hej,
Za nami „1 dzień” w przedszkolu, było ciężko...

Pani przyprowadziła synka a on po chwili mówi do mnie „SUPER BYŁO W
PRZEDSZKOLU!” „Mamusiu, SUPER BYŁO W PRZEDSZKOLU”! a w oczach łzy,
widziałam ze chce mu się płakać. Oczy miał czerwone i zapłakane...
spytałam go- Dlaczego chce mu się płakać skoro było tak fajnie ?a
on -ze tak jest...Pani mówiła ze do śniadania było ok. a później
płakał cały czas, dopiero od godziny jest spokój. Odebrałam go ok.
14:30.tyle godzin!!!

Teraz mam wątpliwości jak to będzie dalej...
Poradźcie dziewczyny, może ja go za wcześnie posłałam, może jeszcze
nie dojrzał do przedszkola? Synek w październiku skończy 3 lata.
Jak Wasze dzieci zniosły ten „1 dzień” i kolejne, dały sobie rade i
później już było ok?
Z tego co się dowiedziałam to prawie wszystkie dzieci w gr. 3-latków
wczoraj płakały...
pozdrawiam