Dodaj do ulubionych

Czy gotujecie dla dzieci osobno?

25.01.10, 16:15
Nie mówię o kilkumiesięczniakach, bo to naturalne.

Myslę o dzieciach 2+ letnich, które teoretycznie powinny jeść to samo
co rodzice, ale wiecznie wybrzydzają i właściwie na ich menu mogły by
składać się wyłącznie frytki i mielone?
I nie mówię też o sytuacjach ekstremalnych kiedy rodzice maja ochte
np na ekstremalnie pikantne chili con carne więc wiadomo dziecko tego
nie ruszy.
Obserwuj wątek
    • gabrielle76 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 16:21
      jesli nasz obiad nie nadawał sie dla mojej 2 latki to owszem gotowałam jej osobno
    • osa551 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 16:27
      Nie, dzieci jedzą zwykle to samo co my, za wyjątkiem tego, że dwulatek nie
      dostaje owoców morza.
    • demonii.larua Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 16:31
      Nie, jedzą to co akurat jest w menu. A w menu jest to co jadają, jak wybrzydzają
      to nie jedzą.
    • kocianna Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 16:34
      Ja to powinnam gotować trzy różne obiady... Ja jem głównie sałaty, mąż je prawie
      wyłącznie ser, pomidory i kluchy, a dziecko prawie wyłącznie pomidorową i mielone.

      Wychodzę z tego w ten sposób, że z małżonkiem jakoś się dostosowujemy do siebie,
      a dla dziecka jednego dnia w miesiącu robię duuuużo różnych mielonych rzeczy:
      mielone wieprzowe, mielowne wołowe, mielone kurczakowe, mielone rybne i
      zamrażam. Do każdej zupy dodaję (już na talerzu dziecka) koncentrat pomidorowy.

      Ale to jeśli mi się chce. Wiem, że ona dość ładnie je w przedszkolu, więc jeśli
      przeżyje weekend o ryżu z marchewką, bo jej reszta nie odpowiadała, to tragedii
      nie będzie.
      • mamabuly Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 26.01.10, 10:37
        No u nas podobnie właśnie. Cały czas musze kombinować bo mąż czasami
        mięso je czasmi nie.
        I tak powiedzmy, że na obiad przygotowuję wołowinę w sosie, gryczna i
        sałatkę.
        Ja jem jak jest. Mała wcina podobnie, ale sos musi być osobno (wlewm
        do małej miseczki). Mąż je kaszę z sosem (niby miesa nie je, ale sos
        już tak) i sałatkę.
        To i tak łatwo podzielić. Najweselej jest przy makaronach. Np sos
        pomidorowy z mazarellą jedza dorośli z makaronem. Córka wcina
        pomidory z mazarellą jako sałatkę i suchy makaronwinkwink
    • lykaena Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 16:45
      A zdziwiłabyś się jakie smaki odpowiadają dzieciom.
      Mała w wieku 5 lat uwielbiała marynowane na ostro-czosnkowo mięso, wszelkie
      owoce morza , przyprawy ostre, słodko kwaśne.
      Zalezy od dziecka, od gustów rodziców itd.
      • mamabuly Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 26.01.10, 10:41
        Moja córka ma czteroletnia przyjacółkę, którą czasem odbieram ze
        szkoły. Ta mała je chyba wyłącznie czosnek, zapach bije od niej taki,
        że musze otwierać szyby w samochodzie, żeby się nie udusić.
        A mój wełniany płaszcz i tak zdąży przejść smrodem czosnkuwink
    • olekbambolek Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 16:46
      Gotuje. Syn ma 3,5 roku i ma wybrane rzeczy które jada jak kalafior, brokuły,
      figurki rybne, frytki, ziemniaki itd. Wiec czesto zdarza sie ze gotuje całkiem
      dwa różne obiady wink
      Pozdrawiam
    • slonko1335 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 16:50
      Owszem z reguły gotuję dla dzieci oddzielnie. Nawet dla swojej czterolatki gdy
      my mamy coś czego ona jeść nie może, nie lubi lub jest niezdrowe bardzo. Dla
      półtoraroczniaka zawsze oddzielnie zupę gotuję, drugie szama z nami jak może.
      • gryzelda71 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 16:51
        Co takiego gotujesz dorosłym co jest:niezdrowe bardzo dla czterolatki?
        • slonko1335 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 17:12
          Na przykład wspomniane tu chili con carne, grzyby, pikantną wątróbkę, flaki.
          Problem z Alką jest bardziej taki, że my jemy pikantnie a ona nie znosi nic co
          nawet leciutko szczypie w język i jest alergiczką szerokopokarmową, więc
          większość naszych potraw z tego choćby względu odpada.
    • dorota.alex Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 16:53
      Nie gotowalam i nie gotuje. Jedza to co my, albo chodza glodne smile
      Ale ja mam hopla na punkcie zdrowego odzywiania, wiec od zawsze sa
      przyzwyczajone do jadania ogromnej ilosci warzyw i owocow, ziol,
      jogurtow itp. Frytki, chipsy i coca cola wyjatkowo - przy gosciach.
      • mamabuly Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 26.01.10, 10:44
        To jest świetna metoda i podziwiam.
        Moja jak nie zje kolacji, to potem dojada w łóżku, bo głodna, a ja nie
        potrafię jej odmówić. Mówię o jedzeniu nad innymi zachciankami panujęwink

        Musze nad tym popracować!
    • franczii Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 16:55
      ja nie zamierzam gotowac osobno dla zdrowych dzieci. Mlodszy 14miesieczniak jada
      juz prawie wszystko, my sie odzywiamy w miare zdrowo wiec prawie kazdy posilek
      nadaje sie tez dla niego. Starszy 3latek ostatnio wybrzydza ale nie zamierzam mu
      osobno gotowac, nie ma innej opcji wiec zjada albo nie zjada to co jest.
      Potrafie jakos odroznic kiedy cos mu naprawde nie wchodzi bo nie smakuje a kiedy
      nie chce jesc bo mu nie smakuje tak bardzo jak frytki czy slodycze.
      • agik82 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 17:17
        raczej nie, czasem się zdarzą pojedyncze rzeczy i to jak młode długo sępią o coś czego pozostali domownicy nie jedzą zbyt chętnie
      • mamabuly Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 26.01.10, 17:49
        Franczi, a co jak nie zje, a potem jest głodny. Jak odmawiasz podania
        czegos innego do jedzenia, jak dziecko marudzi?
        • franczii Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 27.01.10, 08:07
          U nas prawie zawsze dziala powiedzenie, ze deseru nie dostanietongue_out
          I nie dostanie naprawde. Wtedy zwykle cos zjada choc nie wszystko. Niestety moje
          dziecko zaczelo od niedawna marudzic okropnie przy stole, a poza stolem jest w
          stanie pochnonac tone lakoci i przekasek, nie mam pojecia skad mu sie to wzielo.
          Bardzo czesto po posilku mowi, ze glodne wtedy mu daje marchewke, koper wloski,
          a nawet salate lodowa lub owoc. Czasem jest, ze nie chce nawet tego i dalej
          marudzi, ze glodny, wtedy jest dla mnie jasne, ze jest glodny owszem ale na cos
          konkretnego czyli slodycze. Wtedy nie daje nic.
          • mamabuly Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 27.01.10, 13:22
            Moja też jakaś tak wegetarianka sie robi. Jak nic nie zje na kolacje
            to daje jej warzywa albo owoce właśnie. A zaepsuła mi się dokumentnie
            od kiedy lunche je w kantynie. To mi wyglada na jakis szwecki stół.
            No i teraz mała łazi zamiast usiąść i jak jedzenie wystygnie o
            wiadomo nie smakuje jak powinno i kończy to się dojadaniem w łóżku.
            Nie cierpię tego i próbuje zmienic jej zwyczaje.
            A propos przekupywania deserem, to dopiero mielismy jazdy. Mała jadła
            obiad tylko po to żeby zjeść deser i właściwie cokolwiek robiła to w
            zamian za nagrodęwink Musieliśmy to ukrócić niestetywink
    • przeciwcialo Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 17:22
      Nie , osobno gotowałam tylko na etapie papkow-zupkowym kiedy
      gotowałam kilkanascie porcji w2-3 smakach i mroziłam.
      Teraz czasem dzieci same mówia co chca zjeśc to gotuje ale nie
      ulegam monotonii- nie pozwalam jeśc ciągle tego samego.
      na szczęscie moje dzieci nie sa wybrednymi niejadkami.
      • bweiher Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 17:31
        Nie.Moje mają 6 lat i 2letnie bliźniaki.Nigdy nie gotowałam im
        osobno.Wogóle nigdy nie gotowałam TYLKO dla dzieci.Wszyscy jemy to
        samo.Pikantnych rzeczy nie jadamy,czasami tak ale nie na tyle żeby
        nie mogły zjeść tego dzieci.Np czasami wejdziemy do Kfc.My bierzemy
        pikantne,dzieci łagodne.
      • luna333 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 17:34
        Gotuję z uwzględnieniem tego, czego nie lubi (buraki, barszcz
        czerwony odpadają), frytki czy samodzielna pizza ewentualnie raz w
        miesiącu. Posiłki są urozmaicone, przyprawiam ziołami. Dla siebie
        gotuję oddzielnie bo uwielbiam super pikantne i w dodatku jestem
        wege.
      • leojoa1 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 18:06
        ja tak samo, na początku papkowym, teraz gotuję dla nas wszystkich (córka ma 3 lata)
    • jo-asiunka Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 18:15
      w zasadzie nie. W zasadzie - bo maż jest wege i raz na jakiś czas robię sporo
      kotletów z cielęciny i wrzucam do zamrażarki. Dokładam potem na talerz
      dwuipółletniej córce do wegetariańskiego obiadu. Czasem robię jakiś sos dla nas
      dwóch a mąż dostaje np. sos pieczarkowy. Ale zasadniczo nie.
      • fogito Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 18:37
        Zdarza się często, że gotuję osobno dla mojego sześciolatka i osobno
        dla nas. Mój syn mógłby jeść pieczonego łososia codziennie, a ja już
        nie moge na niego patrzeć z mężem. My natomiast lubimy bakłażana,
        którego nie tknie syn. Jest sporo takich potraw, które jemy razem,
        ale też sporo, które je tylko syn lub my.
        • des4 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 18:54
          zwykle jemy to samo, ponieważ jednak lubimy jeść żyletki, dzieciakom
          odkładamy co ostrzejsze potrawy przed ostatecznym doprawieniem...
    • kai_30 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 18:57
      ja gotuję osobno (o ile gotuję, a nie słoiczkowe) tylko dla ośmiomiesięczniaka.

      Ale moja teściowa gotuje osobno dla swojego siedemnastoletniego syna, bo ten z
      produktów obiadowych jada wyłącznie schabowe z ziemniakami lub kupne paluszki
      rybne i kupne frytki smile nie jest alergikiem, skąd. I jakkolwiek rozumiem, że mu
      kuchnia mamusi nie smakuje (podzielam jego zdanie), to w życiu nie poszłabym na
      obowiązkowe, codzienne smażenie kotletów, bo synusiowi nic innego nie pasuje.
      Synuś oczywiście palcem nie tknie i nie pomaga w niczym.
      • andaba Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 19:40
        Nie. O ile nie liczyć kaszki kukurydzianej, którą gotuję dla
        dwulatki - nikt inny sie tego nie chwyta smile
        Ale obiady jada noramalne od 8 miesiąca życia.
        • lullanka07 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 19:50
          oczywscie ze nie,od kiedy kolo roku przestala jesc sloczki je wszystko to co i my.
    • lubie.garfielda Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 19:50
      Moja ma alergię na białko jajka i krowie mleko więc wykreśliłam to z
      menu (zresztą mój mąż musi mieć prawie koszernie przygotowane bo
      szkodzi mu połączenie nabiału z mięsem)
      • emilly4 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 20:03
        Nieee...moja corka(3,5) zjada wszystko. Zanim powie, ze cos jej nie smakuje-
        najpierw probuje.
        Jadla juz owoce morza, sama wyjada skrzydelka, zeberka, sledzie, pierogi
        uwielbia, zjada wszystkie warzywa i owoce...tak ja uczymy.
      • lubie.garfielda Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 20:15
        chociaż boję się trochę bo córa zaczyna grymasić tzn. jeszcze nie
        weźmie do buzi a już sznuruje usta... w takich przypadkach łapię ją
        i na wargę daję odrobinkę jedzenia - jak poczuje smak to już je
        sama. Staram się już nie karmić ręcznie, chyba że mnie o to poprosi
        bo jej to jakoś ta łyżeczka przecieka wink
    • volta2 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 20:23
      u nas regułą jest to, że my jemy to co dzieci, czyli osobno nie
      gotuję.
      uwzględniam za to dzieciowe preferencje i jak nie lubią kalafiora,
      to go już lata świetlne nie jedliśmy do obiadu, chyba że w gościach.

      starszy syn, który jest bardziej wymagający, czasem ma wypłukane z
      sosu mięsko i posypane innymi przyprawami, bo inaczej nie tknie.

      jedzienie totalnie inne typu pieczone bakłażany, śledzie w oleju,
      pieczone ryby(choć ostatnio tykają) - robimy sobie na
      kolację/śniadania a dzieci mają wówczas to co jadają zwykle.

      czasem gotuję coś dla dzieci, jak dziś - leniwe, których nie tyka
      maż, i to on ma zatroszczyć sie o obiad w pracy, bo wie, że w domu
      dla niego nie ma nic co by lubił.
    • carmita80 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 20:55
      Oczywiscie, ze nie gotuje osobno. Juz dla 9-10 m-cznych nie
      gotowalam osobno tylko troche dopasowalam potrawy do mozliwosci
      takich maluchow, a kiedy skonczyly rok jadaly to co my. Nie widze
      powodu, zeby to robic, to ze niektore dzieci sa monotematyczne co do
      menu to zdarza sie dosc czesto, ale ja zawsze oferuje wszystko co
      jest przygotowane i jadaja, kusi ich. Wiadomo, ze rzadko kto lubi
      wszystko wiec i dzieci maja swoje preferencje.
      • phantomka Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 25.01.10, 21:47
        Do pewnego momentu tak bylo. Teraz ma 4 lata i juz tego od dawna nie
        robie.
    • kitka20061 Re: Nie n/t 25.01.10, 22:13
    • suazi1 Nie 26.01.10, 00:30
      Moja córka to rzadko spotykany wśród dwulatków przykład dziecka
      wszystkożernego, więc na całe szczęście mam problem z głowy smile
    • kali_pso Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 26.01.10, 08:19

      Nie. Jeszcze na głowę nie upadłam. Moje dziecko nie wprowadza terroru. Jeśli np. do ust nie włozy brokułów to zwyczajnie ich nie dostaje, dla sas jest więcej.
      • fogito Re:kalipso 26.01.10, 13:37
        kali_pso napisała:

        >
        > Nie. Jeszcze na głowę nie upadłam. Moje dziecko nie wprowadza
        terroru.

        A w którym momencie jest tu terror? Jakoś nie zauważam.

        Jeśli np
        > . do ust nie włozy brokułów to zwyczajnie ich nie dostaje, dla sas
        jest więcej.

        No super, ale ugotowanie dwóch rodzajów warzyw do wyboru to chyba
        nie jest jakiś straszny wyczyn.
    • wieczna-gosia Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 26.01.10, 08:41
      Nie- przy pieciargu dzieciach wybrzydzanie pojaia sie tylko na etapie
      poczatkowym "ojej znowu kurczak? nie cierpie kurczaka" nie corko to
      indyk "indyk? nie bede jadl indyka" ale synu indyk to tez ptaszek
      prawie jak kurczak "acha to indyka tez nie ciepiesmile"

      ale po chwili jest akcja "mamo ona nie je, moge zjesc za nia- jak to
      nie jem, a wlasnie ze jem".

      W tej chwili nie ma potraw niedostepnych dla dzieci jesli jest cos
      ostrego to je wylacznie maz smile) a reszta i ak musi miec inny obiad smile
      poza tym jedza wszystko.

      U nas jest tez taka sprawa ze najbardziej wybrzydzam JA- nie znem
      owocow morza, praktycznie nie jem ryb, gotowanych warzyw nie ruszam,
      nie lubie mamalyg z sosami, no dramat po prostu. Wiec jak gotuje maz-
      to ja chodze glodna albo gmeram w talerzu smile
      • mamabuly Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 26.01.10, 17:42
        A wiesz w kontekscie pieciąrga dzieci. Mój znajomy ma czterech braci.
        Te chłopaki były wiecznie głodne bo energia ich zwyczajnie
        rozpierała. Rodzina zamożna więc o głodzeniu nie można mówić. Ale ten
        znajomy mówi, że wciąż, a ma już ok 50tki, jak je w towarzystwie
        braci to ma nawyk jedzenia widelcem, bo druga ręką odruchowo zasłania
        talerz, żeby mu nikt nic nie podprowadził w chwili nieuwagiwink
        Fajnie miec taka liczną rodzinę, zazdroszczesmile
    • deodyma Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 26.01.10, 10:45
      jesli juz, to rzadko, bo dziecko zazwyczaj jada to, co my.
      wyjatkiem sa sytuacje, gdy robie na obiad ryby, ktorych nasz syn nie
      lubi, kiedy robie pierogi, ktorych on nie jada.
      wtedy musze mu zrobic na obiad co innego.
      ostatnio stal sie cud, bo jadl nalesniki, ktorych wczesniej nie
      chcial jesc za cholerebig_grin
    • kropkacom Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 26.01.10, 10:49
      Wszystko w granicach rozsądku. Gotujemy przeważnie to co lubimy jeść wszyscy. Dzieci nie przepadają za rybami a kiedy sami mamy na nie ochotę to dla młodych robię wtedy coś innego. Nie zmuszam do jedzenia nie lubianych potraw bo to nie ma sensu a jeśli to nie jest tylko nielubiana przystawka z której można zrezygnować to wolę aby jednak coś zjadły tongue_out
    • truscaveczka Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 26.01.10, 11:27
      Never-ever. Nie istnieje opcja, która by mnie do tego zmusiła. Po
      prostu gotuję to, co wszyscy lubią smile
    • lola211 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 26.01.10, 18:57
      Tak, gotuje, bo moja corka nie przepada za kilkoma daniami, ktore z
      kolei odpowiadaja nam.Jak robie tortille,baklazany czy lasagne ze
      szpinakiem, to jej robie inne danie.
      Repertuar jej sie rozszerza, stad obecnie nie sa to czeste sytuacje.
    • marghe_72 Re: Czy gotujecie dla dzieci osobno? 26.01.10, 23:04
      mamabuly napisała:


      > Myslę o dzieciach 2+ letnich, które teoretycznie powinny jeść to
      samo
      > co rodzice, ale wiecznie wybrzydzają i właściwie na ich menu mogły
      by
      > składać się wyłącznie frytki i mielone?


      Nie, ale na szczęście moje dziecko jest w zasadzie wszystkożerne.

      > I nie mówię też o sytuacjach ekstremalnych kiedy rodzice maja
      ochte
      > np na ekstremalnie pikantne chili con carne więc wiadomo dziecko
      tego nie ruszy.

      Moje ruszy big_grin
      Awanturę zrobi jak jej przygotuję coś innego do jedzenia big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka