Dodaj do ulubionych

Mycie włosów to koszmar

21.01.09, 20:11
Moja 2,5 letnia córeczka nie daje sobie umyć włosów. Namawiałam żeby podniosła
główke do góry to woda nie naleci do oczek, pokazywałam, tłumaczyłam ...
Kupiłam specjalne rondo do mycia włosków ale nie chce go założyć. Ręce mi
opadają, jak tylko mówie o myciu włosów i zaczynam polewać włosy wodą to
zaczyna się wrzask.Nie wiem co robić, jest to dla mnie straszny problem i
stres dla dziecka.Może macie jakies pomysły ?? Proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • virtual-m Re: Mycie włosów to koszmar 21.01.09, 20:13
      moze przyloz recznik przy czole, zeby woda nie splywala do oczu. moja tez miala
      taki okres, ale juz jej przeszlo smile
      • kinn26 Re: Mycie włosów to koszmar 21.01.09, 20:15
        dzięki, jutro spróbujemy smile
    • ola33333 Re: Mycie włosów to koszmar 21.01.09, 21:08
      ja plucze wlosy konewka od kwiatkow, zamierzam jeszcze sprobowac
      gabka. I dobry szampon jest wazny, u nas np. hipp w ogole sie nie
      sprawdzil, chyba szczypie w oczy.
    • faq dlatego nie myjemy 21.01.09, 21:12
      Sytuacja trwa ca od roku - teraz corka ma prawie 3 i pol. Nie myjemy.. tzn. raz
      w tygodniu moczy w chlorze na basenie i myje sama pod prysznicem, od czasu do
      czasu zabieram do znajomego zakladu fryzjerskiego - tu daje sobie umyc porzadnie
      bez gadania, namawiania. Ostatnio umyla sama w domu - pokazywala jak sie myje
      niekumatym autkom, jakies dwa tygodnie temu skusila sie na opcje szampon i
      balsam mamy. Nie naciskam, wlosy nie wygladaja zle, nie smierdzi lepetyna smile
      zakladam, ze za niedlugo wyrosnie z klimatu.
    • adwerbum Re: Mycie włosów to koszmar 21.01.09, 21:59
      a może jest to oznaka nadwrażliwości?
      czy jeszcze czegoś tak bardzo nie lubi?

    • ik_ecc Re: Mycie włosów to koszmar 21.01.09, 22:04
      Moja corka nie myla wlosow przez 4 miesiace. Wlosy sie nie
      przetluscily, nie wygladaly na brudne, nic sie w nich nie zapleglo,
      corka nawet sie nie drapala. Czasami przecieralam jej wlosy mokra
      gabka, ale nie kiedy byla w wannie.
      Wlosy przez ten czas trzymalam jej krotkie.
      Pewnego dnia strajk odwolala i sama sobie zaczela myc glowe.
      • anyx27 Re: Mycie włosów to koszmar 30.06.09, 00:21
        ik_ecc napisała:

        > Moja corka nie myla wlosow przez 4 miesiace. Wlosy sie nie
        > przetluscily, nie wygladaly na brudne, nic sie w nich nie
        zapleglo,
        > corka nawet sie nie drapala.

        Matko! nawet nie wiem, jak to skomentować... może spróbuj sama nie
        myc przez 4 miesiące...
    • mama2chlopakow Re: Mycie włosów to koszmar 21.01.09, 22:04
      a może potraktuj mycie włosów jako zabawę??Moze przy okazji niech
      jakas lalka tez sobie loki umyje??pokaz córci jaka lala jest
      grzeczna, jak trzyma głowęsmile)Mini salon w wannie-czemu niesmile.a to
      rondo to nałóż sobie jak Ty będziesz myła wlosy i zawołaj córkę
      niech zobaczy jakie to fajne i smieszne zarazemsmileMoże zadziała.
      pozdrawiam
    • mazja4 Re: Mycie włosów to koszmar 21.01.09, 23:56
      U nas też tak jest i tylko pocieszam się faktem , że to z czasem przechodzi bo
      tak samo miała starsza córka w tam tym roku . z dnia na dzień przestała chętnie
      myć główkę. Pomimo jej oporu staram się jednak myć jej regularnie główkę. u nas
      jest troche prościej bo dziewczynki myją się razem i przykład daje jej starsza
      córka , która po umyciu mówi " zobacz to nie boli i jak fajnie jest smile ) . wiec
      umycie włosków lali może być dobrym pomysłem .
    • monis250 Re: Mycie włosów to koszmar 22.01.09, 08:12
      Pewnie z tego wyrośnie smile Ale... Powiem Ci jak ja myję włosy córci,
      a ma już ponad 4 lata. Kiedy sie kąpie w wannie najpierw delikatnie
      moczę jej włoski polewając ręką. Myję szamponem, tak aby oczywiście
      nic sie do oczu nie dostało. Teraz płukanie, a więc kładę mcórę na
      mojej ręce jak niemowlaka, tzn. podkładam rękę pod jej główkę i
      szyjkę tak aby była nad powierzchnią wody i polewam ręką. Najpierw
      spłukuję z okolicy czoła tez ostrożnie, aby nic do oka nie wpadło
      chociaż każę jej zamykac oczy. Potem stopniowo spłukuję resztę
      piany. Resztę włosków z tyłu płukam pod wodę (bo mała jest
      generalnie w pozycji leżącej). Nic do oczu nie leci i jest ok.
      Dodam, że włoski myję jej w pierwszej kolejności póki w wodzie nie
      ma jeszcze mydła. Później jeszcze spłukuję pod prysznicem , ale to
      od niedawna, bo nawet sobie pozwala. No,... ale się rozpisałam, ale
      mam nadzieję, że trochę pomogłam i spróbujecie.
    • szachula30 Re: Mycie włosów to koszmar 22.01.09, 11:07
      Ja też dziękuję za rady, bo i mnie się przydadzą. Moja córeczka ma niecałe 13
      m-cy, ale też ostatnio przestała lubić mycie głowy, co gorsza - za nic w świecie
      nie można jej przechylić do tyłu, ani położyć bardziej do spłukiwania i
      strasznie płacze.
    • ata99 Re: Mycie włosów to koszmar 22.01.09, 14:45
      A próbowałyście - główka w dół? Wtedy dziecko może lepiej panować nad sytuacją,
      zasłonić oczy, nosek. U mnie się sprawdza do tego stopnia, że jest wrzask kiedy
      nie myjemy głowy.Pozdrawiam
    • joemi2611 Re: Mycie włosów to koszmar 26.01.09, 14:45
      Córka 2l - ten sam problem, pomysłu nie mam, zamówiłam wczoraj na
      allegro rondo i miałam nadzieję, że problem zniknie ale teraz się
      boję, że nie. Odezwę się po pierwszejn kąpieli z rondem. Pozdrawiam
      • szachula30 Re: Mycie włosów to koszmar 26.01.09, 17:56
        No dobra, ja kupiłam rondo - dziecię wrzeszczy jeszcze bardziej, razem z próbami
        usilnymi zakładania owego wynalazku dłużej to trwa i jakoś nie jestem
        przekonana... Chyba spróbuję polewać jej głowę przy spłukiwaniu prysznicem a na
        oczy przyłożę ręcznik i zobaczę, może będzie mniej płakała...
    • asia_i_p Re: Mycie włosów to koszmar 26.01.09, 14:57
      Ja myłam głaszcząco - nie polewałam, tylko głaskałam często mocząc
      rękę, potem natrzeć szamponem dawała bez problemu, potem
      zgłaskiwałam szampon. Trwało to! A potem się wzięłam na sposób i
      wysłałam do mycia męża. Następnym razem, kiedy ja myłam,
      zbaraniałam - dziecko siadło na baczność i odchyliło głowę do tyłu
      bez wahania. I już tak jej zostało. Czasem naprawdę pomaga
      zmiana "pomywacza".
    • kubadere Re: Mycie włosów to koszmar 28.01.09, 13:11
      Witaj,u nas było podobnie,Kuba ma teraz 2,5 roku - od jakiegoś czasu
      były wrzski z myciem głowy...zmieniliśmy mieszkanie - w nowym mamy
      dużą wannę,weszliśmy we trójkę - ja,mąż i Kuba i mycie głowy Kuby
      zaczęło być frajdą smile Za pierwszym razem Kubuś umył najpierw mi
      włosy, polał szampon, spłukał, potem to samo z głową Taty - nie było
      za przyjemnie,ale śmialiśmy się celowo, cieszyliśmy...na koniec
      umyliśmy Kubie włoski tak jak on nam, mąż na koniec położył Kubę w
      wodzie, na swoich kolanach, przechylił, zatkał uszka i spłukaliśmy
      prysznicem...od tamtej pory nie ma problemu, Kuba daje sobie myć
      włosy i nie musimy już słuchać wrzasków,ani wszyscy wchodzić do
      wanny, bo daje sobie myć włosy gdy my stoimy za wanną smile
      Polecam & powodzenia!
      • majapo Re: Mycie włosów to koszmar 13.03.09, 15:00
        U nas też jest bonanza z myciem, ajak ja myję to się drze wniebogłosy, chociaż
        sie staram. Czasem udaje się mojemu mężowi, który kąpie się razem z nią i
        delkatnie właśnie ręką moczy glowę i tak samo spłukuje.
        • funial Re: Mycie włosów to koszmar 13.03.09, 16:20
          Moja ma prawie 3 latka i też od jakiegoś czasu jest cyrk. Wypróbowałam wszystkie sposoby, ale chyba po prostu musi z tego wyrosnąć. Aha, ja jeszcze próbowałam z okularkami do pływania... też nic nie dało sad
    • julka0712 Re: Mycie włosów to koszmar 13.03.09, 17:17
      Moj trzyletni syn tez nie pozwalal sobie myc glowy. dlatego najpierw
      wymyslilismy bajke o robaczkach mieszkajacych i gryzacych glowke i to na pewien
      czas podzialalo ale potem znow zaczely sie protesty. ateraz myje glowe tak jak
      ja poprostu nachyla sie nad wanna.
    • beebee80 Re: Mycie włosów to koszmar 13.03.09, 20:43
      U nas było identycznie. Kupiłam rondo, ale nie chciała nawet
      założyćsad. Aż penego razu tata postanowił wziąć sprawy w swoje
      ręce... kazał odchylić głowę do tyłu tak by woda nie spływała po
      twarzy, włosy nie były idealnie spłukane, ale obyło się bez krzyku.
      Z każdym kolejnym myciem spłukiwał trochę mocniej i w ten sposób
      oswoił ją z myciem włosów. Teraz nawet jak woda spływa po twarzy to
      jest ok. Powodzenia i cierpliwości życzę
    • biedronka2only Re: Mycie włosów to koszmar 29.06.09, 10:50
      tutaj fajny poradnik www.handsomemen.pl/wlosy,wlosy,jak_myc_wlosy.html
    • niuska77 Nam pomogl recznik 29.06.09, 11:00

      Problem zniknal w jednej chwili - podczas pierwszego uzycia.
      Corka ma swoj maly reczniczek (taki 30x20), ktory SAMA sobie
      przyklada do buzi, zakrywa oczki i nos.
      Wtedy czuje, ze ma nad tym jakas kontrole.
      Woda moze zmoczyc recznik - to nie jest zaden problem.
      Oczywiscie mimo to staramy sie nie polewac wprost i okolice buzi
      zostawiamy na koniec.
      Potem sama plucze recznik i jest bardzo z tego powodu zadowolona.

      Powodzenia
      • sonia-3 Re: Nam pomogl recznik 29.06.09, 13:54
        U nas pomogło rondo + mały ręczniczek jak w odpowiedzi wyżej. Powodzenia
        • ewbert u nas pomógł basen... 29.06.09, 15:17
          problemy z myciem włosów zaczeły się jak miały ponad rok,
          ale nie były to spazmy czy wielki bunt, sygnalizowały ze nie chcą, ale i tak myłam,
          problem odszedła jak zaczelismy z nimi chodzić na basen..
          duże dzieczynki po basenie muszą myc włosy.. i koniec jesli chcą chodzić na basen muszą pogodzic się z myciam włosów,,, no i sie pogodziły, lanie wody po oczach piana to zaden problem smile
    • melissa79 Re: Mycie włosów to koszmar 29.06.09, 23:00
      my myjemy zawsze we dwójkę, zazwyczaj tata (awaryjnie babcia,
      dziadek czy ciocia) kładą małą w wanience (ręka pod szyją) i
      zabawiają (wygłupiają się pozwalaja np podkładac nóżki pod nos i
      wołają "fuj fuj ale noga smierdzi" i takie głupoty dzięki którym
      mała się chichra, a ostatnio mąż też wymyslił żeby jak mała leży to
      jej puszcza z kranu wodę na nóżki i robi "prysznic nogom" i jej sie
      to bardzo podoba i odwraca uwagę od tego co ja w tym czasie robię
      przy główce. A ja szybko polewam włosy z kubeczka, a drugą rękę
      trzymam na linii włosów i czoła żeby ani kropelka nie wpadła do
      oczu, szoruję łebek i spłukuję też kubeczkiem.
      Metoda super tylko tak jak napisałam musza być dwie osoby, ale jakoś
      zawsze sie udaje.
      PS. nie wyobrazam sobie nie umyć dziecku głowy przez 4 miesiące!!!
      szok!!!!
    • male_a_cieszy Re: Mycie włosów to koszmar 29.06.09, 23:16
      Moja corcia pozwala sobie pomoczyc wlosy prysznicem ale tylko do takiego momentu
      zeby jej nic na twarz nie polecialo. Normalne tlumaczenie zeby odchylila glowke
      na nic sie zdalo, dlatego zamiast tlumaczyc zeby odchylila glowke zaczelam jej
      zadawac pytania - "a gdzie mama ma oczko/nosek/buzie/zeby/ucho/policzki?" stoje
      nad nia tak ze musi podniesc glowe do gory zeby pokazac co gdzie mam - wtedy bez
      krzykow splukuje glowke. Z tym ze ma dopiero 20 miesiecy i pokazywanie czesci
      ciala jeszcze ja bawi
    • anyx27 Re: Mycie włosów to koszmar 30.06.09, 00:23
      moja córcia ma 4 latka itez miała taki okres, kiedy darła sie w
      niebo głosy przy myciu włosków, a ze myjemy codziennie, to trzeba
      było coś wymysleć.

      Było rondo - sprawdziło się, ale nie do końca, bo przeciekało wink
      I tak naprawdę sprawdziło się przeczekanie wink
      a w międzyczasie zagadywanie podczas mycia.
      • edit38 Re: Mycie włosów to koszmar 30.06.09, 06:12
        Ja myję jej włoski tylko raz w tygodniu, wybieram taki dzień aby
        tatuś był w domu i on wtedy robi "teatrzyk", chowa za ręcznikiem
        różne przedmioty a potem pokazuje itd. Od jakiegoś czasu mała
        załapała że jeśli odchyli główkę do tyłu to jej na twarz woda nie
        poleci więc już tata nie jest koniecznie niezbędny. Przeszkadzało
        jej jeszcze to że woda leje się po uszach ale wystarczyło jej 2 razy
        powiedzieć aby zatkała uszy i teraz gdy tylko odchyla główkę zatyka
        uszka. Mała ma 2 latka i nie spłukujemy włosków prysznicem tylko
        kubeczkiem.
        • dare-czka Re: Mycie włosów to koszmar 30.06.09, 09:54
          moj ma roczek i tego czasu uwilbial mycie i splukiwanie
          glowki,szczegolnie lubil jak mu po calej twarzy lala sie woda,smial
          sie wtedy w nieboglosy a od kilku dni szok!!!jak tylko leje mu wode
          na glowe to juz chce wyjsc i sie wkurza,nie wiem co jest?czy to
          chwilowe,mamy szmpon johnsona ktory nie szczypie w oczy,a jednak
          nagl;e taka zmiana.Czy mozliwe ze cos co wulibila przez prawie rok
          nagle stalo sie beee?
    • angie_everhart Re: Mycie włosów to koszmar 01.07.09, 11:24
      synek 2,5 od dluzszego czasu unika mycia glowy jak moze. zanim nawet
      wejdzie do wanny, czasem dobre pare godzin przed myciem mowi do mnie:
      mama, ale glowy myc nie? wiec w efekcie udaje nam sie umyc glowe raz
      w tygodniu. Ale to w zupelnosci wystarcza. Wczesniej maż pare razy
      umyl mu glowe na sile, ale to nie bylo najlepsze rozwiazanie, maly
      bardzo sie wkurzyl, plakal, etc. Duzo lepiej w naszym przypadku
      sprawdza sie rozmowa, musze sie sporo nagadac, ze bede delikatnie
      myc, ze nic do oczu nie wleci, ze to nie boli, ze juz brudna glowa i
      co mi tam jeszcze do glowy przyjdzie, powtorzyc ta opowiesc z 10 razy
      i jest duza szansa, ze dojdzie do mycia glowy. Ale teraz juz widze,
      ze te rozmowy maja efekt, bo coraz mniej oponuje, jak mu proponuje
      mycie glowy. My musimy po prostu kazdy temat przegadac, tak samo jest
      z obcinaniem pazkoci czy czyszczeniem uszu.
      • kinn26 Re: Mycie włosów to koszmar 01.07.09, 17:39
        Teraz moja córeczka ma już 3 latka i nie mamy problemu z myciem
        włosów. Wchodzę z nią do wanny i się bawimy, ona jest Fiona a ja
        Mama Królowa (matka Fiony, no i mówię do niej "Fionko, może umyjemy
        włoski, pewnie Shrek się ucieszy itp." Mała daje myć włosy bez
        problemu i jaka jest przy tym zadowolona smile Polecam podobne zabawy
        podczas mycia włosów smile pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka