Dodaj do ulubionych

Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za granicę

22.02.10, 10:32
Wczoraj rozmawiałam z koleżanką na temat planowanego wyjazdu na urlop w
wakacje. Zapytała, czy mamy już coś w planach (często razem wyjeżdżaliśmy
gdzieś nad morze przeważnie za granicę).
Więc ja na to, że w te wakacje chcielibyśmy pojechać w Bieszczady i pochodzić
po górach, a ona tak jakby usłyszała tylko góry i zaczyna planować wyjazd do
Szwajcarii czy Francji.
Więc ja mówię, że my chcemy w Bieszczady, a ona W POLSCE URLOP????

Jeśli urlop to tylko za granicą?? Więc chyba jesteśmy dziwni, bo dla nas
równie udany urlop jest nawet w Polsce wink, nawet wtedy gdy nigdzie nie
wyjeżdżamy z domu (ale jesteśmy razem i mamy dla siebie czas) jak i na
wyjeździe za granicą.

Obserwuj wątek
    • dorek3 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 22.02.10, 10:40
      Ja tego zupełnie nie rozumiem. Ostatnio głównie jeździmy po Polsce (z wyboru) i naprawdę fajnie spędzamy czas zwiedzając Polskę.

      Natomiast dla mnie urlop z definicji nie może być w domu.
    • moofka Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 22.02.10, 10:50
      tez wole atrakcyjny wyjazd za granice jesli mam wybierac
      • tacomabelle co kto lubi 22.02.10, 10:58
        My "długi" urlop letni lubimy spędzać na plaży więc naturalne jest,
        ze jedziemy za granicę do "ciepłego" kraju. Bałtyk za zimny, pogoda
        tam niepewna, standardy kiepskie, odleglościowo mamy niewiele dalej
        do Bułgarii czy Chorwacji, za to po lepszych drogach. O samolotach
        nawet nie wpominam.

        Natomiast w ciągu roku czy zimą, jak najbardziej jeździmy po kraju w
        rożne ciekawe miejsca, chociaż nie należymy do typu "zwiedzających",
        zaliczających kilometry muzeów, zabytków i innych szlaków.
        Oczywiście zawsze staramy się zobaczyć ciekawe rzeczy nam miejscu,
        ale póki dzieci jeszcz małe, to raczje jesteśmy "stacjonarni".

        Ale jak ktoś lubi Bieszczady latem, to czemu nie, chociaż moim
        zdaniem wciaż brak tam infrastruktury do wyjazdow rodzinnych.
        • zonajana Re: co kto lubi 22.02.10, 11:13
          Moze ona zna Polske i chce pojechac gdzies, gdzie nie byla? Ja np zwiedzylam
          praktycznie zakamarki w PL wiec dla mnie to zadna atrakcja jechac po raz nty w
          Bieszczady, czy karkonosze, wole gdzies indziej.

          P.S.
          Obecnie mieszkam w NL i nie wyobrazam sobie spedzenia w NL urlopu! To tak jakbym
          wogole z domu nie wychodzila. Dopiero jak przekraczamy granice, to zawsze
          mowimy: no teraz to sie wakacje zaczely. NL moge zwiedzac w likend, ale na pewno
          nie podczas dluzszego urlopu.
        • annakate Re: co kto lubi 22.02.10, 11:26
          lubię wyjazdy krajowe, zjechałam Polskę wzdłuż i wszerz, ale jesli mam do
          dyspozycji niewielki kawałek urlopu to efekywniej wypoczywam zagranicą - jakoś
          łatwiej mi się zresetować, przestac myślec o tym od czego chce odpoczac, nie mam
          zmartwienia czy woda będzie ciepła, nie biore telefonu, więc praca mnie nie
          sięga. nie bez znaczenia jest tez to, że za porównywalne pieniądze (mysle o
          wyjeździe we wrześniu) mam lepszy standart niż w Polsce
        • wieczna-gosia Re: co kto lubi 23.02.10, 22:34
          > Ale jak ktoś lubi Bieszczady latem, to czemu nie, chociaż moim
          > zdaniem wciaż brak tam infrastruktury do wyjazdow rodzinnych.

          to prawda i trzymam kciuki by stan ten utrzymal sie jak najdluzej. Mi
          np. z infrastruktury wyjazdow rodzinnych potrzebna jest glownie
          rodzina. Dzieci jadly w normalnych knajpach i spaly na karimatach w
          schroniskowej stolowce. Oraz w namiocie na szlaku granicznym.
          • anmala Re: co kto lubi 24.02.10, 21:05
            Dla mnie bardzo fajny jest ten brak infrastruktury...... to jest właśnie to
            czego nie chcę w Bieszczadach. Po ostatnim wejściu na Tarnicę zastanawiałam się
            czy nie jestem na Krupówkach, ach ci klapkowicze
    • osa551 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 22.02.10, 12:29
      Jeśli nastawiam się na wyjazd nad morze - po 3 nieudanych podejściach krajowych
      - niestety skłaniam się ku zagranicy (wychodzi na to samo cenowo, za to pogoda
      murowana).

      Jeśli nie nastawiam się na wylegiwanie się na plaży i na pewną dobrą pogodę -
      Polska jest piękna i fajne wakacje można spędzić w kraju.
      • tacomabelle Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 22.02.10, 12:37
        Nie tak do końca murowana, zwłaszcza jesli chodzi o Bułgarię i
        Chorwację. Tam i w środku lata może i tydzień popadać i posztormić.
        Nawet wtedy jednak na pewno jest cieplej niż nad Bałtykiem, a
        prawdopodobieństwo kiepskiej pogody jest rzeczywiście niewielkie
        (ale jest) wink
        • babcia47 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 23.02.10, 17:20
          kolezanka pojechała kiedyś na W. Kanaryjskie pod koniec czerwca by
          sie wygrzać..wróciła zmarznięta na kość, przez 10 dni lało..u nas
          były wtedy tropikalne upały smile
        • lola211 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 17:49
          W Chorwacji raz jeden trafilam na deszcz.Padal 30 min , byl
          cieplutki i super sie wowczas pływalo w morzu- jakas odmiana wsrod
          calych dni skapanych w słoncu.Potem pojechalam nad Baltyk i tam tez
          padalo- tyle ze 3 dni i dodatkowo było zimno, siedzialam na plazy w
          polarze pod parasolem.To sa naprawde dwie rozne sytuacjesmile.
    • volta2 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 23.02.10, 08:15
      my po kilku sezonach za granicą powolutku myślimy o powrocie w
      bieszczady właśnie. dzieci akurat podrosły do podreptania po
      górkach, namiocik jest w razie czego - zatem i w polsce o urlopie
      mogę myśleć.

      niemniej jednak za granicą zawsze dla mnie będzie ciekawiej, głównie
      dlatego, że w polsce w wielu miejscach/regionach już byłam.

      no, przyzam, że za sprawą znajomych - odkryłam mazury i może w tym
      roku przez tydzień tam pobędę po raz pierwszy.
      • tolka11 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 23.02.10, 12:17
        >niestety skłaniam się ku zagranicy (wychodzi na to samo cenowo, za
        to pogoda
        murowana).<

        Jak wy to robicie, że wychodzi to samo cenowo?
        Za skarby świata mi nie wychodzi.
        O letnie wakacje pytam. Zimowe spędzam taniej na Słowacji i
        faktycznie standart, trasy i żarcie o niebo lepsze niż u nas.
        Ale letnie?
        Patrzcie: 5 osób, dom wynajęty (taki 60 m) i żarcie nad polskim
        morzem przez 15 dni = 4 tysiące. Gdzie ja za granicami naszego kraju
        za tyle w 5 osób się pourlopuję?
        • renkag Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 23.02.10, 13:46
          O to samo chciałam zapytać.
          Wygląda na to, że jak już forumki spedzają urlop w Polsce to w
          drogich pensjonatach czy hotelach. W "zwykłych" miejscach (domek,
          kwatera) wychodzi wiele taniej.
        • volta2 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 23.02.10, 13:50
          nie wiem jaki dom porównujesz i o jakim myślisz, ale myślę, że można
          pourlopować się tak w chorwacji i w bułgarii.
          w cro bez żarcia, za to kwatera wyjdzie taniej niż w pl
          w bułgarii z żarciem

          pozostaje kwestia dojadusmile

          za 70 metrowy apartament w cro zapłaciłam 1100 zeta a w nim
          mieszkaliśy w 5 osób. za tydzień, gdyby były dwa tygodnie
          doszlibyśmy do 2000 tysięcy. do 4 tysięcy jeszcze daleko, prawda?

          w bułgarii miałam apartament znacznie mniejszy bo ok. 50 metrów, za
          to w pierwszej linii brzegowej, za `1500 za tydzień dla 4 osób, za
          dwa tygodnie byłoby to 3000 i do 4 tysi jest jeszcze nieco zapasu.
          w bg miałam w tej cenie zmywarkę i baseny - kilka do wyboru. w cro
          był nieco niższy standard apartamentu, ale też z klimąsmile

          i nigdzie nie płaciłam zaliczek - a to dla mnie cenna zaleta...
          rezerwując w listopadzie czy kwietniu nie ryzykuję kasą.
          • lilka69 volta2 24.02.10, 10:15
            ta nomenklatura! apartament to chyba w hotelu ritz?
            • jowita771 Re: volta2 24.02.10, 16:57
              Lilka, widzę, że na Bałkanach nie byłaś? Tam się wynajmuje albo
              pokoje, albo, znacznie częściej - aprtamenty właśnie, czyli takie
              mieszkania z kuchnią. I to nosi nazwę apartamentu właśnie, po
              chorwacku - apartman, jakbyś chciała pojechać smile
              • lilka69 jowita 24.02.10, 18:43
                rozumiem, ze apartman to jakies mieszkanie z kuchnia. ale zeby to kalkowac na
                polski jako apartament to chyba przesada?
                • jowita771 Re: jowita 24.02.10, 18:54
                  Żadna przesada, to funkcjonuje i już. Większość ludzi, którzy tam
                  jeżdżą, używa tego słowa w takim znaczeniu.
                  • tarkowska.asia Za granicą taniej? 24.02.10, 20:45
                    Gdzie?
                    W ubiegłym roku bylismy w fajnym miejscu za granicą, wynajęlismy
                    mieszkanie, sami gotowaliśmy, troche zwiedzaliśmy (płatne wstępy),
                    samo paliwo wyszło 1000 zł. Wydalismy 5000 zł, ale to były raczej
                    skromne wczasy za granica dla 4 osób.
                    Teraz w lipcu Turcja, bardzo długo szukałam dla 4 osób (jedno
                    dziecko powyżej 13 lat) czegoś fajnego i znalazłam z trudem za 9000
                    zł, to fajna oferta i dobre opinie, ale to jeden z tańszych hoteli
                    4* z porządnymi opiniami. To jest taniej niż w Polsce???
    • tully.makker Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 23.02.10, 14:30
      Lubie jezdzic w fajne miejsca, gdzie jest piekna przyroda. Wisi mi,
      czy to jest w Polsce, czy za granica.
      • tolka11 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 23.02.10, 15:36
        Volta.
        Dobrze zrozumiałam?
        Za 3 tysiące mam dom z pełnym wyposażeniem w Bułgarii i tysiąc
        spokojnie wystarczy mi na wyżywienie 5 osób przez 2 tygodnie?
        Zakładając oczywiście, że obiady tylko w knajpach.
        • maurra Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 23.02.10, 16:01
          plus 1 tys. z hakiem na dojazd.
          za 3 tys. znalazłam kilka hoteli z fajnymi basenami dla 4 osobowej rodziny przy plaży
          IMO spokojnie można znaleźć dobrą ofertę w Bułgarii za 5 tysięcy w sumie (dla rodziny 2+2)
          No ale dotelepać się tam trzeba autem niestety
        • jamesonwhiskey Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 23.02.10, 16:21
          > Zakładając oczywiście, że obiady tylko w knajpach.


          czy twoje wyliczenia 4 k nad morzem tez zawieraja objady w restauracji ?
          • tolka11 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 23.02.10, 16:32
            I owszem. Nie w restauracji tylko w barze rybnym, knajpie
            nadmorskiej i tym podobne. Rybka całkiem niezła dla 5 osób to około
            70-80 zeta.
        • volta2 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 23.02.10, 16:41
          Dobrze zrozumiałam?

          chyba niesmile

          mam dom z pełnym wyposażeniem
          oczywiście, że obiady tylko w knajpach.

          jak masz dom to po co ci obiady w knajpach?
          jak chcesz żeby ktoś cię karmił to weź hotel z all - to się bardziej
          kalkuluje.

          domy z wyposażeniem(czyli z kuchnią) są chyba dla takich jak nasza
          rodzina - czyli taka, której żaden kucharz nie nakarmi niezależnie
          od klasy i ceny hotelusmile

          a jak chcesz i dużo niezależności, swobody i powierzchni i
          jednocześnie obsługi kulinarnej to raczej za 3000 w sezonie się nie
          dasmile bo to o czym myślisz to raczej jest luksus a za luksus - trzeba
          zapłacićsmile
    • ewcia1980 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 23.02.10, 16:52
      dla mnie urlop to: morze,plaża, słonce i ciepło.
      a o to nad naszym morzem trudno.
      wiec dla mnie urlop w Polsce - to lipa.
      niestety w tym roku moge pozwolic sobie tylko na taki
      sad
      • annakate porównanie cen 23.02.10, 19:56
        Bardzo proszę - we wrzesniu 2009 byliśmy 2 tyg w Turcji, all inclusive,
        zapłaciliśmy po 2500 zl od łebka. na miejscu wydalismy bardzo niewiele, bo i nie
        było na co (nie odczuwamy przymusu nabywania "pamiątek", ceratowe torby prada na
        każdym kroku mnie nie kręcą).
        W sierpniu bylismy nad polskim morzem. Pokój ze śnidaniem w pensjonacie
        przyzwoitym, ale gdzie mu tam do luksusu - 160 zl za dobę. Obiad gdzieś w
        jadłodajni po ok. 25 zl, drugie tyle jakaś ryba na kolację, 10 zl na
        przyjemności typu gofry, piwo. 2 razy w ciągu pobytu basen - bo w morzu kąpiele
        raczej krótkie- po 45 zl za bilet całodzienny (14 zl za godzinny), no i jeszcze
        nad to morze trzeba 500 km dojechać - 7litrów na 100 km moim ekonomicznym
        samochodem, paliwo prawie po 5 zl - podróż 350 zl. Podsumowując wyszło mi 4450.
        Różnica 10%.

        Oczywiście wiem, że można taniej; tez kiedyś jeździłam pod namiot i było super -
        ale od pewnego czasu mi się nie chce, uznaję, że mam wystarczająco stresujące i
        wypełnione obowiązkami życie, że na urlopie nie mam ochoty pichcic na prymusie i
        chodzic do sławojki
        • ewcia1980 Re: porównanie cen 23.02.10, 20:59
          ale wiesz ta Turcja to żaden tam wypas
          to w sumie najtansza możliwośc z zagranicznych wczasów
          (no porównywalna jest tylko Bułgaria i Tunezja)

          dla jasnosc - nie mam nic przeciwko Turcji
          sama tam jezdze
          i mi pasuje - ciepłe morze, pogoda, hotele z super kompleksami
          basenowymi.
          w tym roku tez robiłam rozeznanie.
          i pobyt w hotelu 5*, wersja ALL, no fakt - w lipcu - to za TYDZIEN
          od 3000 w zwyz.
          i powtarzam - ta Turcja to zaden tam luksus.
          wiec na moja rodzine to wychodzi ok 10000

          nad naszym morzem tyle nie wydamy.
          wydamy maksymalnie polowe tej sumy
          • annakate Re: porównanie cen 23.02.10, 21:20
            Alez ja nie twierdzę, że Turcja to jakis luksus, wiem, że nie nadaje się na
            snobistyczne chwalenie się - ale ja jeżdżę na wakacje odpocząć, a nie spowodować
            zgagę u znajomychsmile Niemniej dla mnie luksusowa jest sytuacja, że nic nie muszę,
            mam słońce od rana do wieczora, w tychże godzinach dostępny basen za friko,
            obszerny pokój sprzątany codziennie, jedzonko podane i jeszcze drinki.
            • ewcia1980 Re: porównanie cen 23.02.10, 21:31
              No ale to akurat nijak ma sie do porównywania cen.
          • maurra Re: porównanie cen 23.02.10, 22:36
            Jest masa hoteli 3* i 4* w ciepłych krajach które zbierają lepsze recenzje na
            portalach turystycznych niż niejeden 5*. I nie zarzynają ceną.
          • dynema Re: porównanie cen 24.02.10, 10:18
            Tak z ciekawosci, mozesz mi powiedziec ktory to jest hotel nad
            polskim morzem 5* z pelnym wyzywieniem , w ktorym rodzina 2+2 spedzi
            2 tygodnie za 5 tys. PLN?
            • gryzelda71 Re: porównanie cen 24.02.10, 10:24
              Bo jak się chce,żeby porównanie wypadło na korzyść krajowego wypoczynku,to
              porównuje się najdroższą z możliwych wersji zagraniczną do najtańszej krajowej.
              • ewcia1980 Re: porównanie cen 24.02.10, 15:05
                gryzelda71 napisała:

                > Bo jak się chce,żeby porównanie wypadło na korzyść krajowego
                wypoczynku,to
                > porównuje się najdroższą z możliwych wersji zagraniczną do
                najtańszej krajowej.

                ale ja wcalenie porównuje tak zeby było na korzysc krajowego
                wypoczynku bo sama WOLE wakacje za granica.
                i jak dla mnie może byc nawet turcja
                nie pogardze.
                i długo liczyłam i kalkulowałam tak, zeby jednak korzystniejszy
                okazał sie wypoczynek za granica.
                ale niestety ...
                w tym roku musze zadowolic sie naszym morzem.

                (ps. a planujac tegoroczne wakacje przypomniało mi sie jaki jeszcze
                w czasach studenckich (jakies 8 lat temu spedziłam 3!!! tygodnie w
                Chorwacji i to na półwyspie Istria za ... 1000!!! zł.
                To dopiero korzystny wink wyjazd )



            • ewcia1980 Re: porównanie cen 24.02.10, 14:59
              dynema napisał:

              > Tak z ciekawosci, mozesz mi powiedziec ktory to jest hotel nad
              > polskim morzem 5* z pelnym wyzywieniem , w ktorym rodzina 2+2
              spedzi
              > 2 tygodnie za 5 tys. PLN?

              a gdzie wyczytałaś, ze ja pisze o 5* hotelu w Polsce???
              pisałam o 5* hotelu w Turcji który odpowiada mniej wiecej 3* hotelom
              europejskim.
              • dynema Re: porównanie cen 24.02.10, 16:29
                To podaj taki majacy warunki jak ten przykladowy 5*(~3*) turecki w
                tej cenie z pelnym wyzywieniem.

                • ewcia1980 Re: porównanie cen 24.02.10, 19:18
                  dynema napisał:
                  > To podaj taki majacy warunki jak ten przykladowy 5*(~3*) turecki w
                  > tej cenie z pelnym wyzywieniem.

                  ale po co??
                  i tak bedziesz przekonana o swoich racjach a ja nie mam zamiaru
                  przekonywac cie do moich.

                  jesli kogos wczasy w kraju kosztuja tyle samo co za granica to
                  pewnie, ze tylko jechac za granice.
                  i najlepiej w jakies fajniejsze " miejsce niz tania Turcja, Bułgaria
                  czy Tunezja.
                  • maurra biedawczasy w Turcji 24.02.10, 21:27
                    ależ Tunezja, Turcja czy Bułgaria jest fajna
                    mimo tej obciachowej taniości;-p
                    • tarkowska.asia Re: biedawczasy w Turcji 24.02.10, 21:41
                      Kurcze, nam wyjdzie 9000 na 4 osoby, ale biedawczasy, no jak tanio.
                  • dynema Re: porównanie cen 25.02.10, 10:18
                    A dlaczego? Czy to takie tajne ktory to byl hotel w ktorym spedzilas
                    tamte wakacje?
              • jowita771 Re: porównanie cen 24.02.10, 17:17
                To źle hotele wybierasz, jeśli 5* odpowiada 3*.
                A np. takie hotele:
                www.wakacje.pl/hotele/turcja/kremlin-palace-6530.html
                www.wakacje.pl/hotele/turcja/wow-topkapi-palace-6571.html
                www.expedia.com/pub/agent.dll/qscr=dspv/htid=1162030
                też mają według Ciebie faktycznie 3*? Jak się wybierasz do takiego
                kraju jak Turcja, to nie patrz, ile mają słoni, oczu proroka czy wuj
                wie czego jeszcze, tylko ile gwiazdek. Dowiedz się, czy przyjmuja
                gości cały rok, bo jak hotel jest sezonowy, to nie ma siły, żeby
                miał 5 gwiazdek.
                • ewcia1980 Re: porównanie cen 24.02.10, 19:13
                  jowita771 napisał:
                  > To źle hotele wybierasz, jeśli 5* odpowiada 3*.
                  > A np. takie hotele:
                  > www.wakacje.pl/hotele/turcja/kremlin-palace-6530.html
                  > www.wakacje.pl/hotele/turcja/wow-topkapi-palace-6571.html
                  > www.expedia.com/pub/agent.dll/qscr=dspv/htid=1162030
                  > też mają według Ciebie faktycznie 3*?

                  ja mam to ocenic po fotkach z katalogu???
                  zlituj sie!!!!
                  wierzysz we wszystko co przeczytasz i zobaczysz na stronie katalogu
                  biura podrózy???

                  a czy w Turcji sa faktycznie hotele 5*??
                  owszem - ale tam zapłacic musiałabym 30tys a nie 10tys.
                  • jowita771 Re: porównanie cen 24.02.10, 19:31
                    W tych trzech akurat byłam, nie można im nic zarzucić, gdyby stały w
                    Polsce, tez miałyby 5*
                    • ewcia1980 Re: porównanie cen 24.02.10, 19:36
                      jowita771 napisał:
                      > W tych trzech akurat byłam, nie można im nic zarzucić, gdyby stały
                      w Polsce, tez miałyby 5*

                      no skoro Ty byłas to wrecz musze uwierzyc.
                      bo we wszytsko co pisza na forum wierze absolutnie
                      wink
                      • papalaya Re: porównanie cen 24.02.10, 19:52
                        tylko, że w Turcji nie ma centralnych albo regionalnych instytucji
                        kategoryzacyjnych...gwiazdki nadawane są "po uważaniu" przez
                        wlaścicieli...

                        w Polsce 3* to całkiem niezły standard, w Turcji bardzo średni...
          • tarkowska.asia Re: porównanie cen 24.02.10, 20:54

            ewcia1980 napisała:

            > sama tam jezdze
            > i mi pasuje - ciepłe morze, pogoda, hotele z super kompleksami
            > basenowymi.
            > w tym roku tez robiłam rozeznanie.
            > i pobyt w hotelu 5*, wersja ALL, no fakt - w lipcu - to za TYDZIEN
            > od 3000 w zwyz.
            > i powtarzam - ta Turcja to zaden tam luksus.
            > wiec na moja rodzine to wychodzi ok 10000
            >


            Dokładnie, żaden luksus, a kosztuje dużo. My jedziemy w lipcu na 2
            tygodnie, 4*, all inc., 4 osoby , hotel ma super opinie, a koszt
            9000 i to jedna z nizszych cen i z trudem wyszukana oferta.
        • wieczna-gosia Re: porównanie cen 23.02.10, 22:31
          namiot na campingu nudzi mnie rownie bardzo co all inclusive w
          Turcji. Natomiast konkretne zwiedzane w Turcji na przyklad wraz z
          wyprawa w gory WCALE nie kosztuje tyle samo co konkretne zwiedzanie i
          wyprawa w gory w Polsce. Slowem- zalezy co sie porownuje.
        • echtom Re: porównanie cen 24.02.10, 13:02
          A na ile osób ten pokój za 160 zł? Ja nocuje zwykle w kwaterach za
          40-45 złotych od łebka. Fakt, że bez śniadania, ale to chyba nie
          zwiększa znacząco kosztów.
    • dzika41 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 23.02.10, 21:23
      My w takim razie jesteśmy maksymalnie dziwni wink

      Podczas 2 tyg urlopu co roku robimy objazdówkę po Polsce (znajomi, rodzina) w
      tym przez 5-7 dni siedzimy u moich rodziców (na codzień dzieli nas 700 km)
      • tolka11 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 10:07
        Odpowiem sobie sama na moje pytanie.
        Nie da się cenowo porównać urlopu w Pl i zagranicą. Ewentualnie w
        miarę można, gdy rodzina liczy 2+1. Ale, gdy jest tak jak u nas 2+3,
        a ostatnio wszystkie urlopy to 2+4 to się nie da i już.
        W Pl latem jest taniej niż poza. Porównuje oczywiście oferty o
        podobnym standarcie.
        Bo zima to inna bajka.
        • papalaya Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 10:28
          jeśli jadę na agroturystykę 100km dalej, to może nie, ale jeśli
          zasuwam przez cały kraj na Bałtyk, to Bułgaria wychodzi mnie tyle
          samo, albo i taniej...


          tolka11 napisała:

          > Odpowiem sobie sama na moje pytanie.
          > Nie da się cenowo porównać urlopu w Pl i zagranicą. Ewentualnie w
          > miarę można, gdy rodzina liczy 2+1. Ale, gdy jest tak jak u nas
          2+3,
          > a ostatnio wszystkie urlopy to 2+4 to się nie da i już.
          > W Pl latem jest taniej niż poza. Porównuje oczywiście oferty o
          > podobnym standarcie.
          > Bo zima to inna bajka.
    • truscaveczka Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 10:01
      Choroba, ciekawe co by o mnie powiedziała - ja przez 32 lata mego
      ubogiego we wrażenia żywota nie byłam za granicą - nigdy.
      • joanna_poz Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 10:09
        truscaveczka napisała:

        > ja przez 32 lata mego
        > ubogiego we wrażenia żywota nie byłam za granicą - nigdy.

        no jest to dość zadziwiające.

      • papalaya Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 10:26
        nie czułaś takiej potrzeby? bałaś się zagranicy? nie miałaś środków
        finansowych?


        truscaveczka napisała:

        > Choroba, ciekawe co by o mnie powiedziała - ja przez 32 lata mego
        > ubogiego we wrażenia żywota nie byłam za granicą - nigdy.
        • volta2 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 12:34
          nie miałaś środków
          > finansowych?
          >

          z mojej rodziny to w zasadzie tylko ja i moi rodzice posiadamy
          paszporty i je użytkujemy(rodzice już nie)
          reszta kuzynów w moim wieku nie może sobie pozwolić na takie
          wyjazdy, lub - jeśliby nawet mogła tak jak my, bez biura coś
          zorganizować finansowo - to nie znają języka. żadnego.

          także czasem to nie kwestia potrzeb, ale możliwości i to nie tylko
          finansowychsmile
          oczywiście nie znaczy to, że ich życie ubogie jest we wrażenia
          truscaveczka tu ironizujesmile
          • papalaya Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 12:38
            do wyjazdu zagranicznego od kilku lat niepotrzebny jest paszport
            (UE)...

            oczywiście nie ganię tego, że ktoś nie wyjeżdzał nigdy za
            granicę...po prostu w obecnych czasach taka sytuacja to dla mnie
            zupełnie inny kosmos wink
            • echtom Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 13:08
              Ja więcej się najeździłam za granicę w PRL-u niż w ciągu ostatnich
              20 lat. Za to czasem wysyłam dzieci na obóz czy wycieczkę. Sama
              aktualnie eksploruję Polskę wschodnią. Zważywszy, że mam daleko, a
              mogę sobie pozwolić tylko na kilkudniowe wyjazdy, zajmie mi to
              jeszcze parę lat. W tym roku mam w planach Sandomierz i okolice.
              Jeżeli ktoś zna region, niech mi podpowie, co warto zobaczyć smile
            • tolka11 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 13:11
              Wiesz Bułgaria, Słowacja, Chorwacja, Czechy to też zagranica.
              podobno.
              A nie zauważyłam, żeby tam komu obcy język w czasie wyjazdu był
              potrzebny.
            • volta2 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 15:00
              (UE)...
              >


              owszem, ale ja patrzę ze swojej perspektywy, nie tylko jeżdżę poza
              ue ale mieszkam poza ue, na dodatek oprócz niezbędnego paszportu
              wizę posiadać muszę.
              zatem jeśliby mnie kto z rodziny chciał odwiedzić - bez paszportu
              nie da rady, z wizą mniejszy kłopot bo se na lotnisku by mogli kupić.
              no, ale żeby kupić na lotnisku i do mnie dolecieć, bez języka -
              trudna sprawa.

              nawet moja mama, posiadaczka paszportu raczej na przylot się nie
              zdecyduje, boi się, że na tranzycie się pogubi.

              a dla niektórych czechy czy słowacja, skoro nigdy tam nie byli - to
              też zagranica, jeśli nie finansowa, nie paszportowa i nie językowa -
              to mentalna(tu mam na myśli moich teściów - mieszkali całe życie
              przy granicy, nigdy jej nie przekroczyli i teraz, gdy granicy już
              nie ma, to dla nich ona dalej jest - w głowie.)
              • joanna_poz Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 15:07
                > a dla niektórych czechy czy słowacja, skoro nigdy tam nie byli -
                to
                > też zagranica, jeśli nie finansowa, nie paszportowa i nie
                językowa -
                > to mentalna

                w przypadku starszych ludzi - ok. rozumiem tę mentalność.
                ale nie w przypadku ludzi młodych.
                • volta2 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 15:35
                  ale nie w przypadku ludzi młodych.


                  no, ale przeszkadza ci to jakoś szczególnie?
                  powody niewyjeżdżania są różne, ale żeby KOGOŚ, KOGO TO NIE DOTYCZY
                  OSOBIŚCIE denerwowało, lub tylko przeszkadzało, lub nie mógł tego
                  zrozumieć? bez przesady...

                  nie znasz nikogo, kto żyje na granicy minimum socjalnego w naszym
                  kraju? i nie wyjeżdża nie tylko za granicę, ale nawet do sąsiedniego
                  województwa w celach rekreacyjnych?

                  ja znam takich ludzi całkiem sporo, część należy do mojej dalszej
                  lub bliższej rodziny, i może dlatego się nie dziwię.
                  ja się odrodziłam i wyszłam dla mojej okolicy nietypowo za mąż - ale
                  gdyby nie to, pewnie niedziela na gliniankach byłaby wydarzeniem
                  urlopowo-towarzyskimsmile
                  aaa, i moja rodzina mieszka nie dalej niż godzina jazdy autem od
                  stolicysmile
                  • joanna_poz Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 15:44
                    > no, ale przeszkadza ci to jakoś szczególnie?

                    w ogóle mi to nie przeszkadza, raczej dziwi.

                    > nie znasz nikogo, kto żyje na granicy minimum socjalnego w naszym
                    > kraju?

                    w przypadku złej sytuacji materialnej niewyjeżdzanie zagranicę mnie
                    nie dziwi. to obiektywna przyczyna.
                    ale już w przypadku sytuacji materialnej pozwalającej na takie
                    wyjazdy brak ciekawości świata mnie dziwi.
        • truscaveczka Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 17:45
          Czy ja wiem? A po co miałabym jechać za granicę, jak jeszcze nawet
          pół Polski nie obejrzałam? Skończę Polskę, ruszę na Litwę, bo mnie
          interesuje smile
    • marghe_72 Re: Jeden lubi tak drugi siak 24.02.10, 13:12
      I nijak to o nikim nie świadczy.
      Lubię Polskę, ale nie lubię nieprzewidywalnego klimatu.

      Podczas urlopu lubimy się wygrzać, polenić, pozwiedzać, zjeśc coś
      ciekawego.

      Ceny w PL coraz wyższe. Za te same pieniądze moge pojechac ciut
      dalej i grzać się ile dusza zapragnie.
      • tolka11 Re: Jeden lubi tak drugi siak 24.02.10, 13:16
        Eeee w Pl klimat przewidywalny jest: zazwyczaj zimno (to lubię).
        I jeszcze raz powtarzam nie da się za te same pieniądze pojechac
        dalej jeśli rodzina jest większa.Bo jak mi kto wylicza, ze to tylko
        500 zeta na łebka drożej niż w Pl, to w prostym przeliczeniu dla
        mnie to 3 tys. drożej. Więc nie to samo.
        Zwłaszcza, ze ja muszę w sezonie jeździć.
        • marghe_72 Re: Jeden lubi tak drugi siak 24.02.10, 13:24
          tolka11 napisała:

          > Eeee w Pl klimat przewidywalny jest: zazwyczaj zimno (to lubię).
          > I jeszcze raz powtarzam nie da się za te same pieniądze pojechac
          > dalej jeśli rodzina jest większa.Bo jak mi kto wylicza, ze to
          tylko
          > 500 zeta na łebka drożej niż w Pl, to w prostym przeliczeniu dla
          > mnie to 3 tys. drożej. Więc nie to samo.
          > Zwłaszcza, ze ja muszę w sezonie jeździć.

          Wynajęcie apartamentu w sezonie w PL a w sezonie poza PL jest
          porównycwalne smile
          A do apartamentu może wejśc całkiem sporo osób.
          Można nawet znajomych zabrac i jeszcze taniej wyjdzie wink

          A poważniej.
          Każdy pisze tu o sobie. Każdego stać na co innego i każdy lubi co
          innego.
          Ja zdecydowanie wolę się byczyć w cieple wink
      • joanna_poz Re: Jeden lubi tak drugi siak 24.02.10, 13:17
        > Lubię Polskę, ale nie lubię nieprzewidywalnego klimatu.
        >
        > Podczas urlopu lubimy się wygrzać, polenić, pozwiedzać, zjeśc coś
        > ciekawego.
        >

        u nas dokładnie tak samo.
        ze względu na ciepły klimat i ciepłe morze oraz możliwość zobaczenia
        nowych miejsc wybieramy co roku jednak zagranicę.
    • protozoa Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 15:58
      Jeśli w Polsce to na kilka dni, żeby cos pozwiedzać. Natomiast nigdy, przenigdy
      na narty, bo krótkie i marne trasy, tłum ludzi, drogo i warunki, prócz
      nielicznych, nieadekwatne do ceny. Pogoda tez nieprzewidywalna. Wole Alpy, lodowiec.
      W ciągu ostatnich 25 lat 2 razy byłam nad polskim morzem i powiedziałam sobie -
      nigdy więcej. Jak dotąd słowa dotrzymałam ( raz byłam na konferencji w Sopocie,
      ale to nie był urlop).
      Tak, zdecydowanie wyrosłam z wakacji w Polsce.
    • triss_merigold6 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 17:25
      Na ferie i wakacje wyjeżdżam z dzieckiem "w POlskę" ponieważ nie
      znoszę latać samolotem, a zwiedzanie z przedszkolakiem mnie nie
      bawi. Wybieram przeważnie gospodarstwa agroturystyczne albo
      pensjonaty z pełnym wyżywieniem, bo gotowanie również mnie nie
      bawi. Zawsze w okolicy muszą być atrakcje dla mnie (konie, jakaś
      mozliwość korzystania z masaży i zabiegów upiększających) i dla
      dziecka - woda/las/aquapark.
      • papalaya Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 19:15
        a dlaczego zagranica dla ciebie to tylko samolot?
        • triss_merigold6 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 20:34
          Dlatego, że tak jest najszybciej do ciepłych krajów.
          Do Brukseli jeździłam pociągiem (nocny do Kolonii) ale w czasach
          przeddziecięcych. Na Słowację samochodem, do Hiszpanii i Portugalii
          autokarem - dla małego dziecka to IMO bardzo męcząca forma podróży.
          • papalaya Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 20:59
            do Chorwacji czy Włoch zajedziesz w jeden dzień...
            • marghe_72 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 21:01
              papalaya napisała:

              > do Chorwacji czy Włoch zajedziesz w jeden dzień...

              Zależy skąd i dokąd.
              W okolice Wenecji od biedy tak. Niżej już nie..
              Zwłaszcza jeśli się mieszka na pólnocy PL
              • papalaya Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 21:29
                No oczywiście, ale Hiszpania czy Portugalia to najdalsze od nas
                "ciepłe" kraje europejskie. Dałam przykład, że są 2 raz bliższe.
                • triss_merigold6 Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 21:47
                  Jakby Ci to przystępnie wyjaśnić? Nie bawi mnie perspektywa dobowej
                  podrózy samochodem godziekolwiek z ruchliwym przedszkolakiem. Jak
                  dziecko będzie starsze to rozważę. Rozważę także samolot. Dla mnie
                  elementem wypoczynku jest równiez komfort dojazdu i minimalizowanie
                  stresu. Jesli teraz satysfakcjonuje mnie np. agroturystyka w
                  Bieszczadach czy Górach Świętokrzyskich to nie będę jeździć do
                  Chorwacji tylko dlatego, że na ematce napisano, że lepiej.
                  • papalaya Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 22:01
                    o to chodzi, że sama podróż bywa fajna, ja jeździłam z
                    przedszkolakiem, teraz z dwoma i nie narzekam, jeździło się
                    komfortowo, oczywiście niezorganizowanych nie namawiam, do tego
                    faktycznie trzeba mieć głowę...

                    no ale oczywiście nie ma to jak zrobić lans i zaznaczyć własne
                    odrębne zdanie i oryginalność

                    • triss_merigold6 Czy Ty masz jakis problem 24.02.10, 22:05
                      Jaki lans? Nie czuję się oryginalna spędzając urlop tak jak mnie i
                      dziecku odpowiada. Wydaje mi się to dość naturalne tzn. spędzanie
                      urlopu zgodnie z aktualnymi upodobaniami.
                      Pytałaś o formy dotarcia do celu więc Ci grzecznie odpisałam, jakie
                      i gdzie testowałam.
                    • echtom Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 25.02.10, 08:43
                      > no ale oczywiście nie ma to jak zrobić lans i zaznaczyć własne
                      > odrębne zdanie i oryginalność

                      Nie pomyślałabym, że stwierdzenie braku potrzeby urlopowania w
                      modnych ciepłych krajach można nazwać "lansem" smile Ok, też się
                      polansuję. Nienawidzę leżenia na plaży i choćbym była milionerką,
                      nie pojechałabym w miejsce, gdzie nie ma nic ciekawszego do roboty.
                      Moja wizja odpoczynku to chodzenie i zwiedzanie do upadłego.
                      Ostatnio realizowałam ją w Słowińskim Parku Narodowym, 150 km od
                      domu.
                      • krejzimama Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 25.02.10, 10:26
                        Ja do chodzenia dorzucam jeszcze jeżdżenie. Leżenie na plaży toleruje w ilości 4
                        godziny rocznie bo potem robi się nudno.
                        W tym roku planujemy rajd od Kolonii do Normandii. W zeszłym roku zeszliśmy całą
                        kotlinę kłodzką tak że wieczorami nogi na w tyłek wrastały.

                        Aaaa Echtom tą ksiązke o wilkach mamsmile
      • marghe_72 Re: Triss, się wtrącę jeśli pozwolisz 24.02.10, 20:43
        triss_merigold6 napisała:

        > Na ferie i wakacje wyjeżdżam z dzieckiem "w POlskę" ponieważ nie
        > znoszę latać samolotem,

        Tez nie znosiłam, a raczej bałam się panicznie.
        Ale to się zmieniło smile
        Latanie zdecydowanie mniej męczy niż kilkudniowa podróz samochodem
        (a tak podrózowaliśmy przez ostatnie iks lat) smile

        Ty nie lubisz czy się boisz?
        • triss_merigold6 Re: Triss, się wtrącę jeśli pozwolisz 24.02.10, 20:53
          Latałam ładnych parę razy do USA, Kanady i Włoch więc wiem jak się
          czuję. Otóż czuję się znakomicie tylko zdycham ze strachu. Nawet
          napić się nie mogę porządnie, bo qrde wprowadzili zakaz palenia, a
          jak piję alkohol to papierosy są niezbędne. Od pierwszych minut
          podrózy do zatrzymania samolotu po prostu po cichutku, bez spazmów
          czy rzygania, umieram ze strachu. Czytanie nie pomaga, spać nie
          mogę. Średnia przyjemność.
          Oczywiście jeśli muszę to skorzystam z samolotu. Jeśli MUSZĘ. A na
          wakacje póki co, nie muszę.
          • marghe_72 Re: Triss, się wtrącę jeśli pozwolisz 24.02.10, 20:58
            triss_merigold6 napisała:

            > Latałam ładnych parę razy do USA, Kanady i Włoch więc wiem jak się
            > czuję. Otóż czuję się znakomicie tylko zdycham ze strachu. Nawet
            > napić się nie mogę porządnie, bo qrde wprowadzili zakaz palenia, a
            > jak piję alkohol to papierosy są niezbędne. Od pierwszych minut
            > podrózy do zatrzymania samolotu po prostu po cichutku, bez spazmów
            > czy rzygania, umieram ze strachu. Czytanie nie pomaga, spać nie
            > mogę. Średnia przyjemność.
            > Oczywiście jeśli muszę to skorzystam z samolotu. Jeśli MUSZĘ. A na
            > wakacje póki co, nie muszę.

            Doskonale Cię rozumiem.
            Kilkakrotnie zwiałam z lotniska (krótkie trasy). Od lat wszędzie
            jeżdziliśmy samochodem - da się przeżyć i jest nawet fajnie smile
            Każdy lot = panika, histeria, napady lęku na pokładzie. Uspoakajanie
            przez stewardessy itp

            Przez iks lat wmawiałam sobie, że wcale nie chcę podróżować do
            dalekich lkrajów, że do szczęscia mi potrzeba tylko tego, co mam w
            zasiegu ręki. Wymówki smile Przynajmniej w moim przypadku.

            Od dwóch lat latam. Dzięki dobrze dobranym (przez psychiatrę) lekom.
            Niewiele z każdego lotu pamiętam. I o to chodzi. Bezproblemowo
            wchodzę na pokład.. chociaż dni poprzedzające wylot nie należą do
            najłatwiejszych, ale to się da znieść.

            Też nie muszę nigdzie latać, ale okazuje się, że chcę smile
            I że warto.

            Powodzenia smile
            • triss_merigold6 Re: Triss, się wtrącę jeśli pozwolisz 24.02.10, 21:02
              Ale ja już podróżowałam i potrzebę zwiedzania na razie mam
              zaspokojoną. Jeśli dziecko będzie w przyszłości chciało lecieć na
              wakacje do Grecji czy Tunezji, to tak, polecę. Bez leków, bo moje
              stany nie są zauważalne przez otoczenie, zero histerii, nic z tych
              rzeczy.
              • marghe_72 Re: Triss, się wtrącę jeśli pozwolisz 24.02.10, 21:30
                triss_merigold6 napisała:

                > Ale ja już podróżowałam i potrzebę zwiedzania na razie mam
                > zaspokojoną. Jeśli dziecko będzie w przyszłości chciało lecieć na
                > wakacje do Grecji czy Tunezji, to tak, polecę. Bez leków, bo moje
                > stany nie są zauważalne przez otoczenie, zero histerii, nic z tych
                > rzeczy.

                Pal sześc otoczenie smile nie ze względu na nie biorę proszki
                Liczy się moje zdrowie psychiczne i fizyczne. Nasze zadowolenie

                Moja córka uwielbia podrózować. Ciesze się, że teraz moge jej to
                zapewnić.
    • maurra No i w sumie racja 24.02.10, 17:57
      Dla mnie też dobry urlop to wyjazd zagraniczny, taki ze zmianą klimatu, widoków
      i ludzi, bez gotowania i zmywania garów.
      Po Polsce jeździłam w czasach studenckich, drugą turę zwiedzania kraju zostawię
      sobie na czasy okołoemerytalne, bo wtedy zapewne na zagraniczne podróże średnio
      będzie mnie stać. A teraz poużywam sobie, póki mogę
    • lechasia Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 18:18
      Dal mnie tak. Po całorocznej harówie uwielbiam poleżeć na plaży,
      pomoczyć się w ciepłym morzu ( konkretnie Czerwonym), nie gotować, nie
      sprzątać,nie odbierać telefonów i być tylko z moją rodziną.Jak co roku
      po raz enty wyjeżdżam do Egiptu.
      W Polskę uwielbiam wyjeżdżać na weekendy.

      • papalaya Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 19:24
        ja na odwrót, też lubię ciepłe miejsca, ale nie wyobrażam sobie
        jeżdżenia rok w rok w to samo miejsce, ani nawet do tego samego
        kraju...jak słyszę relacje znajomych którzy 12 raz jadą do Zavali na
        Hvarze, robi mi się zimno, świat jest za ciekawy aby go nie zobaczyć wink

        a do najlepszych miejsc wrócę na emeryturze...
        • agamamaoli Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 24.02.10, 20:32
          Ja też wolę wypoczywać zagranicą, choćby na Słowacji zimą, a odkąd dzieci
          podrosły jeździmy nad morze również zagranicę. Kilka sezonów pod rząd w PL
          mieliśmy okropnie zimno. Ceny apartamentów są niższe, odpowiadają cenie pokoju w
          PL. W tym roku jedziemy do Czarnogóry - apartament 50m2 z wyjściem na ogród i
          klimą - 40 eur na 4 os.
          Pozostaje kwestia wydatków na zwiedzanie, wyżywienie etc. i tu pewnie będzie
          taniej w Polsce, ale zmiana klimatu, kultury, pogoda dobrze wpływają na
          odstresowanie się.
    • lubie.garfielda co do cen 24.02.10, 20:28
      siostrze zależy na pobycie nad Bałtykiem, najlepiej jeszcze przed
      sezonem. Po przewertowaniu ofer naszego wybrzeża (str www -> kontakt
      telefoniczny -> email z ofertą cenową (+25% ceny co na str www))
      stwierdziła że jedzie do Dani lub Szwecji.

      Kwota wychodzi zbliżona a warunków nie ma co porównywać.
    • ihanelma Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 25.02.10, 08:49
      Jeśli wypoczywam w Polsce - to na totalnym, kameralnym, klimatycznym
      zadupiu. Nie znoszę polskich "kurortów" a zwłaszcza tych którzy je
      odwiedzają. Byłam jakiś czas temu nad polskim morzem - przerabane -
      tłumy dresiarzy, brud na plaży, maksymalne stłoczenie "ośrodków" w
      terenie, hałas.

      A to, czy ktos MÓJ urlop uznaje za "zaliczony" mam centralnie w d....
      • echtom Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 25.02.10, 10:06
        > A to, czy ktos MÓJ urlop uznaje za "zaliczony" mam centralnie w
        d....

        Święta racja smile
    • krejzimama Re: Aby urlop był zaliczony to tylko wyjazd za gr 25.02.10, 10:28
      Udane wakacje to takie które są spędzone tak jak chcemy, a nie tak jakie chcą
      nasi znajomi, rodzina czy nicki na forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka