bombastycznie
18.02.10, 17:34
wczoraj dostałam pit z firmy w której byłam legalnie zatrudniona, z umową,
gdzie dostałam wynagrodzenie takie jakie powinnam i ogólnie wszystko pięknie i
cacy, ale dzisiaj jakie było moje zdziwienie kiedy listonosz przyniósł mi pit
z firmy w której pracowałam na czarno. pracowałam tam niecałe 2m-ce, nie
mogłam się doprosić o umowę, koniec końców nie dostałam umowy, nic nie
podpisywałam, dali mi na wypłatę o 100zł za mało i po tych niecałych 2m-ach
wywalili bo stwierdzili że mnie już nie potrzebują, a teraz mam od nich pit...
I o co w tym wszystkim chodzi? bo ja nie rozumiem. Na picie od nich są moje
dane, ale nie zgadza się termin w którym pracowałam i oczywiście nie zgadza
się kwota. Nie mam nic z tej firmy, ani umowy, ani świadectwa pracy. Na jakiej
podstawie oni dają mi ten pit skoro to była praca bez umowy?