interpretacja dziecięcych rysunków

03.10.08, 10:31
witajcie Mamusie smile
czy ktoś zna sie na interpretacji rysunków maluszków? Moja 4-letnia córeczka
od jakiegoś czasu dzieli kartkę na małe kratki i w każdej coś rysuje. Czasem w
każdej kratce to samo - najczęściej uśmiechnięte buźki, a czasem w każdej coś
innego...
    • mamabuly Re: interpretacja dziecięcych rysunków 03.10.08, 10:35
      Może zapytaj córci o interpretację... chyba, że podejrzewasz tu jakąś
      patologięsmile) Moja rysuje masszynę do robienia butów.. może zostanie
      słynną prrojektanką obuwia?smile) pozdrawiam
    • anaj75 Re: interpretacja dziecięcych rysunków 03.10.08, 11:37
      Podejrzewam, że Twoja córeczka, gdzieś zobaczyła taki podział strony
      np. w komiksie, czy innej gazecie. Ale jeśli sa to usmiechnięte
      buźki, to wcale bym się nie martwiławink Zresztą samego twórcę trzeba
      zapytać, co ma na myśliwink
      W mojej rodzinie tak się zaczął ujawniać talent u pewnego obecnie
      świetnego zawodowego grafika...
    • mama_kotula Re: interpretacja dziecięcych rysunków 03.10.08, 11:49
      Ja się znam, teoretycznie. Przeczytałam kilka książek na ten temat i nauczyłam
      się jednego - pod żadnym pozorem nie interpretować rysunku 3-4-5-latka, bez
      zapytania twórcy co miał na myśli, bo się popadnie w ciężką paranoję na temat
      zaburzeń psychicznych u swojej dzieciny.

      Zgodnie z przeczytanymi przeze mnie pozycjami, powinnam jedno dziecię do
      psychiatry zaprowadzić (ponieważ w ramach ciężkiego wścieku narysowało matkę w
      maszynie zgniatającej tongue_outPP), a i drugie chyba też, bo używa ostatnio do
      rysowania wyłącznie jednego koloru, o zgrozo, czarnego oraz maluje głównie broń
      białą i precyzyjne plany bitew, wojen i tak dalej.

      Przykład z książki (kiepskiej, dodam, operującej stereotypami):
      "Dziecko które maluje siebie mniejsze od reszty rodziny, czuje że ma słabą
      pozycję w tej rodzinie".
      Rozmowa na ten temat z moją córką:
      - Córeczko, a dlaczego na obrazku namalowałaś siebie taką malutką?
      - No jak to dlaczego. Bo przecież jestem najniższa z nas wszystkich.


      A malowanie w kratkach? Fajne jest. Dużo takich samych przedmiotów
      nagromadzonych na powierzchni, uporządkowanych w niej w jakiś sposób, robi
      ciekawe dla oka wrażenie. Dużo różnych przedmiotów też wink
      • m-o-n-i-k-a-1 Re: interpretacja dziecięcych rysunków 03.10.08, 20:37
        dzięki Dziewczyny smile
Pełna wersja