lubie.garfielda
21.12.09, 07:21
Wybrał się do szpitala. Ma skierowanie i mega rozchwiany brzuch. A
ja mam na głowie córę, którą za chiny ludowe nie mam z kim zostawić
żeby jechać i sprawdzić co w trawie piszczy. Małą zostawiam zwykle
ze swoją mamą, ale ta dopiero w środę wraca z sanatorium.