bruno.2
26.09.08, 21:05
mam 15 miesięcznego zdrowego fajnego synka który nie przespał
jeszcze od urodzenia ani jednej nocy. Karmiłam do roku wiec
początkowo tłumaczyłam sobie ze może to przez karmienie bo budził
sie często w zasadzie po to zeby sobie tylko "pociumać" potem jak
odstawiłam z nadzieją z ebedzie lepiej znowu zaczeło sie ząbkowanie
więc pobudki nocne tłumaczyłam zębami. I nadal ząbkuje, idzie mu
dolna czwórka. Zaglądam często na to forum i ktoś napisał kiedyśze
dzieci źle spią jak mają jakieśpasożyty. I dziś w czasie kontrolnej
wizyty u lekarza kiedy poruszyłam problem spania u syna
zasugerowałam ze moze by mu zrobić jakies badaia w tym kierunku. No
i si zaczęło, dowiedziałam sie że jestem przewrażliwoina, wyszukuję
u dziecka choroby i wogóle co ja chce bo skoro dziecko nie ma
styczności ze zwierżetami i ze skuiskiem dzieci to nby skąd robaki.
I wogóle to ta wizyta i rozmowa z lekarką popsuła mi cały dzień bo
wyszło na to zę ja chce specjalnie dziecko badąćjak by mi to
sprawiało przyjemność. Napiszcoe prosze czy ja rzeczywiscie
przesadzam? jak sie zachowuje dziecko z robakami?