Dodaj do ulubionych

Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dziecko

12.11.09, 21:11
Są tu takie???
Pytam, bo może przekonacie mnie, że warto mieć jedynaka. U mnie życie się tak
potoczyło, że dopiero rok temu (w wieku 34 lat) zostałam mamą. Za to mam
ślicznego, zdrowego synka. Prawdę mówiąc wystarczyłaby ta jedna dzidzia, tyle,
że jak sobie pomyślę, że gdy nas, rodziców zabraknie kiedyś - to synek
zostanie całkiem sam sad I smutno mi jak nie wiem. Cały czas się biję z
myślami, czy nie zdecydować się na drugie, tyle, że nie jest to takie proste.
Po pierwsze ze względu na wiek musiałabym już teraz starać się, ponadto z
pewnych względów od samego początku byłaby to ciąża podwyższonego albo wręcz
wysokiego ryzyka sad Po trzecie , chociaż minął już rok ja nadal nie doszłam do
siebie po porodzie ( miałam cesarkę, a kręgosłup wysiadł mi całkiem)
Przeciw można byłoby mnożyć, za jest przede wszystkim to, aby nie został
kiedyś sam ( ja mam rodzeństwo i wiem jak to jest) no i może aby nie był
totalnym egoistą ( ale to to już kwestia wychowania)
Chciałabym się dowiedzieć czym kierują się inne mamy decydując się tylko na
jedno dziecko?
Obserwuj wątek
    • woman-in-the-city Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 12.11.09, 21:24
      Bardzo często poza zdrowotnymi są powody prozaiczne, brak perspektyw na większe
      mieszkanie, lepszą sytuację materialną etc. Przynajmniej takie powody podają moi
      znajomi posiadajacy tylko jedno dziecko. Ja mam tylko synka, marzy nam się
      drugie dziecko, ale póki co nie stac nas na nie, chciałabym wrócic do pracy jak
      synek skończy 3 lata, a ciąża wykluczyłaby mnie z rynku pracy znów na jakis
      czas. Jeszcze mam kilka lat w zapasie,(Ty masz je również) wiec nie martwię się
      na zapas, bedzie co ma byc, czas pokarze.
    • jagabaga92 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 12.11.09, 21:49
      Ja chciałam mieć dwoje dzieci, a mój mąż jedno. Obecna sytuacja
      materialna nie pozwala nam na podjęcie świadomej decyzji o drugim
      dziecku. A nasza młodość odchodzi w zamierzchłość, dlatego każdy
      kolejny rok to większe ryzyko. Poza tym dziecko też lepiej wychowywać
      w wieku stosownym dla rodziców, a nie dziadków. No i ostatni
      argument: od pewnego czasu wysypiamy się, a także od czasu do czasu
      możemy swobodnie gdzieś wyjść SAMI i jest nam z tym dobrze (to taki
      akcent egoistyczny wink) A jeśli drugie dziecko nam pisane, to i tak
      będzie i tak smile
      • caroline1974 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 12.11.09, 21:58
        jagabaga92 napisała:

        A jeśli drugie dziecko nam pisane, to i tak
        > będzie i tak smile
        >
        Święte słowa wink
      • lilka69 jagabaga92-zabobony? 14.11.09, 13:12
        to maz posluguje sie OLÓWKIEM przy plodzeniu dzieci? skoro piszesz o
        pisaniu?
    • delfinek1409 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 12.11.09, 22:02
      Prawdę mówiąc wystarczyłaby ta jedna dzidzia, tyle,
      > że jak sobie pomyślę, że gdy nas, rodziców zabraknie kiedyś - to synek
      > zostanie całkiem sam sad I smutno mi jak nie wiem.
      Mam brata starszego o rok i dwa miesiące....nie mam z nim absolutnie żadnego kontaktu sad Nasze życie potoczyło się zupełnie odmiennie, żyjemy w różnych światach, mamy różne priorytety i zasady. Mój tato nie żyje, a mama wyjechała daleko z Polski i co....i nasze drogi rozeszły się jeszcze bardziej.
      Całe szczęście, mam wspaniałą rodzinę męża, z którą jestem niesamowicie zżyta smile
      I tak czytając Twój wątek myślę sobie, że tak naprawdę jestem jedynaczką (brrrrr)....ale jak widzisz życie sprawiło mi niespodziankę i nie jestem sama. Z mojej historii wynika więc, że argument, aby mieć drugie dziecko, aby to pierwsze nie zostało kiedyś samo, jest nieważny.
      Choć oczywiście znam mnóstwo rodzin, gdzie rodzeństwo jest dla siebie wielkim wsparciem i pomocą (chociażby moja teściowa i jej siostra).
      Osobiscie chcę mieć co najmniej dwoje dzieci, ale ja taka Matka Polka jestem wink
      Życzę Ci abyś była w stanie podjąć decyzję, choć życie tak różnie się plecie, że dopiero upływ czasu zweryfikuje czy była dobra czy zła. Choć tak na marginesie, czy posiadanie dziecka można rozpatrywać w kategoriach dobrej i złej decyzji?
      Mam nadzieję, że kiedyś będziesz pewna swoich racji tak jak ja jestem pewna swoich.
      Powodzenia!
      • deodyma Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 10:04

        Mam brata starszego o rok i dwa miesiące....nie mam z nim absolutnie
        żadnego ko
        > ntaktu sad Nasze życie potoczyło się zupełnie odmiennie, żyjemy w
        różnych świata
        > ch, mamy różne priorytety i zasady. Mój tato nie żyje, a mama
        wyjechała daleko
        > z Polski i co....i nasze drogi rozeszły się jeszcze bardziej.






        wlasnie.
        moj maz ma siostre blizniaczke i szczerze mowiac, to na dzien
        dzisiejszy w ogole ze soba sie nie kontaktuja.
        wiezi miedzy nimi nie ma praktycznie zadnych a siostra odzywa sie do
        niego tylko wtedy, kiedy czegos chce i to wszystko.
        przypuszczam, ze gdy rodzicow zabraknie, wtedy oddala sie od siebie
        jeszcze bardziej.
        dlatego, gdy ktos mi mowi, ze moje dziecko powinno miec rodzenstwo,
        po prostu sie z tego smieje.
    • papelek Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 12.11.09, 22:13
      hej dziweczyny!
      Ja właśnie urodziłam drugie dziecko, ma obecnie 2 mc.Pierwszy moj
      synek ma 5 lat i juz raczeej nie chciałam mieć
      drugiego,wiadomo..śpi, jest samodzielny.... choć nie robiłam nic
      zeby nie mieć drugiego-nie uważałam, oddalam sprawy w rece losu
      (pewnie podświadomie wiedziałam co robię).Teraz naprawde czuje sie
      spełniona i jestem bardzo szczesliwa mając w objęciach moją ukochaną
      córeczkę. Nie ma co sie zastanawiać, rozważać, Warto mieć, jest
      cięzko nie powiem robi sie wszystko podwójnie ale za to podwójnie
      otrzymuje sie w zamian!!!!!!!!
    • aga-wiewiora Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 12.11.09, 22:29
      Hej! Ja mam 34 lata a synek ma 17 m-cy. Tez czasami zastanawiam sie
      nad drugim dzieckiem ale nie z powodu mojego wieku (rodza starsze) a
      z powodow zdrowotnych. Chorowalam na endometrioze, czesta przyczyne
      nieplodnosci,a ta lubi powracac.Podobnie do poprzedniczka nie
      uwazam , ze posiadanie brata czy siostry uchroni kogos przed
      samotnoscia w zyciu doroslym.Sa tez na swiecie przyjaciele, dalsza
      czy blizsza rodzina , niekoniecznie rodzenstwo.Zycie i nasze losy
      sie roznie ukladaja.Mi poki co , przyznaje nie chce sie miec znowu
      malego dziecka.Troche mam dosc nocnego wstawania, kolek i
      zabkowania.Niestety nie mieszkam w Polsce i nikt tak naprawde mi w
      opiece nad dzieckiem nie pomaga.Maz pracuje w nocy a pol dnia
      przesypia.Moze by mi bylo latwiej sie zdecydowac jakbym miala babcie
      czy ciocie dziecka pod reka.Zlobek czy przedszkole odpada bo koszty
      sa za wysokie.O prace sie w zasadzie nie martwie.Aktualnie pracuje
      na pol etatu, z czym w UK nie ma zadnego problemu. Poki co
      zaprzyjaznilam sie z kolezanka z pracy aby maly mial kumpla do
      wspolnych zabaw.Pozdrawiam!
    • joanna_poz Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 09:34
      urodziłam syna jak miałam 33 lata.
      teraz synek ma 5 lat i nie uważam, aby w moim wieku był to w ogóle
      dobry czas na urodzenie kolejnego.
      jesteśmy szczęsliwi w trójkę (+ pies) i prawdę mówiąc kolejnego
      dziecka nam do szczęscia nie brakuje, więc po co to na siłę zmieniać.

      i nie sądzę, aby moj syn kiedykolwiek w życiu został sam. wierzę, że
      sam założy rodzinę - a z rodzeństwem w dorosłym życiu nie spedza się
      czasu na codzień.
      zresztą pomimo, że sama mam fajne rodzeństwo absolutnie nie uważam,
      że jego posiadanie jest gwarancją szczęsliwości w życiu.
      • isa1001 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 09:54
        Zgadzam się z Joanną. Rodzeństwo to żadna gwarancja, że się nie
        będzie samotnym. Ja mam brata. Widuję go 3-4 razy w roku. Mam też
        syna jedynaka, któremu na razie absolutnie rodzeństwa nie
        brakuje.Taki typ. A jak będzie chciał mieć kiedyś dużą rodzinę to
        poszuka sobie dziewczyny z rodziny wielodzietnej albo sam machnie
        pięcioro dzieci.
    • deodyma Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 09:56
      ze mna jest tak, ze jeszcze do niedawna myslalam o drugim dziecku,
      ale doszlam do wniosku, ze jedno zdecydowanie mi wystarczy i nie
      chce kolejnego.
      zostalam matka w wieku 32 lat, teraz moje dziecko ma 2 lata a mnie
      ochota na kolejne dziecko przeszla.
      za rok lub dwa lata chce wrocic do pracy i co?
      pojde do pracy, zajde w ciaze i znow bede siedziala w domu kolejne 3-
      4 lata?
      wystarczy.
      maz mowil mi o tym, ze nasz syn powinien miec rodzenstwo, bo jak nas
      zabraknie, to zostanie sam i takie tam bla bla bla.
      dla mnie takie myslenie, to glupota.
      w przyszlosci pozna kogos, zalozy rodzine, bedzie mial swoje dzieci
      i nie bedzie sam.
      bez przesady.
      mnie takie argumenty nie przekonuja i tyle.
      • jolanta_83 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 10:24
        A ja nie wyobrażam sobie aby mieć tylko jedno dziecko. Teraz mam dwie córeczki i na tym napewno nie skończymy. Jak jest dużo dzieci to z pewnością jest wesoło smile Jest co prawda dużo pracy, ale nie zasłania mi to wszystkich pozytywów posiadania dużej rodzinki - duże rodzinne święta, gwar w domu, wzajemne wsparcie rodzeństwa podczas dorastania, jak i w dorosłym życiu, wspólna zabawa rodzeństwa, większy i szybszy rozwój dzieci żyjących "w grupie", nauka empatii, dzielenia się z innymi, wymiana poglądów i ploteczki między rodzeństwem itd. Przykłady jakie podajecie na temat tego, że rodzeństwo jest od siebie daleko to są akurat wyjątki spowodowane najczęściej zaniedbaniami rodziców. W większości normalnych rodzin jest tak, że rodzeństwo jest razem nawet w dorosłym życiu.

        Argumenty jakie się pojawiają, aby pozostać przy jednym dziecku są najczęściej związane albo z wygodnictwem albo ze sprawami materialnymi. Trudności materialne/finansowe są zresztą też najczęściej związane z wygodą. Zachęcam do okresowego zmniejszenia swojej wygody, a z pewnością zaprocentuje to w przyszłości. Jedynym poważnym argumentem jest brak zgody lekarza na kolejną ciążę.

        Zresztą czytając tekst autorki tej dyskusji miałam wrażenie, że tak naprawdę to chciałaby mieć drugie dziecko.. .ja polecam smile
        • deodyma Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 10:36

          > Argumenty jakie się pojawiają, aby pozostać przy jednym dziecku są
          najczęściej
          > związane albo z wygodnictwem albo ze sprawami materialnymi.



          u mnie przede wszystki z wygodnictwemsmile
          po co mi drugie dziecko, jesli go nie chce?
          teraz jest mi dobrze i nie mam ochoty tego zmieniac.

          jakis czas temu kobieta, ktora ma piatke dzieci, mowila do mnie i
          meza, ze dla niej rodzina, gdzie jest tylko dwojka dzieci, to nie
          rodzina, tylko przedluzenie gatunku.
          i co z tego, ze kobieta ma piecioro dzieci, skoro placze, ze nie ma
          kasy i na wiele rzeczy jej nie stac?
          ja bym tak nie chciala.
          i od kiedy to jest wesolo w domu tylko dlatego, jesli w domu jest
          wiecj, niz jedno dziecko?
          nas jest troje i tez jest wesolo.
          wiec takie argumenty w ogole do mnie nie przemawiaja.
          jsli kiedykolwiek bede miala drugie dziecko, to tylko dlatego, za
          zaliczymy "wpadke".
          a!
          zapomnialam dodac, ze na ogol na kolejne dzieci namawiaja mnie matki
          trojki, czworki badz piatki dziecibig_grin
          ja tam wole pozostac przy jednym.
          rozumiem to, ze ktos chce miec wiecej, niz jedno i to szanuje.
          zyjmy i pozwolmy zyc innymsmile
        • aga-wiewiora Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 12:20
          Niestety ale sie z Toba nie zgadzam.Po pierwsze wcale nie musi dojsc
          do zaniedbania ze strony rodzicow aby rodzenstwo mieszkalo daleko od
          siebie.Ja jestem tego najlepszym przykladem. Sytuacja zyciowa
          zmusila mnie to wyjazdu do UK i nie ma to nic wspolnego z
          zachowaniem rodzicow. Mamy XXI wiek, zarowno Europa jak i czesc
          swiata jest otwarta i ludzie z tego korzystaja.Oczywiscie nie
          zerwalam kontaktow z siostra czy rodzicami.Zreszta rodzice nie
          zawsze maja wplyw na kontakty pomiedzy rodzenstwem nawet tym
          mieszkajacym w jednym miescie.Moja mama np ma brata nalogowego
          alkoholika.Jako osoba czesto awanturujaca sie i raczej
          nieprzewidywalna nie bierze czynnego udzialu w wspolnym zyciu
          rodzinnym i wszyscy raczej go unikaja. Po drugie choc akurat to mnie
          nie dotyczy ale tez nie uwazam , ze trudnosci materialne sa zwiazane
          z wygoda.Bo co jest wygodnego np w braku stabilnego zatrudnienia? No
          chyba , ze czasami sa one tylko wymowka do posiadania drugiego
          dziecka.Nie sztuka jest miec duzo dzieci, trzeba im zapewnic
          utrzymania chociaz na podstawowym poziomie.A i czasami lepiej byc
          ciocia niz znerwicowana i niezadowolona matka, ktora w tej roli
          zupelnie sie nie odnalazla. Pozdrawiam!
          • jolanta_83 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 13:15
            aga-wiewiora napisała:

            > Niestety ale sie z Toba nie zgadzam.

            No to się nie zgadzamy smile

            >Po pierwsze wcale nie musi dojsc
            > do zaniedbania ze strony rodzicow aby rodzenstwo mieszkalo daleko od
            > siebie.Ja jestem tego najlepszym przykladem. Sytuacja zyciowa
            > zmusila mnie to wyjazdu do UK i nie ma to nic wspolnego z
            > zachowaniem rodzicow. Mamy XXI wiek, zarowno Europa jak i czesc
            > swiata jest otwarta i ludzie z tego korzystaja.Oczywiscie nie
            > zerwalam kontaktow z siostra czy rodzicami.

            Owszem, Twój wyjazd nie jest spowodowany zaniedbaniem rodziców. Zaniedbanie rodziców często powoduje co innego... powoduje, że rodzeństwo nie jest sobie bliskie. To, że wyjechałaś za granicę naturalnie zmniejsza kontakty i to nie tylko z rodzeństwem, ale ze wszystkimi, których zostawiłaś w Polsce. I nie wynika to z zaniedbania tylko z Twojej wygody (lepsza praca, wyższy poziom życia...dobrobyt itd). Myślę, że tęsknisz za siostrą, ja bym tęskniła. Wyjazd i pozostawienie siostry to był Twój dorosły wybór więc nie brałbym tego pod uwagę w dyskusji nad tym czy warto mieć rodzeństwo.


            > Zreszta rodzice nie
            > zawsze maja wplyw na kontakty pomiedzy rodzenstwem nawet tym
            > mieszkajacym w jednym miescie.Moja mama np ma brata nalogowego
            > alkoholika.Jako osoba czesto awanturujaca sie i raczej
            > nieprzewidywalna nie bierze czynnego udzialu w wspolnym zyciu
            > rodzinnym i wszyscy raczej go unikaja.

            To, że ktoś jest alkoholikiem i nie może sobie sam poradzić z tym problemem to już może być właśnie efektem zaniedbania. Ktoś na to pozwolił, że brat Twojej mamy zaczął pić. Rodzina w takich sytuacjach powinna pomagać, a nie unikać, choć zapewne to trudne jak cholera.


            >Po drugie choc akurat to mnie
            > nie dotyczy ale tez nie uwazam , ze trudnosci materialne sa zwiazane
            > z wygoda.Bo co jest wygodnego np w braku stabilnego zatrudnienia? No
            > chyba , ze czasami sa one tylko wymowka do posiadania drugiego
            > dziecka.Nie sztuka jest miec duzo dzieci, trzeba im zapewnic
            > utrzymania chociaz na podstawowym poziomie.A i czasami lepiej byc
            > ciocia niz znerwicowana i niezadowolona matka, ktora w tej roli
            > zupelnie sie nie odnalazla. Pozdrawiam!

            Nie ma nic wygodnego w braku stabilnego zatrudnienia. Ale czy inteligentny człowiek nie potrafi sobie poradzić na tyle, aby wychować chociaż dwójkę dzieci ? Nie mówię o czwórce, piątce tylko o dwójce dzieci. Jak stać się na jedno dziecko to z pewnością stać Cię na dwójkę.

            Dla mnie oczywistym było więc odkąd pamiętam, że jak będziemy mieli dzieci to minimum dwójkę bez względu na wszystko.
            • joanna_poz Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 13:26
              > Jak stać się na jedno dziecko
              > to z pewnością stać Cię na dwójkę.

              polemizowałabym.
              przykład - moim dzieckiem opiekowała się opiekunka. złobka w gminie
              brak (to wiejska gmina). teraz w jest w przedszkolu prywatnym - do
              państwowego by się nie dostał (pomijam takie niuanse jak godziny
              jego pracy i inne niedogodności). wiesz ile kosztowałoby przedszkole
              prywatne dla 2 dzieci? bagatelka, no pstryknąc palcami i człowieka
              od razu staćsmile
              • emma_me Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 13:40
                o przepraszam , na drugie dziecko dostaje się zniżkę, tak jest w większości
                prywatnych placówek smile z 10% pewno.
                • isa1001 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 13:46
                  Nam, mamom jedynaków, zarzucono tu wygodnictwo. A mnie, gdy czytam
                  forum czasami wydaje się, że wygodnictwem jest posiadanie dwójki i
                  wiecej dzieci. W końcu nareszcie ma się usprawiedliwienie dla
                  własnej nieudolności. Nie mogę znaleźć pracy, bo mam dwoje dzieci.
                  Nie mogę zadbać o swój wygląd, bo mam dwoje dzieci. Nie radzę sobie
                  z pracą, domem etc, bo mam dwoje dzieci (albo więcej). No i zawsze
                  można się pożalić na cokolwiek a inne mamy odpowiedzą: "Nie martw
                  się,to nie twoja wina, w końcu masz dwoje dzieci".
                  A na marginesie - zachodzenie w kolejną ciążę po to, żeby dziecko
                  miało towarzystwo to dla mnie jakiś chory pomysł. A jak ktoś ma
                  niepełnosprawne dziecko i robi sobie drugie, żeby w przyszłości
                  opiekowało się tym pierwszym, to już dla mnie kompletna umysłowa
                  patologia.
                  • joanna_poz Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 13:55
                    kontynuując - przejawem wygodnictwa w przypadku dwójki dzieci jest
                    jeszcze postawa: "urodzę drugie dziecko, to się nie będę musiała
                    nimi zajmować, bo się zajmą sobą"smile (a takim jedynakiem to się
                    trzeba zająć przecież).

                    a tak jeszcze w tym samym kierunku:
                    skoro posiadanie jednego dziecka jest wygodne, to - grając w
                    przeciwieństwa - posiadanie 2-3 dzieci jest niewygodne? człowiek się
                    umartwia czy jaksmile?
                  • mama-008 ISA1001! 13.11.09, 14:05
                    A jak ktoś ma
                    > niepełnosprawne dziecko i robi sobie drugie, żeby w przyszłości
                    > opiekowało się tym pierwszym, to już dla mnie kompletna umysłowa
                    > patologia.

                    przeprasza, a masz może niepełnosprawne czy w pełni sprawne dziecko?
                    czy jestes siostra niepełnosprawnego rodzenstwa?
                    bo ja mam chore dziecko i wyobraź sobie iż marze o drugim zdrowym (i
                    trzecim jak sie uda) żeby jak mnie i męza zabraknie mogło byc pod
                    opieką (w roznym stopniu) własnie rodziny a nie domu opieki
                    społecznej wsrod obcych.
                    pragne tez dlatego zdrowego dziecka aby móc odczuwac te wszystkie
                    chwile w dorastaniu zdrowego człowieka poprzez prawidłowy rozwuj i
                    zabawe niemowlaka, jak i egzaminy do szkól , maturę, studniówke
                    wesele własnego dziecka i bycie babcią.

                    zastanów sie co wypisujesz bo nie masz tego "problemu: i nie musisz
                    sie martiwc co bedzie z Twoim dzieckiem jak Ciebie zabraknie, wiec
                    nie wypowiadaj sie na takie tematy o których nie masz pojęcia.
                    doam,iż w tym momencie obraziłaś mnie i wiele innych rodzin
                    posiadajacych chore uposledzone i niepelnosprawne dzieci a uwierz mi
                    3/4 matek własnie po to głownie stara sie o kolejne zdrowe dzieci by
                    nie móc sie zastanawić co bedzie z jej jedynym dzieckiem jak
                    zabraknie najblizszej mamy i taty.

                    to już dla mnie kompletna umysłowa
                    > patologia.

                    z całego serca NIE życze Ci abys kiedykolwiek doswiadczyła tego co
                    mamy dzieci niepełnosprawnych umysłowo!
                  • deodyma Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 14.11.09, 12:16

                    A na marginesie - zachodzenie w kolejną ciążę po to, żeby dziecko
                    > miało towarzystwo to dla mnie jakiś chory pomysł.




                    dokladniesmile
    • mama-008 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 10:16
      rozumie, mamy które chca miec tylko 1 dziecko i to im do szczescia
      wystarcza i czuja sie spełnione.
      rozumiem też mamy które spełnione sie nie czują o pragna drugiegosmile
      ja mam kochanego synka ale od zawsze wiedzielismy z mezem ze bedzie
      dwójka i jak tylko sytuacja materialna nam sie polepszy (własne
      mieszkanie) to bedziemy sie bbb starac o kolejne bobo- bez znaczenia
      czy chłopak czy dziewczyna - najważniejsze aby było zdrowe smile(moj
      19 mieś.synek jest niepełnosprawny).
      w naszym przypadku wskazane jest rodzenstwo dla młodego głownie aby
      rozwijał sie z drugim dzieckiem,ale i po cichu marze ze jak mnie i
      meza zabraknie to rodzenstwo pomoze bratu w zyciu jakoś...
      smile

    • leneczkaz Jedynaczka 13.11.09, 10:29
      Moja mama jak mnie urodziła miała 31 lat. Pierwsze 3 lata nie było warunków na
      drugie dziecko. Potem były wręcz doskonałe tylko się im pewnie wygodnie zrobiło..
      Ja nie chciałam rodzeństwa bo miałam pod bokiem trzech kuzynków.
      Jako dziecko wiec rodzeństwa nie potrzebowałam..

      A teraz już nie jest tak kolorowo. U mamy wykryto rok temu raka i z miesięcznym
      synkiem przy piersi opiekowałam się nią sama. Mąż mój pracował, tata także a ja
      pakowałam z rana dzieci do wózka i maszerowałam do mamy która wymiotowała,
      mdlała i ledwie żyła. Każdego dnia marzyłam o rodzeństwie które mogłoby mi
      pomóc, poczuć to co ja, lub po prostu być..
      Świadomość, że zostanę kiedyś sama mnie paraliżuje i nie pomaga tu wspaniały mąż
      czy stadko dzieci.
      Jedynak każdy ma patologiczną wręcz więź ze swoim rodzicem (tak jak bliźniaki
      mają inną więź niż rodzeństwo).

      Przyrzekłam sobie, że nigdy, przenigdy choćby miała jeść suchy chleb nie pozwolę
      na to, żeby syn był jedynakiem..
    • edit38 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 10:48
      caroline1974 napisała:

      Prawdę mówiąc wystarczyłaby ta jedna dzidzia, tyle,
      > że jak sobie pomyślę, że gdy nas, rodziców zabraknie kiedyś - to synek
      > zostanie całkiem sam sad

      Mój teść ma 3 braci z którymi widuje się na pogrzebach i weselach (z jednym z
      nich widuje się trochę częściej bo ten brat pracuje w Niemczech i gdy przyjeżdża
      to czasami (raz na 1-2 lata go odwiedzi) Tak więc posiadanie rodzeństwa nie
      oznacza że będzie się miało z nim dobre stosunki. W przypadku mojego teścia i
      jego rodzeństwa (ale myślę że w wielu rodzinach tak jest) śmierć rodziców
      oddaliła ich od siebie bo gdy oni żyli to czasami spotkali się u rodziców.
      Ja zawsze chciałam mieć dwoje dzieci, gdy urodziłam córkę to już taka pewna nie
      byłam tego. Teraz myślę sobie czasami ze fajnie byłoby mieć takie maleństwo ale
      ... jest to ale i to nie jedno.
      Przede wszystkim mój mąż powiedział że on nie chce, poza tym ja boję się że
      znowu dopadnie mnie depresja (była bardzo ciężka i przez nią straciłam pierwsze
      tygodnie życia mojego dziecka), nie stać nas na zmianę mieszkania a w tym byłoby
      nam mało wygodnie, musiałabym zrezygnować z pracy bo nie miałabym sumienia mamie
      dwójki zostawiać a na nianię nas nie stać (mama sama zaproponowała że odejdzie
      na emeryturę i małą się zajmie ja nawet jej nie wspominałam aby zajęła się
      dzieckiem). Ciężko mi też marzyć o kolejnym dziecku i nie myśleć o
      nieprzespanych nocach, moja córa ma 2,5 roku a jeszcze zdarza się że śpię po 3-4
      godziny co było normą przez trochę ponad 2 lata. Teraz zdarzają się noce które
      prześpi całe ale przeważnie budzi się 1-2 razy lub popłakuje przez sen, od 2
      tygodni co drugi – trzeci dzień śpię 2-3 godziny na dobę. Jestem wykończona
      psychicznie i fizycznie.
    • tusie-czek Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 10:54
      Powiem tak, gdybym myslala o sobie i mezu to nigdy bym sie na drugoe nie
      zdecydowala. Juz w czasie pierwszej ciazy powiedzialam sobie ze drugiej nie chce
      (6 misiecy wymiotow+ciaza podwyzszonego ryzyka). Po porodzie tym bardziej. I tak
      mala rosla. I zaczelismy myslec z mezem ze mieszkamy za granica i ze malej bez
      rodzenstwa bedzie smutno. I to byl jedyny powod ze zdecydowalm sie an drugie
      (teraz jestem w ciazy). Tez nie doszlam do siebie po porodzie. Jestem teraz 15
      miesiecy po i w 6 miesiacu ciazy. Pracuje mam male dziecko i drugie w drodze.
      Ale uznalismy ze dwom bedzie lepiej na swiecie. I ze jak drugie to od razu bo
      jak wyrosniemy z pieluch to na drugie juz sie nie zdecydujemy bo oboje mamy
      swoje lata i wygodniej by nam bylo z jednym dzieckiem tylko zwlaszcza odchowanym.
      • mama_amelii Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 11:04
        Każdy ma własne doświadczenia.Moi rodzice zmarli gdy miałam 13 i 14 lat(rok po roku).Gdyby nie moje rodzeństwo,zostałabym sama(bo dziadkowie tez nie żyli).Rodzeństwa mam czwórkę(w zbliżonnym wieku,nawet troje z nas jest rok po rokusmile i mamy ze sobą świetny kontakt(szczególnie z siostrą,która jest moją największą przyjaciółką).Spotykamy się co najmniej raz w tyg.Święta wszyscy spędzają u mnie.Jeden za drugiego oddałby wszystko,wspieramy się na każdym kroku,pomagamy w biedzie itp.
        Jeśli o mnie chodzi chciałabym mieć 3 dzieci(mam 33 lata i nie uważam,że jestem za stara).Na razie mam jedną córkę,ale mam nadzieję,że za chwilę pojawi się drugie dzieckosmileByć może trochę przemawia za tym moje życiowe przykre doświadczenie,ale nie tylko.Zawsze chciałam mieć więcej dzieci.
    • agnieszkaela Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 12:27
      Posiadanie rodzenstwa, nie oznacza automatycznie ze w przyszlosci
      bedzie sie mialo kogos BLISKIEGO, czesto li i jedynie ma sie brata-
      siostre ale bez kontakow.
      Wieksze znaczenie przykladalabym do roli rodzenstwa w dziecinstwie
      nie w doroslym zyciu.
    • krolowazla Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 12:28
      Z własnego doświadczenia wiem, ze jedno dziecko wygodne jest dla mamy, ale
      właśnie troska o jej przyszłość zmobilizowała mnie do tego, aby pomyślec o
      drugim dziecku.

      Pochodze z rodziny wielodzietnej, być moze dlatego, nie mogłam myśleć, ze moja
      córka miałabybyc sama w przyszłości.
      • joanna_poz Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 12:39
        krolowazla napisała:

        > Z własnego doświadczenia wiem, ze jedno dziecko wygodne jest dla
        mamy, ale
        > właśnie troska o jej przyszłość zmobilizowała mnie do tego, aby
        pomyślec o
        > drugim dziecku.

        sugerujesz, że matki jedynaków nie przejawiają troski o ich
        przyszłość?

        i ten odwieczny wyświechtany argument "wygody" posiadania jednego
        dziecka.... jak ktoś nie chce, bo nie odczuwa takiej potrzeby to od
        razu musi za tym stać wygoda? czy może jakaś "patologia"
        emocjonalna - no jak to można zwyczajnie nie chciec?
        • krolowazla Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 14:01
          Niczego nie sugeruje.
          Wiem jak to fajnie nie wstawac w nocy, bo dziecko jest na tyle duże, ze
          przesypia noce, samo zje obiad, pobiegnie do toalety i wierz mi, wcale nie
          tęskinie do pieluch.
          Ale wiem jedno moja córka musi mieć rodzeństwo, przynajmniej jedno, ale musi.
          Jak pisałam, mam 4-rodzeństwa, wiele razy narzekałam, ze wolałabym byc sama, ale
          teraz z perspektywy czasu, wiem, ze mieć rodzeństwo to coś wspaniałego.

          A może to kwestia wychowania albo różnych zdarzeń losowych. W mojej rodzinie,
          więzi rodzinne sa bardzo silne. I pomoc zawsze jest, jeśli jest taka potrzeba.
    • ola33333 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 13:02
      moja corka prawdopodobnie pozostanie jedynaczka, z roznych wzgledow,
      tu nieistotnych. Sama tez jestem jedynaczka. Szkoda ze nie mam
      rodzenstwa ale to na prawde nie jest zadna katastrofa zyciowa.

      Corke poslalam wczesnie do przedszkola, miala dokladnie 2 i pol
      roku. Jest b. towarzyska i swietnie sie tam czuje. Owszem kiedys
      zostanie sama ale przeciez prawdopodobnie zalozy rodzine wiec tak na
      prawde sama nie bedzie.
      Nie boj sie, dziecko bedzie mialo przyjaciol ktorych sobie samo
      wybierze, a z rodzenstwem to roznie bywa, czasem lubia sie jak pies
      z kotem. Moim zdaniem nie warto decydowac sie na drugie dziecko na
      sile, lepiej miec jedno szczesliwe, niz nie podolac roli i miec
      potem problemy. Dwojka dzieci to jednak duze obciazenie, i jesli ze
      wzgledow medycznych druga ciaza nie jest wskazana to chyba lepiej
      dac sobie spokoj.
    • klubgogo Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 13:06
      Mam jedno, które kocham nad życie i zawsze chciałam mieć jedno. Zdania nie zmienię, mam nadzieję, ze antykoncepcja nie zawiedzie.
      • luna333 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 13:12
        ja smile W zupełności mi wystarcza. Nie tęsknię ciąży, porodu, do
        pieluch, wstawania w nocy itd.
        Raz wystarczy smile

        Ksawery 11.08.2005 - mały zbój ale mójsmile
    • daga_j Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 13:34
      Jeśli boisz się mieć drugie dziecko tylko ze względu na ryzykowną ciążę to jest
      inne rozwiązanie - zaadoptować dziecko. Będzie również Twoje jak najbardziej,
      będzie rodzeństwem dla Twojego synka, będą się mogli w dorosłym życiu wspierać.
      Zależy jakie masz na to zapatrywanie, ale jest to jakieś rozwiązanie.
      Ja mam dwójkę i cieszę się z tego, polecam generalnie smile
    • black-cat Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 14:04
      Miało być jedno i jest jedno. Najkochańsze na świecie. Więcej nie
      planuję, z wygodnictwa właśnie.
      • jolanta_83 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 14:14
        black-cat napisała:

        > Miało być jedno i jest jedno. Najkochańsze na świecie. Więcej nie
        > planuję, z wygodnictwa właśnie.

        Ale egoizmem zajechało. A z kim Twoje dziecko będzie się bawić? A kim będzie przed zaśnięciem dzielić się sekretami, opowiadać różne historie i marzyć?
        • mama-008 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 13.11.09, 15:03
          A z kim Twoje dziecko będzie się bawić? A kim będzie pr
          > zed zaśnięciem dzielić się sekretami, opowiadać różne historie i
          marzyć?

          ja się z moją starsza siostrą (o 3 lata) nie bawiłam - ja wolałam
          zawsze lalki Barbie i wozeczki ona czytanie ksiązek.
          sekretów przed snem nie dzieliłysmy bo po 3 lata roznicy a po 2
          mialysmy oddzielne pokoje. po za tym wiecznie sie tłukłysmy i
          kłociłysmy o byle g..wnosmile

          teraz mamy po 30 i 33 lata i swietnie sie rozumiemy. nasze dzieci
          (19 mies i 4 lata) super sie razem bawią. chodzimy na spacerki,
          zakupy itp. a spotkania w gronie rodzinnym zawsze sa udane, gwarne i
          wesołe.

          to że rodzenstwo było w dziecinstwie nierozłączne nie daje gwarancji
          ze bedzie w zyciu dorosłym - ludzie maja rozne problemy i sprawy.

          tak samo to ze w dziecinstwie rodzenstwo mało niewiele ze sobą
          wspolnego nie oznacza ze w zyciu dorosłym nie bedzie dla siebie
          wsparciem i podpora. bo u mnie własnie tak paradoksalnie sie tak
          zdarzyłosmile

          ja nadal uważam ze jedynak to za mało i zawsze chcialam mieć
          dwójeczke. i bede sie bardzo starała aby moj synek mogl sie
          wychowywac z rodzenstwe, uczyc dzielic, pomagac, bawic, uczyc.
          w pojedynkę jest trudniej.
          po za tym jedynaki to często egoiściwink nie każdy oczywisciewink

        • deodyma Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 14.11.09, 12:19

          > Ale egoizmem zajechało. A z kim Twoje dziecko będzie się bawić? A
          kim będzie pr
          > zed zaśnięciem dzielić się sekretami, opowiadać różne historie i
          marzyć?





          takie teksty najbardziej mnie rozwalajabig_grin
        • mondovi Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 15.11.09, 09:14
          mam brata starszego o 9 lat. myslisz, że gdy mieszkaliśmy razem dzieliliśmy sie
          sekretami?? od sekretów miałam przyjaciółki i kuzynkę, z którą jestem bardzo
          związana, mimo, że mieszkamy i zawsze mieszkałyśmy daleko od siebie.
          • deodyma Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 15.11.09, 12:04

            mondovi napisała:

            > mam brata starszego o 9 lat. myslisz, że gdy mieszkaliśmy razem
            dzieliliśmy sie
            > sekretami??




            otoz tosmile
            to tak, jak ja, tyle tylko, ze mam brata o 7 lat mlodszego.
            mowy nie bylo o tym, bysmy sie dzielili jakimikolwiek sekretami a ja
            bylam na tyle okrutna starsza siostrzyczka, ze non stop biedaka
            pralam na kazdym kroku i w domu wciaz rozchodzily sie jego wrzaski i
            ryki " mamo mamo, Agnieszka mnie bije!!!"big_grin
            no, ale dzis braciszek ma 27 lat, ja mam 34 lata i kontakty miedzy
            nami sa swietne a jedno za drugim w ogien by skoczylosmile
            mieszkamy w innych miastach, bo ja 3 lata temu wyprowadzilam sie ze
            swojego miasta rodzinnego.
            jestesmy rodzenstwem przyrodnimsmile
    • yagnik a ja powiem tak 13.11.09, 15:25
      Jestem mamą jedynaka i świadomie się na to zdecydowałam z przeróżnych powodów
      nad którymi nie będę się rozwodzić.
      Jedno dziecko to jest dla mnie naprawdę wiele smile

      Chodzi o to że jeśli masz więcej dzieci niż jedno to też nie masz gwarancji że
      nie zostaną one same sobie. Ja mam brata z którym prawie w ogóle nie utrzymuję
      kontaktów. No jesteśmy niby rodzeństwem ale co z tego? I jak kiedyś rodziców
      zabraknie to każde z nas pójdzie w swoją stronę więc to dla mnie nie jest żaden
      argument za wielodzietnością. Życie układa się przecież bardzo różnie.

      Nie miałam nigdy takich wątpliwości jeśli chodzi o mojego syna. Myślę że kiedy
      mnie zabraknie znajdzie sobie odpowiednie wsparcie.
      Nie obawiam się tego w ogóle ale często dużo myślę nad egoizmem i jestem na tym
      punkcie bardzo wyczulona.


      • anyx27 Re: a ja powiem tak 13.11.09, 21:16
        Mam 5-letnią córcię, nie planuję z różnych powodów więcej dzieci. Córcia ma
        koleżanki, kolegów w przedszkolu, ma serdeczną przyjaciółkę, z którą spędza
        nawet po kilka godzin dziennie, nie czuje się samotnie i myślę, że nie będzie z
        tym miała problemów również w dorosłym życiu. Sama nie mam rodzeństwa i nie
        czuję się z tego powodu pokrzywdzona. Mam wspaniałą rodzinę, nie brakuje mi
        nikogo, ani niczego smile
    • olifra najlepsza decyzja jaką podjęłam w swoim zyciu: 13.11.09, 21:37
      -posiadanie drugiego dziecka.
      bez tych wszystkich dodatkowych bzdet, bo na dłuzszą metę okazują się zwykłymi
      wymysłami nie mającymi zadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości.
      ps. podkreślam to jest tylko moje zdanie, dotyczące tylko i wyłącznie mnie samej.
    • lilka69 ja mam jedynaka i jestem zadowolona w 90% 14.11.09, 13:17
      a w tych 10% brakuje mi drugiego dziecka.
      mam fiola na punkcie syneczka 4 latka i nie wiem czy drugiego fiola
      mialabym dla drugiego dziecka.
      • zuzuua jestem jedynaczka 14.11.09, 13:45
        ... i nie chce zeby moje dziecko tez bylo jedynaczka. teraz ma 3 lata.
        zawsze chcialam miec dzieci rok po roku, badz co 2 lata, niestety zycie
        sie tak ulozylo, ze ze wzgledu na moja sytuacje zawodowa - robie
        doktorat i po jego zakonczeniu musze sie gdzies zatrudnic - nie moge
        sobie w tej chwili pozwolic. planuje starac sie o dziecko za 2,3 lata,
        tak ze jedno sie urodzi, a starsze bedzie juz w szkole, ew konczyc
        przedszkole. moze po tym 2 zdecyduje sie na 3 ...?
        nie wyobrazam sobie zeby zosia miala byc z mojej woli jedynakiem.
    • dzidzia1975 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 14.11.09, 14:14
      urodziłam w wieku 32 lat, corka ma 2 lata i jest najiększym skarbem
      w naszym życiusmile,pojawiaja sie mysli -drugie dziecko dla niej
      rodzenstwo zeby nie było jej smutno itd.ale zgadzam sie ze
      posiadanie rodzenstwa nie jest tu żadna gwarancja, obecnie musze
      wrocic do pracy, owszem jest juz super-mała samodzielna, noce prawie
      przespane, wychodzimy z pieluch, mozna gdzies wyjsc samemu itd ale
      najwazniejszy powod dla ktorego najprawdopodobnie bedzie sama-jedna
      to ogromny strach-moja ciaza zagrozona od początku, przeleżana 6m-c
      w domu szpitalu na zmiane, porod przedwczesny przez cc z zagrozeniem
      zamartwicy itd...naszczęście corka urodziła sie zdrowa i chowa sie
      wspaniale ale nie mam tyle odwagi zeby podjac świadome ryzyko
      kolejnej ciąży i jej nastepstw...szczęśliwych i nieszczęsliwych...
    • joanna29 Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 15.11.09, 09:41
      Ja uważam że kontakty rodzine wynosi się z domu.
      Mam brata młodszego i mamy super kontakt chociaz miaszkamy dalego do
      siebie (w tys km). Spotykamy się dość często bez okazji przynajmniej
      raz w miesiacy a do tego dochodzą imprezy okazjonalne. Dzowninimy do
      siebie nawet jak nam sie nudzi w korkua by poadac chociaz przez 2
      min.
      Moi rodzice a także dziadkowie tez maja takie dobre relacje ze swoim
      rodzeństwem. Jeżeli w rodzinie nie ma utrzymywanych więzi to i nasze
      dzieci ich nie będą utrzymywac.
      Mam super brata i chcę aby moj dziecko tez miało rodzeństwo (jednak
      chcie to nie zawsze znaczy móc).
      Mąż jest jedynakim i zazdrosci mi brata, tez chce aby nasze dziecko
      mialo rodzeństwo.
    • berleczek Re: Czy są tu mamy,które chcą mieć tylko jedno dz 15.11.09, 10:47
      Sama mam tylko brata, mój mąż również. Pech chciał że obydwoje są starymi
      kawalerami i tak już pewnie pozostanie. Nasz synek nie ma żadnego kuzynostwa.
      Trochę smutno mi się robi jak widzę swoje koleżanki, które ciągle opowiadają: a
      mój szwagier to to, szwagierka coś innego, a to brat powiedział ...itp. Już od
      dawna wiedziałam że sama tak nie chce, że chce mieć dużą rodzinę. Dla mnie
      nawet dwoje dzieci to za mało. Teraz jestem w drugiej ciąży, ale myślę że na tym
      nie koniec smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka