Dodaj do ulubionych

nieobecność mamy-wyjazd na 2 tygodnie

26.02.09, 10:51
hej
moj syn ma 2,5 roku ja obecnie jestem u meza w norwegi i a syn jest pod opieka
moich rodzicow.Ogolnie w domu nie bedzie mnie prawie 2 tygodnie, jednak
codziennie dzwonie do rodzicow na skype i z nim rozmawiam, synek za bardzo nie
chce ze mna rozmawiac powie tylko czesc i zrobi papa i czasami tylko cos powie.
Glownie chodzi mi o to ze sie boje powrotu do domu bo jak mama mi opowiada
michas bardzo zwiazal sie z dziadkiem, zawsze byl za nim szalony ale teraz po
moim wyjezdzie michas jak go traci z oczu to placze . Boje sie ze jak po niego
przyjade nie bedzie chcial ze mna isc do domu. Mial ktos z was podobna sytuacje???
Na temat komputerów wypowiada się mój mąż, korzystający z mojego konta...
fotoforum.gazeta.pl/3,0,764193.html
Obserwuj wątek
    • majan2 Re: nieobecność mamy-wyjazd na 2 tygodnie 27.02.09, 14:14
      Jak córka miała 20 miesięcy wyjechałam na 14 dni służbowow - zostałą pod opieką
      taty i świetnej niani. Dzień po powrocie pojechałam z nią na wakacje bez taty i
      to chyba był błąd bo zrobiła sie b płaczliwa.
      • yoggi87 Re: nieobecność mamy-wyjazd na 2 tygodnie 27.02.09, 23:54
        Niewiem jak bedzie, ale jak juz sie zdecydowalas zostawic dziecko na 2 tygodnie,
        to dlaczego nie w jego wlasnym domu, w ktorym czuje sie bezpieczne?
        Nie twierdze, ze u dziadkow mu zle, ale mysle, ze tak dlugi wyjazd mamy i
        jeszcze zmiana miejsca zamieszkania na ten czas to za duzo. Nic dziwnego, ze
        maluch nie chce z toba rozmawiac, skoro jest zdezorientowany i nie rozumie sytuacji.
        • asia0212 yoggi87 28.02.09, 00:22
          Nie zgodzę się z Tobą. Gdy moja córka miała 2,5roku wyjechałam z mężem na
          tydzień zostawiając małą ze starszą siostrą. Byłam bardzo zdziwiona(zaskoczona),
          że nie chciała rozmawiać ze mną przez telefon tłumacząc, że nie ma czasu lub
          ochoty(dzwoniłam kilka razy dziennie). Gdy wróciliśmy do domu mała zachowywała
          się jakby nic się nie stało. Nie dostrzegłam negatywnych zmian w jej zachowaniu.
          Ciekawe, że gdy jej siostra wyjechała na kilka dni również nie chciała rozmawiać
          z nią przez telefonsmile
          • yoggi87 Re: yoggi87 28.02.09, 12:46
            Wiec widocznie zalezy od dziecka, moja corka bardzo chetnie rozmawia przez
            telefon z tata, ktory jest w pracy. Jak bylysmy w Polsce 3 tygodnie bez niego to
            tez bardzo chetnie wsluchiwala sie na skypie w to co mowil. MImo to uwazam, ze
            rozlaka z mam i zmiana miejsca pobytu to troche za duzo.
    • syska241 Re: nieobecność mamy-wyjazd na 2 tygodnie 28.02.09, 13:43
      Zgadzam sie z yoggi87, myśle,ze dziecku zafundowano zbyt wiele zmian.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka