hudaka
16.03.09, 22:18
Mam problem z synkiem (2 lata i 4 m-ce), chociaż to może bardziej
mój problem ze zrozumieniem jego zachowania.
Synkowi zdarzają mu się czasami histerie typowe dla jego wieku, ale
ostatnio dostaje szału gdy np jesteśmy na spacerze, ja chcę iść w
jedna a on w drugą strone i wtedy się zaczyna.Niepokoi mnie to że on
chce chodzić na spacery tylko jedną trasą.
Nie lubi nowych miejsc, płacze gdy do kogoś idziemy, stoi przy
drzwiach albo nie wchodzi wogóle tylko płacze i krzyczy.
Wszystkie czynności jakie wykonuje robi tak samo np mycie zębów,
gaszenie światła zasypianie zawsze musi być tak samo inaczej płacz i
krzyk.
Nie znosi chodzić do lekarza, wtedy jest histeria z wymiotami

Martwi mnie że jeszcze nie mówi, znaczy się papla tam coś po
swojemu, ale nie wypowiada słów ani zdań.
Nie lubi maleńkich dzieci, płacze na ich widok za to uwielbia dzieci
starsze.
Jest wesołym i pogodnym malcem, ma dystans do obcych ale nigdy nie
płacze na ich widok no chyba że to są maleńkie dzieci.
Nie potrafie sobie z tymi sytuacjami poradzić, nie wiem czy te
zachowania są chwilowe i miną, czy może coś jest nie tak.Poradzcie
mamy