baba06 06.12.09, 11:50 taki wyjazd,żeby zrobić taki kiepski wywiaddziendobrytvn.plejada.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czar_bajry Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 12:04 Faktycznie wywiad kiepski. Czy zauważyłyście że ABC jakoś kiepsko po polsku mówi, w końcu wyjechała dość niedawno więc polskiego jeszcze zapomnieć nie powinna Ładna dziewczyna i fajnie że robi karierę na świecie. Ale jakoś też przestaje wierzyć w te dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 12:23 > Ale jakoś też przestaje wierzyć w te dziecko. dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 12:34 czar_bajry napisała: > Ale jakoś też przestaje wierzyć w te dziecko. W to dziecko, jak już się poprawnego mówienia w polskim języku czepiasz. A co, wymyślili je sobie Twoim zdaniem?... Bo nie zrozumiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ahhna Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 00:12 > Czy zauważyłyście że ABC jakoś kiepsko po polsku mówi Ona jest zdaje się jąkałą, stąd to wrażenie. Ja się natomiast zastanawiam, na czym miałaby polegać ekskluzywność tego wywiadu. Zwykłe palstikowe krzesełka na tle zwykłego basenu, w tle jakieś graty. Alicja ubrana zwyczajnie. Zwykły krótki, powierzchowny wywiad, moim zdaniem. Ale życzę jej jak najlepiej, sympatyczna i normalna (wciąż). Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia plastikowe krzesełka? 07.12.09, 08:16 ty w ogóle wiesz co to znaczy ekskluzywność? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 09:39 > Ona jest zdaje się jąkałą, stąd to wrażenie. Ja się natomiast > zastanawiam, na czym miałaby polegać ekskluzywność tego wywiadu. > Zwykłe palstikowe krzesełka na tle zwykłego basenu, w tle jakieś > graty. Alicja ubrana zwyczajnie. Zwykły krótki, powierzchowny > wywiad, moim zdaniem. Ale życzę jej jak najlepiej, sympatyczna i > normalna (wciąż). "Ekskluzywny" w odniesieniu do wywiadow i materialow prasowych znaczy tyle co "na wylacznosc" - znaczy nikt inny z Alicja ostatnio nie gadal, tylko Kinga dla TVN, chocby rozmawialy i na smietniku. Kalka jezykowa, troche bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
ahhna Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 11:29 No niby tak, ja nieobeznana z dziennikarstwem. Inne znaczenie to elitarny, przeznaczony dla zamnkniętej grupy (słownik jp). I w tym sensie nie jest to wywiad ekskluzywny (publicznoścv TVN jest elitarna?). Inna sprawa, że to, co ekskluzywne, zwykle też bardziej eleganckie, z ładniejszą oprawą. Jakoś tak mi sie przynajmniej kojarzą "ekskluzywne" wywiady np. z prezydentem, premierem. Nie są to po prostu wywiady na wyłącznośc, to coś więcej. Nie zebym była fanką elegancji, ale moim zdaniem ten akurat wywiad nie spełnia wszystkich warunków ekskluzywnego. Odpowiedz Link Zgłoś
ahhna Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 11:36 Lepiej byłoby nazwać ten wywiad "na wyłączność" właśnie - prościej i precyzyjniej. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 12:28 Moim zdaniem to ABC kiepsko wypadło, też zwróciłam uwagę, że jakoś dziwnie po polsku mówi, jakby słów brakowało. A przecież wcale nie mieszka aż tak długo za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 12:35 nuuudy przerwała milczenie, wielkie halo itp, a ona chyba po prostu nie ma nic do powiedzenia. Gdyby chciała chronić prywatność, toby nie udzielała wywiadów w ogole lub rozmawiała tylko o pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 12:34 fakt, kiepski alicja tez kiepska no ale uwierzylam w dzidzie Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 12:35 O co chodzi z tym wierzeniem albo nie wierzeniem w dziecko? Mesjasz wrócił czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
caffe_mocca Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 12:53 icja okropnie - i te zacinanie sie i brak słów - tak jakby juz zapomniala po polsku troche . No ale ok - na codzien nie mowi - moze faktycznie juz po paru latach czlowiek zapomina (syndrom "maxa kolonki " i tego drugiego - krasko chyba ) Ale mi jeszcze bardzo nie podobalo sie to wymachiwanie rekami, przygryzanie co chwile ust , zaciskanie warg - strasznie to przeszkadza jakas taka strasznie nerwowa byla - a co jak co po aktorce mozna sie spodziewac ze umie sie opanowac przed kamera. W tym swietle - nigdy nie sadzilam ze to kiedykolwiek napisze- hehe - ale p. kinga Rusin wyszla bardzo profesjonalnie i zawodowo Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 13:04 Dziewczyna mówi non stop po angielsku i pewnie nie ma do kogo w języku polskim ust otworzyć. Nie dziwie się że mów jak mówi. Co innego jak ma się codzienny kontakt z kimś mówiącym w swoim języku. Ona pewnie tego kontaktu nie ma. Podczas wywiadu wypadła zwyczajnie, bez sensaci i zgrzytów. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 13:09 Głupoty gadasz. A z rodziną to po góralsku mówi czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 13:12 A co? Mieszka z rodziną? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 13:17 Nie wiem z kim mieszka ale telefony istnieja. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 13:25 Nawet jeśli dzwoni codziennie (w co wątpię) to jest to chwila i kilkanaście słów. Nie zdziwiłabym się gdyby zaczynała myśleć po angielsku Co innego jak masz męża polaka czy kogoś z rodziny w domu czy w sąsiedztwie. Dlatego śmieszne było i jest kaleczenie języka polskiego przez ludzi wyjeżdżających całymi rodzinami. Tu się nie dziwie. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna_kolegi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 14:34 Moja szwagierka mieszka kilka ładnych lat w Dublinie, mąż Irlandczyk, cała rodzina tam Irlandzycy, zero języka polskiego, w pracy (bank) wyłącznie po angielsku - kontakt z klientem, z polakami za bardzo się nie trzyma, dzwoni do nas na pewno nie częściej niż ABC, a mówi po polsku idealnie, czasami słychać tylko tamtejszy akcent, ale nie zapomina, nie kaleczy słów polskich. Tak więc sorry, wywiad beznadziejny, ona dla mnie jakby naćpana była, jakoś podejrzanie się zachowywała, nie wiem Rusin się bała czy co, kot rzeczywiście boski Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 17:29 to chyba sprawa inwidualna, po pol roku pobytu za granica i uzywaniu jesynie ang - poza telefonami - nie uialam sie na polski przezucic, zapominalam wyrazy etc. przez telefon przez pol godziny czulam sie jakbym rozmawiala w jakims kosmicznym jezyku, po jakims czasie dopiero bylam zdolna do bardziej instyktownego uzycia jezyka. bardzo mi ciezko sie spotykac w gronie dwujezycznym - polskoang - bo mam problemy z szybkim przestawieniem sie Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 09:41 To prawda, to jest kwestia bardzo indywidualna. Mozesz miec dwie osoby nie majace stalego kontaktu z jezykiem za granica i jedna bedzie mowic po polsku jak w Polsce, a druga bedzie zapominac. Tak jak zdolnosci do nauki jezykow ludzie maja rozne, tak samo i zdolnosci do zatrzymywania umiejetnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 23:33 ale co myślisz, że jej nie stać na codzienne pogaduszki z mamą czy koleżankami? Colin limituje połączenia, może też rozmowy na skype? Odpowiedz Link Zgłoś
notting_hill Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 16:45 W kwestii formalnej a propos przywołanego tu Maxa Kolonki- ten człowiek w Ameryce się urodził i nigdy nie mieszkał w Polsce!!! W związku z tym jego polski jest podziwu godny i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio hahaha max-mariuszek 06.12.09, 17:28 jest z mojego miasta w pn-śr Polsce, uwierz mi, że tu się urodził i chodził do szkoły, nie wiem skąd takie informacje hahahahaah. Odpowiedz Link Zgłoś
notting_hill Re: hahaha max-mariuszek 06.12.09, 17:36 Hm, tak gdzieś wyczytałam i dość wiarygodne to źródło mi się wydało... No, ale rzut oka w google jednak mnie wyprowadził z błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
bracialwieserce Kolonko 06.12.09, 19:17 Ale farmazony prawisz - Kolonko wyjechał do USA jako młody człowiek a nie tam się urodził etc. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka40 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 12:56 może nie ma się czym chwalić? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 13:05 Jak nie ma zdjęć w Vivie to dzieć nie istnieje według kolażanek Odpowiedz Link Zgłoś
somebody1234 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 13:14 A WY najzwyczajniej głupie baby plotkary zaściankowe jesteście Pewnie każda z Was też by chciała mieć takiego Collina z taką chatą obok siebie i jeszcze po 2 miechach po urodzeniu mieć taką figurę oraz sobie na wczasy do Meksyku jeździć i najnormalniej Was zazdrość zjada...oj nieładnie nieładnie...i nie po chrześcijańsku... Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 13:19 Szczególnie że Colin troche juz uzywany przez gwiazdki róznego kalibru Niech m sie szczści chociaz mało trwałych związków jest w tym dziwnym aktorskim swiatku. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 13:30 Oj, przeciwcialo ... zazdrośnica jesteś jak nic Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 14:45 Oczywiście Wasi mężowie,bez takiej kasy i urody zawsze są Wam wierni,aż po grób.. Hehe.... Żebyście się nie zdziwiły... Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 13:20 No niestey wypadła kiepsko ,jakas taka spięta była ,nienaturalna Ciekawa jestem tego ich wspólnego filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka40 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 13:27 hahah zazdrośnice z was) a ja jej życze najlepszego a was niech ściska żal Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 13:48 Ona ma szczękę jak George Michel. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 14:46 Pokaż swoją szczękę Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 06.12.09, 15:29 graue_zone napisała: > Ona ma szczękę jak George Michel. Hehe, fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 06.12.09, 15:33 Wy na pewno jesteście tysiąc razy piękniejsze... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: 06.12.09, 15:55 No ja na przykłaad jestem. A moje dziecko w ogóle jest cudowne, więc Collinowego zazdrościć nie muszę. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 06.12.09, 17:15 Oczywiście swojej fotki tutaj przez wrodzoną skromność nam nie wkleisz dla obiektywnego porównania Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 06.12.09, 19:03 kropkacom napisała: > Kiedy zobaczymy Twoja fotkę gazeto? Ja nie krytykuję wyglądu zewnątrznego innych jak autorka powyżej Widać musi być prawdziwą pięknością skoro wyśmiewa wygląd ABC A skoro tak to nie zaszkodzi ją zobaczyć-w końcu chyba żaden wstyd być pięknym Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: 06.12.09, 19:09 > Ja nie krytykuję wyglądu zewnątrznego innych Poważnie? Ciągle piszesz jak to ematki wyglądają i to nie pozytywnie Odpowiedz Link Zgłoś
caffe_mocca Re: 06.12.09, 19:55 gazeta_mi_placi napisała: CytatJa nie krytykuję wyglądu zewnątrznego innych jak autorka powyżej KŁAMIESZ. I moge wkleic zrzut ekranu co za obrzydliwosci wypisywalas pod zdjeciem jednej z forumowiczek . Nie lubie takich akcji ale nie podskakuj i nie udawaj Swietej tereski bo nia nie jesteś i moge to bardzo łatwo udowodnic Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: 06.12.09, 21:20 Pokaż mi, gdzie skrytykowałam wygląd ABC. Ja tylko stwierdziłam fakt niezaprzeczalny, że mają prawie taki sam układ dolnej części twarzy. No, może on jest cokolwiek bardziej zarośnięty.... Odpowiedz Link Zgłoś
liliankaa77 Re: 06.12.09, 18:53 Lubię Alicję, ale... Ja nie chciałabym być z facetem, którego miało pół kobiet na tym świecie. Jest na to odpowiednie określenie. Nie zdecydowałabym się także na ciążę po dwóch miesiącach znajomości z facetem. Jakoś kobiety mające romans ze sławnymi, bogatymi aktorami bardzo szybko zachodzą w ciążę Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 06.12.09, 19:07 Zazdrościsz? Poza tym wejdź na forum Samodzielna Mama-tam większość matek (które zaszły w ciążę po 1-6 miesiącach znajomości) szarpie się o 200 zł alimentów. Jakoś niektóre kobiety mające romans z żonatymi/nieodpowiedzialnymi/poznanymi w dyskotece bardzo szybko zachodzi w ciążę Tylko później sytuacja mniej różowa niż Alicji Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: 06.12.09, 19:12 Czasem ciąza się zdaza. Nawet jak Colin się wypnie to Alicja sobie poradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 14:11 Walić wywiad - kot jest świetny! Odpowiedz Link Zgłoś
tysia77 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 14:33 ABC zawsze zawsze mówiła w taki sposób,nie zauważyłam jakiejś drastycznej zmiany. Chciałabym wyglądać tak jak ona dwa msc.po porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
kea100 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 15:46 Sliczna,utaalentowana dziewczyna,ma przystojnego,bogatego faceta,sama robi karierę,no i za cóż tu ją lubić??(lubieć?),no poprostu nie da rady.....Wlazłam na jakiś plotkarski portal amerykański,i pod zdjęciem ABC,było mnóstow komenatrzy,że śliczna,świeża,,,etc,no ,ale znalażly sie i zjadliwe zgadnijcie od kogo???tylko Polacy..Oczywiście nie omieszkali pisać"I am from Poland....no i dlaej ,ze Alicja nie ma za grosz talentu,że ma końską szczękę,że karierę robi dzięki ustosunkowanej rodzinie...No cóż Polak Polakowi....przyjacielem... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 18:45 >Sliczna,utaalentowana dziewczyna,ma przystojnego,bogatego faceta,sama robi karierę,no i za cóż tu ją lubić??(lubieć?),no poprostu nie da rady... I jeszcze dwa tygodnie po porodzie ma figurę lepszą niż niejedna emama przed ciążą Tak się nie robi Przeciętniactwo jest trendy . Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 15:45 z tego co kojarzę to alicja wychowywała się w argentynie, jakaś dyplomacja rodziców w tle...? także jak na taką przeszłość ten polski nie jest taki zły, widać, że słów jej brakuje i tyle... z doświadczenia - sama mieszkam kilka miesięcy za granicą, obracam na co dzień trzema językami, czyli w domu polski, znajomych sobie znalazłam wśród polaków też, w środowisku szkolnym dzieci i ich mam lecę po angielsku, słabo ale staram się ciągnąć te moje konwersacje, na ulicy posługuję się rosyjskim. i wczoraj w rozmowie z koleżanką na skypie, taką parogodzinną nasiadówką wtrącałam słówka i rosyjskie i angielskie(nie celowo, tylko tak z rozpędu, fakt że na co dzień bardzo szybko mówię), co by było po paru latach? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 15:48 > z tego co kojarzę to alicja wychowywała się w argentynie, jakaś > dyplomacja rodziców w tle...? Nie do końca Urodziła się w Meksyku, ale rodzina wyjechała stamtąd, gdy ABC była malutka. Odpowiedz Link Zgłoś
marieclaire12 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 16:01 sliczny dom, sliczna Ala, kot i nawet Kinga ABC zawsze tak mowila i dziwnie jakby spowalniala tempo rozmowy. ale mi to nie przeszkadza. Obejrzyjcie TRADE, fajnie zagrala. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 16:06 W obliczu faktu jak po niej w Polsce jada jako o entej kochance Colina, ktora sie tylkiem do Holywoodu wkrecila lub wkrecic probuje, wcale sie nie dziwie, ze nie chciala sie otworzyc i odpowiadala zdawkowo. Po drugie, zapewne jej swiat kreci w tej chwili glownie wokol dziecka (w koncu to jej pierwsze dziecko, dopiero urodzone), a to sa bardzo intymne sprawy, wiec tym bardziej. Trzecia sprawa- zeby opowiadac szczerze o sobie (gdyby w ogole chciala), musialaby odkryc prywatne sekrety swojego faceta (ktorego imienia nieprzypadkowo nie chciala wymienic), a nie sadze, zeby jej najzwyczajniej w swiecie bylo wolno. I nie chodzi nawet o to, ze on sie nie zgadza (choc tez ma prawo), ale ma jakies zobowiazania typu agent, typu kontrakt, typu dzialania promocyjne itd. ABC jest w tej chwili jakims tam trybikiem, ale jednak, tego calego biznesu i podlega jego zasadom. A poza tym ona nigdy nie byla zbyt wylewna. I bardzo dobrze. Po prostu tego wywiadu powinno w ogole nie byc, bo ani Rusin miala alternatywy dla sztampowych pytan, ani Alicja nie chciala wpuscic jej do sypialni i rozprawiac o tym, kto jak czesto zajmuje sie dzieckiem (przeciez sępy tylko czekaja na ochlap pozwalajacy dorobic cala ideologie na temat jakosci ojcostwa CF) oraz o tym, co bedzie robic, bo jak powiedziala, sama do konca nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 16:18 Zawsze będa o niej gadac, związała się z człowiekiem który ma niezbyt fajna reputacje. No ale jej wybór. Osoby publiczne nie zawsze chca chronic swoja prywatność. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 13:16 fajka7 napisała: Po drugie, zapewne jej swiat kreci w tej chwili glownie wokol dziecka (w koncu to jej pierwsze dziecko, dopiero urodzone), a to sa bardzo intymne sprawy, wiec tym bardziej. Jakos nie bardzo, bo zostala by z dzieckiem, a nie jezdzila za facetem na wakacje(no chyba ze trzeba go pilnowac) Odpowiedz Link Zgłoś
thorgalla Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 16:32 Starannie unikała użycia imienia swego kochanka. Skłamała o karmieniu piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 16:49 Ona ma kochanka? Myślałam, że partnera... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 17:16 Daj ematkom trochę upuścić jadu Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 17:33 ja tam jej zazdroszcze - figury i collina chlopak sie pewnie cieszy ze ma zdrowe dziecko, niczyja sprawa jak im sie zycie osobiste uklada. Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 18:13 ło matko, ale jesteście jędze Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 18:38 A mnie tylko jedno ciekawi, czy Alicja naprawdę wierzy że to jest związek na całe życie czy jest świadoma tego że jest on z nią na chwile i po prostu cieszy się tą chwilą, chce wykorzytać ten czas. Ja bym nie potrafiła być z facetem, zdecydowac sie na dziecko wiedząć, że nie ma szans na wspólne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 18:41 Fajny wątek, chyba mnie wciągnął. Znowu prorok, heh. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 18:42 A skąd wiesz,że nie ma szans na wspólne życie? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 18:43 > Ja bym nie potrafiła być z facetem, zdecydowac sie na dziecko > wiedząć, że nie ma szans na wspólne życie. A czemu nie ma szans? Taki Michael Douglas od dziesięciu lat tworzy udane małżeństwo z aktorką Catherine Zeta-Jones i to mimo bujnej przeszłości i niezłego temperamentu seksualnego Odpowiedz Link Zgłoś
nolus Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 21:53 taaa, tylko że kiedy douglas poznał zetę, jego kariera playboya zaczęła się już kończyć(miał już chyba 50 lat). to był chyba ostatni dzwonek na zainteresowanie sobą bardzo ładnej kobiety. colin jeszcze dobre 10-15 lat będzie atrakcyjny na "rynku matrymonialnym"-jeszcze może sobie skakać z kwiatka na kwiatek. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:22 Nawet jesli by to nie bedzie zwiazek na cale zycie, to zostana jej mile wspomnienia, kochane dziecko i alimenty w wysokosci 5 krotnie wyzszych, rocznych zarobkow twojego starego Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:29 nanuk24 napisała: > Nawet jesli by to nie bedzie zwiazek na cale zycie, to zostana jej > mile wspomnienia, kochane dziecko i alimenty w wysokosci 5 krotnie > wyzszych, rocznych zarobkow twojego starego Haha! Dobre. 10/10 Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:30 No szkoda,ze ty nic równie celnego nie jesteś w stanie napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:46 Niestety-zimowy spadek formy Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:50 Spadek?Nie zauważyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 18:33 O! Idealne emamy, z idealnymi partnerami, idealnymi dziecmi, i idealnym zyciem sie obudzily Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 18:42 nanuk24 napisała: > O! Idealne emamy, z idealnymi partnerami, idealnymi dziecmi, i > idealnym zyciem sie obudzily Wszystkie piękne z przystojnymi i na 100% nie zdradzającymi mężulkami... Aż żal patrzeć na komentarze tych biednych szarych myszek.. Ale przynajmniej daj im zabłysnąć na forum emama. Odpowiedz Link Zgłoś
baba06 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 19:23 ale ja nie o tym chciałam ja chciałam tylko o tym ekskluzywnym wywiadzie dla którego Kinga Rusin pojechała do Los Angeles... p.s. to już lepiej wypadła Anna Mucha w rozmowie z Kamilem Durczokiem Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 19:35 wiadomo na 100% nigdy nie wiadomo, ale analizując jego wcześniejsze życie ( kobiety, alkohol, narkotyki, burdy, jedno krótkotrwałe małżeństwo itp) można raczej wywnioskowac, że nie jest to materiał na długoletniego partnera. To trochę tak jak czasem dziewczyny skarżą sie na forum, ze facet to czy tamto i zawsze pojawia się opinia że widziały gały co brały. Facet nie zmienia się bo założył obrączkę czy spłodził dziecko. A nawet jesli się zmienił to jest to najczęściej krótkotrwała zmiana. A jeśli się jeszcze doda do tego fakt, ze koles jest młody, przystojny i do tego nieustannie narażony na pokusy w postaci pięknych partnerek z planu, to nie trzeba być prorokiem, by stwierdzić że ten związek na 99,99% się rozpadnie. I tylko to mnie zastanwia czy Alicja zdaje sobie z tego sprawę, ale po prostu jest zakochana i chce ten czas maksymalnie wykorzystać czy na prawdę wierzy w ten związek. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 19:45 > tylko to mnie zastanwia czy Alicja zdaje sobie z tego sprawę, A to już jej sprawa, prawda? Ale myślę że lepiej wie w co się wpakowała niż nie jedna tu forumka jak wychodziła za mąż Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 19:52 kropkacom napisała: > A to już jej sprawa, prawda? Ale myślę że lepiej wie w co się wpakowała niż > nie jedna tu forumka jak wychodziła za mąż A czy ja mówie że moja? Nie wiem po co sie tak nakręcasz. Są kobiety które decydują się być z mężczyznami mimo że wiedza ze to związek bez szans ( np faceci są żonaci) Jestem tylko ciekawa jak widzi to Alicja i jakie ma podejście do tego związku. Tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:05 Szansa zawsze jest. To, ze facet ma tzw bujna przeszlosc niczego nie przesądza. Trzeba wziac poprawke, ze nie zyje on w Polsce, tylko zupelnie innym swiecie, gdzie inne sa kanony. Ja bym wolala rok spedzic z gwiazdorem niz cale zycie z jakims nudnym przewidywalnym do bólu szarakiem,ktorego zaleta glowna byla by wiernosc. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:16 Jestem tylko ciekawa jak > widzi to Alicja i jakie ma podejście do tego związku. To napisz do niej LOL Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielle76 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:03 A ja nie rozumiem co sie czepiacie Alicji, fajny wywiad, fajna z niej osoba, rzeczywiście te przerywniki to typowe w jezyku angielskim i zupełnie normalne jesli mówi się nim na co dzień wiec dla mnie ok, zupełnie mi to nie przeszkadza. Od poczatku kibicuje jej i Colinowi Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:27 kropkacom napisała: > > tylko to mnie zastanwia czy Alicja zdaje sobie z tego sprawę, > > A to już jej sprawa, prawda? Ale myślę że lepiej wie w co się wpakowała niż > nie jedna tu forumka jak wychodziła za mąż Oj tak. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 19:58 Pozytywnie mnie zaskoczyla.Kojarzylam ja z dosc infantylna osobka, a tu prosze- fajna kobieta, brz grama egzaltacji.Powodzenia zycze. Co do jej faceta- niewazne, czy razem spedza zycie, wazne ze moga byc ze soba chocby jakis czas i beda mieli co wspominac.Nie lazda kobieta marzy o facecie, ktory poza nia zadnej innej d.upy nie mial i bedzie wierny do grobowej deski- to moze byc wrecz wadą. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:01 > i bedzie wierny do grobowej deski- to moze byc wrecz wadą. W zyciu bym nie uznała tego za wadę. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:20 mam wrazenie, ze bardzo zbrzydla kiedys byla zjawiskowa teraz taka toporniasta Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:26 Może i zbrzydła,ale mam wrażenie,że i tak ciężko byłoby znaleźć tutejszą forumowiczkę mogącą dorównać jej w urodzie Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:43 Tak się rozpisałyście, że aż obejrzałam w końcu Wywiad absolutnie okropny, nie wyczuwam w nim ani grama szczerości. Zresztą ABC mówi w pewnym momencie, że rodzina jej zasugerowała, że czy też nakazała, aby "coś" powiedziała mediom, bo źle piszą. Tak więc to czysty PR, na który Rusin ochoczo przystaje i ani myśli coś drążyć, pewnie to był warunek wywiadu, żadnych trudnych pytań, itd. Dlatego nic tam nie gra, a obraz kłóci się z dźwiękiem. Widzę mocną znerwicowaną osobę, zmęczoną. I nie wiem czy zbrzydła, bo akurat ona mi nigdy za bardzo nie pasowała, ale ja mam wrażenie, jakby całą mlodość, świeżość i naturalnosć z niej uszła. Ale nie wiem czy to Collin, macierzyństwo czy Hollywood, które też potrafi przemielić. A z tego wywiadu nie ma szans się dowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:49 tak w ogole to Colinowi wspoczuje tesciowej, jak slowo daje(o ile brukowce w tym temacie nie klamia) Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 22:55 Ale ona NIE MA urody. Słowo Uroda i A. Bachleda-Córuś nie są kompatybilne. Ona jest PRZECIĘTNA i nie rób z nikogo idioty. Piękna to jest Natasza Urbańska jeśli chcesz lecieć Pudlem albo Dereszowska. A A.B.C. NIE. Przykro mi, buziam, przytulam etc. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:36 A ja i owszem.Wystarczy wyobrazic sobie faceta, na ktorego zadna panna dobrowolnie by nie poleciala.Taki to raczej wierny bedzie, tylko co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:40 To jak przystojny to nie może byc wierny? Chyba charakter o tym decyduje a nie uroda. Odpowiedz Link Zgłoś
nolus Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 22:00 niby tak,ale wiadomo im większe powodzenie,tym większa pokusa...a jak jeszcze pokusa okaże się bardzo atrakcyjna,to pewnie każdy się w końcu złamie. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 14:24 Tia, charakter.. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:42 Chyba mylisz pojęcia.Mieć powodzenie nie znaczy bzykać na lewo i prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 14:27 Nic nie myle.Przekaz jest jasny- co mi po wiernosci goscia, który w porównaniu z tym mniej do wiernosci sklonnym, ale duzo ciekawszym, wypada jak wróbel przy pawiu? Nie musi byc na prawo i lewo zaraz. Lepsze kilka lat z fajnym gosciem niz cale zycie z byle kim. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 14:33 No tak,bo dowodem atrakcyjności pana jest ilość zdrad.Ni chciałbym być z pawiem,który mnie zdradza,sypiając z innymi kobietami.Ale to ja,nc mi do wyborów innych. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 18:01 Nie musi zaraz zdradzac, moze po prostu czesto zmieniac obiekt uczuc.Wowczas jest sie co prawda jedna z wielu, ale ma sie przynajmniej fajny epizod w zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 18:11 Lola,jak jestem chwile z kimś to nie ma znaczenie co pan robił przed i po mnie.Zdrada to jakby będąc ze mną kochał się co i rusz w innych(już widzę nieskonsumowane uczucie hehe).Dziecinada.Mnie to nie kręci i już. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:42 Moim zdaniem ona zawsze jakos dziwnia mowila i wiele sie w tym wzgledzie nie zmienilo. Odkad pamietam jej wypowiedzi, to zawsze mialam wrazenie, ze buzie ma napchana ziemniakami (moze te ruskie podjadala) Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 20:54 Moim zdaniem Rusin była bardzo dobra. A Alicja,cóż...Ja tam jej życzę jak najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
julkaa Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 22:21 Pierwszy raz widzę p.Rusin (nie oglądam polskiej telewizji) i szczerze mówiąc nie spodobała mi się wcale w tym wywiadzie. ABC widziałam chyba tylko w "Panu Tadeuszu" i muszę przyznać, że się "wyrobiła" od tamtej pory. Nie uważam natomiast, że ma problemy z językiem polskim... Wydaje się, że ma taki sposób mówienia po prostu... ale nawet jeśli to całkiem naturalne jest, że jeśli ma kontakt 99,9% czasu z angielskim to najprawdopodobniej przestawiła się już dawno na myślenie i nawet sny w tym języku. Odpowiedz Link Zgłoś
emilly4 Pal diabli jej akcent. 07.12.09, 15:52 Akcent jaki ma, taki ma. Faktycznie od zawsze mowila tak, jakby podjadala te ruskie Widac, ze bardzo stara sie dobierac odpowiednie slowa...tak bardzo jej chyba na tym zalezy, ze efekt jest bardzo mierny. Ale co zauwazylam to fakt, ze Ala byla bardzo nieszczera w swoich wypowiedziach. Wydawala sie byc zmeczona, ukryta pod burza wlosow i za ciemnymi okularami. Podczas kiedy Kinga zadawala pytanie, Ala robila miny niczym nastolatka, jakby niedowierzala, ze przed nia Colin mial tuzin lasek. No i opowiesc jakim to Colin jest wspanialym ojcem, ktorego z "supelkiem" szukac...przewija pieluchy i nosi, zeby malemu sie odbilo. Normalnie szalony ojciec Dziewczyna nie wyglada na zbyt szczesliwa, mloda mame... Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Pal diabli jej akcent. 07.12.09, 16:19 Za jakis czas może się okazac że ojcem dziecka nie jest CF tylko inny ktos a C tylko jej pomagał i poprawial sobie wizerunek. Odpowiedz Link Zgłoś
i_b13 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 22:11 Widok i zachowanie ABC przypomina mi Kasię Figurę. Strasznie cedzi słowa, oblizuje stale usta, poprawia włosy - jak takie stare, egzaltowane i wyniosłe pudło. Tak tylko mi sie skojarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
w-i-k-i Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 22:21 Wywiad byl i tak o niebo lepszy, niz ten z obecna pania Olchowicz- Marcinkiewicz, gdzie Pani Rusin tak sie ,,plaszczyla", podlizywala i pod niebiosa wynosila tania i tandetna celebrytke Isabel - to bylo conajmniej niesmaczne . Tu przynajmniej jej zachowanie jest adekwatne do osoby, z ktora rozmawia. Druga sprawa, to to ze rzeczywiscie Pani Rusin ma bardzo ciekawa prace - za niewielka fatyge (i bardzo ,,ciekawe" pieniadze). W swietle dziennym nie wyglada tak korzystnie jak w studiu. No coz gdyby nie telewidzowie tvn, to Pani Rusin napewno niemoglaby sobie pojechac, od tak za Atlantyk, aby ,,pogadac" sobie od tak prawie o niczym, z aktorka (tu pomimo mojeje calej sympatji do Pani Alicji), o ktorej gdyby nie jej partner niktby by nie uslyszal, a amerykanskie media nadal pisaly by o nie jako - ,,ta dziewczyna", ,,jakas modelka" itp. A Pania Rusin moglaby zastopic rownie dobrze, piersza lepsza stylistka, makijazystka, czy pani robiaca kawe, trzebaby ja bylo tylko, ubrac, zrobic makijaz i nauczyc tekstu - do tego nie trzeba talentu. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 22:31 Hmm, ciekawe, który wywiad jest lepszy, wywiad ekskluzywny czy wywiad prestiżowy? Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 22:52 Acha znaczy się Pani Żuchwa NIE MOŻE się nie podobać, musi zachwycać Ale jak zachwyca, jak nie zachwyca? I co, jesli Roma Gąsiorowska jest zjawiskowa i można ją jeść łyżkami, także samo Kanila Baar i Buzkówna, a Pani Żuchwa zawsze śmieje się w ten sam sposób (wzmiankowaną żuchwą, a nigdy oczami)i ma mimikę jak po dobrym botoksie czyli zerową, a jej gra jest abso-ku...-lutnie sztuczna, to jestem, eee, zazdrosna i pełna "jadu" (nie kiełbasianego rozumuję) Jak tak, to pocałujcie mnie w dupę. I tak swoje wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jansen25 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 23:05 ledzeppelin3 napisała: >ma mimikę jak po dobrym botoksie< A tu się akurat zgadzam. zoło gładkie jak lodowisko. Taka moda. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 12:55 I z pewnością to zoło przesądza o jej geniuszu aktorskim. Odpowiedz Link Zgłoś
w-i-k-i Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 23:58 Coz za kulturalne przedstawienie wlasnego zdania. Popatrz, pomarz i pozazdrosc ,,Pani Zuchwie", bo baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo daleko Ci do niej i do poziomu jakiego soba przedstawia, wiec tylko to Ci pozostalo. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 12:55 Pocaaaaaaaaałuj mnie w dupę. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 13:04 Ty za to jesteś (podobno) zjawisko piękna. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 13:31 Zaraz tam zjawiskowo... Odpowiedz Link Zgłoś
woman-in-the-city Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 06.12.09, 23:18 Ja tam do ABC nic nie mam, jej zycie, jej wybór, jej facet na zycie, czy na chwilę. Co do urody to ładna jest, zgrabna, szybko doszła po ciązy do formy i nie ona jedna. Łatwo koplementowac mi inne kobiety, bo sama kompleksów nie posiadam, wierzę w szybki powrót do formy po ciazy, bo sama zarówno przed jak i po byłam i jestem szczupła, podobnie jak wszystkie kobiety w mojej rodzinie. Kwestia genów i tyle, a na swoje DNA nikt specjalnie wpływu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
lavelial Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 00:06 wywiad faktycznie był bardzo średni ABC chyba nie ma wprawy w udzielaniu wywiadów i te ciemne okulary ..... brak szacunku dla widzów . Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 08:10 Straszne ma trudnosci z wyslawianiem sie! Przyznaje, ze dziwnie sie mowi po polsku po dluzszej przerwie ale Alicja po prostu dukala. Moja ciotka po 35 latach za granica mowi lepiej, plynnie i bez tego dukania, brak jej owszem niektorych okreslen np. na pewne zjawiska lub nowinki techniczne ale wyslawia sie bez trudu. Nie dotrwalam do konca bo az zal sluchac , tzn. czulam sie zazenowana za nia. Ale ladna jest i tak szybko w formie po porodzie. Zycze jej, zeby to dziecko z Colinem to nie bylo jedyne osiagniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
aiwlysji Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 13:20 pewnie najlepiej osiagnac slub z janem kowalskim i prace w korporacji, przynajmniej wiadomo "czym to sie je" aaa ABC zyje zyciem, ktore dla przecietnej polki jest niewyobrazalne. niektore komentarze sa naprawde zabawne, jasne, ze posiadanie super wygladajacego, znanego aktora to jest beeeee, tylko "biedna" polka da sie na cos takiego zlapac, reszta swiata od takich ucieka Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 13:27 Oj tak. A sądząc po większości komentarzy odnośnie braku wystarczającej urody u ABC i jej szczęce coś podejrzewam,że większość emam to same byłe (a może i obecne) top-modelki lub finalistki wyborów Miss Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 13:32 Znaczy jak panna w gazecie ma zdjęcia i jest znana to musi mi się podobać? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 14:35 Nie musi. Choć podejrzewam,że mimo wszystko od większości z Was i tak ładniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 14:54 No jak nie musi to fajnie.A to czy ładniejsza,czy nie to ina inszość. Odpowiedz Link Zgłoś
agniesia1973 Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 13:36 Emamy, a może to po prostu Colin Farrell ma szczęście, że ktoś taki jak ABC chciała się z nim związać. Dziewczyna ładna, podobno niegłupia, utalentowana itd, co? Odpowiedz Link Zgłoś
generation-me Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 14:50 Zakompleksiony? Ładne dziewczyny nie chciały i wybierały przystojniejszych i bardziej przebojowych kolesi? A więc trzeba się było przyrzucić na bezpieczną rzeczywistość: klawiaturka, puszka napoju, bezruch i sarkastyczne uwagi. Chciałabym zobaczyć cię, jak pukasz w klawiaturę kolejny raz to samo. Wszystkie twoje wypowiedzi w tym wątku - nuda, nuda, przewidywalna nuda. Po co wypisywać w kółko to samo? Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Alicja Bachleda C... i Rusin w Los Angeles 07.12.09, 13:44 oj czepiasz sie a ja nic do niej nie mam i dobrze jej pozyczylam w koncu pojechala do hollywood kariere w filmowa robic, nie? Jedyne czego nie przetrawilam to to jej zacinanie, tu az mi sie jej szkoda zrobilo i autentycznie nie obejrzalam do konca. Jesli ma problem z dukaniem to powinna sobie pocwiczyc np. mowienie do lustra Odpowiedz Link Zgłoś
z17 Światowe super życie Alicji B-C?! pękam ze śmiechu 07.12.09, 14:35 aiwlysji napisała: > aaa ABC zyje zyciem, ktore dla przecietnej polki jest niewyobrazalne. ROTFL! Całymi dniami siedzi sama z dzieckiem i służbą w wielkim pustym domu, podczas gdy jej wybranek qrwi się po całym świecie, chla na umór i dokazuje z koleżkami. Raz na jakiś czas Pan i Władca pokaże ludzką twarz i weźmie ją na salony (jakieś przyjęcie czy galę) lub na kilkudniowy wyjazd. O opuszczeniu swego luksusowego więzienia (nawet żeby pojechać do rodziny na święta) nie ma co marzyć, bo Pan Łachudra zaraz o niej zapomni i weźmie sobie nową lafiryndę. No żesz qrwa mać faktycznie ma super życie! Stuknij się w głowę kretynko Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Światowe super życie Alicji B-C?! pękam ze śm 07.12.09, 15:02 Większość emam także całymi dniami siedzi w domu samych bo mąż idzie do pracy i wraca dopiero wieczorem. Służbą-hmmm... Ciekawe która e-matka pogardziłaby (gdyby miała możliwości) nianią do dziecka lub panią sprzątającą >Raz na jakiś czas Pan i Władca pokaże ludzką twarz i weźmie ją na > salony (jakieś przyjęcie czy galę) lub na kilkudniowy wyjazd. Nie chciałabyś choć raz w życiu być na takich salonach lub kilkudniowym bardzo ekskluzywnym wyjeździe? Odpowiedz Link Zgłoś
z17 Re: Światowe super życie Alicji B-C?! pękam ze śm 07.12.09, 15:11 gazeta_mi_placi napisała: /.../ Wiesz, te 'okruchy szczęścia' nie są warte ciągłego strachu, że bajka się skończy bo Książę weźmie sobie kolejną szczwaną niunię. Moja znajoma przeżyła podobny pobyt w USA, tyle że bez numeru ciążowego, i wyleczyło to ją skutecznie z marzeń o światowych salonach. Niestety, w życiu zawsze jest coś za coś, a kto płaci i ma władzę tudzież publiczny splendor, ten po prostu WYMAGA. Bezwzględnego posłuszeństwa przede wszystkim. ABC nie ma nic do gadania, podobnie jak każda inna. Odpowiedz Link Zgłoś
aiwlysji Re: Światowe super życie Alicji B-C?! pękam ze śm 07.12.09, 15:47 kotus kazdy ma taka rzeczywistosc na jaka go stac (vide:wyobraznia)...twoja wyobraznia widac jest mocno zakorzeniona w polskiej "pseudo tradycji", potem sobie to przenosisz na grunt amerykanski i juz wiesz jak zycie wyglada twoja kretynka Odpowiedz Link Zgłoś