Dodaj do ulubionych

śmieszne teksty waszych mondralińskich

25.10.08, 18:42
prawda że dzieci są bystre i jak mało kto dopasowują słowa do sytuacji piszcie co was rozbawilo
Moja amelcia czasem bywa niemożliwa jak ją usypiałam ponad 3 godziny to mnie szlak trafiał i w końcu wykrzyczałam że jak sie nie uspokoi to wyjdę z pokoju i zostanie sama a ona na to "tylko drzwi zamknij mamo" a immym razej jak poczęstowała prababcie orzeszkiem to babcia powiedziała że niestety nie pogryzie ale dziękuje na to moja 2-wu letnia córcia to idż babciu zęby załuż
Obserwuj wątek
    • anek130 Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 25.10.08, 19:18
      może Twoje dziecko będzie MONdrzejsze od Ciebie, choćby z
      ortografii. Sorki, ale nie mogłam się powstrzymać, bo az w oczy razi
      ten byk.

      ania
      • mika9912 Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 25.10.08, 19:29
        anek130 napisała:

        > może Twoje dziecko będzie MONdrzejsze od Ciebie, choćby z
        > ortografii. Sorki, ale nie mogłam się powstrzymać, bo az w oczy razi
        > ten byk.
        >
        > ania
        właśnie tego się bałam wchodząc na jakiekolwiek forum łudziłam sie ale niestety nad błedami nie panuję już raz sie z krytyką i nie btło miło sory jeśli uraziłam swoimi błedami
    • pyzunia2007 Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 25.10.08, 20:01
      Nie przejmuj się błędami,w końcu nie kazdy ma ortografię w małym
      paluszku a wcale nie czyni to z niego gorszego człowieka,a tak swoją
      drogą to niezła agenciara z twojej córysmile
      • mama_kotula Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 25.10.08, 23:22
        pyzunia2007 napisała:
        > Nie przejmuj się błędami,w końcu nie kazdy ma ortografię w małym
        > paluszku

        Ale w dobie Internetu istnieją narzędzia do sprawdzania pisowni, których warto
        użyć, zanim się coś puści w przestrzeń publiczną.
        • dariafox kotula 26.10.08, 20:51
          jak zwykle mądra i grzeczna oraz taka tolerancyjna.
          Zanim coś puści w przestrzeń publiczną niech spyta mamy albo kto tam jest jej
          autorytetem co to znaczy empatia i tolerancja.
          • mama_kotula Daria :) 26.10.08, 21:48
            > oraz taka tolerancyjna.

            Masz rację, nie mogę zdobyć się na tolerancję ani empatię dla kogoś, kto nie szanuje swojego czytelnika puszczając w przestrzeń publiczną tekst z błędami ortograficznymi i praktycznie pozbawiony znaków interpunkcyjnych .

            Cytując jedną z forumowych sygnaturek:
            Niechlujne, pozbawione interpunkcji i pełne błędów wiadomości to tak, jakbyś komuś np. postawił piwo w usyfionym, klejącym się kuflu z pływającą muchą w środku i tłumaczył się, że masz problemy z myciem.
            • dariafox Re: Daria :) 27.10.08, 21:20
              Jesus,nie przesadzajmy! Nie ma innych, gorszych problemów na świecie?
              • mama_kotula Re: Daria :) 27.10.08, 21:43
                CytatJesus,nie przesadzajmy! Nie ma innych, gorszych problemów na świecie?

                Nie, no oczywiście że na świecie są problemy.

                Ale na forum to wg mnie jedyny problem wart nietolerancji. Nie interesują mnie problemy świata, natomiast forum internetowe w swojej idei wymaga niestety umiejętności posługiwania się słowem pisanym. Poza tym jak już napisałam - nie wykluczam, iż ktoś ma problemy z ortografią, ale - patrz przykład z kuflem.

                I Daria, dla ciebie to może nie jest problem. A ja z własnego doświadczenia i doświadczenia innych osób wiem, że o wiele lepiej czyta się teksty napisane z użyciem znaków interpunkcyjnych, z wyróżnionymi akapitami oraz bez błędów ortograficznych. Brak znaków interpunkcyjnych sprawia iż wypowiedź zaczyna przypominać tzw. strumień świadomości, który o ile jest do strawienia u Joyce'a, to na forum dyskusyjnym niekoniecznie, ponieważ wymusza domyślanie się "co poeta miał na myśli", często sens jest zmieniony przez brak przecinków czy wielkich liter i tak dalej.

                Porównaj niżej - świetnie ukazała to Pani Wąż w swoim poście.
                • dariafox Re: Daria :) 28.10.08, 13:57
                  no ok - ale czy smsy też piszecie wszyscy z oryginalną polską pisownią? raczej
                  nie dochodzą w takiej formie, no jest to już rzecz nie do przeskoczenia. Zresztą
                  nieważne, nie zaśmiejcajmy wątku, bo nie o tym było.
                • mika9912 Re: Daria :) 30.10.08, 19:55
                  Przeraszam wszystkich których uraziłam, nie chciałam. Widzę że tu nie miejsce dla mnie. Myślałam że takie forum to będzie świetna forma rozrywki, spotkam przyjaznych ludzi, podyskutujemy o naszych skarbach.
                  Bawcie się dobrze?! Pozdrawiam


                  P.S. Jest mi po prostu przykro że tak to wszystko wyszło. Nie wiedziałam jakie tu panują zasady, jestem (Byłam ) nowa
                  • dariafox No i brawo dla dręczycieli... 01.11.08, 21:27
                    Tak jak kiedyś moderatorki urządziły sobie świetną zabawę odpisując pierduty na
                    cudze problemy tak teraz jest faza na dręczenie piszących "inaczej"...Kurna,to
                    jest forum o dzieciach, więc pozwólcie pisać tu wszystkim, co to za
                    faszyzm?????????????????????????????????????
                    Mika - nie zrażaj się, nie wszystkie tu są fanatyczkami ortografiismile
              • mama-ola Re: Daria :) 27.10.08, 22:06
                dariafox napisała:

                > Jesus,nie przesadzajmy! Nie ma innych, gorszych problemów na
                > świecie?

                Tak trochę nie na temat, ale nie mogę się powstrzymać smile Moja mama
                ma znajomego stolarza, którego umawia raz na jakiś czas od paru lat:
                a to panele, a to szafa, a to jakiś pawlacz, a to półka, ciągle coś
                tam u nas robi. No i ten stolarz, jak mu zwrócić uwagę, że krzywo
                jest, odpowiada zwykle:

                - Pani kochana, samoloty spadają, a pani mi tutaj o takim drobiazgu?

                Trudno odmówić słuszności takiemu argumentowi smile
                Samoloty spadają, a nam się "pomuszcie" nie podoba, też coś!
                Ja tam zaraz bym pomogła, tylko muchy brak...
        • anek130 Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 28.10.08, 18:24
          ja Cię rozumiem bardzo dobrze. Sama staram się pisać poprawnie, nie
          tylko tu ale i np. na gadu, choć czasem muszę się zastanowić, jak
          dane słowo się pisze, bo to normalne, że jeśli przestajemy chodzić
          do szkoły , na studia, nie piszemy listów tylko maile itd. to czasem
          o czymś zapominamy. W takich wypadkach zawsze sprawdzam pisownię,
          albo, gdy nie ma czasu, to zastępuję dane słowo innym, żeby tylko
          nie walnąć "byka"- no normalnie byłoby mi wstyd i mam jakąś blokadę
          na pisanie z błędami. W smsach tez piszę poprawnie- nie wiem z czego
          to wynika, napewno nie chodzi o to , że mam wyższe wykształcenie i
          poprostu "wypadałoby", abym nie robiła błędów- ale rzeczywiście coś
          w tym jest, że tu chodzi też o szacunek dla drugiej strony.

          Ania
    • lindak Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 25.10.08, 21:37
      niezla agentka z tej twojej corci,a bledami i krytyka sie nie
      przejmuj,ja mam czasem wrazenie ze niektorzy sie udzielaja na forach
      tylko po to zeby dowalic innym,pozdrawiam
    • jagabaga92 Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 25.10.08, 22:01
      Pojechałam z synkiem (wtedy miał prawie 3 lata) pociągiem do babci. To była jego
      pierwsza podróż pociągiem. Po przyjeździe, babcia zachwycała się wnuczkiem:
      "Jakiego wspaniałego wnusia Bozia dała babci!" Na to synek odpowiedział: "Nie,
      babciu. To nie Bozia dała, tylko mamusia przywiozła pociągiem!"
    • bast3 Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 25.10.08, 23:45
      Synek 2 latka. Jego prababcia chciała się z nami zabrać samochodem
      do rodzinki, no i pyta się mojego synka czy może z nami jechać, a
      mały na to po chwili przyglądania się, "babcia, Ty się nie
      zmieścisz, przecież jesteś taaka gruba". Dobrze, że babcia poczucie
      humoru ma smile
    • starapokrzywa Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 26.10.08, 08:22
      Mój syn (2 lata) poprosił o banana- otwieram, a banan z jednej strony lekko czarniał, na co moje dziecko- "nie ce budny!" (tj.nie chcę brudny!)-musiałam przynieść innywink
      Mąż puścił sobie bąka-na co syn oburzony:"iii jee-tata pupa?"

      Jak jeszcze sobie wspomnę jakieś to dopiszę,albo świeże big_grin, bo tu u mnie ciągle coś się dzieje big_grin
      Pozdrawiam smile
    • martini0202 Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 26.10.08, 10:17
      Przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać, od napisania mojej opinii
      na temat tego wątku. Mika 9912 wysunęła wątek na temat” fajnych
      teksów u dzieciaków”, a wy dyskutujecie na temat błędów
      ortograficznych. Dajcie spokój. Jeśli nie piszecie nic na temat
      wątku to, po co o ortografii???? Pomyślcie.

      Moja córcia mówi jeszcze mało, więc niema takich tekstów jak
      twoja, ale jak się na nią o coś zezłoszczę, potrafi zrobić mi pap a,
      spakować ulubione kotki to plecaka i „wyprowadzić się’ do babci,
      która mieszka piętro niżej. Pozdrawiam i olej wiesz, co.
    • kala5 Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 26.10.08, 19:57
      moja prawie dwulatka też już niezłe teksty "sypie"
      np. tatuś ogląda film, ona podchodzi, wyłącza telewizor i mówi "tatuś nie oglądaj tobie (ciebie) głowa boli, włącz mi Kubusia"
      a ostatnio w modzie są setki natrętnych pytań kierowane do tatusia:
      " tato! robisz kawe?
      tato, pijesz kawe?
      tato wypiłeś kawe?
      tato lubisz kawe?"
      i mnóstwo podobnych pytań związanych z najprostszymi czynnościami typu kanapki, obiad, kolacja, siku, itp. po kilku minutach umieram ze śmiechu.
      • kala5 Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 26.10.08, 20:00
        jakiś czas temu mała siedzi mi na kolanach i głaszcząc mnie po twarzy mówi:
        " dobla jesteś, dobla jesteś, ublana jesteś, cycy masz.
        ja też mam ale małe jeszcze."
    • agnieszkam_s Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 26.10.08, 21:31
      Maks, 2,5 roku:

      - Mąż bierze go na ręce, a on na to "Puść mojego synka!"

      - Wchodzi do kościoła i od progu "Witajcie wszyscy!".

      - Zabrał mi sól z kuchni, za chwilę przynosi pojemnik z płatkami
      posypanymi solą, mówi "Spójrz mamo jaka piękna górka", potem niesie
      do męża "Torcik dla ciebie, tato".

      - W centrum handlowym ściągnął buty. Mówię, żeby zakładał, ale on
      twardo NIE. Pytam "widzisz, żeby ktoś po sklepie chodził bez butów?"
      "Tak", "Kto?"- pytam, a on rezolutnie "JA!"

      Mika9912 swoją drogą - skoro wiesz, że masz problem ort. to chyba
      nic nie stoi na przeszkodzie, żeby korzystać z korektora
      komputerowego.
    • otrzewna Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 26.10.08, 21:43
      przynosi mandarynke i mowi: rozpieczętuj wink

      glaszcze kiedys tate po brzuchu i mowi: brzuszek z włosami pępuszek
      z brudami big_grin

      a policjanci łapia kradziejów wink
      • paniwaz Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 26.10.08, 22:12
        Klasyczne przepytywanie półtoraroczniaka: A gdzie jest okno? On pokazuje
        paluszkiem i mówi: Taaam! A gdzie jest cośtam? On oczywiście pokazuje. W końcu
        pytam: A gdzie jest jabłko (stojąc koło kosza z jabłkami), na co Ben pokazuje
        swoje spodnie. Mówię mu zatem: Nieee, to nie jest jabłko, tu masz spodnie. A
        Młody ręka do kieszeni i ...wyciąga kawałek ususzonego jabłka, które jadł
        poprzedniego dnia!

        A teraz to samo w innej wersji:
        klasyczne pszepytywanie poltoraroczniaka a gdzie jest okno on pokazuje
        paluszkiem i mówi taaam gdzie jest costam on oczywiscie pokazóje w końcu pytam
        a gdzie jest jabłko stojac koło kosza z jabłkami na co ben pokazuje swoje
        spodnie mówie mu zatem nieee to nie jest jabłko tu masz spodnie a młody reka do
        kieszeni i wyciaga kawalek ususzonego jablka kture jadl popszedniego dnia. Pani Wąż
    • royalmail Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 26.10.08, 22:06
      Z wczoraj.
      Informacyjnym tonem (na niebie widać lecące żurawie)mówię do syna:
      Zobacz synku, żurawie odlatują do ciepłych krajów. Ten kształt, jaki
      tworzą nazywamy kluczem lecących ptaków.
      W. milczy chwilę przetrawiając informację, następnie wytęża wzrok
      straszliwie, w końcu wykrzykuje: A gdzie one mają te KLUCZE ?!
    • wosebka Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 27.10.08, 09:21
      Synek, 2 lata
      Zrobił siusiu w majteczki, woła:
      - Siusiu!
      Szybko biegniemy do łazienki, sadzam go na sedesie, on pręży się i
      wysila. Po chwili, zrezygnowany:
      - Siusiak nie działa.
      • wosebka Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 27.10.08, 09:34
        Albo:
        Jesteśmy w kościele, synkowi wydaje się za długo. Nagle, patrząc w
        stronę księdza, głośno krzyczy:
        - Kończ już!

        Dodam, że jeśli czeka na bajkę, a coś dłuży się tv, to też krzyczy
        do telewizora "Kończ już!".
        • miulek Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 27.10.08, 18:43
          Przepraszam ze się wcinamtongue_out
          ale może znajdziecie chwilkę na wypelnienie ankiety na temat placow zabaw
          wykorzystujących zabawki wodne? Może dzięki temu kiedys wasz maluch bedzie mógł
          pobawić się na takim placu również w Polscesmile

          www.ankiety.sitehosting.pl/viewSurvey.php?id_survey=536
          z góry dziękuję za pomoc.
          pozdrawiam
        • zuzuua Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 27.10.08, 22:01
          przypytywanie Zosi:
          Zosiu, chcesz spac? odp "niee" Zosiu, a moze chcesz jesc? odp "niee"
          Zosiu a moze pic? "niee" a chcesz bawic z mama? "niee" a ty umiesz
          mowic tak? zosia zirytowana: "nie"!
    • mama-ola Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 28.10.08, 14:28
      Mam spory plik anegdot nt. mojego synka smile Czytam je sobie czasami
      dla poprawy humoru. Spośród nich najbardziej lubię historię, gdy
      2-letni synek miał trudności ze złapaniem piłki. Turlała się
      i "uciekała" mu, a babcia oglądała te zmagania z daleka. Gdy mu się
      wreszcie udało złapać piłkę, podszedł do babci i wyznał:
      - Antoś powiedział kurcie piecione.
      • marleniorka Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 28.10.08, 15:08
        Wczoraj podczas śniadania mój synek ( 2 lata i 3 miesiące) pokazuje
        palcem na okno i mówi " zobacz liście spadają " więc ja się jego
        pytam " a co to jest jak liście spadają??" na to mój mądralinek
        odpowiada KATASTROFA smile.
        • betka85 Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 29.10.08, 17:13
          moja malutka ma 15 miesiecy i buzia jej sie nie zamyka, choc
          najczesciej operuje jakims sobie znanym jezykiemwinkod pewnego czasu z
          upodobaniem maluje sobie kotki na raczkach (a kotek to 'łiłi')
          ostatnio pytamy z mezem ile ma tych łiłow a mala na
          to 'dwadziescia...łiłow'
          albo na pytanie jak mowi tata odpowiada 'lela' (chyba zgadniecie co
          to oznaczawink) za to mama robi muubig_grin
        • betka85 Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 29.10.08, 17:15
          a jeszcze kiedys opiekowalam sie pewnym dwulatkiem, ktory kiedy
          zobaczyl moje rozowe pluszowe kapcie krzyknal 'ciocia jakie masz
          fajne burdelowe papucie!'smile
          • albina2008 Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 05.11.08, 14:44
            moja mała podłapała tekst z pewnej bajki i któregoś dnia do babci mówi "
            powiedziała babcia i wpadła pod tramwaj " babcia nie wiedziała co ma powiedzieć
            normalnie ją zatkało .
            pozdrawiam mama Oli 2005
            • anika-krak Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 09.11.08, 10:33
              Mój synek Kacper 2,5 roku big_grin

              Tulił się do mnie a miałam gryzący swterek " Mamuś jesteś ostra
              laska ..........jak dzik" smile

              Innym razem leżmy sobie w łóżku a mały oznajmia mi: "Jak będę mać
              włosy na brzuchu to bedą się do mnie tulić dziewczyny".

              I jeszcze wiele innych śmiesznych tekstów ale obecnie w głowie
              pustka. Pozdrawiam


              • anika-krak Re: śmieszne teksty waszych mondralińskich 09.11.08, 10:35
                sweterek miało być smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka