Dodaj do ulubionych

Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciwi

24.02.10, 19:22
Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciwi. W styczniu
straciłam pracę (likwidacja firmy) i jeszcze nie znalazłam innej. W
marcu składam wniosek do przedszkola, ale warunkiem koniecznym jest
praca obojga rodziców. Rozmawiałam wczoraj z p. dyrektor i
tłumaczyłam, że cały czas szukam, ale procesy rekrutacyjne trwają i
może zaistnieć sytuacja, że w marcu nie będę miała jeszcze umowy o
pracę. Pani dyrektor powiedziała, że w takim razie nie mam żadnych
szans, aby dziecko zostało przyjęte, chyba żebym była samotną
matką . W związku z tym mając w perspektywie, że moje dziecko wcale
nie pójdzie do przedszkola przez okres 3 lat (nie ma szans, aby
poszło jako 4 latek-brak miejsc) zmuszona jestem zatrudnić się u
kogoś „tymczasowo”, aby dostać pieczątkę, a potem się zwolnić. Tak
więc mając wieloletnie doświadczenie, studia MBA i biegłą znajomość
3 języków, będę pracować jako ekspedientka w supermarkecie, tylko po
to, aby moje dziecko dostało się do przedszkola (w markecie
powiedziałam, że mam średnie, gdyby wiedzieli prawdę, tej pracy bym
nie dostała).

Najbardziej wkurzające jest to, że dzieci pseudosamotnych matek
przyjmowane są bez problemu, a człowiek uczciwy zawsze ma pod górkę.
Ich nikt nie sprawdza, większość żyje na kocią łapę, ale oficjalnie
są samotnymi matkami.

Ciekawa jestem, czy u was też są takie cyrki z
tymi „pseudosamotnymi” matkami. Co innego prawdziwe samotne matki
(wdowy, po rozwodzie), ale u mnie większość to właśnie panienki z
dziećmi, które wybrały ten sposób na życie.

Osobiście mam moralnego kaca, że muszę w ten sposób oszukiwać,
ale ...wątpię, czy któraś pseudosamotna matka ma jakieś opory
moralne. Tak więc łamię własne zasady, dla wyższego dobra jakim jest
dla mnie edukacja mojego dziecka w grupie przedszkolnej (z nianią
jest fajnie, ale dziecko musi rozwijać się wśród rówieśników).
Obserwuj wątek
    • funky_mamma Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 24.02.10, 19:56
      miałam podobną sytuację ze żłobkiem. Jako, że umowa skończyła mi się z dniem
      porodu nie mogłam starać się o przyjęcie dziecka do żłobka wraz z nadaniem mu
      numeru pesel tylko dopiero po podjęciu pracy. No więc jak synek miał niespełna 6
      miesięcy udało mi się podjąć pracę na 1/2 etatu, no ale na żłobek trzeba było
      poczekać ohoho. Miałam to szczęście, że teściowa mogła się 2, 3 razy w tygodniu
      zająć wnukiem to opiekunka kosztowała nas jak za 1/2 etatu, bo inaczej do pracy
      nie mogłabym pójść w ogóle, bo nie mielibyśmy na opłacenie opiekunki. Synka
      zapisałam na listy do 4 żłobków, w których był no gdzieś koło dwusetnego miejsca
      na liście rezerwowych!!! Nigdzie się nie dostał, po 1,5 roku opiekunka znalazła
      sobie pracę na cały etat a my przez pół roku kombinowaliśmy, a to babcia, a to
      klub malucha na godziny, po tym czasie poszedł do prywatnego przedszkola od 2
      lat i chodził tam przez 6 miesięcy aż od września poszedł do jedynego w
      Warszawie państwowego przedszkola dla alergików. U nas co prawda akurat w grupie
      wszystkie dzieci są z pełnych rodzin, więc jedynym kryterium przyjęć była ilość
      alergii.
      • poturbowana_przez_los a co CIE obchodza 24.02.10, 20:09
        pseudo-samotne?

        Jelsi ktos wybral tego tyup rodzaj życia, to chyba nie dlatego, ze
        chcial by jego dziecko dostalo sie do przedskzola.

        A to, ze przy okazji, ozncza to "samotnośc", to dlaczego z tego nei
        skorzystać.

        Jak sie rowiedziesz, tez bedziesz mogla!
        • insomnia0 Re: a co CIE obchodza 25.02.10, 14:19
          i tu Cie zaskocze mam sporo kolezanek a nawet w rodzinie 2 przypadki - gdzie
          właśnie nie pobierają sie ze sobą ludzie, bo te przywileje.. (złobek-
          przedszkole) czy inne pieniążki z racji bycia samotną matką bez pracy(zapomogi)..
          wiec jednak ....
          jestes jak rozumiem straszliwie rozgoryczona..skoro nawet taki "nick"
          poturbowana.. ale faktycznie to nie jest sprawiedliwe, aby tak zwane pełne
          rodziny miały gorzej tylkko z tytułu , ze sa"pełne"..
          Bywa, ze jak jest dwoje rodzicow- rowniez sytuacja nie jest tak komfortowa aby
          jedno siedziało w domu na wychowawczym...
          i nie bardzo fair jest pisac.."Jak sie rowiedziesz, tez bedziesz mogla!"
          Bo i ja mogłabym napisać , ze same sobie wybrały taki los i przywileje sie nie
          nalezą.. bo niby czemu karać pełne rodziny???
          ps
          w jakims sensie to rodzaj kary.
          https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
          • lola211 Re: a co CIE obchodza 25.02.10, 16:24
            No widzisz- jak zwykle punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.Tak
            samo "samotne" matki moga ci napisac, ze zyja z facetem jak maz z
            zona, ale w razie czego nic im sie nie nalezy, a zonie chocby zyla z
            dala od meza -jak najbardziej.A nie zawsze brak slubu jest od nich
            samych zalezny.Kazdy kij ma 2 konce.
          • angazetka Re: a co CIE obchodza 25.02.10, 16:30
            > Bywa, ze jak jest dwoje rodzicow- rowniez sytuacja nie jest tak komfortowa aby
            jedno siedziało w domu na wychowawczym...

            Nie wiem, czy zauważyłaś, ale jak jeden tylko jeden rodzic, to jego sytuacja NA
            PEWNO nie jest tak komfortowa, by siedział na wychowawczym.
            Gdzie ja to czytałam ostatnio artykuł o tym, że tylko czeka, aż ludzie zaczną
            utyskiwać, że osobom niepełnosprawnym jest tak fajnie, bo przecież mają jakieś
            tam przywileje...
        • asia_i_p Re: a co CIE obchodza 25.02.10, 16:40
          Znajomi znajomej rozwiedli się, żeby się dostać do przedszkola.
      • martaad Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 24.02.10, 20:11
        u nas jest identyczna sytuacja,pseudosamotnych matek jest
        zatrzęsienie.jedna z nich powiedziała mi prosto w oczy,że ona celowo
        ślubu nie brała bo figuruje jako samotna matka i ma wszelkie
        przywileje a więc zasiłek dla samotnych matek,pierwszeństwo w
        przedszkolu itd.inna powiedziała mi,że ma lewe zaświadczenie o
        pracy,co więcej nie czuje się winna bo inaczej mała nie poszłaby do
        przedszkola a ona nie mogłaby w spokoju szukać pracy.i ja ją trochę
        rozumiem.bo co ma zrobić?to jest błędne koło bo jak szukać pracy
        jeśli nie ma się co zrobić z dzieckiem?dopóki nie będzie miejsc dla
        wszystkich dzieci-co moim skromnym zdaniem jest nierealne-to nie
        zmieni się nic w kwesti kombinowania z przyjęciem do przedszkola.
        • iwles Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 24.02.10, 20:21

          co to jest zasiłek dla samotnych matek ?
          • martaad Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 24.02.10, 20:24
            powtarzam tylko słowa tej kobiety,nie dociekałam o co jej chodzi bo
            mnie lekko w ziemię wbiła jej przemowa na temat bycia samotną
            matką.ale jakby tak się zastanowić to rzeczywiscie nie wiem o co
            mogło jej chodzić...
            • tosterowa Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 26.02.10, 20:49
              no właśnie, teżsie zastanawiam, jaki to zasiłek mnie omija, jako samotną matkę w
              rozumieniu przedszkolnym.
              A poważnie, zastanow się, zanim napiszesz jakąś bzdurę na forum.
              A co do przywilejów przedszkolnych, to ostatnio czytaam, że mają zrobić z tym
              porządek, a gdyby nie zrobili, a ja nadal nie byłabym mężatką, to z przywileju
              skorzystamsmile
    • triss_merigold6 Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 24.02.10, 20:22
      Pracuję, płacę podatki i z aktualnym partnerem planujemy dziecko
      (starsze mam z byłym mężem). O ślubie nie ma mowy. Nie, nie będę
      miała żadnych oporów moralnych ewentualnie zapisując dziecko do
      żłobka lub przedszkola i deklarując się jako samotna - w świetle
      prawa - matka. W niepubliczne żłobkoprzedszkole i niańkę już
      inwestowałam, wystarczy.
    • oqoq Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 24.02.10, 20:23
      A Ty wiesz, że w przedszkolach obowiązuje rekrutacja powszechna,
      taka jak w szkołach? Co oznacza, że każde zgłoszone dziecko w wieku
      od 3 do 6 lat ma prawo do przedszkola w zakresie co najmniej
      podstawy pragramowej ( 5 godz.) i gmina musi mu to zapewnić.
      Niestety w Polsce gminy mają prawo w pompce. I wprowadzają durne
      przepisy, które nie mają podstawy prawnej. Tak samo jak z opłatą
      stałą.
      • iwles Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 24.02.10, 20:27

        niestety, ale obowiązek edukacyjny jest u nas od 5 roku życia
        (jeszcze do niedawna byl od 6-go roku życia).
        • oqoq Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 24.02.10, 20:31
          Ja nie mówię o obowiązku edukacyjnymwink.

          W ustawie o oświacie jest zapisane, że dzeci w wieku od 3 do 6 lat
          mają prawo korzystać z przedszkola. W przedszkolach prowadzona jest
          rekrutacja powszechna i gmina ma obowiązek prowadzić przedszkole w
          takim zakresie w jakim jest zapotrzebowanie.
          Poczytajwink
          To nie ma nic wspólnego z obowiązkiem edukacyjnym.
          • triss_merigold6 Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 24.02.10, 20:35
            Z teorii piątka, gratuluję. Jak wyjaśnisz w takim razie fakt, że w
            wielu gminach, zwłaszcza wiejskich, nie ma ani jednego przedszkola?
            • oqoq Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 24.02.10, 20:42
              Tym, że ludzie nie wiedzą, że mają prawo domagać się tego od swoich
              gmin. Tak samo jak nie wiedzą, że nie ma czegoś takiego jak opłata
              stała i jest ona pobierana niezgodnie z prawem.
              • aga_sama oqoq - mogę na priva? 25.02.10, 14:20
                Dobrze znasz tą ustawę?
                Za chwilę będę musiała wyegzekwować od gminnego przedszkola realizację
                orzeczenia o specjalnych potrzebach edukacyjnych.
                Mogłabyś mi pomóc?
                • oqoq Re: oqoq - mogę na priva? 25.02.10, 16:25
                  Intereswoałam sie ustawą i zapisami odnośnie opłat za przedszkola i
                  przyjęć dzieci. W tym zakresie przestudiowałam to do czego udało mi
                  się dotrzeć jeśli chodzi o komentarze i orzecznictwo wsa. Co do
                  reszty to przyznam szczerze, nie interesowałam się.
          • lila1974 I taki Szczecin 25.02.10, 12:42
            "wywiązuje" się z tego obowiązku tworząc oddziały w przedszkolach w Załomiu
            (bardzo odległe osiedle dla wszystkich osiedli pozostałych, nawet dla
            sąsiadującego z nim Dąbia) tongue_out
            • oqoq Re: I taki Szczecin 25.02.10, 16:27
              Tak naprawdę wszystko zależy od radnych i władz danej gminy, miasta.
              W niektórych po orzeczeniu sądu administracyjnego sami zwracali
              rodzicom niezgodnie z prawem pobrane pieniądze w innych muszą
              walczyć przed sądami. W jeszcze jednym przypadku wsytarczyła
              wzmianka na miejskiem forum by radni szybko zmienili przepisy. A i
              tak część przepisów nowouchwalonych jest z błędami, tylko ludziom
              brak zapału i chęci do walki.
    • daga_j Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 24.02.10, 22:22
      Też jestem w podobnej sytuacji, będę szukać pracy i przedszkola dla synka. Nie
      wiem jeszcze co z tego wyjdzie, ale Twój pomysł nawet nie przyszedł mi do głowy.
      W sumie w supermarkecie by mnie przyjęli, ale mówisz, że nie warto podawać
      wyższego wykształcenia? wink Masz zamiar w ogóle tam popracować? Chyba musisz
      trochę, czy też pierwszego dnia dają Ci wszystkie pieczątki, a następnego dnia
      zwalniasz się? Ciekawe, w razie czego też idę na kasę wink a wystarczy pół etatu
      by mieć pieczątkę do przedszkola jako osoba pracująca?
    • elza78 fajny nick :) 24.02.10, 22:48
      do tej pory to ja z buszu bylam wink
      ciesz sie ze cie do marketu przyjeli wink
    • wieczna-gosia Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 08:23
      ale dlaczego nieuczciwi?

      bo gdybys poszla do znajomego i powiedziala "ej ty wez mi przybij na
      podaniu swoja pieczatke" no to rozumiem, nieuczciwe. Przedszkole
      przeciez nie ma fizycznej mozliwosci tego sprawdzic nie ma nawet
      prawa tego sprawdzic smile

      ale idziesz do pracy. Kij ze do niechcianej i na chwile i tylko po
      pieczatke- idziesz i koniec i to jest uczciwe. Nie dorabiaj dupie
      uszu mozna sie rozmyslic i zwolnic z pracy po tygodniu.
    • figrut Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 09:50
      Co to jest pseudosamotna matka ? Jaki zasiłek z okazji tej samotności
      jej przysługuje (nic nie wiem, a według niektórych jestem
      pseudosamotna). Każdy ma taką możliwość zostać pseudo czy samotną
      matką, tylko niech też każdy liczy się z plusami i minusami swojej
      decyzji. Jako "pseudosamotna" matka nie dostałam zasiłku ani miejsca
      w przedszkolu z powodu owej "samotności". Nie wiem jak jest w innych
      miejscach, ale u nas tą samotność weryfikuje opieka społeczna. Jeśli
      gospodarstwo domowe prowadzone jest przez partnerów, to choćby
      partner był zameldowany w innym mieście (tak było u nas) a żyje w
      mieszkaniu w którym są dzieci, wtedy kobieta nie jest traktowana jako
      samotna matka, nie ma pierwszeństwa w przyjęciu do przedszkola i nie
      ma żadnych zasiłków z opieki. Dla tych które myślą, że zasiłek
      przysługuje z racji bycia samotną matką mała niespodzianka - zasiłek
      przysługuje jedynie wtedy, kiedy dochody na rodzinę są na skraju
      ubóstwa albo ojciec dziecka jest nieznany - nieosiągalny i nie można
      z niego ściągnąć w żaden sposób alimentów. Nie wiem jak jest teraz,
      ale 4 lata temu było jeszcze tak, że opieka mogła płacić coś w
      rodzaju zasiłku alimentacyjnego, ale był on na konto ojca dziecka i
      jak tylko ojciec zaczynał uzyskiwać dochody, wtedy państwo
      odzyskiwało, co dało na dziecko - na moje bardzo uczciwe, bo nie ma
      dwóch źródełek na prawo z opieki, na lewo od ojca ale nieformalnie.
      • matsuda do autorki: 25.02.10, 10:18
        "Tak więc mając wieloletnie doświadczenie, studia MBA i biegłą znajomość 3
        języków(...)" masz takie wykształcenie i problemy z pracą???! Skończyłaś MBA i
        jesteś BEZROBOTNA??? Naciągasz i to ostro...!
        • elzazbuszu Re: do autorki: 25.02.10, 11:42
          Czym innym jest bycie bezrobotnym, a czym innym udział w
          kilkumiesięczynych procesach rekrutacyjnych.
          No ale niektórzy nie znają różnicy. Pracę w markecie dostałam po 10
          minutach rozmowy.
          Czyżbyś zazdrościła mi wykształcenia? Ja jestem z niego dumna.
          • matsuda Re: do autorki: nie nie zazdroszczę 25.02.10, 13:01
            tylko dziwię się, że z takim wykształceniem, z takimi kosztami poniesionymi w
            jego zdobyciu ( MBA co najmniej 30tys )nie masz pracy!!! Chyba jakoś
            "przezimujesz"-jakieś oszczędności masz!!!. Szczerze to nie znam NIKOGO, kto po
            MBA jest bezrobotny. Menago z takimi papierami jest ceniony na rynku ( no chyba,
            że nim się nie jest.)
    • lilka69 elzazbuszu 25.02.10, 10:29
      teraz juz znamy twoje rozterki moralne. sa one banalne moim zdaniem.

      skoro jestes swietnie wyksztalcona to zapewne dobrze zarabialas.masz zapewne
      oszczednosci a jesli nie to przeciez jeszcze maz pracuje. zapisz dziecko do
      prywatnego przedszkola. w dluzszej perspektywie bedzie to nawet lepsze rozwiazanie.
      • elzazbuszu a co gdy nie ma prywatnego przedszkola? 25.02.10, 11:36
        "skoro jestes swietnie wyksztalcona to zapewne dobrze
        zarabialas.masz zapewne oszczednosci a jesli nie to przeciez jeszcze
        maz pracuje. zapisz dziecko do prywatnego przedszkola. w dluzszej
        perspektywie bedzie to nawet lepsze rozwiazanie."

        Problemem w moim przypadku nie jest brak pieniędzy, tylko fakt, że
        dziecko nie może podjąć nauki w przedszkolu. W mojej miejscowości
        nie ma prywatnego przedszkola
        , a wozić je do najbliższego ponad
        40 km jest dla mnie nonsensem.
        Problemem również nie jest brak ofert pracy dla mnie, lecz termin.
        Aby dostało się do przedszkola w dniu 01.03.2010 muszę mieć
        podpisaną umowę o pracę. Każdy kto aplikuje na stanowiska wyższe
        doskonale wie, że takie procesy rekrutacyjne trwają czasem nawet 3
        miesiące. Tak więc gdybym nie miała umowy w tym dniu moje dziecko
        następne 3 lata musiałoby spędzić w domu z nianią
        . A ja uważam,
        że edukacja przedszkolna jest bardzo ważna i nawet najlepsza niania
        nie da dziecku tego co może dać mu rozwój w grupie rówieśników.
        • daga_j Re: a co gdy nie ma prywatnego przedszkola? 25.02.10, 13:27
          A czemu uważasz, że na pewno przez kolejne 3 lata by się nie dostało? Teraz
          ewentualnie się nie dostanie, ale za rok będziesz już jak najbardziej
          zatrudniona w swoim fachu, mąż też i powinni dziecko przyjąć, szczególnie, że
          jak sądzę najpierw odmawiają3 latkom, bo to "mogą" jeszcze posiedzieć w domu,
          niż 4 latkom.
          Serio jestem ciekawa (wcześniej pisałam) czy będziesz w tym markecie w ogóle
          pracować? I czy wystarczy na pół etatu, żeby dostać pieczątkę i być dla
          przedszkola pracującą matką(logika mi mówi, że wystarczy)?
          • elzazbuszu Re: a co gdy nie ma prywatnego przedszkola? 25.02.10, 13:43
            A czemu uważasz, że na pewno przez kolejne 3 lata by się nie
            dostało?

            Dlatego, że limit dzieci w grupie jest 25 osób. Więc, aby dziecko
            starsze dostało się do istniejącej już grupy inne dziecko musiałoby
            zrezygnować.
            Z tego co mi się wydaje 1/2 etatu wystarczy. Zatrudnienie jest
            zatrudnieniem.
        • lilka69 wymyslasz probemy! 25.02.10, 17:53
          po co prosisz na forum o rady skoro wiekszosc od razu torpedujesz?

          wymyslasz problemy!

          chce zapisac dziecko do blizszego przedszkola ale nie moge, moge do dalszego ale
          nie chce.
          • elzazbuszu Re: wymyslasz probemy! 26.02.10, 04:37
            Ty chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

            Mieszkam w mieście A, przedszkole najbliższe prywatne jest 40 km
            (słownie:czterdzieści kilometrów) dalej. 40 to nie 4. W przypadku
            choroby nikt nie będzie mógł dziecka odebrać, jeśli nie będzie miał
            samochodu. To nie jest jechanie 40 km do pracy i po drodze
            zostawienie dziecka w przedszkolu, ale specjalna jazda w to miejsce,
            a później powtót do pracy w okolicach miejsca zamieszkania. Dla mnie
            nonsens.
            Na forum nie prosiłam o rady. Tylko przedstawiłam opis pewnej
            sytuacji, którą sama rozwiązałam.
    • ibera Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 10:33
      To zapisz dziecko do prywatnego przedszkola. Ich nie obchodzi ilość
      skończonych fakultetów i znajomość języków. Nie będzie kaca
      moralnego i żadnych zasad nie musisz łamać.
      • funky_mamma Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 11:57
        ibera napisała:

        > To zapisz dziecko do prywatnego przedszkola. Ich nie obchodzi ilość
        > skończonych fakultetów i znajomość jęz


        Hehe, niektórzy to nawet czytać nie umieją jak się tekst podkreśli czy
        wytłuści... uncertain
        • ibera Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 12:53
          > Hehe, niektórzy to nawet czytać nie umieją jak się tekst podkreśli
          czy
          > wytłuści... uncertain

          Niektórzy nie znaja się na zegarze...
    • ally Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 10:53
      > Najbardziej wkurzające jest to, że dzieci pseudosamotnych matek
      > przyjmowane są bez problemu, a człowiek uczciwy zawsze ma pod górkę.

      hehehe.
      śmieszne to Twoje święte oburzenie. sama też kombinujesz.
      pretensje powinnaś mieć do samorządu, który najwyraźniej olewa kwestię
      przedszkoli, a nie do innych rodziców.
    • joanna_poz Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 11:07
      jako pseudosamotna matka płacę od 2 lat 850 zł miesięcznie za
      przedszkole synasmile jak widać też mam pod górkę.
    • virtual_moth zasiłek dla smotnej matki 25.02.10, 11:20
      Nauczcie się w końcu, że jest tylko jeden rodzaj zasiłku dla samotnych matek - w sytuacji, gdy ojciec nie uznał dziecka/nie żyje/ojcostwo nie jest ustalone, a matka ma skrajnie niskie dochody. W kazdym innym przypadku zaden zasiłek nie przysługuje. Zatem przeciętna "pseudosamotna" nie moze brac ZADNYCH zasiłków z tego tytułu, no chyba że zyje z kimś, kto nie uznał ich dziecka dla owych 170 zł.
    • croyance Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 11:29
      One sa pseudosamotne, a Ty pseudopracujaca, wiec jedziecie na tym
      samym wozie kombinacji.
      • czar_bajry Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 11:40
        Nie musisz zatrudniać się tymczasowo, napisz że pracujesz i tyle, nikt tego nie
        sprawdza.
        A co do głosów oburzenia to w zależności od potrzeb sporo forumek jest
        świętszych od papieża.
        • croyance Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 14:36
          E, mnie to specjalnie nie oburza, ale smiesza mnie podwojne standardy
          elzyzbuszu. Ona udaje, ze jest matka pracujaca, a kto inny, ze jest
          samotna, co za roznica?
          • ola07 Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 15:43
            Teraz nie wystarczy napisać, że się pracuje,musi być zaświadczenie z
            zakładu pracy,przynajmniej tak jest u mnie w Krakowie.
    • lola211 Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 16:18
      Ciekawa jestem, czy u was też są takie cyrki z
      > tymi „pseudosamotnymi” matkami. Co innego prawdziwe samotne matki
      > (wdowy, po rozwodzie), ale u mnie większość to właśnie panienki z
      > dziećmi, które wybrały ten sposób na życie.
      >
      Nie miej pretensji do tych pseudosamotnych , tylko kieruj je do
      prawodawcy, ze przepisy na co takiego pozwalaja.A nie znasz matek
      mezatek, ktore sa nimi tylko na papierze? To taka sama sytuacja.
      Te pseudosamotne moze i maja przywileje jesli chodzi o przedszkola,
      ale nie maja jednoczesnie takich praw zagwarantowanych jak
      mezatki.Cos za cos.
      • dziub_dziubasek Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 16:34
        A jakiez to prawa mają zagwarantowane mężatki jesli można spytać?
        • angazetka Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 16:49
          No przecież żadnych nie ma (poza prawem do wspólnego rozliczania się, prawem do
          renty po zmarłym współmałżonku, ustawowym dziedziczeniu, prawem do
          preferencyjnego kredytu mieszkaniowego itd. itp.).
          • lola211 Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 18:09
            smile dodałabym jeszcze alimenty na bylego /była.
            • anyx27 Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 26.02.10, 00:22
              Od tego roku zmieniają się zasady rekrutacji . nie będzie już "samotnych" matek:

              www.absolwenci.wroclaw.pl/przedszkola.aspx?menuv=44&menuh=0
              • anyx27 Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 26.02.10, 00:23
                anyx27 napisała:

                > Od tego roku zmieniają się zasady rekrutacji . nie będzie już "samotnych" matek
                > :
                >
                > www.absolwenci.wroclaw.pl/przedszkola.aspx?menuv=44&menuh=0

                trzeba wejsc w załącznik 1
    • lykaena Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 25.02.10, 16:45
      U mnie w mieście nie ma takiego kryterium jak oboje rodzice pracujący- piszę o
      żłobku- przyjęli nas i już
    • kaja954 Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 26.02.10, 05:25
      mam ochote wypowiedziec sie w wykrzyknikach... az sie czlowiek
      trzesie. tak na nie na temat na temat chrztu: nie jestem
      prakaktuykujaca, jest bo jest,bo tak bylam wychowana, nie jest to az
      tak wazne,dla nas ale... czy dla dziecka? ochrzcilam na " z glowy"
      ,modlitwy zna, kosciol obejrzany .jest obeznany.
      do czego zmiezamdo edukacja. w naszymn obecny kraju, do katolickiej
      szkoly ,wiekszosci szkol, nie zarejestruje sie dziecka bez swiadectwa
      chrztu. jest to ogromna niewygoda i duzym szarpnieciu po kieszeni bez
      kwitka...papierek mi nie zawadza,a zawsze moze sie przydac,coc tylko
      dlatego tym niewierzacym polecilabym.chociaz nie rozumiem,co to tak
      im bardzo zawadza w nabyciu,bo ja sama nie
      praktykujaca.zakanczam,wolnoc tomku...
      • lykaena Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 26.02.10, 16:43
        A tobie o co chodzi ??
    • przeciwcialo Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 26.02.10, 16:41
      gdzie tu oszukiwanie? Masz średnie wykształcenie? Masz to dostałaś
      prace w markecie.
      • phantomka Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 26.02.10, 21:34
        Nie bardzo rozumiem Twoje rozzalenie na te "samotne matki" Przeciez
        tez jestes oszustka, tak jak one. A skad wiesz, ze one nie chcialy
        uczciwe oddac dziecka do przedszkola, ale dowiedzialy sie, ze moga
        na to liczyc tylko pod pewnymi wzgledami, wiec je wykorzystaly. Ty
        zrobilas chyba identycznie, prawda?
        • elzazbuszu Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 27.02.10, 17:51
          phantomka napisała:

          > Nie bardzo rozumiem Twoje rozzalenie na te "samotne matki"
          Przeciez
          > tez jestes oszustka, tak jak one. A skad wiesz, ze one nie chcialy
          > uczciwe oddac dziecka do przedszkola, ale dowiedzialy sie, ze moga
          > na to liczyc tylko pod pewnymi wzgledami, wiec je wykorzystaly. Ty
          > zrobilas chyba identycznie, prawda?

          I tu się mylisz. Oszustką byłabym, gdybym podbiła sobie pieczątkę,
          że pracuję, a nie pracowała. Bez problemu brat mógłby mnie
          fikcyjnie zatrudnić w swojej firmie. Ja zdecydowałam się na pracę
          poniżej kwalifikacji. I jedynie w tym punkcie, można mnie posądzić o
          oszustwo, ale nie o fikcyjne zatrudnienie.

          A mojej opinii o pseudosamotnych matkach nic nie zmieni.
          Pseudosamotne matki to dla mnie matki żyjące z partnerem, ojcem
          dziecka, ale oficjalnie są same i korzystają z wielu przywilejów,
          których by nie miały decydując się na związek małżeński.
          • lola211 Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 27.02.10, 18:56
            > Pseudosamotne matki to dla mnie matki żyjące z partnerem, ojcem
            > dziecka, ale oficjalnie są same i korzystają z wielu przywilejów,
            > których by nie miały decydując się na związek małżeński.

            Pretensje mozna miec wowczas, gdy lamie sie prawo i wpisuje
            nieprawde.Z reguly chodzi o oswiadczenie, ze wychowuje sie dziecko z
            jego ojcem, prowadzi wspolne gosp. domowe.

            Natomiast czesto jako samotna matke uznaje sie po prostu z mocy
            prawa kobiete niezamezna i tyle.Nie masz meza, jestes uznana za
            samotna, nikt nie wnika z kim mieszkasz i z kim wychowujesz dziecko.

            > których by nie miały decydując się na związek małżeński.

            Nikt nikogo nie zmusza,by wstepowal w zwiazek malzenski.Jedno sie
            zyskuje, inne traci- wolny wybór.

    • nataliam2 Re: Życie czasem zmusza nas abyśmy byli nieuczciw 27.02.10, 19:07
      No ale Ty będziesz "pseudo pracującą matką", rozumiem Twoje rozgoryczenie bo ja
      będę musiała zrobić to samo.
      Będę szukać pracy, najprawdopodobniej od września będę pracować, jest to pewne
      na 80 %. Podanie do przedszkola składa u nas w kwietniu i będę musiała składam
      tzn, rozmawiałam z moim pracodawcą. Jestem na wychowawczym, a on mi podpisze
      papier że od września wracam do niego, choć wie, że od września będę pracować
      gdzieś indziej. Mój pracodawca się z tym godzi bo ma już kogoś na moje miejsce.
      No trudno innego wyjścia nie mam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka