Dziwne czy normalne?

16.03.09, 22:18
Mam problem z synkiem (2 lata i 4 m-ce), chociaż to może bardziej
mój problem ze zrozumieniem jego zachowania.
Synkowi zdarzają mu się czasami histerie typowe dla jego wieku, ale
ostatnio dostaje szału gdy np jesteśmy na spacerze, ja chcę iść w
jedna a on w drugą strone i wtedy się zaczyna.Niepokoi mnie to że on
chce chodzić na spacery tylko jedną trasą.
Nie lubi nowych miejsc, płacze gdy do kogoś idziemy, stoi przy
drzwiach albo nie wchodzi wogóle tylko płacze i krzyczy.
Wszystkie czynności jakie wykonuje robi tak samo np mycie zębów,
gaszenie światła zasypianie zawsze musi być tak samo inaczej płacz i
krzyk.
Nie znosi chodzić do lekarza, wtedy jest histeria z wymiotami indifferent
Martwi mnie że jeszcze nie mówi, znaczy się papla tam coś po
swojemu, ale nie wypowiada słów ani zdań.
Nie lubi maleńkich dzieci, płacze na ich widok za to uwielbia dzieci
starsze.
Jest wesołym i pogodnym malcem, ma dystans do obcych ale nigdy nie
płacze na ich widok no chyba że to są maleńkie dzieci.
Nie potrafie sobie z tymi sytuacjami poradzić, nie wiem czy te
zachowania są chwilowe i miną, czy może coś jest nie tak.Poradzcie
mamy
    • mama-ola Re: Dziwne czy normalne? 16.03.09, 23:56
      > Nie lubi nowych miejsc, płacze gdy do kogoś idziemy, stoi przy
      > drzwiach albo nie wchodzi wogóle tylko płacze i krzyczy.

      Uprzedzaj sporo naprzód, opowiadaj, odpytuj. To sposób polskiej
      superniani, u nas sprawdził się rewelacyjnie. "Wiesz, gdzie
      pójdziemy? Do fryzjera. A co robi fryzjer? Ścina włoski. O tak:
      ciach, ciach. Pokaż, jak robi fryzjer. O właśnie..." - jak tak
      odstawisz z dzieckiem dzień w dzień tę samą śpiewkę przez tydzień,
      to nie będziesz miała żadnych problemów z ową "wizytą u fryzjera"
      czy jakąkolwiek inną sprawą. Zero niespodzianek.

      > Wszystkie czynności jakie wykonuje robi tak samo np mycie zębów,
      > gaszenie światła zasypianie zawsze musi być tak samo inaczej
      > płacz i krzyk.

      Dzieci nie są elastyczne. Ma być tak samo i koniec. A dlaczego
      właściwie nie? Rób tak, by codziennie było tak samo i o tej samej
      porze, a unikniesz awantur smile Będzie Ci też łatwiej, rutyna jest
      korzystna dla obydwu stron.

      > Nie lubi maleńkich dzieci, płacze na ich widok za to uwielbia
      > dzieci starsze.

      A powinien na odwrót? Czy uwielbiać wszystkie? Bo nie rozumiem
      pretensji, niech (nie) lubi, kogo chce, co się dziecka czepiasz smile

      > czy te
      > zachowania są chwilowe i miną, czy może coś jest nie tak

      Są normalne, nie martw się smile
      • hudaka Re: Dziwne czy normalne? 17.03.09, 21:16
        Wiem że dzieci maja różne fazy itd tylko jak mam sobie radzić z tym
        że on nie chce iść inna trasą na spacer przecież jak idę z kimś
        innym i chcę iść inną drogą to jest taka jazda że włącznie z
        wymiotami.Kompletnie nie wiem co z tym zrobić, jestem sama i
        naprawde sił mi brak na jego histerie z tekiego powodu, kurcze
        no.Już nawet zaczęłam przeglądać fora z AS bo się martwie.
        Co do małych dzieci to nikt nie chce mnie już odwiedzać bo synek
        dostawał takiej histerii jak niemowle się bodaj odezwało że nie
        mogłam go uspokoić.Nie wiem czy takie dzieci go aż tak przerażają
        czy co indifferent
        Mówie do niego dużo duż mu tłumacze czasami ide na kompromisy gdy
        gra nie warta świeczki.Nie wiem co mam zrobić w tych dwóch
        konkretnych sytuacjach, no może trzech bo ztymi wyjściami do kogoś
        to też jest nie lada problem, bo normą jest wrzask i to że nie chce
        tam iść.
        Wiem że jest mały, wiem że jest jedyny i niepowtarzalny z zaletami i
        wadami, ale te sytuacje mnie przerastają.O dziwo mam dużo
        cierpliwości, chociaż sama nie wim skąd.Wiem że na siłe z nim nie
        wygram.Czy wy miałyście takie sytacje z waszymi pociechami, co
        robiłyście?Help
        • ewika0502 Re: Dziwne czy normalne? 17.03.09, 21:26
          a ja na Twoim miejscu poszłabym do psychologa dziecięcego, ale takiego przez
          kogoś już sprawdzonego. On pomoże Ci zrozumieć pewne zachowania dziecka,
          podpowie jak na nie reagować i być może po prostu uspokoi Twoje skołatane nerwy.
          Pierwsza wizyta może być bez dziecka, co i dla niego i dla Ciebie będzie lepsze.
    • annaa77 Re: Dziwne czy normalne? 17.03.09, 21:24
      hudaka napisała:

      > Nie znosi chodzić do lekarza, wtedy jest histeria z wymiotami indifferent

      moja corka miala taki okres niecheci do naszej pediatry ale tylko
      jak sie do niej zblizala ze sluchawkami. pomogla jej w tym chyba
      leku ksiazeczka ktora kupila na poczciesmile seria dobre wychowaniesmile
      u lekarza:
      Ola dzis nie idzie do swego przedszkola ma temperature i jest bardzo
      chora,
      z noska katar leci gardlo mocno boli, trzeba do doktora mowi mama
      Oli,
      doktor bada Ole swymi sluchawkami, potem przepisuje syrop z
      lekarstwami...
      zgubilam jedno zdanie ale sens widacsmile)) naprawde goraco polecamsmile
      czytamy ja dos czesto przed wizyta u lekarza i juz nie ma cyrkowsmile))
      Pozdrawiam.
      • a-na Re: Dziwne czy normalne? 18.03.09, 08:14
        Będziesz spała spokojnie w nocy jeśli pójdziesz do dziecięcego psychologa. Z
        wysypką idziemy do pediatry ,z przydługimi włoskami do fryzjera dlaczego z
        zachowaniem dziecka, które nas niepokoi nie iść do psychologa? On pomoże
        zrozumieć Ci Twoje dziecko smile) więc nie trać czasu, bierz za słuchawkę telefonu
        i umów się na wizytę! Pozdrawiam
    • gemmavera Re: Dziwne czy normalne? 18.03.09, 08:54
      Na Twoim miejscu poszłabym do psychologa.
      Wszystkie dzieci lubią porządek i stałość w codziennym życiu, ale tak silne
      przywiązanie do rytuałów może być niepokojące.

      A jak wyglądają inne zachowania Twojego synka? Piszesz, że jest pogodnym malcem
      - to znaczy?
      Co lubi robić, jak się bawi? Czy rozumie polecenia? Czy próbuje kompensować brak
      mowy gestami, mimiką, wskazywaniem na coś palcem?
      • anicho Re: Dziwne czy normalne? 18.03.09, 10:19
        Piszesz,że nie lubi małych dzieci> Może kup mu lalkę bobasa,który mówi,płacze i
        się śmieje? Przyzwyczai się w formie zabawy i może już nie będzie reagował na
        małe dzieci.
      • hudaka Re: Dziwne czy normalne? 18.03.09, 20:53
        gemmavera mój synek jest przywiązany do rytuałów, ale zmieniają się
        one co tydzień lub dwa.Opisze ci to tak, jest np sytuacja z pójściem
        spać i do tej pory robiliśmy tak, kąpiemy, idziemy do wyrka
        poczytać, gasimy światła, idziemy umyć zęby i do wyrka spać.No i
        synek od dwóch dni chce myć zęy w wannie a nie jak dotychczas.I za
        jakiś czas znowu coś nowego.
        Ma takie fazy bawieniem się jakąś zabawką na okrągło przez kilka dni
        a potem znów coś nowego dorwie i molestuje do upadłego.
        Jest pogodny dużo się śmieje, uwielbia wygłupy, zaczepia żeby się z
        nim pobawić.
        Jeśli chodzi o zabawy to lubi klocki, samochody (najpierw je puszcza
        ulbo układa równo), uwielbia malować farbkami i kredkami, dużo bawi
        się laptopem którego dostał od taty, najwięcej czasu właśnie się nim
        bawi.Lubi muzyke podśpiewuje sobie, tańczy po swojemu wink
        Sprząta po sobie, zabawki zawsze odkłada na swoje miejsce, gdy coś
        upadnie podnosi, nawet bez proszenia.
        Rozumie gdy do niego mówie, czasami wiem że specjalnie udaje że mnie
        nie słyszy wtedy podnosze głos i wszystko jasne.
        Nie mówi, ale swoją chińszczyzną mamroli jak coś chce albo ciągnie
        mnie za ręke, pokazuje palcem na coś.
        Czasami unika patrzenia mi w oczy, ja mówi a on patrzy gdzieś tam
        wtedy się martwie, nie wiem czy mnie olewa czy ma swój świat.
        Co o tym sądzisz gemmavera?
        • sewa.49 Re: Dziwne czy normalne? 20.03.09, 14:07

    • aannaa6 Re: Dziwne czy normalne? 18.03.09, 11:24
      Co tutaj radzić? Takie dzieci są.
      No, może na spacerze spróbuj go namówić na inna trasę, np. idziecie szukać
      krasnoludków itp.
      A zabawa ze starszakami? Bardzo dobrze. w końcu czego możne nauczyć się od
      maluchów? Maluchy są nieobliczalne, szarpią za włosy, bija.
      • aannaa6 Re: Dziwne czy normalne? 18.03.09, 11:33
        Widzę ze inni proponuję pójście do psychologa. Dla mnie najgorsze co mogłabyś
        teraz zrobić to ciągać go do psychologa. Sama idź ale nie męcz małego.
      • hudaka Re: Dziwne czy normalne? 18.03.09, 20:58
        o dziwo namówiłam gadałam i gadałam a on poszedł i to 2 razy dzisiaj!
        szok.
        JA wiem że synek ma prawo lubić starsze dzieci, nie dziwie mu się bo
        też nie lubie niemowlaków, tylko ja nie wiem dlaczego on płacze jak
        je widzi czy się ich boi czy co?A jak już ten maluch wyda jakiś
        odgłos to koniec płacz niesamowity.
        Zbliżają się świeta i będzie u nas rodzinka z małymi dziećmi i co
        wtedy mały za nic tam nie będzie chciał być, będzie płakał.
        Znów będą komentarze życzliwych że się z nim cackam
    • gemmavera Re: Dziwne czy normalne? 18.03.09, 22:04
      hudaka napisała:

      > Czasami unika patrzenia mi w oczy, ja mówi a on patrzy gdzieś tam
      > wtedy się martwie, nie wiem czy mnie olewa czy ma swój świat.
      > Co o tym sądzisz gemmavera?

      Patrzenie w oczy nie jest jakimś superważnym wyznacznikiem, więc nie ma się co
      tego czepiać. smile
      Jak pisałam, dla własnego spokoju wybierz się do dobrego psychologa.
      Ja nic innego sugerować nie mogę, choćby dlatego, że nigdy Twojego syna ani jego
      zachowań nie widziałam. smile Skoro się niepokoisz, warto się z kimś kompetentnym
      skonsultować.

      Co do małych dzieci, to możliwe, że Twojego syna drażnią wysokie dźwięki
      wydawane przez niemowlaki, stąd ta niechęć. Kojarzy widok niemowlaka z
      nieprzyjemnym odgłosem, dlatego płacze.
      Może warto by też było spróbować poszukać terapeuty integracji sensorycznej.
      Na początek jednak dobry psycholog, i rzeczywiście niekoniecznie musisz ciągnąć
      do niego dziecko. Idź sama, pogadaj, a psycholog niech zdecyduje, czy masz
      powody do niepokoju i czy chce małego poobserwować.
    • bloopsar Re: Dziwne czy normalne? 19.03.09, 01:08
      Z tymi malymi dziecmi to tak sobie mysle: a moze jak kiedys byl u was ktos z
      niemowlakiem to padlo jakies zdanie do ciebie w stylu "moze sobie sprawisz
      jeszcze takiego malucha, moze synek bedzie mial siostrzyczke", cos takiego. Albo
      moze nawet nie tak, moze jesli w czasie takich wizyt zachwycalas sie
      niemowlakiem i (nawet na chwilke) synek przestal byc centrum twojego swiata, to
      moze on to zapamietal i obawia sie "konkurencji"? Moze byla taka sytuacja ze on
      powiedzmy chcial pacnac niemowlaka, ty powiedzialas cos w stylu "tylko
      delikatnie bo to malutki dzidzius" i juz mozliwe jest odczucie "mama woli
      dzidziusia, bo chcialem pacnac a nie moglem". Zapewne nie na takim poziomie
      abstrakcji, bo to przeciez jeszcze male dziecko, ale moze synek jakos skojarzyl
      po swojemu fakty i wyszlo mu ze niemowle = mama sie mna nie interesuje/nie
      jestem najwazniejszy = be!
    • maciej_ka26.dwukropek Re: Dziwne czy normalne? 19.03.09, 16:33
      Hudaka - Prawdę pisząc cały czas zaisanawiam się czy powinnam Ci
      napisać co myślę na temat który opisałaś.
      Zdecydowałam się mimo, ze mam nadzieję nie mieć racji.
      Napiszę krótko mam takie dziecko w bardzo bliskiej rodzinie. U
      młodego takie zachowania jak piszesz były normą a także parę innych.
      Co jeszcze był niesamowicie inteligentny (co wyszło z czasem).
      Później jako 3 latek znał wszystkie litery, jako 4-latek matematykę
      znał na poziomie dodawania i odejmowania tysięcy a nawet milionów w
      głowie. Sam nauczył się angielskiego i zna go perfekt. Jest to
      dziecko z zespołem aspergera. Niestety nikt nie umiał go
      zdiagnowować po wcześniejszych objawach podobnych do waszych.
      Lekarze rodznni, pediatrzy nic nie wiedzą na temat diagnostyki.
      Dopiero po długiej walce i pukaniu od drzwi do drzwi dziecko zostało
      zdiagnozowane i poczyniono dalsze kroki.W tej chwli chłopiec ma 8
      lat i chodzi do normalnej szkoły, czasem tylko bardziej widać
      trudności w zachowaniach międzyludzkich, społecznych.
      Podsyłam Ci link: asperger.republika.pl/tlumaczenia1.htm
      Bardzo przepraszam jeśli Cię uraziłam, czy sprawiałam przykrość ale
      uznałam, że lepiej uczyć się na czyiś błędach niż popełnać swoje.
      Mam nadzeję, że u twojego smyka niepokojące Cię zachowanie jest
      tylko fanaberią lub dużą wrażliwością. Serdecznie Cię Pozdrawiam.
      • hudaka Re: Dziwne czy normalne? 19.03.09, 19:57
        bardzo dziękuję za odpowiedzi maciej_ka26.dwukropek nigdy by mi
        nawet nie przyszło do głowy się obrazić!
        Wile z was napisało o psychologu więc pozostaje mi poszukać jakiegoś
        i się do niego udać mam nadzieje że będe mogła sama.
        Nie wiem czy to ważne, ale wiem że ze mną też jest coś nie tak, sama
        mam problem z nawiązaniem relacji społecznych.Niektórzy mówią że
        jestem nieprzyjemna itp jest mi z tym ciężko.Mam bardzo małe grono
        znajomych.Może synek jest taki przeze mnie?A jeżeli to asperger to
        czy on jest zaburzeniem genetycznym, czy ja też mogę to mieć?
        • 21aga1 Dla mnie dziwne... 19.03.09, 22:40
          Dla mnie zachowanie trochę dziwne, ale przecież twój opis też może
          być subiektywny. Zespół Asperger jest genetyczny (czy dziedziczny),
          zobacz sobie na forum Inny Świat.
        • maciej_ka26.dwukropek Re: Dziwne czy normalne? 19.03.09, 22:45
          Hudaka - Cieszy mnie twoje podejście. Za słuszne uważam także posty
          gemmavery i dopiero teraz spojrzałam w jej stopkę. Tam Hudako
          znajdziesz wiele informacji na ten temat.
          Jednak pamiętaj aby z góry nie zakładać chorób itp a poprostu je
          skontrolować. Tylko błagam znajdz dobrego specjalistę !!!
          A co do wypowiedzi osoby z postu wyżej. Nikt nie zakłada chorby
          dziecka autorki, nie przykleja mu łatki, a jedyne co jest celem
          zachęty udania się do specjalisty jest dobro jej dziecka. To
          niestety niewiedza rodziców i o zgrozo lekarzy jest hamulcem do
          dalszego prawidłowego rozwoju smyka. Napisałam swoje zdanie, nie
          strasząc nikogo, a może to właśnie szansa dla jakiegoś dziecka
          którego rodzic to czyta?

          -
    • wiosenna10 Re: Dziwne czy normalne? 19.03.09, 22:32
      dajcie spokój. Mój synek ma 2,5 roku i jest chyba jeszcze bardziej "świrnięty"
      niż Twój /bez obrazy/. Nie pójdzie w nowe miejsce, i my z nim nie chodzimy ze
      strachu przed histerią, chociaż raz poszliśmy , mały popłakał, a potem nie
      chcial wracać do domu. Nie chce ubrać nowych butów, czy bluzki. Nie chce siadać
      na nocnik, płacze po zdjęciu pieluchy i zakomunikowaniu mu, że jest duży i
      powinien siusiać do nocnika. Trudno, taki jest i już. Przejdzie mu. Ja miałam
      podobnie i jestem "normalnym" człowiekiem.
      Nie dorabiajmy teorii. Jedno dziecko jest takie, a inne takie. Jedno lubi
      jabłka, drugie nie, jedno lubi smerfy, a drugie się ich boi. Czy to znaczy, że
      coś mu dolega??
      • maciej_ka26.dwukropek Re: Dziwne czy normalne? 19.03.09, 22:50
        Sorki ta druga część postu dotyczyła wypowiedzi wiosenny10.

        Droga Wiosenno10 czyli twoim zdaniem mamy olewać posty taki jak
        autorki jeżeli nie chcemy im nadskakiwać, udawać, że jest cacy nawet
        mając co innego na myśli a może kłamać?
    • epreis Re: Dziwne czy normalne? 19.03.09, 23:49
      Mi się wydaje normalne, dzieci w takim wieku lubią schematy.
      ale specjalistą nie jestem.
    • gemmavera Re: Dziwne czy normalne? 20.03.09, 08:51
      21aga1 napisała:

      > Dla mnie zachowanie trochę dziwne, ale przecież twój opis też może
      > być subiektywny. Zespół Asperger jest genetyczny (czy dziedziczny),

      Zespół Aspergera nie jest dziedziczony według prostej zasady, że jeśli rodzic go
      ma, to dziecko też musi mieć. Wpływ genów na występowanie tego zaburzenia nie
      jest dokładnie określony, ale wiadomo, że coś jest na rzeczy - choćby z
      obserwacji rodzin, w których pojawia się dziecko z autyzmem.
      Zgadzam się, że opis matki nie jest miarodajnym źródłem informacji o dziecku.
      wink) Czasem opis brzmi gorzej, niż wygląda rzeczywistość. Dlatego ważne jest,
      żeby o dziecku posłuchał specjalista, zadał odpowiednie pytania, a potem
      ewentualnie je poobserwował.

      Przywiązanie do rytuałów faktycznie jest często obserwowane u dzieci w tym
      wieku, zresztą chyba gdzieś wyżej o tym wspomniałam. Pytanie jednak, czy w tym
      przypadku nie jest ono zbyt silne - ale oceną tego powinien zająć się ktoś
      kompetentny.

      Hudaka, skąd jesteś?
      • damap Re: Dziwne czy normalne? 20.03.09, 09:21
        Dzieci z zespołem aspergera cechują się oprócz "dziwnych" zachowań
        przede wszystkim dużą inteligencją, z opisu autorki postu nie
        wydaje się, żeby dziecko było nad wyraz inteligentne. Dla mnie to
        przeciętny dwulatek. A tak na marginesie chciałam dodać, że
        zachowanie dziecka w stosunku do niemowlaków może być podyktowane
        tym jak najbliżsi postrzegają malutkie dzieci. Znam dziewczynkę 2,5
        latkę, która na widok niemowlaków również płacze, wystarczy, że
        ktoś powie: "zobacz jaki malutki dzidziuś, leży w wózeczku, taki
        bezbronny, nie umie jeszcze chodzić". Takie stwierdzenie wzbudza w
        dziecku od razu pewnego rodzaju współczucie i dziewczynka się
        rozkleja i płacze. Mój synek jest w wieku autorki postu, ale
        pamiętam taki okres kilka miesięcy temu, że wstydził się
        niemowlaków, jak podnosiłam go, żeby zobaczył jakiegoś dzidziusia
        wtulał się we mnie, jak widział reklamę na mini mini z
        niemowlakiem, chował się za mnie. Przeszło mu. Nie uspokajam tylko
        podaje przykłady, ale tak jak piszą poprzedniczki, dla "świętego"
        spokoju można skonsultować zachowanie dziecka ze specjalistą.
        -
        • gemmavera Re: Dziwne czy normalne? 20.03.09, 09:34
          damap napisała:

          > Dzieci z zespołem aspergera cechują się oprócz "dziwnych" zachowań
          > przede wszystkim dużą inteligencją, z opisu autorki postu nie
          > wydaje się, żeby dziecko było nad wyraz inteligentne.

          Dziecko z ZA nie musi być ponadprzeciętnie inteligentne - spora część dzieci
          jest po prostu w normie intelektualnej.

          Zresztą nie ma się co czepiać akurat zespołu Aspergera, bo u niemówiącego
          dwulatka raczej trudno diagnozować ZA.
          • alis82 Re: Dziwne czy normalne? 20.03.09, 14:35
            Przez krotki czas mialam ucznia z tym zaburzeniem. Pawel byl niesamowicie
            inteligentny, recytowal wierszyki, spiewal, zapamietywal o wiele wiecej niz inne
            dzieci (ucze j. angielskiego), ale mial straszne problemy z nawiazaniem kontaktu
            z rowiesnikami. Wolal przyjsc do mnie i trzymac mnie za reke niz grac z innymi
            dziecmi. Pytalam sie opiekunki, ktora przyprowadzala go na zajecia jak to sie
            zaczeo objawiac. Powiedziala ze do 3 lat wszystko bylo ok, oprocz tego ze nie
            mowil i jak cos chcial to brak doroslego za reke i pokazywal. Pozniej zaczeli
            chodzic do psychologa i okazalo sie ze Pawel ma wlasnie ZA. Na Twoim miejscu
            poszlabym do specjalisty, chociazby po to zeby powiedzial ze jestes
            przewrazliwiona i Maly tak juz masmile Na pewno wszystko jest ok, ale lepiej
            chuchac na zimne.
    • aannaa6 Re: Dziwne czy normalne? 20.03.09, 10:18
      A ja Ciebie proszę o jedno - nie daj sobie a tym bardziej dziecku wmawiać
      chorób. Przed ukończeniem 3 roku życia nie ma sensu bieganie z dzieckiem po
      specjalistach a tym bardziej o zgrozo robienie testów na inteligencje. Napisałaś
      że sama jesteś aspołeczna. Ludzie mają różne charaktery i może po prostu taka
      jesteś a dzieci przecież obserwują zachowanie dorosłych i je naśladują.
      Moje dziecko np też nie lubi maluchów, nie płacze ale omija je wielkim łukiem.
      Od pewnego czasu przychodzi do mnie koleżanka z kilkumiesięcznym dzieckiem i
      dopiero po kilku wizytach mój dwulatek oswoił się z maluchem, no może nie lubi
      go specjalnie ale toleruje.
      Może Twoje dziecko jest po prostu bardzo wrażliwe.
      Przeraża mnie że w Polsce biega się z takimi szkrabami od specjalisty do
      specjalisty, doszukuje chorób i wręcz wmawia jakieś nieprawidłowości. Przez
      pewien czas mieszkałam za granicą i tam nigdy nie widziałam dzieci zakutanych w
      ortopedyczne buty, maluchów w okularach co jest częstym widokiem w Polsce. Nie
      mówiąc już o bieganiu z takimi szkrabami po psychologach.
      Bądź oparciem dla swojego synka, on musi widzieć że sama jesteś towarzyska,
      jesteś wesoła. Strach nie jest niczym złym ale Twoje zadanie to nauczenie syna
      aby chciał go pokonać.

      • gemmavera Re: Dziwne czy normalne? 20.03.09, 11:15
        aannaa6 napisała:

        > A ja Ciebie proszę o jedno - nie daj sobie a tym bardziej dziecku wmawiać
        > chorób. Przed ukończeniem 3 roku życia nie ma sensu bieganie z dzieckiem po
        > specjalistach

        Jassne. uncertain
        Tyle że są zaburzenia, które rozpoznane zbyt późno są trudne albo wręcz
        niemożliwe do wyprostowania. I po odczekaniu do Twoim zdaniem odpowiedniego dla
        latania po specjalistach wieku można się obudzić z ręką w nocniku.

        > Przez
        > pewien czas mieszkałam za granicą i tam nigdy nie widziałam dzieci zakutanych w
        > ortopedyczne buty, maluchów w okularach co jest częstym widokiem w Polsce.

        Jasne, po co malucha "zamęczać" okularami, jak można go w wieku 6 lat na
        operację posłać, żeby zeza wyprostować. uncertain
        Po co leczyć niedosłuch przewodzeniowy, skoro po kilku latach, gdyby doszło do
        trwałego uszkodzenia słuchu, można aparacik założyć.
        Po co chodzić z maluchem do logopedy, w końcu z seplenieniem też można żyć.
        Po co chodzić na terapię z dzieckiem autystycznym, skoro potem można je oddać do
        odpowiedniej placówki.

        Za granicą nie latają do specjalistów, a jakoś żyją - widać w tej Polsce ludzie
        zacofane jednak są. ;P

        > Przeraża mnie że w Polsce biega się z takimi szkrabami od specjalisty do
        > specjalisty, doszukuje chorób i wręcz wmawia jakieś nieprawidłowości.

        Mnie za to przeraża beztroska osób, które nie maja pojęcia, o czym dyskutują i z
        lekkością - bo to w końcu nie ich życie i nie ich dziecko - wystukują na
        klawiaturze "nie wmawiaj dziecku chorób, nie ciągaj po psychologach".

        Czy naprawdę tak trudno pojąć, że samo pogadanie z psychologiem nie boli i nie
        kosztuje, a stawka może być wysoka?
        • aannaa6 Re: Dziwne czy normalne? 20.03.09, 12:55
          Ale bieganie po psychologach z tak zalęknionym dzieckiem to dla mnie wielki
          koszt- dziecko czuje że jest coś z nim nie tak. Owszem psycholog ale dla rodziców.
          A ja tak sobie porównuję przeciętne dziecko w wieku szkolnym w Polsce i
          przeciętnego Australijczyka. I co widzę? Nasze dzieci to prawie kaleki, i na co
          pomogły te buty ortopedyczne, okulary, bieganie po neurologach, psychologach,
          urologach itd? I ten cholerny mit Matki Polki. My rodzice jesteśmy
          zakompleksieni, nie wierzymy we własne siły, w to że możemy wychować dzieci a
          nasze dzieci są wartościowe. Popatrz na tematy dyskusji na forum, 2-latek jak
          nie mówi jest ciągany po logopedach. Ech, brak mi słów.
          • hudaka Re: Dziwne czy normalne? 20.03.09, 20:20
            Dziękuje za odpowiedzi, większość z was napisała że powinnam się
            udać do psychologa, więc atk zrobie, ale sama.Problem w tym że nie
            znam żadnego, nikt z moich znajomych takowego też nie odwiedzał.
            aannaa6 masz troche racji, ale porównując moje dziecko do innych
            naprawde widzę że coś jest nie tak.
            gemmavera jestem z okolic Zielonej Góry.
            Dziękuje za pomoc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja