Dodaj do ulubionych

40 minut rekolekcji

08.03.10, 11:47
miały dziś moje dzieci. Na 9.50. 40 minut - i do domu.

Córka jest w 3. klasie gimnazjum.

Czemu od razu nie nazwiemy tych dni dodatkowymi ekstra feriami?
Obserwuj wątek
    • martishia7 Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 11:54
      Z jednej strony oczywiście to strata czasu. Ale z drugiej, pamiętam, że ja
      ponieważ na rekolekcje nie uczęszczałam, to w "przełomowych" klasach
      wykorzystywałam ten czas właśnie na poprzygotowywanie się do egzaminów,
      porobienie testów. Korzyść.
    • angazetka Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:03
      Też pamiętam czas rekolekcji jako dodatkowe ferie. Ale jak ktoś
      chce, to może spędzić ten czas pozytecznie: ucząc się w domu np.
      • bri Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:07
        A co z dziećmi niewierzącymi? One też muszą do kościoła iść czy mają
        tylko ferie?
        • angazetka Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:12
          To chyba oczywiste...
          • a1ma Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 00:04
            Wcale nieoczywiste.
            Rozumiem, że mają zapewnione zajęcia szkolne, tak?
            • angazetka Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 10:22
              W moim liceum mieli, pewnie to kwestia rozsądku dyrekcji.
              • ardzuna Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 20:46
                W podstawówce mojego dziecka mają wolne. Jestem wściekła z tego
                powodu. Zacytowano mi na świstku rozporządzenie które mówi o tym, że
                dzieci na rekolekcje się zwalnia z zajęć dydaktycznych i to na tzry
                kolejne dni. Szkoła łamie to rozporzadzenie bo zwalnia dzieci
                wierzące na 2 dni.
      • z_lasu Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:20
        > chce, to może spędzić ten czas pozytecznie: ucząc się w domu np.

        Albo modląc się w domu. Albo w kościele - przecież nikt ich chyba po
        tych 40 minutach siłą z kościoła nie wyrzucał.
    • z_lasu Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:21
      A Twoim zdaniem ile czasu powinny trwać rekolekcje dla uczniów 3
      klasy gimnazjum? I dlaczego akurat tyle?
      • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:24
        dzieci chyba się cieszą z dodatkowego wolnego...masz jakiś problem w
        związku z tym?
      • owianka Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:27
        Nie odpowiem Ci w godzinach i minutach. Mogę tylko powiedzieć, że jest
        we mnie głęboka niezgoda na to, żeby dzieci traciły 3 pełne dni nauki
        (w poniedziałki córka jest w domu o 18) po to, żeby mieć rekolekcje
        przez 40 minut.

        Przepraszam, ale nauka w domu to nie jest argument. To nazwijmy te dni
        feriami albo nauką w domu - nie rekolekcjami.
        • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:29
          no to wyraż swoją niezgodę na piśmie i zmień szkołę na taką, w
          której nie ma rekolekcji...
          • owianka Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:39
            Dziękuję Ci za radę, chociaż raczej nie skorzystam, bo w moim mieście
            jest jedno gimnazjum.
            • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:41
              no to masz problem...jak go rozwiążesz?

              wybierz się sama na rekolekcje, refleksja i przemyslenie "siebie"
              naprawdę dobrze robią...
              • owianka Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:47
                To taka uniwersalna porada, czy uważasz, że ja jakoś szczególnie
                potrzebuję releksji nad sobą?
                • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:56
                  pomoże ci w wyciszeniu się...

                  ale nie martw się, ja tez chodze na rekolekcję...
                  • owianka Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:15
                    Aha, a dlaczego Twoim zdaniem potrzebuję wyciszenia? Sorry, że tak
                    drążę, ale zaciekawiłam się.
                    • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:24
                      dla higieny osobistej...
                      • angazetka Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:32
                        "Dla higieny osobistej" to się ma mydło, wodę, szampon i inne takie.
                        • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:43
                          inni mają widać wiekszo potrzeby od czystej dooopy...
                          • angazetka Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:48
                            Ach, chodziło ci o higienę psychiczną? Tak, tej potrzebujesz
                            zdecydowanie, bo na razie brudem w tej sferze porastasz.
                            • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:54
                              to uciekaj, bo się przy mnie obtegujesz wasza Niepokalaność...
        • alicja_ala Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:47
          skoro corka ma tak bardzo zapelniony dzien to chyba bym sie
          cieszyla,ze troche odetchnie jakby tergo nie nazwal ferie,
          rekolekcje- co w tym zlego?? Poza tym chyba nie w szkole jest do tej
          18?? pewnie jakies zajecia po wiec one chyba sa, prawda?
    • solaris31 Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:25
      to, że rekolekcje wyglądają tak a nie inaczej jest winą dyrektora
      szkoły - bo on musi wydać zgodę na takie a nie inne zaplanowanie
      czasu. w mojej szkole jednego roku rekolekcje wyglądąły podobnie -
      godzina i do domu, dyrektor się wściekł i w roku następnym
      rekolekcji nie było wcale.

      a teraz jest kilka lekcji rano, potem młodzież idzie do kościoła ze
      szkoły pod opieką nauczycieli i po rekolekcjach do szkoły wraca.
      wszystko jest kwestią wyłącznie organizacji.
      • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:30
        w szkole mojego syna jest podobnie, rekolekcje o 8 rano, potem
        dzieciak idą do szkoły na resztę zajeć...
        • penelopa40 Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:47
          niestety w większości szkół (państwowych) rekolekcje są zamiast
          lekcji, argument ze zmianą szkoły nietrafiony choć nie tylko z tego
          względu...,
          ja jestem stanowczo przeciw, nie tyle rekolekcjom, ile temu aby byly
          zamiast lekcji, u mojego dziecka trwają 1,5 godziny, ale to i tak
          rozbija dzień, no i mnie zawadza, że 3 dni nie ma lekcji, a potem
          pani goni z materiałem szkolnym bo czasu nie ma...
          jeśli chodzi o gimnazjum czy liceum można ten czas wykorzystać na
          naukę w domu lub inne pozyteczne zajęcia, ale w pierwszych klasach
          SP to dzieci się błąkają po świetlicach lub siedzą w domu i się
          nudzą...
          • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:09
            nie ma szkół państwowych...
    • annvangier Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:41
      jasne ze to bez sensu przeciez lekcje mogly by byc normlanie a rekolekcje w
      kosciele np o 17 dla starszych a o 15 dla mlodszych dzieci
      • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 12:45
        młodsze dzieci kończą lekcje zwykle wcześniej...co miałyby robić
        przez te 2-3 godziny?
        • izak31 Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:03
          pojscie dziecka na rekolekcje powinni zapewnic rodzice a nie szkola.
          niech będą o 18.00-19.00 w dni robocze albo w weekendy. proste.
          Zapobiegajac komentarzom,ze rosdzice pracuja do pozna to
          uczestnictwo z dzieckiem w rekolekcjach jest czescia katolickiego
          wychowania w wierze do ktorego kazdy rodzic sie zobowiazuje podczas
          zabrania dziecka do koscioła do chlapnięcia woda.
          • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:09
            rekiolekcje dorosłych różnią się treścią od rekolekcji dla dzieci, o
            tym nie pomyślalaś?

            rekolekcje szkolne są cześcią nauki religii...
            • izak31 Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:16
              religii nie powinno byc w szkole...
              • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:24
                powinna być...
                • izak31 Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:30
                  nie. jej miejsce jest w kosciele. W szkole nie ma na to miejsce
                  zgodnie z konstytucyjnym rozdziałem państwa od koscioła. do dzis
                  trybunał konstytucyjny nie podjał sie wydania decyzji odnosnie
                  zgodnosci z Konstytucja rozporzadzenia wprwadzającego religie do
                  szkól bo decyzja jest jedna. Dzieci w szkole powinni sie tylko uczyć
                  pod orlem a nie pod krzyzem. to jest wstep do totalitaryzmu
                  religijnego. Ale narod u nas ciemny aby zdawac sobie z tego sprawe.
                  • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:42
                    większość chce w szkole...zgodnie z konkordatem, który jest zgodny z
                    konstytucją...

                    ydeolegię antyklerykalną zostaw sobie na wieczorki przy flaszce...
                    • izak31 Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:49
                      Konkordat NIE JEST zgodny z Konstytucją. Wystarczy przeczytac oba i
                      wywnioskowac, ze na mocy konkordatu okreslona grupa społeczna jest
                      stawiana ponad prawem.
                      Konkordat jest umowa miedzynarodową i niestety stoi ponad
                      Konstytucja. Rzad Polski nie zadbał aby taki dokument przestrzegał
                      prawa polskiego.
                      Nie mam nic przeciwko chrzescijanstwu, uwazam,ze jest to, w swoich
                      pierwotnych załozeniach, bardzo piekna religia ale polskiego
                      katolicyzmu, ktory wypacza chrzescijanstwo nie trawie.
                      • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:55
                        możesz zgłosić to do TK...
                        • atra1 co do religii w szkole 08.03.10, 22:43
                          większość moich znajomych katechetów twierdzi, że miejsce religii
                          nie jest w szkole

                          ja tez tak uważam, patrząc na to, co się dzieje na religii w szkole
                          średniej, widząc 2 godziny religii w klasie maturalnej, a np.
                          biologii całą jedną


                          szkoła ma być świecka, uczyć o religiach w wymiarze kulturowym, a
                          nie religii w wy,miarze duchowym

                          uczniowie w szkole religii nei sznaują, jakby musieli dygnąc do
                          salek po południu, to zaczęliby chodzić ci, którzy rzeczywiscie
                          chcą,anie ci, których plan lekcji obliguje
        • babcia47 Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:11
          to co robią zazwyczaj. Dla mnie to zawsze tez był poroniony pomysł i
          strata czasu..potem nauczyciel nadganiał program jak mógł, co z
          tego, ze dodatkowe ferie, gdy potem ślęcześ trzeba było dwa razy
          dłuzej nad książkami. W szkołach, w których nie ma świetlicy i nie
          organizuje się czasu (a w sumie nie zapewnia bezpieczeństwa) uczniom
          po zakończeniu rekolekcji, dodatkowym stresem było co dzieciak robi
          po ich zakonczeniu, czy dotarł bezpiecznie do domu, szczególnie w
          przypadku starszego dzieciecia, któremu rózne rzeczy mogą wpaść do
          głowy a niani juz się do niego nie zatrudnia.
          • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:16
            nauczyciel nie nadgania programu, ponieważ już na początku roku wie
            kiedy są rekolekcje...

            i dlatego mądry dyrektor organizuje tak rekolekcje, aby ich czas
            plus pozostale zajęcia trwały łącznie mnie więcej tyle co normalny
            dzień nauki...

            a jeśli dyrektor jest mniej madry, od tego jest rada rodziców, aby
            przegadać z nim te sprawę...
            • alfa36 Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:23
              Od wielu lat rekolekcje w parafii, do ktorej należy "moja" szkola
              trwają trzy dni, w tym sobota i niedziala. Nauczyciele w piątek są w
              pracy. Uczeń przyjśc może, ale nie zdarzyło się, zeby przyszedł
              (zespól liczący ok. 500 uczniów). Osobiście uwazam, ze wolne w
              rekolekcje to totalna bzdura, z tym, ze i moj dyrektor i proboszcz
              tutejszej parafii mają dobrze w glowach poukladane, stąd rekolekcje
              obejmują weekend.
            • owianka Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:26
              O właśnie, dokładnie o to chodzi. Niestety, jak widać, wielu
              dyrektorow wykazuje się paskudną nadgorliwością - w moim mieście
              wszystkie trzy państwoe szkoły.

              Pisać pism ani przekonywać rady rodziców nie będę nawet próbować, bo
              sprawa jest z góry przegrana. A na pocieszenie zawsze mogę sobie
              powiedzieć, że dodatkowe 3 dni odpoczynku dziecku nie zaszkodzą, a
              potem poczytać sobie do poduszki konstytucję, żeby upewnić się, że
              żyję w państwie świeckim.
              • papalaya Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 13:30
                nie ma państwowych szkół...
            • annvangier Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 16:13
              oj ty nie wiesz ze np program z fizyki jest rospisany na 50 godzin
              a jak lekcja wypada w czwartek w jedenj klasie a w piatek w drugiej, a
              rekolekcje sa np od wtorku do czwartku to jedna klasa jest do tylu

              takie realia
        • annvangier Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 16:10
          zapewen to samo co robia normlanie o tej porze po lekcjach?
          • babcia47 Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 16:41
            normalnie o tej porze są na lekcjach pod nadzorem i wracaja
            (przynajmniej tak miały moje dzieci w klasach 5-8) o tej samej porze
            do domu co rodzice, nie było sytuacji, że dłuższy czas nie widomo co
            się z nimi działo..u nas dodatkowo rekolekcje odbywały sie w
            kościele położonym dwa razy dalej od domu niż jest szkoła, na drugim
            końcu miasta, gdzie i skąd dzieciaki musiały iść niezaleznie od
            pogody, transport publiczny nie "wydalał" w takie dni, bo jest
            szczątkowy a szkół sporo, z licznymi klasami..tak jakby kleryk czy
            ksiądz nie mógł się pofatygować do szkoły
    • naladowana.bateria I bardzo dobrze!!! 08.03.10, 13:29
      Jak miałam rekolekcje, to spędzałam je w parku z koleżankami pijąc wino i paląc
      papierosy
      Uwielbiałam rekolekcjebig_grin
      • papalaya [...] 08.03.10, 13:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • izak31 Re: I bardzo dobrze!!! 08.03.10, 13:53
          a mnie sie wydaje,ze chrześcijanina powinna cechowac miłosc do
          blizniego i tolerancja...a papalaya reprezentuje cos zupelnie
          odwrotnego.
          • papalaya Re: I bardzo dobrze!!! 08.03.10, 13:56
            nie pretenduję do miana bycia świetą i jestem człekiem grzesznym,
            nie nadstawiam drugiego policzka, tylko oddaję sk....synowi...

            ale i za ciebię się moge pomodlić...
            • owianka Re: I bardzo dobrze!!! 08.03.10, 13:58
              A kto to są czarni??
              • papalaya Re: I bardzo dobrze!!! 08.03.10, 13:59
                księża w nomentklaturze młodych gniewnych antyklerykałów obrażonych
                na księdza katechetę...
            • z_lasu Re: I bardzo dobrze!!! 08.03.10, 15:03
              > nie nadstawiam drugiego policzka, tylko oddaję sk....synowi...
              >
              > ale i za ciebię się moge pomodlić...

              Czyli nic nowego pod słońcem:

              "Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
              Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy,
              Jako my odpuszczamy" - biła bez litości.
              Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności."
              I. Krasicki "Dewotka"
            • ardzuna Re: I bardzo dobrze!!! 10.03.10, 20:49
              papalaya napisała:

              > nie pretenduję do miana bycia świetą i jestem człekiem grzesznym,
              > nie nadstawiam drugiego policzka, tylko oddaję sk....synowi...
              >
              > ale i za ciebię się moge pomodlić...

              Ty się najpierw wyspowiadaj z oddawania i używania brzydkich
              wyrazów. Poganka.
        • owianka Re: I bardzo dobrze!!! 08.03.10, 13:53
          Ależ papalayo, jak brzydko! A ja myślałam, że Ty higieniczna i
          wyciszona... tongue_out
          • papalaya Re: I bardzo dobrze!!! 08.03.10, 13:57
            rekolekcje wciaż przede mną, podejrzewam, że koncepcja rekolekcji w
            szkole dziecka cię przerosła...

            czujesz się beradna?
            • owianka Re: I bardzo dobrze!!! 08.03.10, 14:03
              Możesz jaśniej zadać pytanie?
            • papalaya Re: I bardzo dobrze!!! 08.03.10, 14:07
              ok. obniżam poziom...

              czy czujesz się bezradna w związku z rekolekcjami w szkole twojego
              dziecka?
              • owianka Re: I bardzo dobrze!!! 08.03.10, 14:19
                Dziękuję, choć nadal nie rozumiem sensu Twojego pytania. Tak, czuję
                się bezradna.
            • fogito Re: papalaya 08.03.10, 14:29
              Ziejesz nienawiścią jak 'typowy polski katolik' surprised Może te
              rekolekcje są dobre dla takich jak ty. Może cię uspokoją i dadzą do
              myślenia.

              A co do tematu. Rekolekcje powinny być po lekcjach i wtedy nie
              byłoby problemu. Tak było za moich czasów. Jakoś nikomu to nie
              przeszkadzało.

              p.s. ja to się czuję zwykle bezradna wobec czyjegoś chamstwa. Ciężko
              zaakceptować i trudno się z tym walczy uncertain
        • naladowana.bateria Re: I bardzo dobrze!!! 08.03.10, 14:47
          Za zimno na loda, nie uważasz?
          • papalaya Re: I bardzo dobrze!!! 08.03.10, 14:59
            kakałko?
            • naladowana.bateria Re: I bardzo dobrze!!! 08.03.10, 15:04
              psychiatra?
      • niewid-oczna Re: I bardzo dobrze!!! 10.03.10, 12:30
        Wierze Ci smile Młodym też sie pewnie podobają rekolekcje a nie
        przesadzajmy, że dzieci w gimnazjum przez to z materiałem nadganiają
        tak nadgorliwie nie sądze,że im się chce.
    • adwarp Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 14:29
      u nas rekolekcje
      dwa dni cztery godziny w szkole, później rekolekcje
      trzeci dzień tylko w kościele....

      • izak31 Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 14:40
        Na podstawie dyskusji w tym wątku oraz innych wypowiedzi w iinych
        watkach (szczegolnie tych zakładanych przez morgenstern) dochodze do
        wniosku,ze to ateisci bardziej znaja się na podstawach
        chrzescijanstwa i zasadach funkcjonowania koscioła i jego historii
        niz Ci, którzy uwazają się za wierzacych katolików.
        Ja, 100% ateistka, nie nazwałam zadnego księdza czarnym.
        • truscaveczka Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 15:18
          Jestem apateistką od urodzenia. Nigdy nie używałam języka
          nienawiści. A tzw. ateiści, którzy do bierzmowania poszli bo mama
          kazała a jak z domu wyszli, ogłaszają się ateistami i używają
          określeń typu "czarni" są żałośni. I tworzą bardzo złą atmosferę
          wokół szeroko pojętego ateizmu. Niestety. Zastanawiam się, kto jest
          gorszy, babcie słuchające Rydzyka czy tacy własnie "ateiści" a w
          gruncie rzeczy zbuntowani jak małolaty uncertain
          • z_lasu Paniom się pojęcia pomyliły. 08.03.10, 16:03
            Nie trzeba być ateistą, żeby być antyklerykałem i odwrotnie.
            Niewielu spotkałam w realu ateistów i żaden nie wykazywał skłonności
            antyklerykalnych. Przeciwników kleru spotkałam bardzo wielu i
            wszyscy deklarowali się być chrześcijanami.
            • truscaveczka Re: Paniom się pojęcia pomyliły. 10.03.10, 09:02
              Nie, nie, mnie sie nie pomyliły - ja właśnie tak to rozróżniam. Ale
              antyklerykałowie sobie ateizmem buzię wycierają i ja teraz jestem
              postrzegana na równi z nimi.
    • szyszunia11 Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 14:53
      pamiętam ze szkoły, że hasło "rekolekcje" kojarzyło mi się własnie ze słowem "wolne". No wiesz - mowimy partia - a myslimy Lenin, mówimy Lenin a myslimy partia - co innego mówimy, co innego myślimywink
      bardzo się cieszylismy z tego wolnego a pójcie na rekolekcje nie było faktycznie jakąś straszna uciązliwoscią, bo ilez mozna trzymać dziecko w kościele. Nie zauważyłam z tego powodu ani u siebie ani u nikogo innego żadnych problemów z nauką, braków wiedzy itd. na co dowodem moje dalsze szkolne dziejesmile
      za to pamiętam, że pod koniec były jakies problemy, bo pani od chemii i fizyki nie przyjmowała zdaje się do wiadomości tych rekolekcji, uważała, że "wiała to pływatna spława" (to powiedzonko przeszło do historii) i trzeba jej było przynieść jakies zaswiadczenia od księdza że się było na rekolekcjach. A z czym konkretnie Ty masz problem w tej sytuacji?
      • aggy80 Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 16:09
        nigdy nie bylam na rekolekcjach, mmielismy 4 pierwsze lekcje i po
        tym reko, kto nie chodzil to do domu. msz religia nia powinna byc
        nauczana w szkole.
      • owianka Re: 40 minut rekolekcji 09.03.10, 10:39
        Mam problem z nadgorliwością dyrekcji szkoły, że odwołuje trzy dni
        zajęć, kółek, basenu. Z tym, że kościół to olewa, i olewa dzieciaki
        - co to jest 30 minut (tak, 30, córka mnie poprawiła wczoraj), co to
        może dać komukowleik, czy to nie jest przypadkiem odbębnianie
        sprawy?

        A idąc dalej, to w ogóle mam problem z religią w szkole.

        A to, że młodzież się cieszy z dodatkowego wolnego, to wybaczcie,
        ale dziecinny argument.
        • szyszunia11 Re: 40 minut rekolekcji 09.03.10, 22:51
          owianka napisała:

          > Mam problem z nadgorliwością dyrekcji szkoły, że odwołuje trzy dni
          > zajęć, kółek, basenu.

          może by zatem warto o to na przyszłośc powalczyć, skoro Ci zalezy


          Z tym, że kościół to olewa, i olewa dzieciaki
          > - co to jest 30 minut (tak, 30, córka mnie poprawiła wczoraj), co to
          > może dać komukowleik,

          może dać zdecydowanie więcej niż trzymanie dziecka zbyt długo, co tylko prowadzi do zniechecenia


          czy to nie jest przypadkiem odbębnianie
          > sprawy?

          idz, posluchaj, będziesz mogła ocenić


          >
          > A idąc dalej, to w ogóle mam problem z religią w szkole.
          >
          > A to, że młodzież się cieszy z dodatkowego wolnego, to wybaczcie,
          > ale dziecinny argument.

          myśle ze w takim układzie powinnas powalczyć o zajęcia w te dni, może da się coś zrobić oraz ewentualnie zapoznać się z programem i trścią rekolekcji i być może organizatorzy tez będe otwarci na sugestie na przyszłośc.
          • maurra Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 00:57
            >ewentualnie zapoznać się z programem i trścią rekolekcji i być może organizatorzy tez będe otwarci na sugestie na przyszłośc<


            proboszcz otwarty na sugestie wiernych huehue

            indeks, odcisk palca, pieczątka, książeczka, tabelka, protokół, kartoteka, lista obecności, usprawiedliwienie na piśmie, zaświadczenie, deklaracja, coś pominęłam?

            w każdym bądź razie dziękuję panu B. za pozbawienie mnie łaski wiarytongue_out


    • joanna.pio Re: 40 minut rekolekcji 08.03.10, 19:00
      w znanym mi gimnazjum rekolekcje wyglądają 3 rok z rzędu tak - od 8 do 11:30
      lekcje, potem dzieciaki idą do pobliskiego kościoła pod opieką nauczycieli -
      wracają do domu po 13.
      Dzieci niewierzące po lekcjach do 13:30 zostają w świetlicy, o ile nie przyniosą
      od rodziców karteczki ze zgodą na powrót do domu o 11:30. Większość z nich
      korzysta z tego przywileju.

      Ps. Moim zdaniem mieszanie religii z oświatą jest nieporozumieniem. To moja
      sprawa, czy dziecko chcę puszczać na lekcje religii - te powinny być prowadzone
      w salkach katechetycznych, niezależnie od szkoły. Rekolekcje też nie powinny
      mieszać się z trybem szkolnym.
    • cruzbos Re: 40 minut rekolekcji 09.03.10, 13:18
      U nas też rekolekcje zawsze trwają krótko, ok. godziny.

      Ja uważam, że wiara jest wyłącznie prywatną sprawą.
      Jestem za tym, żeby religii w szkołach nie było (kiedyś była przy
      kościołach i jakoś dzieci/młodziaż chodzili), oczywiście zabieranie
      3 dni lekcji to też wielkie nieporozumienie (niby dlaczego
      rekolekcje nie mogą być po południu przy parafiach). Przecież w
      szokłach uczą się także dzieci wyznające inne religie albo
      niewierzące. Dlaczego oni mają tracić lekcję i przesiadywać w
      świetlicy w imię wykonywania przez innych swoich praktyk
      religijnych?

      Ja miałam do czynienia z 4 szkołami moich córek: 2 podstawówki,
      gimnazjum, teraz liceum i w każdej są 3 dni wolnego na rekolekcje.
      Żeby chociaż połowa lekcji się odbywała. Ale nie, tak zawsze było i
      tak ma być.

      Młodzież oczywiście się cieszy. Ale już rodzice młodszych dzieci
      mogą mieć problem, jeśli świetlica w tych dniach nieczynna albo
      czynna krócej, a tak się zdarza.
      • aggy80 Re: 40 minut rekolekcji 09.03.10, 13:27
        nie dzielcie dzieci na wierzace i niewierzace, istnieja rowniez
        dzieci inaczej wierzace, warto pamietac.
    • ida771 Re: 40 minut rekolekcji 09.03.10, 21:52
      Chora sytuacja żeby zajęcia w kościele miały wpływ na czas trwania zajęć
      szkolnych. Kto na to pozwala?? Gdzie my żyjemy???!!
      • ida771 Re: 40 minut rekolekcji 09.03.10, 21:57
        Religia powinna być prywatną sprawą kultywowaną wieczorami. No ale widocznie
        jest paru obiboków którym to pasuje.
      • naladowana.bateria Re: 40 minut rekolekcji 09.03.10, 22:01
        Gdzie my żyjemy???!!

        W kraju gdzie twardą ręką pod płaszczykiem demokracji rządzi PIS i Radio
        Maryja-ramię w ramię robiąc regularne pranie mózgu emerytom rencistom i
        niektórym katolikom.
        I masz potem wolne od edukacji z racji pseudorekolekcji.

        big_grinbig_grinbig_grin
    • kitty4 Re: 40 minut rekolekcji 09.03.10, 22:23
      No cóż....
      40 minut to BARDZO krótko. W szkole mojego syna od wczoraj
      trwają rekolekcje. Dzieci mają się zbierać o 8.40 przed szkołą, na
      9.00 idą do kościoła, tam rekolekcje trawją do 11.30 !!! i powrót do
      szkoły. (lekcji przez 3 dni nie ma )!
      Nie byłam pewna czy moje oczy dobrze widzą zawiadomienie w
      dzienniczku.
      W związku z tym że mnie to wq...ło, dałam młodemu wybór,
      chesz iść lub nie. Wybrał nie, więc ma 3 dni wolnego i siedzi w
      domu.

      Nie jestem pewna że rekolekcje w zimnym kościele przez 2,5
      godziny to dla siedmiolatka w pierwszej klasie szk. podstawowej
      dobry pomysł...
      • kub-ma Re: 40 minut rekolekcji 09.03.10, 23:19
        2,5 godziny siedzenia to długo, ale to nie musi być siedzenie. Mój
        syn (też 7-latek) mówił mi, że mieli np. zajęcia na zewnątrz
        kościoła.
        Zastanawia mnie natomiast jak usprawiedliwisz nieobecność syna na
        rekolekcjach. Chyba, że u Was obecności nie sprawdzają.
        • kitty4 Re: 40 minut rekolekcji 09.03.10, 23:42
          Hmm..., nawet nie miałam pojęcia, że to trzeba usprawiedliwić.
          Znaczy się nieobecność na rekolekcjach. Naprawdę trzeba ?
          A mnie się jeszcze plącze pytanie : Czy przez te 2,5 h godziny
          (myślę o szkole mojego młodego/rekolekcjach) dzieci miały możliwość
          skorzystania z toalety, ewentualnie możliwość zjedzenia śniadania
          zabranego z domu. Muszę zapytać, sprawdzić.
          A jeśli będę musiała (co dla mnie jest pojęciem abstrakcyjnym)
          to napiszę prawdę-jak zawsze.
          Że nie uważam za właściwe takie rozwiązanie i dałam młodemu
          wybór i świadomie pozwoliłam nie iść na rekolekcje.
          Ale wiem też , że są rodzice bardzo związani z KK i oni
          uważają takie rozwiązanie sprawy za odpwoiednie. Myślę, że powinien
          tu być wprowadezony jakiś kompromis - rekolekcje są dobrowolne, kto
          chce to idzie, kto nie chce to nie idzie.
          Ja nie chodzę to kościoła, mimo tego że jestem ochrzczona i
          nie zachęcam do tego młodego, ale również nie zabraniam. Jeżeli po
          lekcji regligii padło np. pytanie o popielec to wyjaśniłam i
          oczywiście poszłam z nim do kościoła, ale tro był jego wybór.
          (Niestety dla niego - w innych kwestiach nie jestem już taka
          liberalna -smile.
          Kub-ma, dzięki za pytanie - uświadomiło mi, że powinnam coś
          nabazgrać w dzienniczku tytułem informacji dlaczego nie był. Może
          jak napiszę , że wolał oglądać Toma i Jerre'go i grać w Indianę Jons
          i Lego, to się odczepią ?
        • a1ma Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 00:13
          > Zastanawia mnie natomiast jak usprawiedliwisz nieobecność syna na
          > rekolekcjach.

          Żartujesz, prawda?
          Trzeba się usprawiedliwiać z NIECHODZENIA DO KOŚCIOŁA?
          Z przyjemnością wypisałabym swojemu dziecku usprawiedliwienie nieobecności w
          kościele, powód jest prosty, głoszone tam "prawdy" zwyczajnie obrażają moją
          inteligencję i nie życzę sobie indoktrynacji dziecka propagandą nietolerancji i
          zacofania. Tyle wystarczy, czy konieczny będzie dodatkowo ból brzucha?
          • angazetka Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 01:12
            > Trzeba się usprawiedliwiać z NIECHODZENIA DO KOŚCIOŁA?

            Jeśli dziecko chodzi na religię, to powinno iść także na rekolekcje,
            bo to jest część jego obowiązków. Dzieci na religię niechodzącę są z
            tego zwolnione i to jest oczywiste.
            • a1ma Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 09:01
              Na religię dziecko może chodzić z różnych powodów. Na przykład dlatego, że
              wiedza o różnych wierzeniach jest elementem kulturoznawstwa i nie ma nic złego w
              nauce o religii. W kościele nie ma nauki, jest kultywowanie obrządku. Nie
              ma obowiązku chodzenia do kościoła tylko dlatego, że chodzimy na religię. Czyżby
              był zakaz uczestniczenia w lekcjach religii przez innowierców?
              • angazetka Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 10:26
                Religia w szkole nie jest nauką o róznych wierzeniach, tylko nauką
                religii rzymskokatolickiej (na ogół). Mam wrażenie, że
                uczestniczenie w rekolekcjach jest częścią tejże nauki.
                To trochę tak jak z pójściem do teatru w ramach lekcji polskiego.
                • a1ma Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 12:14
                  Trochę tak.
                  Pójście do teatru też nie jest obowiązkowe, a lekcje polskiego - owszem.
                  Więc i na religię można dziecko posyłać, a do kościoła już nie.
                  Chodzi o to właśnie, że czym innym nauka o religii, a czym innym obrządek -
                  można uczyć się teoretycznie, będąc ateistą lub innowiercą i nieuczestnicząc w
                  obrządku.
                  • angazetka Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 12:28
                    > Pójście do teatru też nie jest obowiązkowe, a lekcje polskiego -
                    owszem.
                    > Więc i na religię można dziecko posyłać, a do kościoła już nie.

                    Można, owszem. Tylko trzeba napisać usprawiedliwienie, jak przy
                    każdej nieobecności na czymś, co jest zamiast normalnych lekcji.
                    • a1ma Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 13:38
                      Usprawiedliwiać - w znaczeniu takim, żeby poinformować nauczyciela, że dziecka
                      nie będzie, to jasne.
                      Nie trzeba formalnego usprawiedliwienia np. od lekarza.
                  • el_jot Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 15:59
                    Chodzi o to właśnie, że czym innym nauka o religii, a czym innym
                    obrządek -
                    > można uczyć się teoretycznie, będąc ateistą lub innowiercą i
                    nieuczestnicząc w
                    > obrządku.

                    W mojej miejscowości nie można. Albo chodzisz na religię i -
                    chodzisz na kościoła na mszę, modlisz się rano i wieczorem, jeżeli
                    dziecka wcześniej nie uczyłaś modlitw - to teraz musisz, bo dziecko
                    musi te wszystkie modlitwy pozaliczać. Co do chodzenia na mszę co
                    niedziela - ksiądz przy sprawdzaniu listy obecności sprawdza też czy
                    dziecko było w kościele w niedzielę. Przecież nie można dziecku
                    powiedzieć żeby kłamało, prawda? Jak nie było dostaje minusik, ileś
                    minusików - pała - za niechodzenie do kościoła. Tak więc w przypadku
                    mojej miejscowości nie jest realne puścić dziecko rodziców
                    niewierzących na religię jako przedmiot kulturoznawczy czy
                    religioznawczy bo jest to ściśle związane obrządkiem katolickim.
                    • angazetka Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 16:12
                      Stawianie ocen z religii na chodzenie (bądź nie) w niedziele do
                      kościoła jest niezgodne z prawem i warto przeciew temu protestować,
                      nawet w małych miejscowościach.
                      • el_jot Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 18:17
                        Moje zdiecko raczej nie będzie chodzić na religię, między innyi z
                        tego powodu , że równoczęsnie musiało by chodzić do kościoła. A
                        mogła bym posłać jak na jeden z wielu przedmiotów. Acha, i z
                        książeczką kościelną musiałbym uczyć dzieciaka wszystkich modlitw,
                        etgo co każdy katolik umieć powinien.
                    • a1ma Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 21:19
                      el_jot napisała:

                      > Chodzi o to właśnie, że czym innym nauka o religii, a czym innym
                      > obrządek -
                      > > można uczyć się teoretycznie, będąc ateistą lub innowiercą i
                      > nieuczestnicząc w
                      > > obrządku.
                      >
                      > W mojej miejscowości nie można. Albo chodzisz na religię i -
                      > chodzisz na kościoła na mszę, modlisz się rano i wieczorem, jeżeli
                      > dziecka wcześniej nie uczyłaś modlitw - to teraz musisz, bo dziecko
                      > musi te wszystkie modlitwy pozaliczać. Co do chodzenia na mszę co
                      > niedziela - ksiądz przy sprawdzaniu listy obecności sprawdza też czy
                      > dziecko było w kościele w niedzielę. Przecież nie można dziecku
                      > powiedzieć żeby kłamało, prawda? Jak nie było dostaje minusik, ileś
                      > minusików - pała - za niechodzenie do kościoła. Tak więc w przypadku
                      > mojej miejscowości nie jest realne puścić dziecko rodziców
                      > niewierzących na religię jako przedmiot kulturoznawczy czy
                      > religioznawczy bo jest to ściśle związane obrządkiem katolickim.

                      I nie chce Ci się czegoś z tym zrobić?
                      Mnie by się chciało.
                      Podnosi mi się ciśnienie jak tylko o tym czytam.
                      Dyktatura klechów, na szczęście jeszcze nie żyjemy w państwie religijnym i można
                      mieć własne zdanie na ten temat.
                      • el_jot Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 21:56
                        Z tym nie będę nic robić, bo po prostu dziecko nie będzie chodzić na
                        religię. Mam nadzieję że z tego powodu nie będzie napiętnowane, bo
                        tego bym nie podarowała. Jest gorszy problem: z samą szkołą,jest tak
                        przesiąknięta katolicyzmem, wg mnie tępym i zaściankowym, że na
                        zabawie karnawłowej dzieci odmawiają modlitwy i śiewają kolędy. Ale
                        o tym pisałam w innym wątku, zostałam zmieszana z błotem, nie chcę
                        siętutaj powtarzaćwink
                        • angazetka Re: 40 minut rekolekcji 11.03.10, 01:24
                          > Jest gorszy problem: z samą szkołą,jest tak
                          > przesiąknięta katolicyzmem, wg mnie tępym i zaściankowym, że na
                          > zabawie karnawłowej dzieci odmawiają modlitwy i śiewają kolędy.

                          Chodzi o ten wątek, że dzieciom dano na konkursie możliwość
                          odśpiewania kolędy, jesli nie znają innych piosenek? Faktycznie,
                          zbrodnia wink
                          • el_jot Re: 40 minut rekolekcji 11.03.10, 08:26
                            Nie, nie zbrodnia,ale brak poszanowania dla odmienności i tępy
                            katolizycm. Ale to już było i nie chcę się powtarzać.
                            • angazetka Re: 40 minut rekolekcji 11.03.10, 09:56
                              Nie rozumiem cię. Jaki brak poszanowania? Jaki tępy katolicyzm?
                              Organizatorzy wyszli ze słusznego założenia, że dzieci zapewne znają
                              jakąś kolędę. Tyle. Nikt im tych kolęd nie kazał spiewać, a ty
                              rozdmuchujesz sprawę.
                              • el_jot Re: 40 minut rekolekcji 11.03.10, 10:27
                                angazetka napisała:
                                a ty
                                > rozdmuchujesz sprawę.
                                Na razie tylko na forum, jak moje dziecko będzie do szkoły chodzić -
                                może gdzie indziej też wink
              • kub-ma Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 12:05
                To nie jest tak, że w szkole na lekcjach religii jest teoria, a w
                kościele praktyka. W szkole dzieci również się modlą, śpiewają itp.
                natomiast w kościele również są sytuacje "teoretyczne".
                I też przyszło mi do głowy skojarzenie: to jak uczenie się o sztuce
                na lekcjach, a wizyta w muzeum już nie.
          • majenkir Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 01:26

            a1ma napisała:
            > Żartujesz, prawda?
            > Trzeba się usprawiedliwiać z NIECHODZENIA DO KOŚCIOŁA?


            Oj??? Wcale by mnie to zdziwilo.... Nie na takie rzeczy koscielni
            sobie pozwalaja...
          • wieczna-gosia Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 07:29
            jesli dziecko chodzi na religie- to zalozenie jest ze bedzie chodzilo
            na rekolekcje i powinno byc wtedy pod opieka pani i szkoly. Jesli na
            religie nie chodzi- nie ma w ogole tematu ani usprawiedliwiania.

            Dlaczego sa to 3 dni wone nie rozgryzlam do dzisiaj, niezaleznie od
            tego czy zajecia trwaja 40 minut czy 2,5 godziny. Mozna je zrobic po
            poludniu, mozna zwolnic dzieci po 4 lekcjachna zrobic tzw. lekcje
            skrocone.....
            • maurra Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 08:11
              powinno byc wtedy pod opieka pani i szkoly
              nieprawda
              organizatorem rekolekcji w świetle prawa jest katecheta + proboszcz i to ich
              obowiązkiem jest zorganizowanie tej imprezy + opieka w te i wewte. A że w
              praktyce proboszczowie przewalają obowiązek zapewnienia opieki na nauczycieli
              zmuszając ich do chodzenia na msze w czasie pracy to już taki polski katofolk.

              A jak mieliby niby zapewnić opiekę np. 200 dzieciakom maszerującym kilometr do
              kościoła? A to już proboszcza i rodziców broszka, niech ściągną np.
              seminarzystów do pomocy albo - co oczywiste - przełożą na późne popołudnie
              słusznie oczekując, że do kościoła dziecko przyprowadzą rodzice.
            • miedzymorze Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 10:35
              wieczna-gosia napisała:

              > Dlaczego sa to 3 dni wone nie rozgryzlam do dzisiaj, niezaleznie od
              > tego czy zajecia trwaja 40 minut czy 2,5 godziny. Mozna je zrobic po
              > poludniu, mozna zwolnic dzieci po 4 lekcjachna zrobic tzw. lekcje
              > skrocone.....

              Ejno, wieczna, przecież to proste wink

              Chodzi o uświadamianie od najmłodszego, że ważne jest to co chce proboszcz (w domyśle Kościół) a podporządkować się ma szkoła (w domyśle państwo). Bo jak wiadomo - czym skorupka za młodu nasiąknie, tym łatwiej łyknie potem zmiany w funkcjonowaniu państwa pod dyktando kościoła. I taka jest prawda, choćby się wszyscy (nomen omen) święci zaklinali, że chodzi o jakieś tam zapewnienie dostępu do praktyk religijnych itp.

              pozdr,
              mi
              • angazetka Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 10:44
                No ale przecież szkoła nie musi się na to zgadzać. A się zgadza, od
                lat.
                • miedzymorze Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 11:32
                  Proboszcz nie musi organizować rekolacji w terminie kolidującym z zajęciami. A organizuje.

                  pozdr,
                  mi
          • kub-ma Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 08:47
            No nie żartuję.
            Jeżeli ktoś nie uczęszcza na religię, to przynosi oświadczenie
            rodziców, że przez te dni zapewnią dziecku opiekę. Jeżeli uczęszcza
            na religię to rekolekcje są normalnym dniem edukacji.
            • a1ma Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 08:59
              Niby dlaczego rodzice mają obowiązek zapewnienia opieki w godzinach lekcji,
              szkoła ma wolne z tytułu rekolekcji?
              • maurra Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 10:10
                a1ma napisała:
                > Niby dlaczego rodzice mają obowiązek zapewnienia opieki w
                godzinach lekcji, szkoła ma wolne z tytułu rekolekcji?


                szkoła nie ma wolnego z tytułu rekolekcji i nie ma obowiązku
                prowadzania do koscioła w czasie rekolekcji, polecam lekturę prawa
                oswiatowego.
                z faktu ustalenia przez kosciol rekolekcji w godzinach pracy szkoły
                nie wynika obowiązek szkoły ws. zapewniania opieki czy dojazdu
                uczniom a tym bardziej zmuszania nauczycieli do wizytowania
                kosciolów.
          • kitty4 Re: do a1ma ! 10.03.10, 08:48
            Czy mogę młodemu wpisać to do dzienniczka , tytułem
            usprawiedliwenia , jeśli takowa potzreba zajdzie ?
            "... głoszone tam "prawdy" zwyczajnie obrażają moją
            inteligencję i nie życzę sobie indoktrynacji dziecka propagandą
            nietolerancji i zacofania." i poczekam na minę szanownej Pani od
            religii (zwanej siostrą) -smile.
            • a1ma Re: do a1ma ! 10.03.10, 08:57
              Możesz jeszcze dopisać "jeśli powyższe usprawiedliwienie znajduje Pani
              niewystarczającym, to boli go brzuch" wink
            • angazetka Re: do a1ma ! 10.03.10, 10:28
              Ale chyba nie obrażają inteligencji twojego dziecka, skoro na
              religię chodzi.
              • des4 nie rozumiem 10.03.10, 11:33
                niektóre cioteczki mają problem z religią w szkole...

                rozwiązanie jest proste, nie zapisywać dziecka na religię...
                • ms135pt Re: nie rozumiem 10.03.10, 12:11
                  no wlasnie nie rozumiesz
                  dzieci nie zapisuje sie na religie, bo automatycznie sa na nia zapisane, dzieci
                  z religii sie wypisuje, czesto po wielkich awanturach z dyrekcja co nie chce
                  organizowac etyki lub po prostu miec takich "wyrzutkow" w szkole
                  religia i wiara jest sprawa osobista i nie nauka jej powinna miec miejsca w
                  szkole ani tym bardziej zamiast szkoly
                  • arwena_11 Re: nie rozumiem 10.03.10, 12:25
                    A moje dzieci jadą w poniedziałek na trzy dni rekolekcji i już od
                    tygodnia czekają na wyjazd, bo tam jest , jak określają SUPER. A
                    tylko dodam, ze chodzą do szkoły katolickiej.
                  • angazetka Re: nie rozumiem 10.03.10, 12:27
                    Tak, religii w szkole być nie powinno, ale jest.
                    Co do wypisywania: nawet w konkordacie jest inaczej i trzeba tego
                    dopilnowywać. Jasno wyrażone prawo, z którego trzeba korzystać,
                    właśnie po to, by nie było awantur z dyrekcją (btw - nie słyszałam o
                    takich przypadkach).
                    • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 12:41
                      a dlaczego nie powinno być?
                      • angazetka Re: nie rozumiem 10.03.10, 12:58
                        Bo szkoła jest w założeniu świecka.
                        • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 13:00
                          a gdzie jest tak napisane? i kto to zalożył?
                          • miedzymorze Re: nie rozumiem 10.03.10, 13:19
                            konstytucja RP, art 53.

                            pozdr,
                            mi
                            • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 13:28
                              czyli religia może być nauczana w szkole...

                              wszystko gra...
                              • miedzymorze Re: nie rozumiem 10.03.10, 16:02
                                Nie gra bo obecnośc religii w szkole zmusza do ujawnienia światopoglądu

                                pozdr,
                                mi
                  • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 12:41
                    nie, dzieci nie są zapisane na religię z automatu, przy zapisie do
                    skzoły deklaruje się religię/etykę...

                    podaj mi odpowiednie przepisy uzasadniające twoją tezę...
                    • angazetka Re: nie rozumiem 10.03.10, 12:58
                      Ona nie pisze o przepisach, tylko o praktyce.
                      • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 13:01
                        jeśli praktyka stoi w sprzeczności z przepisami, nalezy zamiast
                        biadolenia na forum zlozyc skarge do odpowiedich slużb/urzedów...
                    • owianka Re: nie rozumiem 10.03.10, 13:23
                      Są zapisywani z automatu. Nie wypełnialam żadnej rubryki, żeby dziecko
                      zapisać. A żeby wypisać jedno z dzieci (w podstawówce, z powodu
                      katechetki - uprzedzając pytanie), musiałam napisać podanie.
                      • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 13:29
                        podaj przepis...
                        • izak31 Re: nie rozumiem 10.03.10, 13:32
                          Jednak kiepsko stoi rozumienie prawa.
                          gdzies na stronie racjonalista.pl czytałam przepisy odnosnie religii
                          w szkole. Generalnie racje mają ci co pisza,ze dzieci na religię
                          trzeba zapisywac a nie wypisywac.
                          • owianka Re: nie rozumiem 10.03.10, 13:34
                            Mówię, jak jest w praktyce.
                      • angazetka Re: nie rozumiem 10.03.10, 13:33
                        Trzeba zrobić w szkole drakę, że łamie prawo. Nigdy się nie poprawi
                        w tym względzie, jeśli nikt nie będzie protestował.
                  • ardzuna Re: nie rozumiem 10.03.10, 20:52
                    ms135pt napisała:

                    > no wlasnie nie rozumiesz
                    > dzieci nie zapisuje sie na religie, bo automatycznie sa na nia
                    zapisane,

                    Bzdura.
                • owianka Re: nie rozumiem 10.03.10, 13:30
                  des4 napisał:

                  > rozwiązanie jest proste, nie zapisywać dziecka na religię...

                  Aha, a może wpuszczać na religię tylko tych w krawatach? Klient w
                  krawacie jest mniej awanturujący się.
                  • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 13:45
                    twoja wypowiedź jest niezrozumiała...

                    jeśli nie chcesz aby twoje dziecko nie chodziło na religię w szkole,
                    nie zapisuj je na nią...jakiś problem???
                    • izak31 Re: nie rozumiem 10.03.10, 13:56
                      O rrany z czytaniem ze zrozumiemiem des4 tez ma problemy. Juz
                      pojawilo sie to na forum,ze w szkolach wszystkie dzieci sa
                      zapisywane automatem na religie a rodzice muszą je wypisywac - jest
                      to nie zgodne z prawem.
                      Czasami głupota poraża
                      • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:02
                        nie są zapisywane automatem, forumowe "rewelacje" mozna o kant
                        dooopy potłuc...

                        prosiłem o podanie przepisu dotyczącego "automatu"...nikt nie
                        podał...

                        jeśli jednak zdarzyłoby się w jednostkowych przypadkach coś takiego,
                        to bazujac na odpowiednich przepisach zgłasza się sprawę do
                        kuratorium, zamiast skomleć na forum GW...
                        • angazetka Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:07
                          Owszem, są zapisywane automatem. Owszem, jest to niezgodne z
                          przepisami. Owszem, jest to praktyka powszechna. Owszem, nalezy z
                          tego tytułu robić draki nie tylko na forum. Czego jeszcze nie
                          rozumiesz?
                          • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:10
                            po raz n-ty proszę o przepisy które ten "automat" wprowadzają???

                            ja zapisywałem, podobnie wszyscy których znam...

                            nie nalezy jednostkowych przypadkow generalizować...
                            • angazetka Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:16
                              Ty naprawdę nie rozumiesz słowa pisanego czy tak tylko udajesz? Nie
                              ma takich przepisów. Na tym polega problem. I nie są to przypadki
                              jednostkowe.
                              • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:22
                                Skąd wiezz, że nie jednostkowe? Bo tak pisza na forum u w
                                racjonaliście i NIE?

                                A jeśli przepisow nie ma, trzeba udac się do kuratorium.
                                • angazetka Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:32
                                  > Skąd wiezz, że nie jednostkowe? Bo tak pisza na forum u w
                                  > racjonaliście i NIE?

                                  Bo chodziłam do szkół róznych, podobnie jak moi znajomi.

                                  > A jeśli przepisow nie ma, trzeba udac się do kuratorium.

                                  Przecież o tym piszę...
                                  • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:41
                                    a ja ma. dziecko w szkole, przyjaciele i rodzina w roznych innych
                                    szkołach i nigdzie nie było automaty...

                                    moje twierdzenie jest tak samo wiarygodne ja twoje no i mamy remis...
                                    • owianka Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:50
                                      des4 napisał:

                                      > a ja ma. dziecko w szkole, przyjaciele i rodzina w roznych innych
                                      > szkołach i nigdzie nie było automaty...
                                      > moje twierdzenie jest tak samo wiarygodne ja twoje no i mamy
                                      remis...

                                      Jedyne, co z niego wynika, to to, że w jednych szkołach jest
                                      automat, a w innych nie ma. Czyli, że w niektórych szkołach
                                      dzieci zapisywane są na religię automatycznie. I proszę Cię, nie
                                      kwestionuj już tego, bo to fakt.
                                      • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:57
                                        dlatego też napisalem, że to sa jednostkowe przypadki, nie norma...
                          • izak31 Des4 prosze 10.03.10, 14:13

                            ROZPORZĄDZENIE MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ
                            z dnia 14 kwietnia 1992 r.
                            w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii
                            w publicznych przedszkolach i szkołach
                            tekst ujednolicony z uwzględnieniem zmian wprowadzonych 25 sierpnia
                            1993 r.

                            (Dz. U. 1993 nr 83 poz. 390) oraz 30 czerwca 1999 r. (Dz. U. 1999 nr
                            67 poz. 753),

                            wszedł w życie 1 września 2002 r.

                            Na podstawie art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o
                            systemie oświaty (Dz. U. Nr 95, poz. 425 i z 1992 r. Nr 26, poz.
                            113) zarządza się, co następuje:

                            § 1

                            1. W publicznych przedszkolach organizuje się, w ramach planu zajęć
                            przedszkolnych, naukę religii na życzenie rodziców (opiekunów
                            prawnych). W publicznych szkołach podstawowych, gimnazjach,
                            ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych, zwanych dalej „szkołami”,
                            organizuje się w ramach planu zajęć szkolnych naukę religii i etyki:

                            1) w szkołach podstawowych i gimnazjach – na życzenie rodziców
                            (opiekunów prawnych),

                            2) w szkołach ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych – na życzenie
                            bądź rodziców (opiekunów prawnych) bądź samych uczniów; po
                            osiągnięciu pełnoletności o pobieraniu religii i etyki decydują sami
                            uczniowie.

                            2. Życzenie, o którym mowa w ust. 1, jest wyrażane w najprostszej
                            formie oświadczenia [przykład niżej], które nie musi być ponawiane w
                            kolejnym roku szkolnym, może natomiast zostać zmienione.

                            3. Uczestniczenie lub nieuczestniczenie w przedszkolnej albo
                            szkolnej nauce religii lub etyki nie może być powodem dyskryminacji
                            przez kogokolwiek i w jakiejkolwiek formie.

                            § 2

                            1. Przedszkole i szkoła mają obowiązek zorganizowania lekcji religii
                            dla grupy nie mniejszej niż siedmiu uczniów danej klasy lub oddziału
                            (wychowanków grupy przedszkolnej). Dla mniejszej liczby uczniów w
                            klasie lub oddziale (wychowanków w grupie) lekcje religii w
                            przedszkolu lub szkole powinny być organizowane w grupie
                            międzyoddziałowej lub międzyklasowej.

                            2. Jeżeli w przedszkolu lub szkole na naukę religii danego wyznania
                            lub wyznań wspólnie nauczających zgłosi się mniej niż siedmiu
                            uczniów (wychowanków), organ prowadzący przedszkole lub szkołę, w
                            porozumieniu z właściwym kościołem lub związkiem wyznaniowym,
                            organizuje naukę religii w grupie międzyszkolnej lub w pozaszkolnym
                            (pozaprzedszkolnym) punkcie katechetycznym. Liczba uczniów
                            (wychowanków) w grupie lub punkcie katechetycznym nie powinna być
                            mniejsza niż trzy.

                            3. Jeżeli w grupie międzyszkolnej lub pozaszkolnym
                            (pozaprzedszkolnym) punkcie katechetycznym uczestniczą uczniowie
                            szkół (wychowankowie przedszkoli) prowadzonych przez różne organy,
                            organy te ustalają, w drodze porozumienia, zasady prowadzenia grup
                            lub punktów katechetycznych.

                            4. W szczególnie uzasadnionych przypadkach organ prowadzący
                            przedszkole lub szkołę, w ramach posiadanych środków, może — na
                            wniosek kościoła lub związku wyznaniowego — zorganizować nauczanie
                            religii danego wyznania w sposób odmienny niż określony w ust. 1—3.

                            5. Dopuszcza się nieodpłatne udostępnianie sal lekcyjnych na cele
                            katechetyczne, w terminach wolnych od zajęć szkolnych, kościołom i
                            związkom wyznaniowym również nie organizującym nauczania religii w
                            ramach systemu oświatowego.

                            §3

                            1. Uczniom, których rodzice lub którzy sami wyrażą takie życzenie (§
                            1 ust. 1), szkoła organizuje lekcje etyki w oparciu o programy
                            dopuszczone do użytku szkolnego na zasadach określonych w art. 22
                            ust. 2 pkt 3 ustawy o systemie oświaty.

                            2. W zależności od liczby zgłoszonych uczniów zajęcia z etyki mogą
                            być organizowane według zasad podanych w § 2.

                            3. Szkoła jest obowiązana zapewnić w czasie trwania lekcji religii
                            lub etyki opiekę lub zajęcia wychowawcze uczniom, którzy nie
                            korzystają z nauki religii lub etyki w szkole.

                            § 4

                            Nauczanie religii odbywa się na podstawie programów opracowanych i
                            zatwierdzonych przez właściwe władze kościołów i innych związków
                            wyznaniowych i przedstawionych Ministrowi Edukacji Narodowej do
                            wiadomości. Te same zasady stosuje się wobec podręczników do
                            nauczania religii.

                            § 5

                            1. Przedszkole lub szkoła zatrudnia nauczyciela religii, katechetę
                            przedszkolnego lub szkolnego, zwanego dalej „nauczycielem religii”,
                            wyłącznie na podstawie imiennego pisemnego skierowania do danego
                            przedszkola lub szkoły, wydanego przez:

                            1) w przypadku Kościoła Katolickiego – właściwego biskupa
                            diecezjalnego,

                            2) w przypadku pozostałych kościołów oraz innych związków
                            wyznaniowych – właściwe władze zwierzchnie tych kościołów i związków
                            wyznaniowych.

                            2. Cofnięcie skierowania, o którym mowa w ust. 1, jest równoznaczne
                            z utratą uprawnień do nauczania religii w danym przedszkolu lub
                            szkole. O cofnięciu skierowania właściwe władze kościołów lub innych
                            związków wyznaniowych powiadamiają dyrektora przedszkola lub szkoły,
                            oraz organ prowadzący. Na okres pozostały do końca roku szkolnego
                            kościół lub inny związek wyznaniowy może skierować inną osobę do
                            nauczania religii, z tym że równocześnie pokrywa on koszty z tym
                            związane.

                            3. Nauczyciel religii prowadzący zajęcia w grupie międzyszkolnej lub
                            pozaszkolnym (pozaprzedszkolnym) punkcie katechetycznym albo uczący
                            na terenie kilku szkół lub przedszkoli jest zatrudniany przez
                            dyrektora szkoły lub przedszkola wskazanego przez organ prowadzący,
                            o którym mowa w § 2 ust. 2 lub przez organ wskazany w porozumieniu,
                            o którym mowa w § 2 ust. 3.

                            4. Nauczycieli religii zatrudnia się zgodnie z Kartą Nauczyciela.

                            § 6

                            Kwalifikacje zawodowe nauczycieli religii określają odpowiednio
                            Konferencja Episkopatu Polski Kościoła Katolickiego oraz właściwe
                            władze zwierzchnie kościołów lub innych związków wyznaniowych – w
                            porozumieniu w Ministrem Edukacji Narodowej.

                            § 7

                            1. Nauczyciel religii wchodzi w skład rady pedagogicznej szkoły, nie
                            przyjmuje jednak obowiązków wychowawcy klasy.

                            2. Nauczyciel religii ma prawo do organizowania spotkań z rodzicami
                            swoich uczniów również poza wyznaczonymi przez szkołę lub
                            przedszkole zebraniami ogólnymi, wcześniej ustalając z dyrektorem
                            szkoły lub przedszkola termin i miejsce planowanego spotkania.

                            3. Nauczyciel religii może prowadzić na terenie szkoły organizacje o
                            charakterze społeczno-religijnym i ekumenicznym na zasadach
                            określonych w art. 56 ustawy o systemie oświaty*. Z tytułu
                            prowadzenia organizacji nie przysługuje mu dodatkowe wynagrodzenie.

                            4. Nauczyciel religii ma obowiązek wypełniania dziennika szkolnego.

                            5. Nauczyciel religii uczący w grupie międzyklasowej
                            (międzyoddziałowej), międzyszkolnej oraz w punkcie katechetycznym ma
                            obowiązek prowadzić odrębny dziennik zajęć, zawierający te same
                            zapisy, które zawiera dziennik szkolny.

                            § 8

                            1. Nauka religii w przedszkolach i szkołach publicznych wszystkich
                            typów odbywa się w wymiarze dwóch zajęć przedszkolnych (właściwych
                            dla danego poziomu nauczania) lub dwóch godzin lekcyjnych
                            tygodniowo. Wymiar lekcji religii może być zmniejszony jedynie za
                            zgodą biskupa diecezjalnego Kościoła katolickiego albo władz
                            zwierzchnich pozostałych kościołów i innych związków wyznaniowych.

                            2. Tygodniowy wymiar godzin etyki ustala dyrektor szkoły.

                            § 9

                            1. Ocena z religii lub etyki umieszczana jest na świadectwie
                            szkolnym bezpośrednio po ocenie ze sprawowania. W celu
                            wyeliminowania ewentualnych przejawów nietolerancji nie należy
                            zamieszczać danych, z których wynikałoby, na zajęcia z jakiej
                            religii (bądź etyki) uczeń uczęszczał.

                            2. Ocena z religii (etyki) nie ma wpływu na promowanie ucznia do
                            następnej klasy
                            • izak31 II częsc - jest tez o rekolekcjach 10.03.10, 14:14

                              3. Ocena z religii (etyki) jest wystawiana według skali ocen
                              przyjętej w danej klasie.

                              4. Uczniowie korzystający z nauki religii lub etyki organizowanej
                              przez organy prowadzące szkoły według zasad określonych w § 2 ust. 2-
                              4 otrzymują ocenę z religii/etyki na świadectwie wydawanym przez
                              szkołę, do której uczęszczają, na podstawie świadectwa katechety lub
                              nauczyciela etyki.


                              §10

                              1. Uczniowie uczęszczający na naukę religii uzyskują trzy kolejne
                              dni zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji
                              wielkopostnych, jeżeli religia lub wyznanie, do którego należą,
                              nakłada na swoich członków tego rodzaju obowiązek. Pieczę nad
                              uczniami w tym czasie zapewniają katecheci. Szczegółowe zasady
                              dotyczące organizacji są przedmiotem odrębnych ustaleń między
                              organizującymi rekolekcje a szkołą.

                              2. O terminie rekolekcji dyrektor szkoły powinien być powiadomiony
                              co najmniej miesiąc wcześniej.

                              3. Jeżeli na terenie szkoły prowadzona jest nauka religii więcej niż
                              jednego wyznania, kościoły i związki wyznaniowe powinny dążyć do
                              ustalenia wspólnego terminu rekolekcji wielkopostnych.

                              § 11

                              1. Do wizytowania lekcji religii upoważnieni są odpowiednio
                              wizytatorzy wyznaczeni przez biskupów diecezjalnych Kościoła
                              Katolickiego i właściwe władze zwierzchnie pozostałych kościołów i
                              innych związków wyznaniowych. Lista tych osób jest przekazana do
                              wiadomości organom sprawującym nadzór pedagogiczny.

                              2. Nadzór pedagogiczny nad nauczaniem religii i etyki, w zakresie
                              metodyki nauczania i zgodności z programem, prowadzą dyrektor szkoły
                              (przedszkola) oraz pracownicy nadzoru pedagogicznego, na zasadach
                              określonych odrębnymi przepisami.

                              3. W uzasadnionych przypadkach wnioski wynikające ze sprawowania
                              nadzoru pedagogicznego mogą być przekazywane odpowiednio biskupowi
                              diecezjalnemu Kościoła Katolickiego oraz właściwym władzom
                              zwierzchnim pozostałych związków wyznaniowych.

                              § 12

                              W pomieszczeniach szkolnych może być umieszczony krzyż. W szkole
                              można także odmawiać modlitwę przed i po zajęciach. Odmawianie
                              modlitwy w szkole powinno być wyrazem wspólnego dążenia uczniów oraz
                              taktu i delikatności ze strony nauczycieli i wychowawców.

                              * Art. 56 Ustawy o systemie oświaty
                              1. W szkole i placówce mogą działać, z wyjątkiem partii i
                              organizacji politycznych, stowarzyszenia i inne organizacje, a w
                              szczególności organizacje harcerskie, których celem statutowym jest
                              działalność wychowawcza albo rozszerzanie i wzbogacanie form
                              działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej szkoły lub
                              placówki.

                              2. Podjęcie działalności w szkole lub placówce przez stowarzyszenie
                              lub inną organizację, o których mowa w ust. 1, wymaga uzyskania
                              zgody dyrektora szkoły lub placówki, wyrażonej po uprzednim
                              uzgodnieniu warunków tej działalności oraz po uzyskaniu pozytywnej
                              opinii rady szkoły lub placówki i rady rodziców.

                              3. W szkołach i placówkach, określonych w przepisach wydanych na
                              podstawie art. 53 ust. 6, oraz w szkołach i placówkach, w których
                              nie utworzono rady szkoły lub placówki, nie stosuje się wymogu
                              uzyskania pozytywnej opinii odpowiednio rady szkoły lub placówki i
                              rady rodziców, o których mowa w ust. 2.

                              O Ś W I A D C Z E N I E
                              My, opiekunowie prawni naszej córki (naszego syna)

                              …………………………………………………….

                              na podstawie art. 1 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Edukacji
                              Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu
                              organizowania nauki religii w szkołach publicznych z następnymi
                              zmianami wyrażamy wolę udziału córki/syna w lekcjach religii w
                              obrządku rzymskokatolickim w Państwa szkole do czasu ukończenia
                              pobierania w niej nauki.

                              ………………..………… ………..……………….

                              Ojciec (Opiekun prawny) Matka (Opiekun prawny)

                              miejscowość i data

                            • des4 Re: Des4 prosze 10.03.10, 14:25
                              i wszystko jasne i proste, trzeba wyrazić zyczenie czy się chce
                              zapisac dziecko na religię czy na etyke...

                              o żadnym "automacie" nie wyczytałem...
                              • angazetka Re: Des4 prosze 10.03.10, 14:33
                                > o żadnym "automacie" nie wyczytałem...

                                Ale rozrózniasz przepisy od praktyki?
                                • des4 Re: Des4 prosze 10.03.10, 14:43
                                  mie nie obchodzi "praktyka" i jednostkowe przypadki, tylko stan
                                  prawny...

                                  dokładnie, ten stan, ktory rzekomo odzwierciedla "wyznaniowość"
                                  panstwa, i "okupację' watykańską...
                                  • angazetka Re: Des4 prosze 10.03.10, 14:50
                                    Stan prawny to nie wszystko, bo papier jest cierpliwy.
                                    • des4 Re: Des4 prosze 10.03.10, 15:00
                                      żyjemy w społeczeństwie obywatelskim, szkoły prowadzone są przez
                                      samorządy, nikt ci nie broni dochodzić prawidlowego egzekwowania
                                      przepisów...

                                      czasy peerelu kiedy pańswo mialo wszstko załatwić i dodatkowo jeszcz
                                      wytrzeć 4 litery, dawno minęły...

                                      jesli wiekszosć społeczeństwa chce zmienić obowiązujacy porzadek
                                      prawny glosuje w wyborach na tych, ktorzy ten porzadek deklarują się
                                      po wygranych wyborach zmienić...

                                      proste, no nie?
                                      • owianka Re: Des4 prosze 10.03.10, 15:32
                                        W społeczeństwie jest tak, że jak jest wielu niezadowolonych, to
                                        znajdzie się w końcu ktoś przebojowy, kto stanie się ich
                                        przedstawicielem i zacznie działać. Trochę tak jak w PRL - nie każdy
                                        niezadowolony był od razu aktywnym opozycjonistą. Nie jest tak, że
                                        każdy z osobna musi zgłębiać przepisy, słać pisma i działać na
                                        własną rękę. Temu służą m.in. dyskusje takie jak ta.

                                        A demokracja to, owszem, rządy większości, ale z poszanowaniem praw
                                        mniejszości, a nie graniem mniejszości na nosie. Poza tym niektóre
                                        przepisy prawa, jak np. zakaz wykonywania kary śmierci, mogą stać w
                                        sprzeczności z głosem większości, jeśli wymaga tego przestrzeganie
                                        praw człowieka.

                                • ardzuna Re: Des4 prosze 10.03.10, 20:55
                                  angazetka napisała:

                                  > > o żadnym "automacie" nie wyczytałem...
                                  >
                                  > Ale rozrózniasz przepisy od praktyki?

                                  Droga dostosowania jest tylko jedna a kuratorium ma obowiązek
                                  zareagować na skargę.
                          • majenkir Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:15

                            angazetka napisała:
                            > Owszem, nalezy z tego tytułu robić draki nie tylko na forum. Czego
                            jeszcze nie rozumiesz?

                            Ja np. nie rozumiem dlaczego w 99% konczy sie to wylacznie draka na
                            forum. W takiej sytuacji nic sie w temacie na lepsze nie zmieni.

                            Wcale sie nie zdziwie, jak za pare lat, zamiast do roboty, tez
                            bedziecie dygac na te rekolekcje wink. Obowiazkowe oczywiscie.
                        • majenkir Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:09

                          des4 napisał:
                          > jeśli jednak zdarzyłoby się w jednostkowych przypadkach coś
                          takiego, to bazujac na odpowiednich przepisach zgłasza się sprawę do
                          > kuratorium, zamiast skomleć na forum GW...

                          I tu sie z Toba zgodze.
                          Niemniej, w dobie koscielnych indeksow i tym podobnych bzdur, ludzie
                          boja sie wychylac wink.
                          • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:12
                            jakich kościelnych indeksów?

                            na stos zawiodą? jakoś na forum antyklerykalizm kwitnie i ma się
                            dobrze...
                            • majenkir Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:24
                              des4 napisał:
                              > jakich kościelnych indeksów?

                              Takich:

                              forum.gazeta.pl/forum/w,567,108416333,108416333,Indeksy_na_zajecian_z_religii_.html

                              > na stos zawiodą? jakoś na forum antyklerykalizm kwitnie i ma się
                              > dobrze...


                              Na forum to kazdy odwazny smile, a potem czytamy jak to siedza po
                              ciemku, udajac, ze ich nie ma w domu, bo ksiadz chodzi po koledzie.
                              Dorosli ludzie tongue_out. Paranoja jakas.....
                              • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:27
                                kolejny jednostokiowy przypadek/pomysł księdza
                                katechety/proboszcza...

                                jeśli wiekszości rodzicow to nie odpowieda, niech zgłosza sprzeciw...
                              • owianka Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:35
                                majenkir napisała:
                                > Na forum to kazdy odwazny

                                Nie uogólniaj - owszem, napisałam na forum, ale i jak trzeba było
                                protest przeciwko pewnemu wydarzeniu z udziałem proboszcza podpisać
                                - pofatygowałam się i podpisałam imieniem i nazwiskiem. Dziecko z
                                religii też zabrałam (również podpisując się nazwiskiem pod
                                podaniem, oczywiście). Na rekolekcje złoszczę się co roku, ale nic
                                nie robię, żeby to zmienić z braku czasu i sił - jak przed chwilą
                                napisałam.

                                • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:43
                                  to się zlość dalej, sama sobie jesteś winna...
                                  • owianka Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:52
                                    To jest forum dyskusyjne, prawda? Więc chyba dobrze trafiłam, żeby
                                    podzielić się swoimi poglądami z innymi?
                            • wieczna-gosia Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:45
                              ale to nie jest kwestia religii w szkole tylko trzech dni wolnego.
                              i arweno- ty masz dzieci w szkole KATOLICKIEJ. w szkole KATOLICKIEJ
                              zupelnie nie dziwiloby mnie obchodzenie swiat w godzinach lekcji,
                              rekolekcji itd, jak jak w szkole ZYDOWSKIEJ nie dziwiloby mnie
                              obchodzenie purim.

                              ale ja mam dziecko w szkole swieckiej. Dlaczego moje dziecko ze
                              szkolyu swieckiej jest zwalniane na 3 dni ze szkoly?
                              • wieczna-gosia Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:45
                                a dodam ze moje dzieci jak najbardziej chodza na religie. Wszystkie.
                              • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:53
                                na mocy prawa...


                                wieczna-gosia napisała:

                                > ale to nie jest kwestia religii w szkole tylko trzech dni wolnego.
                                > i arweno- ty masz dzieci w szkole KATOLICKIEJ. w szkole
                                KATOLICKIEJ
                                > zupelnie nie dziwiloby mnie obchodzenie swiat w godzinach lekcji,
                                > rekolekcji itd, jak jak w szkole ZYDOWSKIEJ nie dziwiloby mnie
                                > obchodzenie purim.
                                >
                                > ale ja mam dziecko w szkole swieckiej. Dlaczego moje dziecko ze
                                > szkolyu swieckiej jest zwalniane na 3 dni ze szkoly?
                              • arwena_11 Re: nie rozumiem 10.03.10, 16:40
                                to może zawalcz w szkole. Ja w liceum nie byłam zwalniana z lekcji.
                                Mieliśmy krótsze 4h, a potem kto chciał do koscioła na rekolekcje. U
                                ciebie jakoś dziwnie to zorganizowane jest.
                              • martishia7 Re: nie rozumiem 10.03.10, 16:43
                                Ale Gosiu, z rozporządzenia powyżej wynika, że dzieci które uczestniczą w
                                rekolekcjach, mają usprawiedliwioną nieobecność na zajęciach. Szkoły to nie
                                zwalnia z obowiązku przeprowadzenia zajęć. I chociażby miało się na lekcjach
                                pojawić jedno dziecko to zajęcia powinny się odbyć. O to zawsze możesz się
                                handryczyć smile
                          • owianka Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:26
                            Wiesz co, jeśli o mnie chodzi - nie mam po prostu na to czasu. Przy 5
                            dzieci i pracy zawodowej dodatkowe pisanie (rzetelnych) pism,
                            (uzasadnionych) skarg, zgłębianie przepisów, spotykanie się z ludźmi
                            byłoby zadaniem ponad siły i możliwości czasowe. Do tego trzeba też
                            mieć zacięcie społecznika, a akurat ja nie jestem tym typem. W związku
                            z tym tylko rzucam temat na forum. Żeby przynajmniej w naszym gronie o
                            tym podyskutować.
                    • owianka Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:42
                      des4 napisał:

                      > jeśli nie chcesz aby twoje dziecko nie chodziło na religię w
                      szkole,
                      > nie zapisuj je na nią...jakiś problem???

                      Reprezentujesz podejście: nie podoba się, to fora ze dwora. A ja
                      chcę, żeby moje dzieci chodziły na religię, ale wolałabym, żeby
                      odbywała się ona w sali katechetycznej. I wolałabym, żeby dyrekcje 3
                      szkół państwowych w moim mieście nie były świętsze od papieża i nie
                      odwoływały pełnych 3 dni zajęć szkolnych dla 30 minut rekolekcji. To
                      NAPRAWDĘ nie znaczy, że chcę się odwrócić od kościoła i wiary,
                      spróbuj to zrozumieć.
                      • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 14:56
                        widocznie większośc rodzicow życzy sobie jednak religii w szkole,
                        zresztą nie dziwię się im bo to i wygodniej i bezpieczniej, niż
                        wozić je ekstra wieczorem...

                        trudno, zejemy w demokracji, ktora nie jest idealnym ustrojem tylko
                        stosuje kompromis, nikt nie byłby w stanie zrealizować odrebnych
                        życzen każdego rodzica...

                        dyrekcje nie są świętsze od papieża, odpowiednie przepisy
                        przytoczone wyżej przewidują 3 dni na rekolekcje...
                        • aiwlysji Re: nie rozumiem 10.03.10, 15:24
                          wiesz co mnie najbardziej brzydzi w calej sprawie......to, ze musze walczyc w imieniu siedmiolatka, ktory nie wiele jeszcze rozumie z zycia!
                          kazdy kto choc troche liznal psychologii wie jakie to trudne, musze wytlumaczyc siedmiolatkowi swoje stanowisko..wiesz kochanie bo my jestesmy niewierzacy i dlatego musisz przesiedziec 2h tygodniowo w biblitece, dlatego ty na rekolekcje nie pojdziesz a potem wiekszosc klasy moze wytknac cie palcami!
                          czy ja mam jakas alternatywe, czy ja moge wybrac szkole bez religii? ( pytania retoryczne)
                          ty nic nie zrozumiesz des4 bo przezera cie milosc do blizniego swego.
                          zreszta takich jak ty jest masa, polska masa katolickasmile
                          • angazetka Re: nie rozumiem 10.03.10, 16:10
                            A ktoś go wytyka palcami czy tak go straszysz na zapas?
                        • aiwlysji Re: nie rozumiem 10.03.10, 15:32
                          powiem ci cos jeszcze des4, wlasnie owa demokracja zniszy to w co wierzysz, dzis ty szydzisz z inny, jutro inni beda szydzic z ciebe! dobrze widac trendy w UE, mam zmysl obserwacji i widze co nadchodzi, jedyna sluszna ideologia uni europejskiej. najsmieszniejsz jest to, ze ja wciaz jestem za wolnym wyborem, WOLNOSC od takich jak ty, czy od takich, ktorzy wierza bezgranicznie UE. Wolnosc wlasnych mysli!
                          gdybys ty wyciagnela reke do takich jak ja ( lekcje religii przy kosciele) wtedy tacy jak ja przylaczyliby sie do ciebie w obronie twojej wolnosci do wiary.
                          • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 21:19
                            walnij se cioteczko ćwiartuchnę i poczytaj dziecku marxa na
                            dobranoc...

                            po marxie zrozumie wszystko, hehe...
                        • maurra Re: nie rozumiem 10.03.10, 17:35
                          des4 napisał:
                          > widocznie większośc rodzicow życzy sobie jednak religii w szkole>

                          od czasów konkordatu NIKT NIGDY nie spytał większości rodziców, co sobie w kwestii religii czy rekolekcji życzy.
                          Kościół życzliwie otwarty na sugestie wiernych a więc pytający większość o zdanie przed podjęciem decyzji? jaja se robisz
                          KK zdanie większości nie interesuje
                          • des4 Re: nie rozumiem 10.03.10, 21:20
                            nikt nie broni rozpisać referendum...100 tys. podpisów wystarczy...

                            do dzieła...
                            • maurra Re: nie rozumiem 10.03.10, 22:53
                              des4 napisał:
                              > nikt nie broni rozpisać referendum...100 tys. podpisów wystarczy.

                              referendum to jest taki wynalazek, który się stosuje PRZED podjęciem decyzji a
                              nie po jej wprowadzeniu cichcem tylnymi drzwiami. Podstawowe reguły demokracji
                              się tu kłaniają
                              • des4 Re: nie rozumiem 11.03.10, 08:06
                                jakimi "tylnymi drzewiami"? decyzje o zawarci konkordatu podjąl rząd
                                utworzony przez ugrupowania, które wszem i wobec głosiły to w swoim
                                programi wyborczym....

                                teoria spiskowa się klania???
                                • maurra Re: nie rozumiem 11.03.10, 08:37
                                  konkordat podpisał rząd pomimo otrzymanego wcześniej votum nieufności, w pracach
                                  nad konkordatem pominięto parlament + zlekceważono zarzuty o niekonstytucyjności
    • mamabasia Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 16:25
      Jak ktoś ma zainteresowania to spedzi ten czas dobrze.
      Nie widzę problemu.
      • owianka Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 16:34
        A jeśli nie ma?
        • des4 Re: 40 minut rekolekcji 10.03.10, 21:21
          to tylko współczuć...

          nobody's perfect, hehe...
    • 0golone_jajka a u mnie w szkole 10.03.10, 22:50
      dzieci poszły na rekolekcje tylko na religii, pozostałe lekcje odbywały się normalnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka