Dodaj do ulubionych

wizyta u lekarza

13.02.10, 08:12
Bylam zapisana pol roku do darmowego laryngologa, poniewaz dziecko
ma wciąż zatkane uszy nic nie slyszy, na czyszczenie uszu. Parafina
nie pomaga, inne aerozole nie pomagają, ponieaz ma strasznie duzo
wydzieliny i nie da sie nic zrobic. Zartykaja sie uszy i slabo
slyszy.
Bylam u tego lekarza, weszłam, powiedzialam. Okazalo sie ze pani
doktor mowi cyt" no tak uszy pozatykane, dam skierowanie na rtg, a
następnym razem przeczyscimy"
No cholera, czekalam pol roku i teraz mam czekac znow pol zeby
przeczyscila, wkoncu poszlam po to.
Ja nie umiem klocic sie u lekarz,a wiec poszlam ze skierowaniem i
tyle. No ale po co poszlam do tego lekarza skoro mnie spławił.
Muszę to gdzies zglosic.
Obserwuj wątek
    • asienka28035 Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 08:40
      Taka jest niestety służba zdrowia!sad Ja na Twoim miejscu wziełabym
      to skierowanie na RTG a później zapisała dziecko prywatnie!smile
    • zanet_kaleta Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 09:21
      po lekturze wątku o ortodoncie, stwierdzam, że są tutaj emamy, które
      sądzą, ze są ważniejsze rzeczy do leczenia, niz zatkane uszy, i nic
      to, ze płacisz składki, idź prywatnie i płać, bo w kraju są ludzie,
      którzy mają ważniejsze choroby - mówili o białaczce.

      Wg mnie, każdy, kto opłaca składki, powinien mie pule usług
      lekarskich, na które nie powinien długo czekać, a także nie powinien
      z powodu braku finansowania z NFZ, chodzić prywatnie i znowu płacic,\

      no ale taką mamy służbę zdrowia, niektóre emamy powiedziały mi, że
      przecież to nie ja decyduje o tym, na co idą pieniądze wpłacane na
      składki, no ale przecież ja wybrałam rządzących i to oni za mnie
      decydują.

      Przepraszam, ale nadal jestem zła, a focha na słuzbe zdrowia mam co
      miesiac jak chodzę prywatnie do ortodonty i ginekologa...
    • gryzelda71 Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 11:04
      W twojej miejscowości jest jeden lekarz laryngolog co przyjmuje na NFZ?
      • najma78 Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 11:12
        Ja mam inne pytanie. Czym twoje dziecko ma zatkane uszy? Po co RTG? Czy
        laryngolog zagladajac do uszu nie widzi w nich plynu lub ewentualnie innych
        cial? Co to znaczy czyszczenie uszu i z czego?
        • czar_bajry Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 11:17
          katarzynko skąd jesteś? Jak z wawy to zadzwoń na Kochowskiego tam krótkie
          terminy mają a prywatnie w Medicusie na Konwiktorskiej 90 zł zabieg z wizytą.
          Teraz to już nie masz gdzie tego zgłaszać trzeba było od razu mówić lekarce z
          czym przychodzić i upierać się przy swoim na pocieszenie napiszę że terminy
          następnej wizyty nie jest tak długi jak oczekiwanie na pierwsząsmile
    • b.bujak Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 13:43
      ja mam te sama przypadłosc, co Twoje dziecko - moje uszy maja tendencje do
      zatykania sie i sama nie potrafie utrzymac ich w (wewnętrznej) czystosci, wiec
      raz na jakis czas chodze czyscic do laryngologa - bywałam juz u wielu
      laryngologów i widze, ze dla niektórych z nich czyszczenie uszu jest czynnoscia
      wrecz uwłaczającą... nie wiem czemu, ale sie czasem nasłucham różnych komentarzy
      i widac, ze robia to z duza niechecia; lekarz, do którego chodzilam na nfz po
      któryms czyszczeniu powiedzial mi wprost, ze robi to ostatni raz!
      trafiłam w koncu na dobrego laryngologa, ale chodze do niego prywatnie
      • an_ia5 Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 14:06
        a ja polecam świecownie uszu metodą indian hopi.Rewelacja i można
        robic samemu
        • an_ia5 Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 14:07
          www.medycynanaturalna.pl/7,33,292,Swiece_HOPISUN_3_pary.html
      • jowita771 Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 14:06
        > i widac, ze robia to z duza niechecia; lekarz, do którego chodzilam na nfz po
        > któryms czyszczeniu powiedzial mi wprost, ze robi to ostatni raz!

        To trzeba mu było powiedzieć, że łaski nie robi i od tego jest, jak za
        przeproszeniem doopa od srania.
        • b.bujak Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 14:42
          jowita771 napisał:
          > To trzeba mu było powiedzieć, że łaski nie robi i od tego jest, jak za
          > przeproszeniem doopa od srania.

          zgadza się! ale akurat do tego doktora chodziłam z poważniejszą sprawą, uszy
          były przy okazji (ale musiały byc bez woskowiny do badań) - nie kłociłam się
          więc licząc na fachową pomoc - nota bene przeliczyłam się
      • przeciwcialo Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 14:27
        Płukanie uszu to w poz robi pielęgniarka.
        Nie dziwie się że laryngolog się wkurza. Do czyszczenia uszu lekarz
        nie jest potrzebny.
        • b.bujak Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 14:36
          ale ja się nigdy nie upierałam, że moje uszy muszą byc czyszczone przez doktora!
          gdyby pokierował mnie do pielęgniarki, która miałaby przepłukac mi uszy,
          poszłabym bez szemrania
        • marychna31 Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 16:37
          Zależy co się rozumie przez "czyszczenie". Płukanie to może robi pielęgniarka
          ale odtykanie to już tylko lekarz.
        • triss_merigold6 Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 17:53
          A możesz wskazać GDZIE tzn. w jakiej przychodni z kontraktem NFZ?
          Byłam z dzieckiem u wielu pediatrów państwowo i prywatnie, u
          laryngologów też panstwowo i prywatnie i nigdy - przy problemach
          laryngologicznych ewidentnych - nie wykonano czyszczenia uszu.
          • przeciwcialo Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 18:32
            W mojej nfz przychodni wołami na drzwiach zabiegówki pisza że
            wykonuja płukanie uszu.
            • przeciwcialo Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 18:43
              B.Bujak nie pisała o zadnej chorobie uszu ale o wytwarzaniu dużej
              ilości woskowiny.
    • dorek3 Re: wizyta u lekarza 13.02.10, 20:10
      Zwykle tylko na pierwszą wizytę czeka się tak długo, później terminy są krótsze. Przynajmniej w naszej (Sienna, W-wa) no i nawet na pierwszą czekałam góra 3 miesiące.
      Problemy ze słuchem u dziecko to chyba raczej od zalegania płynu a nie woskowiny (u nas wyciągana przy oglądaniu przez lekarza), ale może ja się nie znam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka