artjoasia
28.11.08, 11:00
Jeśli temat już był, to przepraszam i biję się w piersi. Nie skorzystałam z wyszukiwarki.
Jak w temacie. Moja dwuletnia córka ma wiecznie spocone stopy, niezależnie od temperatury. Skarpetki muszę jej zmieniać nawet i 10 razy w ciągu dnia, bo po chwili są już wilgotne.
Informacje dodatkowe:
1. W mieszkaniu nie jest za gorąco ani za zimno, jakieś 21 - 23 stopnie.
2. Dziecko przez cały czas biega, z przerwami tylko na spanie.
3. Chodzi w domu w cienkich skarpetkach i sandałach. Sandałki są skórzane, ale skarpetki mają zapewne dodatek czegoś sztucznego.
Czy spotkałyście się z czymś takim? Jakie mogą być przyczyny, jak można temu zapobiec i czy powinno mnie to zaniepokoić?