tym nikt tylko matka zna najlepiej swoje dziecko, a moim
        zdaniem lekarz, który mówi o przewrażliwieniu matki to kiepski lekarz. Matka ma
        prawo być trochę "przewrażliwiona" bo to ona jest z dzieckiem, obserwuje je na
        co dzień, w nocy itd.... Sama nie należę do tzw. przewrażliwionych matek co to
        na każdy pisk dziecka lecą przerażone, ale na podstawie obserwacji zachowań
        moich dzieci potrafię powiedzieć wiele więcej niż lekarz, choć wiadomo nie są to
        diagnozy w sensie medycznym, a mądry lekarz wykorzysta to co mówi matka dziecka.
    • sebaga Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 27.09.08, 16:11
      kazda matka marzy o tym, zeby dziecko przesypiało noce. A jak jet inaczej to się
      martwi, normalka. Ale skoro sama piszesz, ze maly zabkuje to nie wiem czym się
      martwisz. Poczekaj z wyszukiwaniem chorób aż przestanie ząbkować.Mój tez się
      budził do 15 miesiąca, odstawiłam od piersi i zaczął przesypiac noce. Dziś ma
      2,5 roku prawie. Od czasu odstawienia budził się podczas ząbkowania jedynie.
    • bj32 Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 27.09.08, 18:08
      Może i jesteś. Ale lepiej tak, niż w inną stronę. Moim skromnym
      zdaniem powinnaś poprosić lekarkę o badania na pasożyty bo
      właśnie się dowiedziałaś, że do piaskownicy, w której bywacie
      szczają dzikie koty
      . Choróbsko niewykluczone teoretycznie.
      Sądzę, ze sie okaże, że nic synkowi nie jest i faktycznie od
      ciumciania, ząbków i tak dalej, ale sprawdzić należy i tyle.

      Ja się bardzo cieszę, ze naszym lekarzom mogę wprost powiedzieć:
      niepokoi mnie to i to, poproszę o takie badania; oni zaś na to: na
      takie pani dam, bo uzasadnione, a na inne nie, bo <tu wyjaśnienie>.
      I nie mówią, ze jestem przewrażliwiona czy głupia. Oraz mogę zadać
      najidiotyczniejsze pytanie, a nikt mnie nie wyśmieje. Przynajmniej
      głośnowink
    • viola01 Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 27.09.08, 19:25
      Mój dzieciak zaczął przesypiać noce jak miał ok 3 lata. Najpierw były kolki,
      potem zęby, długo długo budził się na butle bo był wiecznie głodny, aż w końcu
      jak wszystko poprzednie minęło i wydawało się że nareszcie się wyśpię to okazało
      się że ma lęki nocne /krzyk, wrzask, prężenie się trzeba było wybudzać go i
      uspokajać/. Ale teraz jest sielanka smile Śpi jak aniołek. Nic go nie obudzi nawet
      trzęsienie ziemi /ma 4.5 roku/. Pozdrawiam.
      • eliszka25 Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 27.09.08, 22:51
        15-miesieczne dzieci czesto jeszcze budza sie w nocy i nie musi byc w tym nic
        dziwnego. jednak jesli ciebie cos niepokoi i powiedzialas o tym lekarzowi, to
        powiniem sprawdzic twoj trop, albo wyjasnic wspolnie z toba, nawet na podstawie
        dokladnego wywiadu, dlaczego tak jest. madry lekarz ceni sobie obserwacje matki,
        bo nieraz na ich podstawie mozna wpasc na trop choroby. wyzywanie ciebie od
        przewrazliwionych matek raczej zbyt dobrze o tym lekarzu nie swiadczy. zeby
        wykryc pasozyty nie trzeba przeciez odcinac dziecku reki czy nogi na zywca.
        wystarczy oddac kal do badania, wiec nie wiem, gdzie tu znecanie sie dla
        czyjegos widzimisie. jesli ciebie cos niepokoi, zrob badanie prywatnie i
        wyjasnij sprawe. lepiej byc troche przewrazliwionym niz olewac sprawe.
    • uczula Re: czy faktycznie jestem przewrażliwioną matką? 28.09.08, 09:11
      jezeli mialby robaki to nie jest zdrowy, oprocz budzenia sie w nocy moga
      wystapic inne objawy - obserwuj dziecko...taka prawda, inna rzecz ze robale
      czesto NIE WYCHODZA w badaniach mimo ze sa, zmusisz lekarke o skierowanie robale
      nie wyjda i ona powonie ci nie da skierowania i co zrobisz wtedy? z lekarzami to
      wogole jest fatalnie...na wiekszosc szkoda czasu i nerwow.
      A prywatnie bywa roznie- zalezy do kogo sie trafi taka prawda.
      inna sprawa to fakt ze nocne cycanie to cos co dzieci uwielbiaja i bardzo trudno
      jest odzwyczaic, powstaje bledne kolo, bo im cyca wiecej w nocy tym w dzien
      gorzej je w dodatku niedosypia...wiem, tez to przechodze i znowu mamy pobudki co
      2 godziny. a juz bylo tak ladnie...spal do 3 od 21...ech...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka