Dodaj do ulubionych

Słońce...

01.07.09, 14:05
Moja córka ma 3 latka. Ma bardzo jasną karnację skóry. Wiem, że musi
unikac słońca i byc nasmarowana kremem z dużym filtrem.
Wszystko jak najbardziej oki, smarujemy się... staramy się unikac
słonca jak tylko możemy ale...
Widac że mała ma oparzenia słoneczne, rączki od ramion właściwie do
zewnętrznej czesci dłoni. Wystarczy że przebiegnie z domu pod
parasol lub drzewko które znajdują się dosłownie 4m dalej. Na takie
wędrówki nakrywam jej ciało ręcznikiem ale to i tak nic nie daje.
P. Doktor przepisała nam krem na oparzenia Alantan Plus ale w
momencie gdy mała jest na dworzu to nie smarujemy się nim. Kazała
unikac słonca, unikamy jak tylko możemy ale to nie przynosi
wiekszych rezultatów. Czy wogóle nie powinnyśmy wychodzic z domu,
tylko dopiero po zachodzie słońca? Czy któras z Was miała podobny
problem? Proszę o pomoc...
Czy po kilku dniach samo to zniknie? Dodam że wczesniej nie mieliśmy
z tym problemów, mała była zawsze smarowana kremem z mniejszym nawet
filtrem i było oki, ale w tym roku jest okropnie.
Z góry dziekuje za pomoc.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: Słońce... 01.07.09, 19:37
      bielactwo? tylko z tym mi sie kojarzy takie extremum, by przejsc sekunde po
      sloncu i juz oparzenie.
      • kosmitka06 Re: Słońce... 01.07.09, 19:53
        Całkiem możliwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka