lilka69
12.10.09, 21:06
na forum zlobki pisza o tym jaka to wspaniala instytucja! ze dzieci sa w
grupie, ucza sie samodzielnosci i spolecznego zachowania. zlobek to cud po
prostu! czytajac forum przedzskola mam wrazenie , ze dzieci, tore nie chodzily
do zlobka umieja TO SAMO co zlobkowe. a jesli nawet nie to w1-2 miesiacach
nadrabiaja te "przepasc" rozwojowa.
czy potrzeba zyciowa( finasowa) nie moze byc zwykla motywacja? czy mamy dzieci
zlobkowych musza dorabiac sobie ideologie?
wracajac do glownego pyt. sama na nie tez odpowiadam- moje dziecko bylo ze mna
na wychowawwczm 3 lata i potem poszlo do przedzskola. a przedszkole to juz
potrzebny wynalazek.