lola211
16.10.09, 12:03
Majac ustabilizowana sytuacje rodzinna, zawodowa, prowadzac fajne i
wygodne zycie decydowac sie na kolejne dziecko?
W wieku prawie 40 lat, majac juz jakies odchowane?
Młode, ktore sie pojawia, oznacza co tu duzo mowic,
rewolucje.Nieprzespane noce, uwiązanie, choróbska itd.Cos, o czym
sie juz dawno zapomnialo i w koncu ma sie czas tylko dla siebie.
Rozsadek podpowiada, ze absolutnie sie w to juz nie bawic, bo samemu
sie sciaga na głowe problemy.Rujnuje sie aktualny błogi spokój,
ład,to co sie latami układało.
Z drugiej strony nagle widze istny wysyp wsrod rowiesniczek- co i
rusz ktoras w ciazy czy z maluchem przy boku.
Cisnienia ogromnego na dziecko nie ma, raczej obawa, ze za kilka lat
mozna zalowac, ze sie nie zdecydowalo.Syndrom ostatniego dzwonka..
Sa tu matki w takim wieku, ktre to przechodza, przechodziły, maja
jakies doswiadczenie w temacie?