Rzutnik Ania. Kupiłam sobie właśnie na allegro i jestem taka jakaś dziwnie
szczęśliwa tym faktem, bo mi się dzieciństwo przypomniało. Kupiłam, bo
chciałam mojemu dziecku bajki czytać, szczególnie na dobranoc

Pamiętam, że znałam wszystkie bajki na pamięć i rodzice nie musieli mi czytać,
tylko sama im mówiłam jak się zmieniał obrazek

a poza tym te bajki były
inaczej pisane. Jest taka jedna, nie pamiętam tytułu o księżniczce, która
miała oddać swojego pierworodnego syna jakiemuś skrzatowi, bo ten jej dało moc
przędzenia złotych nici czy coś...prawie 30 lat temu to widziałam a pamiętam
do dziś