aks_75
08.01.10, 23:04
Mam taki oto problem, wlasciwie, wiem, ze tylko sama musze sobie z tym
poradzic, ale ciekawa jestem jak Wy sobie radzicie...
Jest tak. Mam 35 lat, 2,5 rocznego synka, pracuje na caly etat, maz nie
pracuje zawodowo - zajmuje sie synem w domu. Taka podjelismy decyzje, bo ja
niezle zarabiam, dla mnie sytuacja komfortowa, bo nie lubie zajec domowych, a
moj maz to urodzony gospodyn domowy i swietny ojciec. Ale ja nie o tym.
Wszystko pieknie, tylko ja w tej chwili waze juz prawie 95 kg, nie jestem
wysoka. JESTEM GRUBA. Musze schudnac, bo zaczelam miec klopoty zdrowotne. Ale
jak ja to mam przeprowadzic? Pracuje od 8 do 17.w domu jestem przy dobrych
wiatrach o 17.30. Mlody steskniony, malzonek wycienczony - wiadomo 2,5 latek
to nie bajka.... Mlody zasypia ok. 21. KIEDY mam uprawiac jakis sport? A bez
tego w zyciu nie schudne, musze tak 4 razy w tygodniu po godzinie, tak mam po
prostu. NIe moge zaraz po pracy, bo to kolejne 1,5 godz, nie mam sumienia
zabierac dziecku tych cennych dla niego chwil, maz tez nie bylby zachwycony,
bo czeka na mnie jak na zbawienie. I co ja mam biedna poczac...a jak jest u
Was, jak to wszytsko godzicie? Pozdrawiam
Aska