agat1
28.10.03, 14:23
Ja na szczęście nie mam doświadczeń sprzed akcji rodzić po
ludzku, ale jestem bardzo wdzięczna jej organizatorom-
inicjatorom, bo dzięki niej obydwa porody przeżyliśmy razem z
mężem, w atmosferze sprzyjającej matce i dziecku i zostaliśmy
otoczeni fachową opieką i pomocą.
Rodziliśmy w szpitalu, który dostał wyróżnienie już w 1993 roku
i chociaż daleko mu do ideału, warunki były naprawdę ludzkie. W
dodatku za każdym razem nie kazano nam płacić za poród rodzinny,
chociaż odbywał się w osobnej sali przygotowanej do tego celu.
Życzylabym wsyzstkim kobietom, aby swoje dzieci mogły urodzić
tak, jak mi to było dane. A akcja "rodzić po ludzku" przyczyniła
się do tego z pewnością.