sluchajcie, kolezanka z pracy wlasnie wrocila do firmy po miesiecznej
nieobecnosci i okazalo sie, ze probowala sie zabic

odratowano ją
na szczescie w ostatniej chwili.
wiem ze nie ma rodziny i mieszka sama, a z rozmowy z nia wynikalo ze
nadal nie radzi sobie z problemami i nie jest wykluczone, ze powtorzy
probe samobojcza...
teoretycznie jest pod opieka psychologa, ale wiadomo ze nie 24h, wiec
naprawde sie o nia boje, zwlaszcza ze nikt z nia nie mieszka, a ona
ma depresje.
powiedzcie - co robic? jak reagowac? kompletnie nie mam doswiadczenia
w takich sprawach....
boje sie sytuacji kiedy cale otoczenie stwierdzi, ze to jest nie jego
sprawa i bedzie za pozno.....