Dodaj do ulubionych

"Wałek" pod pachą ...

16.02.04, 12:04
Witajcie!
Wasze forum wydało mi się najodpowiedniejszym do przedstawienia mojego
problewmu, liczę, że może któraś z Was spotkała się z czymś takim. Otóż, od
około 4 miesiąca ciąży zaobserwowałam coś w rodzaju otłuszczenia pach, lewej
minimalnie, prawej znacznie więcej. Jak mam opuszczone ręce to tworzy mi się
taki brzydki wałek, jakbym miała w tym miejscu za dużo skóry, tłuste
paskudztwo. Jak na ironię, piersi zawsze miałam małe i teraz, w czasie ciąży
też niewiele urosły. Obecnie jestem w 32 tyg., "wałek" nie zmienia się a ja
już zaczynam się martwić, co będzie po porodzie, jak zacznie się karminie,
lekarz zapowiadał, że mogą być problemy bo te oddzielone gruczoły nie mają
ujścia... . Czy któraś z Was spotkała się z czymś podobnym, czy mogę się
jakoś już teraz przygotować na ewentualne konsekwencje tego dziwactwa mojego
organizmu? Nie ukrywam, że jest to dla mnie problem również kosmetyczny
(latem nie będę mogła założyć bluzki na ramiączkach przez to cholerstwo,
jestem z tych raczej chudych, biust w zaniku i ... jeszcze to cudo pod
pachą!).
Poradźcie coś, chciałabym jak najdłużej karmić piersią a obawiam się, że
ewewntualne kłopoty mogą trwać przez cały okres karmienia i znacznie je
utrudniać.
Z góry dziękuję i pozdrawiam, a
Obserwuj wątek
    • dollores1 Re: "Wałek" pod pachą ... 17.02.04, 22:54
      Wydaje mi się że wiem o czym mówisz i że to nie jest żaden dramat.

      Ja jestem bardzo szczupła ale piersi miałam zawsze spore biorąc pod uwagę
      budowę mojego ciała. Jeszcze przed ciążą obserwowałam parę razy takie "wałki"
      pod pachami u siebie (wyglądały jak nadmiar tłuszczu pod skórą). Nie wiedziałam
      co to jest ale faktycznie, ładnie to nie wygląda. Nie pamiętam czy miałam tez
      te "wałki" w ciąży - jakoś nie zwróciłam na to uwagi.
      Jednak po porodzie, jeszcze w szpitalu miałam nawał pokarmu, ale nie taki
      standardowy. Tzn. piersi nie zrobiły się twarde jak kamienie i przepełnione
      (tak jak to zazwyczaj bywa) tylko nagle wyskoczyły mi pod pachami guzy
      wielkości jajka kurzego dokładnie w miejscu gdzie od czasu do czasu pojawiały
      się te "wałki"!! Guzy były na tyle duże, twarde i bolesne że nie mogłam
      swobodnie opuścić rąk wzdłuż ciała. Pokazałam to dziwactwo położnym w szpitalu
      i one tez były zaskoczone - widocznie często się to nie zdarza. Położne nie
      były pewne co jest tego przyczyną. Dopiero mój ginekolog i szpitalny pediatra
      stwierdzili że to nawał pokarmu w specyficznym miejscu - bo uwga: POD PACHAMI
      TEŻ SĄ GRUCZOŁY MLECZNE.

      Dlatego podejrzewam że pojawienie się tych "wałków" u ciebie jest związane z
      powiększeniem piersi w ciąży, a właściwie przygotoaniem gruczołów mlecznych do
      produkcji mleka. Pocieszę cię że "wałki" powinny zniknąć po porodzie - ja ich w
      każdym razie nie mam obecnie, chciaż piersi mam na prawdę spore.

      Mam na dzieję że ci pomogłam i pocieszyłam trochę, choć nie jestem lekarzem i
      nie znam się na tym za bardzo.
      Pozdrawiam
      ---
      A to jest moja córeczka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10578017

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka