ewma 06.12.09, 09:26 Tak prosiła o pieska ,więc ma .8 tygodniowa śliczna suczka. Radość jest ogromna z prezentu ale mamusia na zmiane z córusią biegają ze szmatą wycierać siusiu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lejdi111 Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 09:35 Nie miała baba co robić i kupiła sobie pieska To oczywiście w sensie żartobliwym a ta rasa bardzo mi się podoba Odpowiedz Link Zgłoś
ewma Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 10:09 lejdi111 napisała: > Nie miała baba co robić i kupiła sobie pieska > > To oczywiście w sensie żartobliwym a ta rasa bardzo mi się podoba Żebyś wiedziała ,kurcze sama w to nie wierze ,że dałam się namówić . Ale mamy dom z ogrodem i mam nadzieje ,że nie bedzie tak żle. Chociaż spacery odpadają..... Ale to siusianie ???? Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 10:26 > Ale to siusianie ???? a co? myslalas, ze psy nie sikaja? Mam zla wiadomosc, oprocz sikania robia gorsze rzeczy- stad tyle po swietach w schroniskach nowych psow oddanych przez ludzi, ktorzy dziwia sie, ze szczenie sika. Psa nalezy nauczyc porzadku, pies to obowiazek- nie wiedzialas? Odpowiedz Link Zgłoś
ewma Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 13:18 rita75 napisała: > > Ale to siusianie ???? > > a co? myslalas, ze psy nie sikaja? Mam zla wiadomosc, oprocz sikania > robia gorsze rzeczy- stad tyle po swietach w schroniskach nowych > psow oddanych przez ludzi, ktorzy dziwia sie, ze szczenie sika. Psa > nalezy nauczyc porzadku, pies to obowiazek- nie wiedzialas? Dobrze ,że mnie tak uświadomiłaś,bo naprawde nie wiedziałam ,że posiadanie psa to obowiązek...poważnie? Decyzja była jak najbardziej przemyślana ...napisałam tak o siusianiu w formie żartobliwej bo przecież z tym się wiązało nabycie szczeniaka.... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 10:28 Muszę Cię rozczarować- posiadanie ogrodu nie zwalnia ze spacerów z psem, a przynajmniej nie powinno, o ile zależy Ci na jego zdrowiu i dobrym samopoczuciu... Moi rodzice mają psa i widzę różnicę w jego zachowaniu w czasach, kiedy zabierałam go codziennie na 2h do lasu i teraz, kiedy wychodzi tylko do ogrodu. Jest niewybiegany, znudzony, psujący, gryzący z nudów co popadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 07.12.09, 02:36 Tak to prawda, z ta roznica, ze osoba posiadajaca ogrod nie musi sie zrywac nad ranem zeby zeby psa wyprowadzic, na prawdziwy spacer mozna wyjsc pozniej, po pracy Odpowiedz Link Zgłoś
roula Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 10:29 ewma napisała: > Chociaż spacery odpadają..... Chyba nie do konca...Ta przeslodka rasa tez potrzebuje wyjsc od czasu do czasu poza ogrodzenieOczywiscie po szczepieniach.Siusiac sie nauczy nie ma obawy ale lepiej juz od teraz przyzwyczajajcie pieska do czesania szczotka bo bez tego sie nie obejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
sturbow Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 10:49 "Spacery odpadają"??? Sama też, jak masz ogród, to poza ogrodzenie nie wychodzisz? No ale tak to jest, jak się kupuje zabawkę dla dziecka. Pewnie jak krzaki w ogrodzie zaczną zdychać, to piesek wyląduje poza ogrodzeniem, ale sam. Odpowiedz Link Zgłoś
roula Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 11:11 Dlaczego tak atakujesz???I od razu podejrzwasz o bezdusznosc? Owszem,dziecko namowilo autorke postu na kupno psa ale mozna zalozyc ,ze byl to swiadoma i autorka podchodzi do tego rozsadnie.Latanie ze szmata przyjemne nie jest a co do spacerow to pies sam zacznie sie dopominac wyjscia.Na szczescie (nie kazdy lubi i ma czas na dlugie wloczenie sie z psem)ta rasa potrzebuje mniej spaceru niz np doberman a wypuszczanie do ogrodu na szybkie siku rano jest rozwiazaniem wygodnym.Dluzsze wyjscie mozna zaplanowac np.po poludniu. A autorce postu polecam,jesli tego jeszcze nie zrobila,szybkie zakupienie jakiejsc lektury na temat wychowania szczeniat i na temat rasy bo shih-tzu tylko pozornie wyglada jak maskotka.I powodzenia,oby sie dobrze chowal Odpowiedz Link Zgłoś
ewma Przystopuj sturbow 06.12.09, 13:14 To nie jest żadna zabawka dla mojego dziecka. Nie jest to również nasz pierwszy pies czy wogóle zwierze. Posiadamy hodowle papug,mamy kota,pawie itd. Więc dlaczego od razu posądzasz mnie o taką bezduszność? Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 12:41 Bym chciała kupic dzieciom psa, ale mam świadomośc ile czasu i cierpliwości trzeba, żeby go ułozyc, że to naprawdę duuuża odpowiedzialność. Boje się, że u nas piesek nie miałby dobrych warunkow i skonczyłby jak te biedne psiny w programie "ja albo mój pies"- nudzący sie, sikajacy gdzie popadnie i terroryzujacy całą rodzinę. Pies to nie zabawka, a autorka wątku raczej nie wygląda na osobe, która wszystko gruntownie przemyślała. ale powodzenia, oby piesek był szczęśliwy Odpowiedz Link Zgłoś
caffe_mocca Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 12:49 ewma - rozwalilas mnei zdaniem "spacery odpadaja" Nie wiem czy kupujac psa tej rasy kierowalas sie czymkolwiek innym niz slodkim wygladem psa -zabaweczki Zmartwie cie, shih - tzu jest psem bardzo energicznym i wymagajacym duzej dawki ruchu . I psem ktory musi miec poswiecone b. duzo uwagi ze strony rodziny To oczywiscie nie wada pieska - ale moze z takim nastawieniem nalezalo sobie kupic bardziej "leniwego" shih - tzu niewybiegany i niewybawiony na maxa moze przejawiac skonnosci niszczycielskie (a w skrajnym wypadkach - agresywne) aha - i na koniec - wybralas rase która niestety jest mocno predysponowana do wielu chorób w szczegolnoasci: * Autoimmunologiczne zapalenie tarczycy uwarunkowana jest genetycznie. * Entropiom * Niedoczynność nadnerczy * Niedrożność kanalika łzowego * Choroby serca * Niewydolność nerek - * Udar cieplny * Zwężenie nozdrzy - jest to uwarunkowana genetycznie, wrodzona wada u shih tzu. * Zespół Cushinga Mam nadzieje ze kupilas psa od HODOWCY i z pewnego żrodla . jesli kupilas u pseudohodowcy za np. 300-500 zł to raczej od razu rozejrzyj sie od razu za najblizszym weterynarzem , wykup abonament i przygotuj sie na ogromne wydatki za leczenie psa Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 13:15 Niestety jasne. Psy rasowe często są nosicielami wielu chorób wynikających z krzyzowań linii rozrodczych organiczonych w końcu. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_ala Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 14:10 to ja i znane mi osoby posiadajace psy roznych raz , od malych po bardzo duze maja niewiarygodne szczescie...doprawdy alez szczescie takie uwagi wypisujecie autorce,ze mam wrazenie,ze nawet psiny co niektore zazdroszcza, ogrod za malo-pewnie lepiej gdyby pies mieszkal w bloku i wychodzil na spacerek dwa razy dziennie po pol godziny-to przy dobrych wiatrach, albo wypisywanie tych chorob-w jakim celu?co ma go oddac bo moze kiedys cos sie ujawni?normalnie sie odechciewa... Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 14:15 Niech rośnie zdrowo ale faktów nie przeskoczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 14:04 > aha - i na koniec - wybralas rase która niestety jest mocno predysponowana do > wielu chorób w szczegolnoasci: > * Autoimmunologiczne zapalenie tarczycy uwarunkowana jest genetycznie. > * Entropiom > * Niedoczynność nadnerczy > * Niedrożność kanalika łzowego > * Choroby serca > * Niewydolność nerek - > * Udar cieplny > * Zwężenie nozdrzy - jest to uwarunkowana genetycznie, wrodzona wada u shih > tzu. > * Zespół Cushinga No niestety, ale to prawda choć nie pamiętam jakie choroby miał piesek koleżanki. Pamiętam tylko, że niemal za każdym razem kiedy do niej jechałam, to umawiałyśmy się obok weterynarza ( i wracałyśmy moim samochodem), po wizycie u weterynarza, albo trzeba było wyskoczyć w trakcie spotkania do weterynarza. Mało było wizyt, kiedy weterynarz nie był tego dnia w planach. Zwykle spotykałyśmy się w soboty, więc może to tagi cotygodniowy przegląd psa był ? Pies jak najbardziej z papierami, wystawowy. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 14:10 Najzdrowsze sa kundle i dachowce. Psy rasow to czesto chów wsobny- jedne i te same geny kraża pomiedzy hodowlami. Wiele ras stworzono sztucznie. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_ala Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 14:15 no wlasnie wystawowy , normalnie jak sie suka szczeni to nie przyjezdza weterynarz, nie robia jej usg-psom wystawowym jak najbardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 14:44 > no wlasnie wystawowy , normalnie jak sie suka szczeni to nie > przyjezdza weterynarz, nie robia jej usg-psom wystawowym jak > najbardziej... Mylisz zależności. Pies z papierami nie musi być psem wystawowym. To tylko dokument stwierdzający jego pochodzenie. Bardziej obciążone są psy danej rasy bez papierów z tzw. dzikich hodowli gdzie nie patrzy się na pochodzenie rodziców, a na szybki zarobek i łączy matkę z synem, ojca z córką, dziadka z wnuczką itd. W prawdziwych hodowlach zwraca się uwagę na to, aby rodzice byli jak najdalej od siebie w sensie pochodzenia. Często jeździ się do innego kraju, aby mieć większą gwarancję nie powielania wad w tym samym rodzie. Inaczej sprawa ma się z kundelkami, gdzie mieszanina genów nie daje predyspozycji do konkretnych chorób. Jedyny rasowy pies którego miałam bez widocznych predyspozycji do jakichkolwiek niedomagań, to suczka husky. To bardzo odpornw na choroby psy rasowe, ale też posiadają wady. Jedną z nich jest zamiłowanie do ucieczek. Niestety cieszyłam się nią tylko cztery lata, gdyż zgodnie z swoją wadą rasową była straszną uciekinierką i po ostatnim przeskoczeniu bramy więcej na oczy jej nie ujrzałam. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja_ala Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 12:50 nauczy sie mila rasa-mialam psa i nasz nie sprawial klopotow, kanapowiec i...tez nie wychodzilam z nim poza ogrodzenie-bo i po co?? biegal w ogrodzie, nie wygladal na zestresowanego tym faktem:p Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 13:31 Trzeba było kupić córce psa rasy spa-ce-rek, a nie siu-siu. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 14:42 Piesek oczywiście z rodowodem? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 14:45 Zerknęłam na allegro- za 699 mozna kupić "Świetny prezent na Święta"- czyli shih-tzu. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 14:48 Oczywiście bez rodowodu bo piesek ostatni z miotu Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 14:52 Oczywiście, i trzeba się śpieszyc bo Święta juz niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
lillaj Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 16:49 przeciwcialo napisała: > Zerknęłam na allegro- za 699 mozna kupić "Świetny prezent na > Święta"- czyli shih-tzu. Niestety takich ogłoszeń jest mnóstwo. Warto zerknąć: www.fundacjaprima.pl/index.php/component/content/article/8-aktualnoci/46-magazyn-niechcianych-prezentow Odpowiedz Link Zgłoś
go_pa Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 14:54 A dlaczego tak narzekacie na tę rase, mam psa shit-tsu 12 lat i nigdy nie chorował raz miał tylko przeciętą łapę, żadnych problemów z uszami, nerkami, nosem, zębami, weterynarz tylko szczepi na wściekliznę i inne choroby, odrobaczanie co 3 m-ce. Mój pies chociaż też ma ogród nie jest to ulubione miejsce psa -nie lubi być sam. Codzienne spacery to podstawa. Jak już wspomniano najważniejszą sprawą jest kupno psa z HODOWLI polecanej w Okręgowym Związku Kynologicznym życzę przyjemności z suni (a szczeniak szybko wyrośnie). Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 15:03 Znam w sumie 3 pieski shitzu. Każdy choruje. Wszyscy znajomi, którzy mają te pieski narzekaja bardzo na to chorowanie. Tak to jest, jak się kupuje zabawkę, nie mając zielonego pojecia o danej rasie. A juz tekst o odpadających spacerach jest przerażający Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 15:18 A mozna wiedziec czy pies z legalnej hodowli czy nielegalnej? Ja z zasady od nielegalnych hodowców nie kupiłabym zwierzaka aby nie napędzac rynku rozmnazaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 15:50 Pies wymaga socjalizowania i oswajania ze światem zewnętrznym a nie tylko z ogrodem. Pies do prawidłowego rozwoju potrzebuje spacerów, szkolenia, zabawy etc ogródek sam tego nie zapewni. Psy w blokach to nie tylko te wyprowadzane trzy razy po 20 minut, mój blokowy pies ma minimum 4h ruchu na dworzu, zwykle więcej. Nie to gdzie się mieszka, ale to czy się chce decyduje o tym jak kto się psem opiekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 20:31 Ze co? 4 godz? To kto zarabia na papu dla tego psa? Ludzie, nie popadajmy w paranoje.Bawic to sie pies moze w domu, swobodnie wybiegac sie moze na terenie ogrodu, spacer i owszem, jako urozmaicenie, ale nie koniecznosc, o ile ma sie ogrod, a nie pasek trawnika. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 23:33 lola211 napisała: > Ze co? 4 godz? To kto zarabia na papu dla tego psa? Ludzie, nie > popadajmy w paranoje.Bawic to sie pies moze w domu, swobodnie > wybiegac sie moze na terenie ogrodu, spacer i owszem, jako > urozmaicenie, ale nie koniecznosc, o ile ma sie ogrod, a nie pasek > trawnika. > Pies jest jak małe dziecko - sam się sobą nie zajmie 24/7. Nie, spacer to konieczność - odsyłam do wypowiedzi na ten temat np. pani Zofii Mrzewińskiej. Znam właścicieli ras zaprzęgowych - husky, którzy po 8h w pracy wracają do domu, wskakują w dres i idą z psem biegać kilkanaście kilometrów. Wszystko zależy od tego jak świadomie wybraliśmy rasę swoje psa. Figrut jak rozumiem 'śmierć' to coś lepszego? Czy po prostu człowiek taki dobry? Dla mnie zwierzęta umierają/odchodzą, zdycha niegodziwy człowiek. Suka to czasem kobieta. Łapa to łapa, pies ma pyszczek z tym się zgodzę. I nie chodzi o poprawność polityczną tylko o szacunek do zwierząt. Tak mnie głupio w domu nauczyli, że człowiek to też zwierzę więc albo i to i to umiera, albo ludzie też zdychają. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 23:44 > Figrut jak rozumiem 'śmierć' to coś lepszego? Czy po prostu człowiek taki dobry > ? Śmierć to taki sam stan jak zdechnięcie i nie jest niczym lepszym ani gorszym tak samo, jak łapa nie jest gorsza od ręki, a szczenienie się nie jest gorsze od porodu. Odpowiednie nazewnictwo dla odpowiednich gatunków. Suka to czase > m kobieta. Ot i widzisz. Dla mnie natomiast nazwanie wrednej kobiety suką (najczęściej pseudomatki), uwłacza prawdziwej suce, czyli samicy psa. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 16:24 ewma napisała: > A jeśli chodzi o spacery to uważasz ,że chodzenie z psem przez 20 > minut dookoła bloku 2 razy dziennie jest lepsze niż zabawy z > pieskiem w ogrodzie o powierzchni 2000 m2? Żartujesz, prawda? Jesli piesek ma możliwość zabawy w ogrodzie to super, ale nie zastąpi to spacerów! skąd to przekonanie??? spacery to podstawa. a za przeproszeniem, sr... tez będzie ci w tym ogródku czy nauczysz go w toalecie? Odpowiedz Link Zgłoś
caffe_mocca Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 20:01 go_pa - ja nie narzekam . Mozna miec psa tej rasy i miec najzdrowszego przyjaciela na wiele lat. A rownie dobrze mozena miec kundelka i latac od weta do weta. Ja tylko napisalam w kontekscie pierwszego postu autorki bo wydalo mi sie - moze nieslusznie- ze kupila psa bo ładny. Nawet nie wie ile spacerów , uwagi i energi trzeba tej rasie poswiecic. No a jak juz ktos zdziwiony ze piesek sika co chwila na dywan - to troszke mi sie wierzyc nie chce ze to decyzja przemyslana a nie spontaniczna. Wiec uczulam ze piesek je, sika, robi kupę a i moze chorować. I tez jestem bardzo ciekawa czy to pies z rodowodem czy z pseudorasowy bez rodowodu. jesli to drugie to jest mi bardzo przykro ale takiego nabytku - nabijajacego kabze oszustom i masowym pseudohodowcom zwierzat - NIE pogratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
migotka-2 Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 15:08 Gratuluje nowego domownika. Jak z każdym zwierzaczkiem problemy będą. Jednak radość jeszcze większa. Ja ze względu na warunki psa niestety nie mogę posiadać ale mam dwa koty. Jeden rasowy, drugi ratowany przez nas i życzliwego weterynarza dachowiec. Z rasowym wróżono mi choróbska i problemy, a tu nic zdrowy jak koń (żart). Za to nierasowiec cały czas ma jakieś kłopoty zdrowotne. Pewnie że czasami zwierzaki dadzą do wiwatu ale inni domownicy też chorują i miewają humory nie zawsze dobre. Trzymajcie się ciepło w powiększonej rodzinie! Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 15:17 To, że niektórym z Was psy nie chorują to bardzo fajnie (moja też nie chorowała). Jednak różne rasy mają różne predyspozycje do chorób i to się nazywa statystyka. Nie każdy górnik będzie miał pylicę węglową, choć to głównie choroba górników i oni najczęściej na nią zapadają. Poprzednia suczka teściowej (bernardynka, a jakże ) w zasadzie nie chorowała (choć od miała skazę białkową), ale zdechła na typowy dla tej rasy skręt żołądka. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 15:51 figrut napisała: >ale zdechła na typowy dla tej rasy skręt żołądka. Zmarła, zdycha niegodziwy człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 22:56 > Zmarła, zdycha niegodziwy człowiek. Nie Berdebul. Nazewnictwo jak najbardziej odpowiednie. Zwierzęta zdychają, ludzie umierają - nie odwrotnie. Nie przesadzaj z poprawnością polityczną. Suka to suka, nie kobieta. Łapa to łapa, a nie ręka. Pies ma pysk, mordę, mordkę, a nie buzię czy twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 20:41 swieta prawda. ja mam psa z dlugimi uszami i juz trzy razy leczylam infekcje ucha, a pies ma dopiero 6 miesiecy. Te rasy tak maja, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 06.12.09, 17:44 Kupiłaś SOBIE psa przede wszystkim. Siusianie potrwa jeszcze 2-3 tygodnie, coraz rzadziej. Później szczeniak zacznie rozrabiać inaczej A-ha spacery mimo ogrodu nie "znikną" - raz, że "męczą" psa, dwa - kupy z ogrodu nie znikają samoczynnie - trzeba je zbierać. I nie zawsze są twarde Odpowiedz Link Zgłoś
ewma Niewiele to pewnie da...ale 07.12.09, 06:56 Niewiele to pewnie da ,ale pragne uspokoić te panie które bardzo się uniosły i nazwały mnie nieodpowiedzialną osobą. Na pieska zdecydowaliśmysię kilka miesięcy temu,od razu zaznaczyłam ,że ma to być mały piesek,córka chciała yorka. Zaczeliśmy się rozglądać za jakąs małą rasą i po jakimś czasie zadecydowaliśmy ,że to będzie shih tzu. Znalazłam hodownle z 13 letnim doświadczeniem i dowiedziałam się ,że maluszek będzie do odebrania za ok 3 tygodnie. Rozmawiałam z ludzmi którzy te pieski mają i wiem ,że jedne chorują inne nie ...tak samo jak to jest u innych ras. Ale czy to ,że dana rasa ma predyspozycje do jakiś chorób ma od razu oznaczać ,rezygnacje z niej tak na wszelki wypadek? Co do siusiania to tłumacze już drugi raz ,widocznie niektóre z pań mają problemy ze zrozumieniem ,napisałam ,że przeraża mnie siusianie szczeniaka ale to nie oznaczało tego ,że jestem zdziwiona ,ze on siusia itd.jak tu któraś z was zasugerowała,tylko po prostu wiem ,że czeka mnie dłuższy czas ze szmatą w ręku. Wiedziałam ,że tak będzie ale to nie znaczy ,że jest coś fajnego...zaraz pewnie usłysze ,że niektóre panie wręcz uwielbiają wycierać siuśki psa....tylko ja jestem stukniętą babą ... A co do spacerów to rozśmiesz mnie historia pani która pisze ,że dziennie chodzi 4 godziny spacerować z kanapowym psem. Coś ostatnio ,chociaż to czas przedświąteczny to takim jadem niektóre z pań tutaj plują ..... obojętnie jaki temat ale trzeba dokopać ,wyśmiać i pouczyć oczywiście !!! Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Niewiele to pewnie da...ale 07.12.09, 08:25 Nie ma co się denerwowac Jak napiszesz ze cos kupiłas, albo ze sie napisze ze jestes szczesliwa i ze sie Tobie dobrze powodzi,to zaraz sie pudernice znajda które Cię skrytykują.to pisza takie nawiedzone proste dziewczynki ,ktore w pracy nie maja co robic i sobie tak klepia.Przestan sie przejmowac A soja droga to bardzo fajna rasa i gratuluje malucha Odpowiedz Link Zgłoś
paulette Re: Kupiłam córce psa shih - tzu 07.12.09, 20:04 mój shih-tzu będzie zaczynał w styczniu 19 rok Odpowiedz Link Zgłoś