Moja 2 letnia córeczka ma pełno siniaków na nogach. Wiem, że można
się udeżyć, przewrócić itp., ale ona ma ich naprawdę dużo. W
zasadzie nie widać nawet kiedy jej zejdzie jeden, bo juz ma
następny. Zastanawia mnie to, że ma je tylko na nogach. Nie wiem czy
powodem jest brak jakiejś witaminy, czy faktycznie normalne
następstwo uderzenia. Może ktoś ma podobny problem? Jesli to brak
witaminy, to wiecie jakiej? Mała dostaje od czasu do czasu (w ramach
uzupełnienia) kompleks witamin w kroplach i je owoce, warzywa itd.
Dzięki za odp.