anyx27
17.11.09, 23:16
Zainspirowana wątkiem "praca w ciązy/na zwolnieniu lek." postanowiłam
wypowiedzieć się na ten temat jako pracodawca.
Obecnie jestem na etapie poszukiwania kilku pracowników i powiem szczerze, że
gdyby nie fakt, iż dziedzina mojej działalności wymaga niejako zatrudnienia
kobiet ze względu na specyfikę stanowiska, to w życiu nie zatrudniłabym u
siebie kobiety w wieku rozrodczym.
Być może wygląda to inaczej z perspektywy dużego przedsiębiorstwa. Natomiast
w momencie, kiedy ja zatrudniam 2, 3 czy nawet 5 osób, to jest to dla mnie
ogromne ryzyko. Nagle może okazać się, że nie mam żadnego pracownika, ponieważ
pani zachodząc w ciążę, stwierdzi, że ona nie będzie juz pracować, tylko
spędzi sobie rok na urlopie za moje pieniądze. Ja nie będę mieć pracowników,
chociaż etaty będę mieć zajęte i będę je opłacać. I, żeby firma funkcjonowała,
będę musiała zatrudnić nowe osoby i ponieść kolejne koszty, wcale nie małe. I
nagle okaże się, ze moja firma nie przynosi dochodów, ponieważ muszę
sponsorować kilka pasożytujących osób, którym zwyczajnie nie chce się pracować.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, iż wiele kobiet musi iść na zwolnienie ze
względu na ciążę zagrożoną itd, i takie ryzyko jestem w stanie ponieść, ale
jest to znakomita mniejszość.