Dodaj do ulubionych

Straszna gaduła

08.08.09, 22:31

Mój prawie 4-letni synej jest straszna gadulą,jak nie rozmawia sam
ze sobą to śpiewa ,piszczy,wydaje bliżej nieokreslone dżwięki itp.Ja
już czasami mam dosć,aż mi się ciśnienie podnosi gdy zadaje milion
pytań .Brak ciszy w naszym domu to norma,dopiero wieczorem jak śpi
jest chwila dla siebie.Czy wasze dzieciaczki też tyle
gadają,piszcza ,śpiewają itp?Jak na to reagujecie?
Obserwuj wątek
    • jagabaga92 Re: Straszna gaduła 08.08.09, 22:34
      Na pocieszenie napiszę: to NIE MIJA wink
      • mika_p Re: Straszna gaduła 08.08.09, 23:09
        Mija... też miałam takiego gadułę, teraz jest poza połową podstawowki i z jego
        strony jest ciszej: gra na playstation, czyta, wychodzi na dwór.
        Za to potencjalną ciszę wypełnia jego młodsza siostra - ona nawija non stop, do
        siebie, do mnie, w kółko. Minie, mam nadzieję - a jak nie, to przynajmniej
        będzie brzęczeć poza domem, jeszcze z 5 lat.
    • deodyma Re: Straszna gaduła 08.08.09, 23:27
      a ja Ci zazdroszcze, bo juz bym chciala, zeby moje dziecko bylo na
      takim etapie, jak Twojebig_grin
    • epreis Re: Straszna gaduła 08.08.09, 23:59
      taaaa....
      mam już pomału "dość", tysiące, ba...miliardy pytań..
      i ciąghłe gadanie, fafranie wręcz..

      ostatnio w sklepie, oglądam coś, on się bawi z siostrą. nagle podlatuje i mówi "kocham cię mamusiu"
      sprzedawczynie, klienci "oj, jaki chonay, jakie to słodkie itp itd" tylko ja.... ledwo usłyszałam i prawie niezareagowałam..
      on "kocham cię" mówi mi non stop, i to mnie cieszy-oczywiście, ale już prawie nie robi na mnie wrażenia, czasem wręcz męczy..

      a żeby było zabawniej mam taki fafroków- dwóch, 1,5 roczna siostra też już nieźle nawija...i fajnie, tylko, że nawijają na zmianę a mi...czasem łeb już pęka wink
      • kfiatuszek80 Re: Straszna gaduła 09.08.09, 20:27
        A ja bym chciala by Kubus choć chwilę umiał zająć się sam w
        ciszy.Teraz bawi sie z tata jest cicho ale gadka non stop.To już
        lepsze od pisków,warczenia ,buczenia itp.Dziś w kościele też nie
        mógł opanowac emocji-jak nie klaskał,to próbował wydawać dziwne
        dzwięki wkońcu z nadmiaru bezwolności języka ulżył sobie chodzeniem
        w tą i z powrotem od pierwszej ławki do ostatniej heheheh.Dodam też
        iż moje dziecko jest z tych co siły maja ponadludzkie,wieczór ok
        19.30 a Ten biega na boisku w tą i z powrotem calą dlugosć boiska do
        piłki koszowej.Przebiegł chyba z 15 razysmile))
        • ania19771 Re: Straszna gaduła 09.08.09, 20:45
          smile
          Mam identyczną sytuację odnośnie gadulstwa-od rana do wieczora
          Pocieszam się że jeszcze kilka dni i przedszkole (normalnie odżyję od tego "trajkotania" )
          Ale mimo tego-kochany z niego gaduła smile
    • chmielanka Re: Straszna gaduła 11.08.09, 14:15
      Mój 2,8-letni synek ma to samo. Pytań nie zadaje, natomiast od rana trajkocze o
      autach, jakichś panach, itp. Miewam tego powyżej uszu. Potrafi np. 2 godziny
      mówić "nie ma taty auta, taty auta nie ma, auta taty nie ma" i wiele podobnych
      zdań. Już nie wiem, czy na nie reagować, czy ignorować.
    • agnieszka_i_dzieci Re: Straszna gaduła 11.08.09, 19:56
      Mój też gada non-stop. Córka nieco mniej.
      U nas zaleta jest to,że mogą gadać ze sobą i wtedy nie muszę słuchać i odpowiadać.
      Czasem mnie irytuje,ale się przyzwyczaiłam- to chyba jedyna metoda
    • r0sie Re: Straszna gaduła 12.08.09, 00:02
      Moja 5-cio latka nadal ma to samo.
      W domu ma pseudonim 'radio' wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka