po raz setny przedszkole

06.10.08, 17:52
pewnie bede sie powtarzac ale powiedzcie jak mam przyzwyczaic dziecko do
przedszkola?dzis byla pierwszy dzien w przedszkolu ale tylko 3godz bo mysle
zeby ja tak stopniowo przyzwyczaic.jak z nia bylam to bylo okey a pozniej jak
wyszlam ryk.wiem ze to normalne ale pomozcie mi to zniesc jak reagowac?dziecko
ma 2lata i 9mies.
    • oyate Re: po raz setny przedszkole 06.10.08, 18:28
      Przede wszystkim nie poddawać się, broń Boże nie wracać i nie
      zabierać dziecka gdy będzie płakać. Najważniejsze to zachować
      spokój, nie pokazuj dziecku, że jest Ci smutno. Uśmiechaj się gdy je
      oddajesz do przedszkola i witaj z uśmiechem gdy odbierasz.
      Nie przedłużaj pożegnania w szatni, pocałuj wprowadź na salę i z
      uśmiechem pożegnaj.
      Nie przekupuj niczym, żeby poszło do przedszkola, ale po spędzonym
      dniu w przedszkolu, możesz obdarować dziecko małym upominkiem.
      Możesz dziecku do przedszkola dać jego ulubioną zabawkę, będzie mu
      raźniej z czymś co jest dla niego znane.
      Jeśli dziecko nadal strasznie nie chce chodzić do przedszkola, może
      uda się tacie zaprowadzić je do przedszko9la. Wiem, że to może się
      niektórym niespodobać ale statystyjki mówią, że rozstania z tatą
      jest mniej bolesne niż z mamą.
    • jagabaga92 Re: po raz setny przedszkole 07.10.08, 14:34
      To nie reguła, ale wiek przedszkolnego debiutanta też ma duże znaczenie - może
      Twoja córeczka jeszcze nie dojrzała do rozstania z mamą... Zapytaj panie w
      przedszkolu, jak córeczka zachowuje sie po Twoim wyjściu - czy szybko sie
      uspokaja i włącza w zabawę.

      Jeśli chcesz córkę pozostawić w przedszkolu, to proponuję krótkie pożegnania z
      uśmiechem no i... tata zdecydowanie lepszy w "te klocki" wink
    • fatim77 Re: po raz setny przedszkole 18.10.08, 02:10
      Witaj. Szymon ma 3 latka i plakal z dwa tyg az pewnego pieknego dnia
      wpadlam na pomysl zeby mu dac cos swojego malego do kiesznki bylo to
      malutki samochodzik i bylo dobrze.
    • scarlet_s Re: po raz setny przedszkole 18.10.08, 23:41
      Ja opowiadałam córci zanim poszliśmy do przedszkola z kilka miesięcy
      jak tam jest fajnie i że jest dużo dzieci i zabawek i że tam chodzą
      już duże dzieci z paniami. Mała była już nakręcona jak poszła i nie
      mieliśmy nigdy żadnego problemu z przedszkolem, chyba tylko z
      wychodzeniem, bo najchętniej by tam nocowała smile
    • gabriel51 Re: po raz setny przedszkole 19.10.08, 21:57
      moja córka poszła do przedszkola dokładnie w tym samym wieku jest z
      grudnia. Nic nie zrobisz trzeba przeczekać, nie idź na ustępstwa bo
      nie wyjdzie wam to na dobre. Dziecko po jakimś czasie przyswoi sobie
      że zawsze wracasz po podwieczorku. Moim zdaniem lepiej byłoby aby
      zostawało na taki czas na jaki będzie musiało zostawać zwykle po
      podwieczorku albo po obiedzie. Wytrwaj już na prawdę niedługo, choć
      czasem w kolejnych latach dziecko też ma zły dzień i nie chce
      rozstawać się z mamą, Powodzenia i bądź konsekwentna przedszkole
      rozwija
      • gizmag Re: po raz setny przedszkole 21.10.08, 10:30
        Ja też mam problem ze swoim 4 latkiem.Pierwszy miesiac chodził jak
        zegarek,prawie mnie wyganiał z przedszkola i nagle płacz
        histeria.Sama nie wiem co sie mogło stac.Nic nie chce mówic a ja
        wiem że cos sie stało tylko co????Może to kryzys a może jest coś nie
        tak,poczekam do końca tygodnia i zaczynam interweniowac u pani.
    • zawsze-agamaj Re: po raz setny przedszkole 20.10.08, 13:51
      mój synek też płakał i to już nawet w domuale zawszesię ubrał i
      grzecznie poszedł. Wiem co czujesz dla matki jest to straszna
      chwila, ja z usmiechem zegnałam synka odwracałam się i łzy same
      płynęły po policzku- ale trzeba być dzielnym dla naszych dzieci. U
      mnie sprawdziły się również mała zabawka, a w nagrodę że był dzielny
      w przedszkolu -niespodzianka! Nie zawsze materialna np kiedyś
      przyszłam po niego do przedszkola z dziadkiem którego uwielbia. Aha
      jeszcze najważniejsze zawsze na odchodne mówię mu że przyjdę po
      podwieczorku i że go kocham!!!Powodzenia i wytrwałości
Pełna wersja