annasi23
25.05.09, 10:24
Dziewczyny jak to jest u was, bo już sama nie wiem, co mam myśleć.
Moja 3-letnia córka śpi odkryta. Od dawna. Kiedy ją przykrywamy, macha nogami
i ściąga kołdrę. Zanim pójdę spać kilka razy ją przykryję, ale rano i tak
budzi się odkryta. Przestałam z tym walczyć, dziecko jest zdrowe.
Zostawiłam dzieci na weekend u teściów. Kiedy wróciliśmy okazało się, że
babcia prawie całą noc nie spała, "dyżurowała" bo Hania ciągle się odkrywała,
a ona pilnowała, żeby była przykryta. Twierdzi, że była zimna, więc musiała ją
przykrywać, a my powinniśmy jej kupić śpiworek.
Sama już nie wiem, czy takie spanie bez kołdry może się źle skończyć? Nie
wyobrażam sobie siedzenia całą noc przy łóżku i naciągania na dziecko kołdry.
Nie wiem, czy to babcia jest nadgorliwa, czy ja jestem zbyt wyluzowana?