kub-ma
30.11.09, 09:33
Przeczytałam wczoraj i tkwi to w mojej głowie
wiadomosci.onet.pl/1587089,2677,1,dzieci_smieci,kioskart.html
Byłabym skłonna do takich działąń, ale tylko w przypadku totalnej biedy.
A już gości poczęstować - dla mnie skrajność.
Chociaż przyznaję jeden wniosek jest ważny: muszę się dobrze
zastanawiać robiąc listę zakupów żeby nie wyrzucać.