Nie jest to raczej budujaca wiadomosc, dowiedzielismy sie o tym
wczoraj po interpretacji wyniko Eeg u neurologa. Syn zachowuje sie
normalnie, jedynym problemem sa czesto pobudki w ciagy nocy z
placze. W dzien zaczal robic sie bardzo nerwowy i dostaje atakow
zlosci gdy cos pojdzie nie po jego mysli. Choc neurolog nie byl w
stanie powiedziec na 100 procent ze to padaczka, cholernie sie boje
i o niczym innym nie mysle. Zaczynam winic za taki stan szczepienie
MMR. Czeka nas teraz tomograf i badania genetyczne. Syn dostal leki
przeciwpadaczkowe. Ma 14 miesiecy. Poradzcie cos, pocieszcie

(