Są tu takie???
Pytam, bo może przekonacie mnie, że warto mieć jedynaka. U mnie życie się tak
potoczyło, że dopiero rok temu (w wieku 34 lat) zostałam mamą. Za to mam
ślicznego, zdrowego synka. Prawdę mówiąc wystarczyłaby ta jedna dzidzia, tyle,
że jak sobie pomyślę, że gdy nas, rodziców zabraknie kiedyś - to synek
zostanie całkiem sam

I smutno mi jak nie wiem. Cały czas się biję z
myślami, czy nie zdecydować się na drugie, tyle, że nie jest to takie proste.
Po pierwsze ze względu na wiek musiałabym już teraz starać się, ponadto z
pewnych względów od samego początku byłaby to ciąża podwyższonego albo wręcz
wysokiego ryzyka

Po trzecie , chociaż minął już rok ja nadal nie doszłam do
siebie po porodzie ( miałam cesarkę, a kręgosłup wysiadł mi całkiem)
Przeciw można byłoby mnożyć, za jest przede wszystkim to, aby nie został
kiedyś sam ( ja mam rodzeństwo i wiem jak to jest) no i może aby nie był
totalnym egoistą ( ale to to już kwestia wychowania)
Chciałabym się dowiedzieć czym kierują się inne mamy decydując się tylko na
jedno dziecko?