Dodaj do ulubionych

Forumki z Warszawy... :-/

10.09.09, 09:59
czy tylko mnie to irytuje, że osoby będące z warszawy uważaja, że
wszystko tylko tam się kręci? Zwykle rzucaja jakaś nazwa sklepu,
adresem itp. bez podania nazwy miasta. No bo chyba wszyscy powinni
wiedzieć gdzie to jest? nawet w watku o myciu szyb na ulicy pojawia
sie "wąskie gardło Marsa" by ola.motocyklistka i nie mając nazwy
miejscowości nalezy zakładac z góry, że to Warszawa? dalczego osoby
z z Poznania, Wrocławia i Pcimia Dolnego pisza zwykle jakiej
miejscowości rzecz dotyczy a warszawiacy nie? Wymieniamy sie czasem
informacjami, adresami i opiniami i kultura wymaga aby nie zakładac
że świat ogranicza się do stolicy. I żeby nie było, nie mam
kompleksu Warszawy, miasto jak każde, szczególnie mnie nie zachwyca
i nie chciałabym tam mieszkac wogóle nie chcę mieszkac w moeście i
wyprowadziłam się na wieś wink )
czy ja jestem przewrażliwiona czy inni tez to zauwazyli?
Obserwuj wątek
    • premeda Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:02
      Jak nie ma napisaneggo miasta to zakładam, że to warszawa i gra
      gitara
    • mniemanologia Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:06
      Bo my tak już mamy smile
      My z Białegostoku, w sensie smile
      lol
    • alabama8 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:09
      Po prostu Warszawianek jest o wiele więcej niż reprezentantek innych
      miast (taka demografia). Ale takie sytuacje zdarzają się wszystkim,
      ile jest postów: szukam dobrego przedszkola, gdzie kupię dobry
      wózek, i tka dalej, jak dojechać do ... albo pytania o poradę w
      sprawie dziecka bez podania wieku delikwenta (przecież wszyscy
      powinni wiedzieć że Zosia ma 3 lata a Piotrek 13).
      • des4 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:25
        akur=rat warszawianek jest mniej...proporcjonalnie to mniej niż 5%...
    • aurita Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:15
      zadko tak mam bo jestem z Warszawy wink
    • boziaj Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:15
      zauwazyli, ale nie są zirytowani wink
      myslenie ksobne zdarza sie wielu osobom, warszawiankom jest o tyle
      łatwiej, ze jest ich wiecej niz mieszkanek innych miejscowosci
      zeby nie bylo: jestem z 3miasta tongue_out
      • des4 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:25
        jest ich mniej, proporcjonalnie to mniej niż 5%...
        • morgen_stern Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:33
          Masz takie dokładne statystyki?
          I po co to powtarzasz dwa razy?
          • des4 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:37
            nie, wystarczy elementarna znajomość przyblizonej liczby ludności
            Polski i liczby mieszkańcow Warszawy plus matematyka na poziomie 4
            klasy podstawowki...
            • morgen_stern Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:41
              No popatrz, a na forach jakoś dużo tych warszawiaków..
              • des4 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:45
                porownując z "resztą" Polski niewiele...
            • angazetka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:43
              Przydałoby się też zastanowić, jaka jest struktura społeczna
              korzystających z internetu.
            • osa551 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 19:17
              > nie, wystarczy elementarna znajomość przyblizonej liczby ludności
              > Polski i liczby mieszkańcow Warszawy plus matematyka na poziomie 4
              > klasy podstawowki...

              No, jeśli mówimy o forach internetowych, to chyba jeszcze należy dołożyć dostęp
              do internetu w poszczególnych regionach kraju i w Warszawie (plus dużych
              miastach). Śmiem twierdzić, że jest to pewien powód do dysproporcji.
    • ola_motocyklistka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:26
      Wąskie gardło węzła marsa-to nie jest ani adres sklepu, ani bardzo istotna
      informacja która forumkom czy to z warszawy czo to z innego miasta ułatwi życie.
      Założyłam że jeśli napiszę "wąskie gardło" oraz dodam korki, to forumki domyślą
      się że stoję w jakimś krytycznym miejscu w korkach, gdzie ruch jest większy niż
      możliwości przepustowe ulicy.

      Posty piszę skrótowo i, szybko, i myślę że kogoś z Pcimia, bo i takie miasto
      pojawiło się nie interesuje gdzie jest węzeł marsa.

      Swoją drogą dziwne-i tak źle i tak niedobrze. Kiedyś na forum przedszkole
      pojawił się zgryźliwy komentarz że tam dominuje warszawa. Nie jestem
      warszawianką z krwi i kości, tylko tu mieszkam, i nie widzę potrzeby chwalić się
      w każdym poście, że jestem w wawy, w wawie to a to. Interesuje mnie poruszany
      dany problem, a nie miejsce bardzo dokładne, włączne z adresem. No chyba, że
      opisuję przedszkole, szkołę dany sklep. Mój watek dotyczył upierdliwości
      myjących szyby. A sprawa węzła Marsa, jest sprawą drugorzędną.

      Druga sprawa, jeśli będziemy rozważać temat kupców z KDT, to też trzeba podawać
      adres? Bo forumki nie wiedzą co to KDT? Tak samo rodzina Gmurków blokująca 22
      lata inwestycje? Czy Bogdan Car, który blokował właśnie remont na Marsa, i
      niedawnio odblokował, o czym było w wiadomościach? I z tego powodu atakowano
      Hankę. Ja z Warszawy słyszałam o blokujących inwestycję we Wrocławiu na
      przykład. Ale czy to takie ważne?
      I nie mówię tu o sklepie Zielony Kot dla przykładu, który jest tylko z tego co
      wiem w wawie ( żeby nie było: Chmielna 26), tylko wspomniałam o inwestycji
      mimochodem ( która nie dotyczyłam wątku), ale o inwestycji o której dużo się
      mówiło w mediach.
      • des4 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:29
        w jakich mediach??? chyba warszawskich, bo w innych miastach
        niewiele to ludzi obchodzi...
        • ola_motocyklistka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:32
          To tvn 24 jest warszawski?

          A jak ktoś jest taki dociekliwy to jeszcze istnieje taki wynalazek jak
          wyszukiwarka chociażby google. Wystarczy wpisać dane inf, które nas interesują.
          Szybciej niż tworzenie nowego wątku o tym, że się czegoś nie wie.

          A skoro ludzi niewiele obchodzi węzeł marsa to po co ta irytacja? Na pokaz?
          • des4 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:34
            remonty w miasteczku in a galaxy far away mnie nie interesują, więc
            takich wiadomości nie słucham...
            • ola_motocyklistka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:39
              Nie zmuszam Cię do interesowania się sprawami, którymi nie chcesz. Nie zmuszam
              Cię do słuchania wiadomości, na stacjach zarówno publicznych jak i prywatnych.
              Nie musisz wiedzieć gdzie jest już słynny węzeł marsa.
              • des4 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:46
                dlatego też zaczynając watek, uściślaj o jakie miasto ci chodzi...
                • angazetka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:49
                  W wątku z wąskim gardłem na Marsa nie chodziło o miasto, tylko o
                  zjawisko.
                  • des4 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:58
                    jeśli nie widomo co to jest ten Mars i gdzie sie on znajduje, trudno
                    się odnieść do zjawiska...
                    • angazetka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:05
                      Nie żartuj. Też na Marsa nie bywam, bo to drugi koniec miasta, ale
                      wiem, na czym polega mycie szyb na skrzyżowaniach.
                      • ola_motocyklistka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:11
                        Myślenie nie bolismile
                        Jeżeli ktoś by mi napisał o wąskim gardle, korkach, i użył nazwy z innej
                        galatyki pomyśłałabym że chyba u mnie w mieście takiego miejsca nie ma. Jeśliby
                        mnie zainteresowało owe miejsce: wujek google.
                        Jeśli by mnie zainteresowało zjawisko a miałabym podobne
                        doświadczenia-wypowiedziałabym się w tej kwestii.
                        Nie rozumiem problemu.
                        • des4 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:14
                          ola_motocyklistka napisała:

                          > Myślenie nie bolismile
                          > Jeżeli ktoś by mi napisał o wąskim gardle, korkach, i użył nazwy z
                          innej
                          > galatyki pomyśłałabym że chyba u mnie w mieście takiego miejsca
                          nie ma. Jeśliby
                          > mnie zainteresowało owe miejsce: wujek google.

                          ok. co sądzisz o budowie nowej szkoły na Łukasiewicza i zwiazanymi z
                          tym utrudnianiami na Robotniczej??? możesz użyć google...
                          > Jeśli by mnie zainteresowało zjawisko a miałabym podobne
                          > doświadczenia-wypowiedziałabym się w tej kwestii.
                          > Nie rozumiem problemu.
                          • angazetka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:16
                            > ok. co sądzisz o budowie nowej szkoły na Łukasiewicza i zwiazanymi
                            z tym utrudnianiami na Robotniczej??? możesz użyć google...

                            Że zapewne są wkurzające, jak każde utrudnienia tongue_out Naprawdę uważasz,
                            że osoby myjące komuś szyby wystepują tylko w wąskim gardle na Marsa
                            i nikt, kto tam nie był, tego nie doświadczyl?
                          • ola_motocyklistka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:21
                            Jakie są to konkretne utrudnienia? Nie opisałaś dokładnie zjawiska? Czy to są:
                            1. Myjący szyby na światłach?
                            2. Koło szkoły która się buduje stoją już handlarze narkotyków i utrudniają
                            życie bez używek przyszłym uczniom, pozyskują sobie klientów?
                            3. Może jest to utrudniony ruch bo policja kieruje ruchem?
                            4. bądź też uważasz że czas na jaki jest ustawiony ruch wahadłowy jest zbyt długi???


                            Jeżeli chodzi o konkretnie budowę nowej szkoły, to cieszę się, bo jakieś dzieci
                            w jakimś mieście będą miały nową szkołę, co wyeliminuje ew, problem
                            przepełnionych klas w starych szkołach.
                      • des4 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:12
                        a ja nie bywam na Miłocińskiej, bo to tez drugi koniec miasta...
        • angazetka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:40
          > w jakich mediach??? chyba warszawskich, bo w innych miastach
          > niewiele to ludzi obchodzi...

          Jasne, czyli należy podawać tylko wiadomości lokalne, bo co
          mieszkańca Wrocławia obchodzi Białystok, a mieszkańca Litwy - Chiny?
          A o KDT i Gmurkach media ogólnopolskie trąbiły głośno, bo to były
          sprawy lokalne, ale o wymowie ponadlokalnej.
          • des4 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:48
            dokładnie, ludzie interesują się przede wszystkim lokalnymi
            wiadomościami, w nastepnej kolejności tymi o zasięgu ogolnokrajowym
            i miedzynarodowym...mieszkancowi Torunia czy Opola zwisa i powiewa
            co remontują w Warszawie...
            • angazetka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:52
              Mów za siebie. Są ludzie zainteresowani czymś więcej niż czubkiem
              własnego nosa.
              I o ile remonty w Warszawie nijak torunianina nie obchodzą, o tyle
              upierdliwość ludków blokujących od lat poszerzenie drogi może, bo
              nie jest to zjawisko li tylko warszawskie.
              • des4 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:04
                dokładnie, przede wszstkim interesuje mnie czubek własnego nosa
                czyli przejezdnośc dróg w mojej okolicy/moim mieście/moim
                województwie...a jeśli ktoś chce podciagnac to pod
                pojęcie "zjawiska" podając przyklad Marsa, niech raczy napisać gdzie
                ten Mars sie znajduje...
                • malila Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:44
                  des4 napisał:
                  > gdzie
                  > ten Mars sie znajduje...

                  Czwarty od słońca.
                  • katia.seitz Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 13:16
                    > > gdzie
                    > > ten Mars sie znajduje...
                    >
                    > Czwarty od słońca.

                    Powinno być więc sprawą jasną, że kwestia Marsa ma zasięg znacznie szerszy niż
                    warszawski smile
            • laminja Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 22:51
              to może napisz wniosek o wprowadzenie zakazu poruszania tematów lokalnych na
              ogólnoświatowym forum emama smile Jak Ci coś zwisa i powiewa, to nie czytasz i tyle.
          • ola_motocyklistka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:33
            Podobne techniki dotyczące np. kupców zastosowano za dwa dni po KDT w Tarnowiesmile
            Teoretycznie nie powinno mnie to interesowaćsmile
            Wymiar ponadlokalny polegał na tym że władze ostrzej wzięły się za egzekwowanie
            prawa. Co ma i wymiar również społecznysmile
      • wierzba_placzaca Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:14
        Dziewczyno, zlosliwa bede, ale nie moge sie powstrzymac. Jak Ty te prace
        magisterska piszesz? Przeciez tam trzeba jasno i konkretnie sie wyrazac. Twoj
        post przeczytalam 2 razy i zrozumialam, ze: 1) piszesz w pospiechu, 2) nie
        zawsze intersuje Cie dokladny adres czegos, 3) nie jestes z Warszawy, ale tu
        mieszkasz. Pojawily sie tam tez watki: Zielonego Kota, 2) mycia szyb, 3) KDT, 4)
        Bogdana Cara, 5) rodziny Gmurkow, 6) wezla Marsa i nie wiem czego jeszcze.
        Chaos, chaos, i jeszcze raz chaos. Pomysl o tym, co chcesz przekazac (jeli
        chcesz), chyba ze tak sobie a muzom piszesz i nie zalezy Ci, zeby ktos to czytal
        czy zrozumial.
        • ola_motocyklistka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:25
          Chciałam przekazać że mnie denerwuje upierdliwe mycie szyb jeżeli stoję w korkach.
          z postu, na którego temat rozgorzała się dyskusja ( owe mycie szyb) nie
          wyciągnęłaś zasadniczego problemu-mycia tych szyb.

          Chaosu narobiła inna forumowiczka, podając mój wątek jako przykład.
          • wierzba_placzaca Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 12:46
            Ale ja nie odnosilam sie do postu o myciu szyb, ale do tego, pod ktorym
            napisalam (o Gmurkach i Hance, itd.).
    • estragonka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:29
      tez kiedys chcialam zalozyc taki watek smile

      moze nie irytuje mnie to ale juz od dawna wiem ze jak nie ma miasta w watku z
      pytaniem o miejsce/sklep/przedszkole i tak dalej to w 99 przypadkach na 100
      chodzi o wawe smile
    • osa551 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:33
      > czy tylko mnie to irytuje, że osoby będące z warszawy uważaja, że
      > wszystko tylko tam się kręci?

      Nie masz innych problemów?

      kultura wymaga aby nie zakładac
      > że świat ogranicza się do stolicy.

      Bo warszawiacy to chamy i zwykłe prostaki wink

    • angazetka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:34
      Jako warszawianka z wyboru powiem, że przywykłam wink Zjawisko
      zauważam, ale nie postrzegam go w kategoriach problemu.
    • lillaj Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 10:43
      > czy ja jestem przewrażliwiona czy inni tez to zauwazyli?

      Jesteś przewrażliwiona.
    • triss_merigold6 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:01
      Mnie nie przeszkadza, bo jestem z Warszwy.P
    • mniemanologia Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:12
      Boję się, że zaraz się odezwie jakaś forumka pisząca z Norwegii czy
      Francji i napisze, że w ogóle zawsze powinno się pisać, o jakie
      państwo chodzi, bo przeciez nie każdy musi mieszkac w Polsce.
      wink

      A forumowiczek z Warszawy zapewne jest tu więcej niż forumowiczek z
      Krakowa czy Białegostoku, czy Lublina, czy Poznania...
      • ola_motocyklistka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:17

        Ja się również od czasu do czasu udzielam na forum Przemyśla, Rzeszowa.
        No i warszawskim czasami, tzn dokładniej dzielnicowym. To jaka jestem kategoria?
        Chamska Warszawianka? Niewarszawianka bo niewarszawska? hihi

        Mój brat siedzi na forach wielu miast, choć od zawsze jest przemyślaninem ( w
        sumie nie wiem jak to się odmienia), siedzi na forach okolicznych miast w
        podkarpackim, oraz na warszawskim forum, również na wrocławskim i okolicznym.
        Tam to dopiero mają z nim problem...zapewne jest bardzo irytującysmile
        • tabakierka2 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:25
          nie przeszkadza mi, bo jeśli chodzi o zjawisko, a nie o miasto, to w
          zasadzie tak, jak któraś napisała, nie trzeba być w Warszawie, żeby
          napisać, że wkurza mnie mycie szyb na skrzyżowaniu - nawet jeśli
          ktoś mieszka na wiosce i nie zna zjawiska, może się wypowiedzieć, bo
          wie, czy coś takiego by go wkurzało.
          • des4 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:29
            jeśli pisz o zjawisku na podstawie konkretnego miejsca, jej
            obowiazkiem jest sprecyzowac gdzie to mirejsce jest...

            i tego dotyczy ten wątek, a nie problemu myjacych szyby..
            • angazetka Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:32
              Nie. Zjawisko ma to do siebie wszędzie wygląda podobnie i nie ma
              znaczenia, czy te przykładowe szyby myją na Marsa w Warszawie czy na
              Miłosza w Białymstoku.
            • tabakierka2 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:32
              des4 napisał:

              > jeśli pisz o zjawisku na podstawie konkretnego miejsca, jej
              > obowiazkiem jest sprecyzowac gdzie to mirejsce jest...
              >
              > i tego dotyczy ten wątek, a nie problemu myjacych szyby..

              nie, napisała o konkretnym zjawisku, a miejsce podała jako przykład.
              Ty napewno czytałaś ten wątek?
    • wimperga Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 11:40
      Kiedyś, kiedy byłam z Krakowa zjawisko niepodawania miasta przez forumki z Warszawy dość mnie śmieszyło. Teraz, kiedy mieszkam w aglomeracji warszawskiej nie zwracam uwagi (a hasło ciasne gardło na Marsa wywołuje u mnie mega hmmm... zdenerwowanietongue_out bo niestety aż za dobrze wiem, gdzie to jest).
    • pamelia uderz w stół... ;-) 10.09.09, 11:46
      Droga Olu, ten nieszczęsny mars był tylko przykładem - akurat
      pojawiła sie chwilę temu więc go przytoczyłam. Jeżeli to takie
      nieistotne gdzie cos się wydarzyło, to po co pisać np. ulicę lub
      nazwę miejsca bez podania miasta? Wystarczy przecież napisać "na
      ruchliwym skrzyżowaniu w moim mieście" prawda? Bądźmy konsekwentni.
      Przechodzimy zwykle od ogółu do szczególu a nie odwrotnie. A co do
      kupców KDT czy innych "ogólnopolskich" wydarzeń - pewnie, słyszałam
      ale juz o panu jakimśtam blokującuym budowę drogi juz niekoniecznie.
      I dziwnym jest sądzic że wszystkich to tak samo obchodzi niezależnie
      gdzie mieszkaja. A moja Mama np. ma prawo nie wiedzieć gdzie
      sa "Złote Tarasy" czy inne "znane" miejsca, prawda? I niby dlaczego
      mam uzywać wyszukiwarki żeby sobiue sprawdzić gdzie jesty ten
      nieszczęsny juz węzeł Marsa? Mogę żyć bez tej wiedzy tym bardziej że
      tamten watek czego innego dotyczył ale skoro juz rzucasz nazwą to
      chyba po to, żeby odezwał się ktoś kto też tam ma taki problem i
      wtedy sobiue razem pobiadolicie? A niewtajemniczeni niech sobie
      znajda w google? tak też to można odebrać.
      A mi często myja szyby na skrzyżowaniu Hallera i Grabiszyńskiej. Kto
      pierwszy skojarzy gdzie to jest?
      Pozdrawiam i trochę dystansu życzę. Napisałam co mnie irytuje sz
      lekka a burza się rozpętała.
      • ola_motocyklistka Re: uderz w stół... ;-) 10.09.09, 12:04
        Droga Pameliosmile

        Do podanego przez Ciebie przykładu odniosłam się zaraz na początku. Zdziwił mnie
        przykład mojego wątku, bo mogę przytoczyć wątki gdzie początkowo nie było podane
        miasto, a i jak potem wychodziło w toku dalszej dyskusji nie była to Wawa.

        Potem rozpętała się fakt burza, ale przyznam Ci się szczerze, że mam niezły
        ubawsmile Nudno przynajmniej nie jestsmile a i ja mam miłe oderwanie od nudnych
        kosztów mej pracy mgr nad którą obecnie ślęczęsmile

        A co do węzła Marsa, to nie jest nazwa własna owego zakorkowanego miejsca. To
        skrzyżowanie ulic Płowieckiej i Marsa. Przyjęła się nazwa węzeł marsa, i
        uznałam, że napiszę tą przyjętą nazwę, ponieważ mało kto słyszał o płowieckiej,
        ale o blokowaniu inwestycji przez Bogdan Car i przebudowy węzła Marsa słyszało
        już więcej osób.
        Tak samo strajk drobnych przygranicznych handlarzy w przemyślu-mniej osób go
        skojarzy, a więcej będzie wiedzieć o co chodzi jeżeli powiemy: strajk mrówek w
        Medyce-sprawa swego czasu nagłośniona przez media.

        Również serdecznie Cię pozdrawiamsmile
      • kanagata Re: uderz w stół... ;-) 10.09.09, 15:11
        we Wro wink))))
        si? wink
        • pamelia Re: uderz w stół... ;-) 10.09.09, 16:38
          Si big_grin
      • nutka07 Re: uderz w stół... ;-) 10.09.09, 21:39
        Gdybym nie wiedziala a chcialabym wiedziec o jakie miasto chodzi, to bym
        poprostu zapytala.
        To sa drobiazgi, ktore bez problemu mozna wyjasnic.
    • 18_lipcowa1 Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 14:46
      nie, nie przeszkadza mi to
    • olaj Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 16:04
      Uwielbiam takie dyskusje, czegokolwiek by nie dotyczyły smile

      Pozdrawiam
      Ola
    • olaj Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 16:11
      o, Pamelia też pisała w wątku zakupowym o termometrze w swoim
      mieście:


      Re:A gdzie można kupić kapturki do Brauna?
      Autor: pamelia 07.01.07, 20:25
      Przeszukałam apteki w moim mieście i wszyscy robią wielkie oczy.
      Termometry oczywiście w nich są ale wymiennych kapturków nikt nie
      prowadzi Któraś z was napisała że w hipermarkecie - a jakiej sieci?


      ale ale - gdzie jest to miasto?

      smile)

      OK< rzecz w tym, że w tamtym wątku nikt Cię nie opierniczył, że nie
      piszesz, w jakim mieście przeszukiwałaś apteki (a nie był to
      bynajmniej post na forum regionalnym), tylko wątek był o termometrze.
      I było w porządku.

      Co to za uczulenie na Warszawę?
      Luuuz smile

      Ola
      • pamelia Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 16:36
        Olaj, no ubawiłaś mnie - przeszukiwać forum żeby znaleźc post z 2007
        roku... big_grin
        Poza tym, nie widzisz różnicy? Nie pisałam że nie ma tych kapturków
        np.na ulicy Łowieckiej - nie podajac miasta i uważając, że każdy
        powinien wiedzieć gdzie ta łowiecka jest. Siec hipermarketów jest
        zwykle ogólnopolska i na odpowiedź, że ktoś kupił w Tesco szukałabym
        w Tesco właśnie. Gdy ktoś pisze, że ma problem z myjącymi szyby
        (czy czymkolwiek innym) w swoim mieście- to ok, niech miasta nie
        podaje. Ale gdy podaje nazwę konkretnej ulicy czy np. przedszkola
        itp. - wypadałoby napisać gdzie to jest, bo nie wszyscy znają dobrze
        Warszawę, Poznań itp. No a najczęściej to właśnie warszawiacy
        zakładaja chyba z góry, że tylko warszawiak ich przeczyta.
        I tyle, jaśniej juz nie potrafię i mam nadzieję ze chwytasz różnicę.
        NIkogo nie opierniczam, zwróciłam uwage na cos co mnie irytuje.
        A na Warszawę nie jestem uczulona, mam tam kilku znajomych -
        normalni ludzie wink i nie przewrażliwieni na swoim punkcie (czyżbyś
        była z wa-wy?)
        No i nadal nie moge wyjśc z podziwu, że chcialo ci się przeszukiwać
        forum kilka lat wstecz, żeby w twoim mniemaniu znaleźc na
        mnie "haka" :-o Tak z ciekawości, zawsze to robisz jak odpisujesz na
        jakiś kontrowersyjny dla Ciebie post?
        • olaj Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 16:52
          Zajęło mi to 6 minut - jestem m.in. researcherem (researcherką?
          brakuje polskiego odpowiednika) smile Aż tyle wolnego czasu nie mam.
          Wpisujemy nicka w wyszukiwarkę, wyświetla się kilkanaście postów na
          stronie, zawężamy kryteria wyszukiwania z lewej do odpowiednich for
          i mamy pierwsze zdanie postu, szybkie czytanie w chwilkę i wynik
          jest. Proste.

          Ciężko powiedzieć, czy jestem przewrażliwiona na swoim punkcie -
          trzeba sprawdzić moje posty kilka lat wstecz wink Chociaż pewnie
          bywało, bywało.


          Ola
    • laminja Re: Forumki z Warszawy... :-/ 10.09.09, 22:45
      zaraz by się okazało, że na forum za często pojawia się wyraz Warszawa i też
      byłoby niedobrze :p Jak nie ma nazwy miasta to znaczy, że o W-wę chodzi. Tak się
      tu ułożyło i chyba wszyscy do tego przywykli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka