kocianna
08.02.10, 21:02
No właśnie - w moim mieszkaniu cała ceramika sanitarna została pół roku temu
wymieniona, w rezerwuarze kostka, na brzegu muszli kostka, wszystko myte
codziennie, kret w użyciu co trzy dni i... śmierdzi. Śmierdzi parszywie, na
przemian takim typowym "rurowym" zapachem albo po prostu brudnym kiblem.
Czasami parę minut po wyczyszczeniu.
Bywa nawet i tak, że JEDNOCZEŚNIE śmierdzi chlorem z preparatu do czyszczenia
rur i rurami.
Sąsiedzi miewają podobnie.
Jakiś ratunek?