Dodaj do ulubionych

Pomocy!!!Nie chce się dzielić

16.03.09, 16:45
Witam i proszę o pomoc,bo ja nie wiem co mam robić.Mój dwuletni syn nie chce dzielić się zabawkami.Byłam z nim u koleżanki,która ma też dwuletnią córeczkę-MAKABRA,mały po prostu nie pozwolił jej wziąć zabawki on wszystko chciał(a zabawki były małej).Mało tego wpadał w histerię,tak bardzo płakał i nie mógł się uspokoić.Byłam bezradna i nadal nie wiem co mam robić.Proszę pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Pomocy!!!Nie chce się dzielić 16.03.09, 17:22
      Nic nie rób. To normalne w tym wieku. Dziecko właśnie uczy się, że może miec coś
      swojego. Nie ingeruj, przeczekaj, minie.

      Jedyne, co możesz zrobic, to poczytac o rozwoju dziecka.
    • mondovi Re: Pomocy!!!Nie chce się dzielić 16.03.09, 17:39
      Przede wszystkim nie zmuszać na siłę do dzielenia się. To normalny etap, który
      minie za jakiś czas.
      • anicho Re: Pomocy!!!Nie chce się dzielić 16.03.09, 18:49
        Ja ze swoim synkiem bawię się w wymianę. To mu później pomaga w zabawie z
        dziećmi. Gdy idziemy do koleżanki,która też ma synka to zabieramy ze sobą jakąś
        swoją zabawkę i wtedy następuje wymianasmileWszyscy są wtedy szczęśliwi,bo każdy z
        nich ma "nową" interesującą zabawkę i nie zawraca sobie głowy swoją "starą".smile
        • kristii Re: Pomocy!!!Nie chce się dzielić 16.03.09, 21:31
          Zgadzam się z anicho,to najlepszy sposób na dwulatka.Nie ma co sobie
          tłumaczyć,ze to taki etap tylko trzeba uczyć dziecko wymiany.My też tak
          robiliśmy i rezultaty były niesamowite.Pamiętajcie aby zabierać jakąś zabawkę z
          domu idząc w gości.To naprawdę pomaga.Polecam!
    • krwawakornelia nie musi. ma prawo. 17.03.09, 10:50
      jeszcze jest malenki.
      A ty nie daj sie terroryzowac.
      • alika77 Re: nie musi. ma prawo. 20.03.09, 15:14
        > jeszcze jest malenki

        żartujesz, tak? maleńki to jest 2-miesięczny niemowlak. 2-latek to
        już całkiem kumate dziecko, a na pewno nie "maleńkie".
        i owszem, ma prawo nie chcieć się dzielić, ale NIE MA PRAWA
        zagarniać sobie cudzych zabawek!
    • kowalikm Re: Pomocy!!!Nie chce się dzielić 17.03.09, 11:13
      Mój też nie chce wink.

      Na razie staram się unikać sytuacji konfliktowych i wzmacniać wszystkie
      pozytywne (np. kiedy częstuje lub jednak podzieli się zabawką lub chociaż da
      obejrzeć).
      W żadnym razie nic na siłę - szczególnie u dwulatka.

      Mój przez chwilę miał taki etap moje, moje, wszystko moje - nadal miewa.
      Przechodzi kiedy odwiedza go ktoś starszy - oddałby wszystko.
      Jak bawi się samochodzikiem np. w poczekalni i jakiś chłopczyk też ma - sam
      zaczepia i mówi "cieś" podając autko wink.

      Ma też fazy (już prawie 3 latka) kiedy za żadne skarby się nie podzieli ani z
      nami ani np. z babcią czy dziadkiem , mimo iż zajada przyniesione przez nich
      paluszki.

      Przyjdzie jeszcze czas...
      Np. w przedszkolu młody często ma jakąś swoją zabawkę (drobiazg). Jak ma ochotę
      dzieli się - jeśli nie pani chowa zabawkę do jego szafki lub kosza i dostaje ją
      dopiero kiedy opuszcza przedszkole.

      Nie ma co nalegać naciskom. Dzieci jak i dorośli - są różne. Jedne od małego
      oddałyby wszystko inne mają silne "poczucie własności".
      Nie pozwól, żeby ktoś krytykował dziecko przy nim samym "oooo nieładnie, nie
      podzieliłeś się", "chytrus jesteś", "nikt się nie będzie z Tobą bawił" itd.

      Idąc gdzieś zabierajcie ulubioną zabawkę - to też troszkę pomaga.
    • deela Re: Pomocy!!!Nie chce się dzielić 17.03.09, 13:43
      nie wiem, moze ja sie nie znam, moje dziecko nie ma takich zapedow, ale ostatnio
      jak moj syn doknal buciki jakiejs dziewczynki w poczekalni w zlobku tamta
      dostala histerii i wycia mojeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee jakby ja co najmniej zazynali
      ja bym mojemu synowi za takie zachowanie udzielila reprymendy, bo reakcja jest
      niestosowna do akcji,
      moze troche podobnie bedzie jak mu czegos zabronie a on siega po to 2,3 i 4 raz
      wtedy mowie glosniej NIE WOLNO ion czesto odstawia scene rodem z horroru "matka
      chciala mnie zamordowac ratujcie dobrzy ludzie" czyli wyje wrzeszczy itp, a ja
      go nie pocieszam ani nie odwracam uwagi tylko sadzam w kacie mowie ze
      "przesadza" i ma opanowac ten placz bo nie ma powodudo niego
      opanowanie mu sie zajmuje mu do 2 min przychodzi przytulamy sie i nie mowimy
      wiecej o sprawie
      i jakby odwalal mi szopki z kategorii "to moje" to bym postapila tak samo
      moim zdaniem takie zachowania nalezy wykorzenic a nie utrwalac
      > i były małej).Mało tego wpadał w histerię,tak bardzo płakał i nie mógł się uspo
      > koić.Byłam bezradna i nadal nie wiem co mam robić
      ja nie wiem jak mozna byc bezradnym wobec wlasnego dziecka i juz nie noworodka
      tylko dziecka ktore sie doskonale zna od dwoch-trzech lat
      dziecko po tobie oczekuje ZARADNOSCI a nie rozkladania rak i gapienia sie jak
      wol na sytuacje, jak ma na tobie polegac ak ty sierote z siebie robisz??????
      • ewka-34 Re: Pomocy!!!Nie chce się dzielić 17.03.09, 16:54
        Witam!
        Tak jak pisałam synek pierwszy raz wpadł w taką histerię i dlatego byłam
        bezradna,bo nigdy tego nie przerabiałam.Ale pisząc,że byłam bezradna "nie
        rozkladania rak i gapienia sie jak
        > wol na sytuacje, jak ma na tobie polegac ak ty sierote z siebie robisz"tylko
        próbowałam go uspokoić,tłumaczyć.A zwróciłam się o pomoc,bo nie wiem jak
        prawidłowo powinnam się zachować.
        • deela Re: Pomocy!!!Nie chce się dzielić 17.03.09, 18:10
          nie ma jednego prawidlowego zachowania bo kazde dziecko jest inne
          • ewka-34 Re: Pomocy!!!Nie chce się dzielić 19.03.09, 15:08
            Witamsmile
            Wczoraj z moim synkiem wybraliśmy się do kuzynki,która ma córeczkę 5-cio
            letnią.Małemu zaproponowałam,żeby z domu wziął samochód-zasugerowałam,że może
            kuzynka będzie chciała pobawić jego zabawką.Na miejscu pierwsze co zrobił to dał
            dziewczynce swoje auto.Byliśmy tam 2 godz. bez żadnych wrzasków i wyrywania
            sobie zabawek.Może tutaj do tak mało inwazyjnej zabawy przyczyniła się różnica
            wieku,bo synek jest młodszy o 3 lata.Ale i tak napawa mnie to optymizmem,bo
            potrafił się dzielić i bawić.Fakt,w domu od dwóch dni bawiąc się z synkiem ja
            mam swoje zabawki i on ma swoje,chcąc "moją" daje mi w zamian swoją.Na początku
            opornie mu to szło ale po dłuższej zabawie było to dla niego całkiem
            normalne.Może to też zaowocowało we wczorajszej zabawie z kuzynką.Myślę,że
            będzie dobrzesmile))))
        • alika77 Re: Pomocy!!!Nie chce się dzielić 20.03.09, 15:21
          > A zwróciłam się o pomoc,bo nie wiem jak
          > prawidłowo powinnam się zachować.

          wiesz, co ja bym zrobiła? wytłumaczyłabym dziecku, że to są zabawki
          dziewczynki, bo to do niej przyszliśmy w gości i to ona jest miła i
          uprzejma, bo dzieli się zabawkami, a przecież wcale nie musi. więc
          albo się z nią ładnie bawi albo idziemy do domu i koniec tematu.
          rozwaliły mnie komentarze "nic nie robić, taka faza". faza fazą, ale
          przecież to nie były jego zabawki! nie można pozwalać, żeby dziecko
          zagarniało sobie cudze rzeczy tłumacząc to "taki okres, minie". moja
          córka jest nauczona zarówno tego, że może ale nie musi się dzielić,
          jak również tego, że inne rzeczy należą do innych ludzi i oni też
          mogą, ale nie muszą się dzielić i nie ma zabierania cudzych zabawek -
          koniec tematu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka