Dodaj do ulubionych

dzietni mimo woli

27.10.09, 00:25


















albo raczej "mimo woli"wink
wałkowałysmy już "dlaczego mieć dzieci" teraz na tapecie są "bezdzietni z wyboru" to może czas, by wypowiedzieli się rodzice dzieci z wpadki, którzy dziecka nie planowali wcale? albo - może tacy tez są- mamy, które na dziecko zdecydowały się przez siłę? niechętnie? pod presją? jak tam u Was?wink
Obserwuj wątek
    • w_miare_normalna Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 00:26
      wpadka doskonała tongue_outP
      dziecko nie planowane, ale chciane wink)
      • szyszunia11 Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 00:46
        w ogóle nie planowałś dziecka w swoim zyciu?
    • groselha Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 01:00
      U nas to była piękna wpadka, zaszłam w ciążę pomimo brania tabletek. big_grin Trochę się bałam, ale teraz oboje z niemężem jesteśmy bardzo szczęśliwi.
    • ik_ecc Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 01:38
      Nie chcialam miec dzieci, wpadlam. Nie bylam zachwycona, ale mialam
      dobra sytuacje zyciowa (swietny partner, dobra sytuacja finansowa,
      wyszalana bylam karierowo, fajna luzna praca, itd), wiec nie bylo tez
      tragicznie. Ale mysli mialam rozne. Plany bardzo konkretne - byle
      dalej od "tego czegos" - znalezc jak najszybciej nianke, ktora "to"
      przejmie ode mnie kiedy ja sobie znikne gdziestam w pracy.

      Hehe... wink Do pracy nigdy nie wrocilam na stale (4 lata). Karmilam
      piersia dopoki sie corka nie odstawila sama i rozne tam-takie...
      Staramy sie teraz bardzo swiadomie o drugie dziecko, ale niestety nie
      chce sie udac. uncertain W kazdym razie - u mnie byla zmiana nastawienia o
      180 stopni...
      • bi_scotti Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 02:52
        Dziecko chcialam miec najwyzej jedno. Poniewaz wyemigrowalismy i
        bylo samotnie, mam troje. Gdy byli mali, byl z Nimi moj maz, bo ja
        bym pewnie popadla w totalna depresje gdybym musiala byc w domu
        dluzej niz kilka tygodni. Kocham moje dzieci i fajnie jest nam
        spedzac razem czas, ale nadal uwazam, ze najlepszy model to 2+1 i
        gdybym miala kiedys zycie powtorzyc to zgodnie z planami - dziecko
        byloby tylko jedno.
        Moim dzieciom zycze zeby wiecej niz po jednym nie produkowaly ale,
        oczywiscie, w zyciu Im tego nie powiem - Oni swoje decyzje w kwestii
        prokreacji podejma bez mojego udzialu wink
    • kali_pso Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 07:27


      Moje dziecko to wpadka, typowa- z bezmyślności podlanej feromonowym
      sosemwink
      Kiedy zaszłam w ciążę moja sytuacja była nieciekawa- studia, brak
      pracy. Rozważałam zabieg, nie będę ukrywać..wydawało mi się, że moje
      życie się skończyło, ech człowiek był młody i impulsywny( to akurat
      mi zostałowink
      Czy wyobrażam sobie życie bez dziecka? Tak.
      Czy wyobrażam soebie życie bez tego konkretnego dziecka, które
      właśnie w tej chwili wydziera paszczę, żebym skończyła pisać bo się
      spóźni do szkoły- NIEsmile
      • zocha16 podpisuję się pod wszystkim co napisałas kali_pso 27.10.09, 10:37
    • mruwa9 Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 07:59
      dwojka chciana, planowana, trzecie wpadkowe. Mialam dola przez cala
      ostatnia ciaze, a mloda, swietna, w zasadzie bezproblemowa (choc
      uparta jak osiol, ale w porownaniu z wczesniejszymi doswiadczeniami
      takie problemy to nie problemy) wynagrodzila nam wszystkie
      wczesniejsze stresy rodzicielskie (zwiazane np. z
      niepelnosprawnoscia dziecka). Nie ma tego zlego, co by na dobre nie
      wyszlo smile choc czasem chcialabym uciec na bezludna wyspe (byle ta
      wyspa byla podpieta do internetu wink
    • makurokurosek Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 08:06
      Cóż dzieci nie lubiłam, wręcz nie znosiłam nie chciałam ich mieć, a już tym
      bardziej nie planowałam ich mieć. Typowa wpadka, okres ciąży to poznawanie tego
      co można jeszcze poznać przeplatane dołami. Przez pewien czas poszukiwanie
      pretekstu do aborcji. Instynkt macierzyński przyszedł do mnie po porodzie, nigdy
      nie spodziewałam się czegoś takiego, nigdy nie spodziewałam się, że dziecko
      stanie się moim centrum świata. Doskonale wiem co straciłam ale i wiem ile
      zyskałam.
    • agni71 Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 08:28
      No cóż, u nas chyba troche nietypowo, bo dwójka dzieci po in vitro,
      (jak najbardziej planowane i chciane), oczywiście nie
      zabezpieczalismy się, bo po co w naszej sytuacji?
      Az tu nagle mdłości, wymioty, których w poprzednich ciążach nie
      miałam... Karmiłam jeszcze piersią, więc brak miesiączki mnie aż tak
      nie zdziwił. Mąż się śmiał ze mnie, jak mu kazałam kupić test
      ciążowy - a tu taka niespodzianka smile
    • agacz2905 Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 08:55
      Ja nie chciałam mieć dzieci i naiwnie sądziłam, ze nie zajdę w ciążę
      nigdy - miałam solidne podstawy, żeby tak sądzić (PCOS, niby
      bezowulacyjne cykle, cukrzyca, usunięty jajnik z powodu guza i kilka
      innych zdrowotnych katastrof, bezpośrednio z płodnością
      niezwiązanych). Nie lubiłam dzieci i wychodząc za mąż w wieku lat 25
      chyba szczerze ich nie chciałam mieć - mąż oczywiście był
      uprzedzony, że prawdopodobnie nie mogę mieć dzieci. Stało się jednak
      inaczej. Z powodu klopotów z gospodarką hormonalną brałam m.in.
      duphaston (ponoć przy okazji "poprawia" plodność), krople Mastodynon
      N. Do tej pory myślę, że ww. specyfiki umożliwiły w ogóle zajście w
      ciążę. Nie żałuję z perspektywy czasu, że mam dzieci - choć bywało
      ciężko, bo na mamę to się chyba średnio nadajęsmile Zdrowie mi się
      sypie, choć to akurat żadna wina dzieci i przebytych ciąż - bardziej
      moja i mojego niestosowania się do zaleceń lekarzy.
      "Manie" własnych dzieci poprawiło mój stosunek do tych cudzychsmile. I
      tyle.
    • mamamonika Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 09:02
      Wpisuję się na listę rodziców z niespodzianego przydziału smile
    • skoobuss Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 09:21
      Ja wpadłam, byłam zdruzgotana, ale teraz jestem szczęsliwa. Trafił mi się
      wyjatkowo uroczy dzieciaczek.
      • broceliande Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 09:44
        Ja mam z rozsądku. Byłam po trzydziestce i pomyślałam sobie, że jak
        nie teraz, to potem, za 10 lat, jak już będę chciała, może się nie
        udać. I bedę nieszczęśliwa.
    • an_ni Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 10:36
      moze zapytacie te pania? tu to chyba bez woli
      forum.gazeta.pl/forum/w,615,102106172,,Prosba_o_pomoc_okolice_Czestochowy.html?v=2
    • borsu.borsu Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 12:31
      moja mama dzieci nie lubi,nie chciala ich miec. wpadla z moim ojcem jak miala 27
      lat i plakala,ze mlodosc jej sie skonczyla. zreszta,nawet jak byli w jakims
      zwiazku przed "zaplodnieniem" to bardzo krotko,chociaz znaja sie od 5 klasy
      podstawowki,a ojciec ja cale zycie kochal i kocha nadalwink pozniej byl szybki
      slub,urodzilam sie ja,mama wpadla w depresje poporodowa,a ojciec w nerwice;D a
      bylam naprawde grzecznym i spokojnym dzieckiem... mimo wszystko uwaza,ze dzieci
      to najlepsze,co jej sie w zyciu przydarzylo,a ta wpadka,to najlepsze,co ja
      spotkalo,inaczej pewnie nigdy by sie nie zdecydowala.aha,moja mlodsza siostra
      tez z wpadki-u mnie to chyba tradycja rodzinnawink
      • aga_sama Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 12:59
        Ja nigdy poważnie nie myślałam o dziecku. Miałam podejście: ot, kiedyś tam,
        może, zobaczy się. Dzieci nie lubiłam, nie rozczulałam się nad niemowlakami,
        "bachory" mnie wkurzały.
        Wpadłam, jak miałam 28 lat, trafił się trudny model, nie mogę doczekać się
        drugiego, he he
      • mama_piotrusia1984 Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 13:01
        Pierwsze moje dziecko jest nieplanowane. Planowany był ślub, dziecko
        po roku lub dwuch, mialam wtedy 20 lat i chcialam jeszcze
        trochę "pożyć" a tu niespodzianka. na początku totalna załamka,
        dziecko też do łatwych nie należało i długo jeszcze po urodzeniu
        Piotrusia oswajałam się z faktem bycia matką. Ale wszystko się
        poukładało, nie potrafię wyobrazić sobie zycia bez niego a "pożyć"
        można również z dzieckiem. CZasami zastanawiałam się jak to możliwe
        ze takim przypadkiem można mieć tak wspaniałe dziecko.
        • alfa36 Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 13:14
          A ja mam dziecko z rozsądku. Miałam 30 na karku, małż decyzję
          zostawiał mi (dłuższa historia dlaczego...). Chcialam miec dziecko a
          balam się, ze jak sie nie uda, to moze by problem, bo latka lecą.
          Teraz jestem oczywiscie przeszczęśliwa. Urodzilam jedno dziecko,
          więcej raczej nie urodzę (chyba że nie planowane). Nie urodzę, bo po
          pierwsze problemy zdrowotne, a po drugie.... właściwie to dobrze mi
          teraz...
    • x-inska Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 19:46
      ja mam planowane, ale jest kilka dzieci "mimo woli" wśród znajomych,
      różnie im się poukładało, tak jak różnie układa się tym z
      planowanymi dziećmi
      • verdana Re: dzietni mimo woli 27.10.09, 19:51
        Dwoje planowanych, trzecie - totalna wpadka. Najlepsza pomylka
        lekarska w historii swiata.
    • ahhna Re: dzietni mimo woli 28.10.09, 00:24
      Wpisuję się na listę smile Dwie klasyczne wpadki.
      Pierwsza studencka: niespodziewana, ale zaakceptowana i kochana.
      I - uwaga - z tym samym facetem, mężem znaczy, po kilkunastu latach
      druga wpadka. Drugie dziecko planowaliśmy wprawdzie w niedługim
      czasie, ale akurat nie w tym momencie, w którym dzidzuś się
      zameldował - z powodu oczekiwania na operację. No i operacja musi
      sobie teraz poczekać smile
      • kukurydzazpuszki12345 Re: dzietni mimo woli 28.10.09, 12:21
        Mam pytanie do tych z Was, które w ogóle nie chciały mieć
        dzieci...jak to się stalo, że jednak je macie? Nie zabezpieczałyście
        się w ogóle przed ciążą, licząc na cud czy zawidoły Was środki,
        które miały ciąży zapobiec?
    • zlosliwe_malpisko Re: dzietni mimo woli 28.10.09, 21:27
      a ja bym bardzo chciała wpaść. Marzy mi się trzecie dziecko tylko
      brakuje mi odwagi aby to marzenie zrealizować.
      • ahhna Re: dzietni mimo woli 28.10.09, 21:58
        To u mnie tak trochę z drugim było smile Też niby planowałam od wielu
        lat, ale wciąż coś nie tak było. Aż dziecko powiedziało "dość" i
        samo wybrało moment smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka