10.05.10, 17:00
Witam,
Ostatnio przekonałam się do stringów. Nie mogłam znaleźć dla mnie wygodnych
majtek, aż w końcu odkopałam z dna szafy 3 pary stringów. I powiem to jest to
trafiłam w dziesiątkę - i teraz mam kilka pytań:
- możecie polecić dobre stringi w rozsądnej cenie.
- i czy też lubicie je nosić
- za i przeciw stringom
ja nie widzę żadnych - przeciw.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • oxygen.100 Re: Stringi 10.05.10, 17:19
      Kiedys nosilam sporadycznie. Teraz nie. Poczekaj az dostaniesz infekcji od
      szurka w tylku to bedzie po zabawietongue_out Wrocisz do cieplych barchanowych reformtongue_outP
    • pulcino3 Re: Stringi 10.05.10, 17:19
      Nie jestem fanką stringów. Noszę je od wielkiego dzwonu, a to dlatego, że miałam
      przez nie częste infekcje pochwy. Czy wiesz o tym, ze ten cieniutki pasek który
      się wrzyna w tyłek, jest później siedliskiem bakterii kałowych, które przenoszą
      się do pochwy i mogą powodować różnorakie infekcje ? wink
      • dzoaann Re: Stringi 10.05.10, 17:24
        dla mnie przeciw jest ich wyglad oraz fakt, że zeby zobaczyc majtki to trzeba
        doope rozchylicsad jakos wolę na odwrót.
        czemu faceci nie są tacy głoopi i nie dali sie wkrecić w stringi?
    • cherry.coke Re: Stringi 10.05.10, 17:24
      Niestety nie lubie, bo nie lubie tego uczucia wrzynania sie w zadek i nie bylam
      w stanie sie do tego przyzwyczaic.
    • gku25 Re: Stringi 10.05.10, 17:32
      Nosiłam kiedyś namiętnie. Po porodzie nie mogęsad
    • dzika41 Re: Stringi 10.05.10, 17:34
      Nie lubię.
      Nie wygodnie mi z sznurkiem w d....
      wink
    • sanrio Re: Stringi 10.05.10, 17:35
      ???? ostatnio? chyba przespałaś ostatnią dekadę,a wręcz 15-lecietongue_out
      • sanrio Re: Stringi 10.05.10, 17:42
        przeczytałam wszystkie odpowiedzi i oczom nie wierzę! Ja noszę stringi od
        1997r., byłam wtedy w liceum, jakoś nie mam infekcji pochwy (?) od majtek, dbam
        o higienę jakby. Nie widzę żadnych minusów, za to widzę od groma minusów
        zwykłych majtek, a przede wszystkim estetyczne: większość spodni jest obcisła na
        pupie, fatalnie wyglądają odznaczające się majtasy...Zresztą, tzw.stringów jest
        kilka rodzajów i nie zawsze oznacza to wąziutki pasek w tyłku, często jest to
        kilkucentymetrowy kawałek materiału.
        • majenkir Re: Stringi 10.05.10, 17:50

          sanrio napisała:
          > nie zawsze oznacza to wąziutki pasek w tyłku, często jest to
          > kilkucentymetrowy kawałek materiału.

          ...w tyłku wink
          • sanrio Re: Stringi 10.05.10, 21:33
            > ...w tyłku wink

            hahaha, no zależy jaki kto ma rozstawsmile
        • oxygen.100 Re: Stringi 13.05.10, 10:54
          jakoś nie mam infekcji pochwy (?) od majtek, dbam o higienę jakby.

          Naprawde? To cudownietongue_outP

          Moja droga sklonnosc do infekcji lub ich braku jest sprawa niekoniecznie zalezna
          od higieny. Raczej od sklonnosci albo sie je lapie co i rusz albo nie
          • sanrio Re: Stringi 13.05.10, 16:58
            nie żartuj,serio? właśnie dokładnie to pisałam - nie ma związku z majtkami a
            infekcjami pochwy, zależy to: "Raczej od sklonnosci albo sie je lapie co i rusz
            albo nie"
            • sanrio Re: Stringi 13.05.10, 16:59
              - nie ma związku z majtkami a

              "pomiędzy majtkami" miało być
    • pitahaya1 Re: Stringi 10.05.10, 18:09
      Nosiłam, noszę i nosić będę.
      Zakładam zarówno pod jeansy jak i letnie sukienki czy spodnie. Nie ma nic
      piękniejszego niż białe majtasy pod cienkimi letnimi spodniami. Niby można
      założyć cieliste ale gdzie tam, lepiej białesmile
      Póki co nie mam problemów ze zdrowiemsmile
      Ale muszę przyznać, że przetestowałam sporo stringów i teraz wiem, które kupować.
      Tak jak w przypadku innej bielizny, tak i tu są lepsze i gorsze egzemplarze.
      Stringi z koronki gryzły w d..niemiłosiernie. Miałam takie delikatne "ą", "ę". W
      ciągu kilku minut potrafiły się zwinąć w rulonik i wleźć gdzie nie trzeba.

      Teraz mam Gattę, w różnych kolorach i modelach. Kupuję je od paru lat.

      Stringi, które wrzynają się między pośladki są przeważnie...o rozmiar za małe
      lub za bardzo wyciętesmile))))
      I tu jest problem.
      • mona_mayfair Re: Stringi 10.05.10, 19:18
        Noszę od... nie pamietam kiedy smile W wiekszosci sa gladkie, bawelniane. Koronki i
        inne takie nie sa specjalnie wygodne.
      • labellaluna Re: Stringi 12.05.10, 13:23
        Stringi, które wrzynają się między pośladki są przeważnie...o rozmiar za małe
        > lub za bardzo wyciętesmile))))
        > I tu jest problem.


        Święte słowa! Stringi muszą być o rozmiar większe niż zwyczajowo noszona bielizna, tylko wtedy nie będą uwierać. Bardzo ważny jest też materiał - ja noszę tylko takie jakby tiulowe, bawełniane odpadają w moim przypadku.

        Stringi noszę od ponad 10-lat i nie mam zamiaru tego zmieniać. Nienawidziłam uczucia, gdy majtasy opinały mi pośladki, a spodnie nie ślizgały się po skórze tylko tak jakby przyklejone do gaci były.
    • hanalui Re: Stringi 10.05.10, 19:25
      Tez czytam i oczom nie wierze ze wiekszosc w majtasach big_grin.
      Odkad zalozylam pierwsze stringi kazde potem wydawaly mi sie
      olbrzymimi majtorami wink, wiec w zasadzie majtek nie posiadam, jedyne
      to takie bezszwowe z lycry ktorych uzywalam po porodzie do trzymania
      podpaski. Nie zauwazylam by okres noszenia stringow zmienil moja
      zdrowotnosc. Okres ciazy tez w stringach i tez bez zadnych chorob,
      infekcji, zapalen. Moze zwyczajnie dbam o higiene, wietrzenie
      dolnych partii tez ma swoje + wink tongue_out, stad moze brak infekcji.
      No i warto by panie nienoszace stringow mialy lustro i widzialy
      swoja pupe w jasnych lub obcislych spodniach i majtasach, nie ma nic
      fajniejszego niz posladek przeciety na 2 czesci - nawet u bardzo
      szczuplch osob lub fikusna koroneczka wycisnieta na spodniach wink
      • franczii Re: Stringi 10.05.10, 19:51
        Na posladki, ktore majtki sa w stanie przeciac na pol polecam cwiczeniabig_grin
        Do stringow nie mam nic i czasem zakladam do niektorych strojow ale jestem
        ostrozniejsza odkad zobaczylam swoj tylek odziany w cienkie biale letnie spodnie
        i w stringi pod nimi. Niestety o tym , ze jakiekolwiek majtki na sobie mialam
        wiedzialam tylko ja, nikt inny mi nie uwierzyl i w dodatku to w pracy bylobig_grin
        • hanalui Re: Stringi 10.05.10, 22:15
          Cytat franczii napisała:
          jestem
          > ostrozniejsza odkad zobaczylam swoj tylek odziany w cienkie biale
          letnie spodni
          > e
          > i w stringi pod nimi. Niestety o tym , ze jakiekolwiek majtki na
          sobie mialam
          > wiedzialam tylko ja, nikt inny mi nie uwierzyl i w dodatku to w
          pracy bylobig_grin


          Czy to znaczy ze podczas porannej kawy twoi wspolpracownicy
          dywagowali czy masz majtki czy nie i na dodatek zadawali ci takie
          pytanie? surprised?
          • deodyma Re: Stringi 11.05.10, 09:34

            > Czy to znaczy ze podczas porannej kawy twoi wspolpracownicy
            > dywagowali czy masz majtki czy nie i na dodatek zadawali ci takie
            > pytanie? surprised?



            w naszym kraju wszystko jest mozliwe i mnie osobiscie nic juz nie
            zdziwi.
            kilka ladnych lat temu moi wspolpracownicy, lacznie z kierowniczka
            na czele zadawali mi pytania, ale odnosnie stanika.
            mialam wtedy ubaw po pachybig_grin
          • franczii Re: Stringi 11.05.10, 12:23
            Nie wiem, czy akurat przy porannej kawie raczej jeszcze gorzej bo podczas
            wykonywania pracy. Kolega robil zdjecia obiektow, ja tamtedy przechodzilam i
            przypadkiem znalazlam sie na kilku zdjeciach, tylem. W lustrze nigdy sie tak
            nie widzialam, material tych spodni nigdy nie wydawal mi sie zbyt przezroczysty,
            dopiero na zdjeciu ewidentnie wyszedl brak majtek pod spodembig_grin Gdyby to nie
            chodzilo o mnie a o kogo innego tez bym sobie pomyslala, ze to tak troche glupio
            z golym tylkiem w pracybig_grin
            • moofka Re: Stringi 11.05.10, 12:50
              a nie wytarczylo zadka przed lustrem zobaczyc?
              no nie wierze
              ja tam zawsze ogladam jak co na dupie lezy
              a juz biale spodnie bym sto razy ogladala, czy aby na co paskudnego nie
              siadlam big_grin
              • cherry.coke Re: Stringi 11.05.10, 12:57
                moofka napisała:

                > a nie wytarczylo zadka przed lustrem zobaczyc?
                > no nie wierze
                > ja tam zawsze ogladam jak co na dupie lezy
                > a juz biale spodnie bym sto razy ogladala, czy aby na co paskudnego nie
                > siadlam big_grin

                Zalezy jeszcze od swiatla... Ciuchy w domu nieprzejrzyste potrafia ladnie
                przeswitywac gdzie indziej smile
              • franczii Re: Stringi 11.05.10, 14:05
                No toz ja sie zawsze wyogladam w lustrze tylem a stringi specjalnie zalozylam bo
                sie pod potkami nie odznaczaly. Tym bardziej mi potem glupio bylo, ze tak
                paradowalam w pracy nieswiadoma niczego do czasu zrobienia owej nieszczesnej
                fotki. Potem zainwestowalam w majtki cielistebig_grin
      • kfiatuszek80 Re: Stringi 11.05.10, 11:37
        , nie ma nic
        > fajniejszego niz posladek przeciety na 2 czesci


        ło matko to sa takie majty co takie cuda potrafią zrobicwink?na takie
        posladki co to je stringi na dwie czesci przecinaja to chyba jakieś
        cwiczenia by się zdałytongue_out
        • hanalui Re: Stringi 11.05.10, 15:47
          kfiatuszek80 napisała:

          > , nie ma nic
          > > fajniejszego niz posladek przeciety na 2 czesci
          >
          >
          > ło matko to sa takie majty co takie cuda potrafią zrobicwink?na
          takie
          > posladki co to je stringi na dwie czesci przecinaja to chyba
          jakieś
          > cwiczenia by się zdałytongue_out

          To bylo o zwyklych majtach co przecinaja posladek na pol - po
          skosie tongue_out
          • cherry.coke Re: Stringi 11.05.10, 15:57
            hanalui napisała:

            > To bylo o zwyklych majtach co przecinaja posladek na pol - po
            > skosie tongue_out

            No ale to trzeba miec albo duzo za ciasne majtki, albo bardzo sflaczaly zadek? W
            obu przypadkach przewaga stringow jest zadna - za ciasne to koszmar, a
            sflaczalemu zadkowi tez urody nie dodadza, jak sie bedzie przelewac smile
            • martishia7 Re: Stringi 11.05.10, 16:51
              Noszenie za ciasnych gaci to est raczej na ulicy "chleb powszedni". O stanikach
              nie wspomnę.
            • hanalui Re: Stringi 11.05.10, 18:39
              Cytat cherry.coke napisała:

              > hanalui napisała:
              >
              > > To bylo o zwyklych majtach co przecinaja posladek na pol - po
              > > skosie tongue_out
              >
              > No ale to trzeba miec albo duzo za ciasne majtki, albo bardzo
              sflaczaly zadek?
              > W
              > obu przypadkach przewaga stringow jest zadna - za ciasne to
              koszmar, a
              > sflaczalemu zadkowi tez urody nie dodadza, jak sie bedzie
              przelewac smile
              >

              No nie wiem, rzecz gustu, jak dla mnie nawet sflaczaly, gruby
              tylek zdecydownaie lepiej wyglada jak ma 2 posladki a nie 4 wink big_grin
    • kali_pso Re: Stringi 10.05.10, 19:37

      Noszę, ale bez euforii.
      Zwłaszcza latem pod sukienką są supersmile
      • czarny_eda82 Re: Stringi 10.05.10, 19:51

        innych nie uważam
        tylko stringi
        nawet nie mam innych
    • angazetka Re: Stringi 10.05.10, 20:33
      Nie noszę, nie lubię, wkurzają mnie.
      • loganmylove Re: Stringi 10.05.10, 22:49
        Nosiłam ale bez większego przekonania, przewalają się w szufladzie. Wolę zwykłe
        bawełniane figi. Koronki to na rozbierana randkęsmile Zresztą mam masakrystyczne
        skłonności do wszelakich infekcji okolic intymnych mimo utrzymywania higienysmilei
        też słyszałam że stringi mogą im sprzyjać więc na wszelki wypadek wolę sobie
        odpuścićsmile
    • anorektycznazdzira Re: Stringi 10.05.10, 22:45
      strasznie mnie irytują, jestem wrażliwa tu i ówdzie na wrzynanie się.
      mam kilka par, ale zakładam raczej w celu rychłego zrzucenia, nie
      wytrzymuję piłowania sznurem po de całego dnia.
      I nie widzę w tym problemu, kto ostatnio był w "bieliźnianym" chyba
      dostrzegł, że wisi na wieszakach bardzo wiele ciekawych alternatyw do
      gaci cioci oraz barchanów. Nie ma problemu z założeniem na siebie
      czegoś fajnego, co nie uszkadzałoby tyłka.
    • morgen_stern Re: Stringi 10.05.10, 23:00
      Noszę rzadko, do obcisłych spodni materiałowych itd. Mam zresztą
      raptem kilka par.
      Pomijając większe prawdopodobieństwo infekcji uważam - z pełną powagą
      - że rozebrany damski tyłek w stringach wygląda ciulato. Nawet
      najładniejszy.

      No i rzeczywiście, są tylko cudne stringi i babcine barchany tongue_out
      Ja akuratnie jestem wielbicielką szortów i takich bardziej wyciętych
      fig, ten krój się chyba tanga nazywa.
    • gacusia1 Re: Stringi 10.05.10, 23:08
      Nosze je od okolo 7 lat(nie te same rzecz jsna tongue_out ) Najlepsze,jaki
      mi sie udalo kupic to marki Kelvin Klein.
      Nie widze przeciw noszeniu stringow nic!
      • ajko Re: Stringi 11.05.10, 09:04
        To chyba nosisz podróby,bo marka to Calvin Klein(CK).
        Nie żebym była upierdliwa,ale bardzo lubięsmile.
    • adsa_21 Re: Stringi 11.05.10, 08:43
      nie znosze stringow,nigdy nie nosilam,ani to ladne ani seksowne.
    • mgd3 Re: Stringi 11.05.10, 09:08
      E... też uważam że w dupę się wbijają i wyglądają badziewnie uncertain
      Mój kumpel to kiedyś trafnie opisał że wygląda to jakby dupa majtki zjadła wink
      • bweiher Re: Stringi 11.05.10, 09:37
        mgd3 napisała:

        > Mój kumpel to kiedyś trafnie opisał że wygląda to jakby dupa
        majtki zjadła wink


        Buhahahahhahah..... big_grin big_grin o matko,aż mi łzy poleciały ze śmiechu.
        Dobra,dobre!! Puszcze ten tekst w obieg big_grin

        Co do pytania,to mam kilka par stringów,pod jasne
        spodnie/sukienkę/coś obcisłego.
        Ale ogolnie nie lubię.Męcze sie wtedy okrutnie.Pasek szoruje mi
        rów tongue_out
        Wolę jak ktoś wyzej napisał TANGA.
      • estelka1 Re: Stringi 11.05.10, 14:19
        big_grin mocny tekst big_grin hihi czyli moja d... nie ma żadnych hamulców. Tyle gaci pożarła, że w szufladzie prawie same strzępy, czy tam stringi
    • aluc Re: Stringi 11.05.10, 09:11
      od najwcześniejszego dzieciństwa największym moim koszmarem były
      majty wrzynające się w tyłek

      stringi przynajmniej wrzynają się z założenia wink

      btw, w życiu nie miałam bardziej poobcieranego tyłka niż na początku
      pierwszej ciąży, jak sobie z powodów ogólnozdrowotnych zapodałam
      majty zamiast stringów, widać tyłek mi się do majtów nie nadaje
    • martishia7 Re: Stringi 11.05.10, 09:34
      Noszę i lubię. Tak jak któraś z pań powyżej - zawsze nienawidziłam wrzynających
      się w tyłek, pofalowanych gaci. A stringi mają tylko jeden cienki pasek, z
      założenia wink Doradzam wybierać takie z dużą zawartością bawełny - to sprzyja
      "wietrzeniu". Chwalę sobie np. Triumpha, ale kilka znakomitych par zdarzyło mi
      się kupić w, Atlanticu, Reserved (mam jedne z 5 lat i są chyba nie do zdarcia) i
      H&M.
      Jest jedna sytuacja w której ich nie noszę, i jest to jazda na rowerze. Na tę
      okoliczność mam majty typu szorty i to jest jedyna alternatywa dla stringów,
      wszelkie stany pośrednie są dla mnie nie do przyjęcia. Zimą, zwłaszcza kiedy
      kładzie się spódnicę konieczne są angorkowe gacie na rajstopy, bo inaczej sopel
      z tyłka wink
      • kfiatuszek80 Re: Stringi 11.05.10, 11:29
        Nosze owszem ale to ze powoduja infekcje pochwy to prawda.na tym
        sznurku co w pupie siedzi przeciez mnóstwo bakterii kałowych
        jest,siłą rzeczy wnikna do pochwy nie ma bata.Oczywiscie nie jest
        regułą ze kazda fanka stringów bedzie zaraz jakas infekcje miała ale
        tak być może.
        • martishia7 Re: Stringi 11.05.10, 11:34
          Naprawdę sugeruję wycierać tyłek po poważniejszym posiedzeniu. A jak komuś nie
          starcza to zwilżyć papier. A jak to nie starcza, to przetrzeć wilgotną chusteczką.
          Już prędzej przyczyną infekcji będzie seks oralny niż te nieszczęsne stringi -
          flora bakteryjna w paszczy jest groźniejsza niż ta w tyłku, za przeproszeniem.
          Za to owszem szkodzą gacie nieprzewiewne, niezależnie od ich fasonu.
        • sueellen Re: Stringi 11.05.10, 11:38
          Ja mam obsesję, po zrobieniu kupy jeśli tylko jest taka mozliwośc idę pod
          prysznic lub korzystam z bidetu.
          • sanrio Re: Stringi 11.05.10, 11:43
            sueellen napisała:

            > Ja mam obsesję, po zrobieniu kupy jeśli tylko jest taka mozliwośc idę pod
            > prysznic lub korzystam z bidetu.

            ale widzisz, dziewczyny tutaj niestety nie tylko nie myją, ale także nie
            podcierają pupy, co wnoszę po komentarzach dot.bakterii kałowych, bez urazytongue_out
            • kfiatuszek80 Re: Stringi 11.05.10, 12:25
              Zwykłe majty ,przynajmniej moje,do d... nie wlaza,owszem i na nich
              są bakterie ale napewno mniej niż na sznurku który znajduje sie w
              bezpośrednim kontakcie z odbytem.co do podcierania ,robię to owszem.
              Nie znaczy to jdnak że wogóle stringów nie nosze,zdarza sie ze
              wkładam -często na noc co by mezowiu miło byłotongue_out
            • cherry.coke Re: Stringi 11.05.10, 12:47
              sanrio napisała:

              > ale widzisz, dziewczyny tutaj niestety nie tylko nie myją, ale także nie
              > podcierają pupy, co wnoszę po komentarzach dot.bakterii kałowych, bez urazytongue_out

              No bez ekstremow... Jak ktos chory ci kichnie w twarz, to tez uwazasz, ze
              wystarczy sie wytrzec, zeby pozbyc sie wszystkich bakterii?
            • ledzeppelin3 Re: Stringi 11.05.10, 15:12
              Niektóre dziewczęta tutaj, bez urazy, winny wrócić na lekcję biologii. Nauczą
              się tam, że bakterie kałowe nie znajdują się WYŁĄCZNIE w kale, choć przyznam, iż
              nazwa jest myląca.
              • sanrio Re: Stringi 11.05.10, 21:27
                ledzeppelin3 napisała:

                > Niektóre dziewczęta tutaj, bez urazy, winny wrócić na lekcję biologii. Nauczą
                > się tam, że bakterie kałowe nie znajdują się WYŁĄCZNIE w kale, choć przyznam, i
                > ż
                > nazwa jest myląca.

                no dokładnie potwierdzasz mój wniosek: nie tylko w kale, toteż na zwykłych
                majtkach również się czają, tak? Tak. Nie trzeba stringów żeby je znaleźć.
            • hanalui Re: Stringi 11.05.10, 15:49
              Cytat sanrio napisała:

              > sueellen napisała:
              >
              > > Ja mam obsesję, po zrobieniu kupy jeśli tylko jest taka
              mozliwośc idę pod
              > > prysznic lub korzystam z bidetu.
              >
              > ale widzisz, dziewczyny tutaj niestety nie tylko nie myją, ale
              także nie
              > podcierają pupy, co wnoszę po komentarzach dot.bakterii kałowych,
              bez urazytongue_out


              O braku bidetu chyba nie nalezy wspominac tongue_out big_grin
          • pulcino3 Re: Stringi 11.05.10, 18:38
            Jak pierdniesz, to też lecisz od razu tyłek umyć?
            Czy ty z tych nie pierdzących?
            • sanrio Re: Stringi 11.05.10, 21:28
              > Czy ty z tych nie pierdzących?

              ja? ja z pierdzących, jak najbardziejbig_grin Tyle tylko, że czy pierdnę w majtach czy
              w stringach to jeden pies.
              • pulcino3 Re: Stringi 12.05.10, 12:03
                oj, kłóciłabym się
                • pulcino3 Re: Stringi 12.05.10, 12:21
                  W życiu nie uwierzę, że TO, to samo. Pasek/sznurek stringów wrzyna się w tyłek (
                  bo taka jest idea i konstrukcja tych majtek), a nie że mają odstawać czy
                  zwisać. Co za tym idzie, skoro się wrzynają centralnie w rów mają bliższy
                  kontakt z odbytem,niż inne majtki które mają kontakt głównie z pośladkami. Przy
                  schylaniu się, siadaniu itp. ruchach jest duże prawdopodobieństwo, że pasek
                  stringów obcierający odbyt może otrzeć też pochwę ( czy okolice pochwy). Więc
                  wszelkie teksty typu, że to niemożliwe, żeby nosząc stringi można się nabawić
                  infekcji, można wsadzić w bajki o mchu i paproci. Jak kogoś w dalszym ciągu to
                  nie przekonuje, proponuję przeprowadzić badanie statystyczne ile kobiet
                  noszących stringi borykało się z infekcjami pochwy i czy przyczyna mogła leżeć w
                  stringach. Obstawiam, że TAK.
                  • pulcino3 Re: Stringi 12.05.10, 12:28
                    I wcale nie chodzi o to, czy ktoś super podciera tyłek a ktoś inny tylko się
                    obtrzepie. Flora bakteryjna ma to do siebie, że różne czynniki wpływają na jej
                    stan. Człowiek puszcza gazy, poci się również w tych okolicach, wszak to tylko
                    skóra z porami.
                    • pulcino3 Re: Stringi 12.05.10, 12:32
                      ale nie jestem lekarzem, tak mi podpowiada moja intuicja...
        • sanrio Re: Stringi 11.05.10, 11:41
          kfiatuszek80 napisała:

          > Nosze owszem ale to ze powoduja infekcje pochwy to prawda.na tym
          > sznurku co w pupie siedzi przeciez mnóstwo bakterii kałowych
          > jest,siłą rzeczy wnikna do pochwy nie ma bata

          ale to jest jakaś mądrość ludowa, czy macie na to konkretne źródło? Myślisz, że
          na majtkach nie siedzi mnóstwo bakterii kałowych?
          • morgen_stern Re: Stringi 11.05.10, 12:30
            Tak tak, mądrość ludowa, którą mi powtarzało kilku ginekologów wink
            WSZYSCY odradzali noszenie stringów.
            • kfiatuszek80 Re: Stringi 11.05.10, 12:41


              morgen_stern napisała:

              > Tak tak, mądrość ludowa, którą mi powtarzało kilku ginekologów wink
              > WSZYSCY odradzali noszenie stringów.
              >
              no i prosze smile
              • morgen_stern Re: Stringi 11.05.10, 15:02
                Podobnie zresztą, jak codzienne używanie wkładek, nawet tych
                cieniutkich. I gacie z dużą domieszką sztucznych włókien. Odradzali
                znaczy smile

                A majtki "pofalowane na tyłku" to ja nosiłam za PRL-u, kiedy była
                tylko gumka w pasie i badziewny, nierozciągliwy materiał. Żadne figi
                czy tangi mi się na tyłku nie falują smile
                • sanrio Re: Stringi 11.05.10, 21:34
                  Eej, żeście się uparły na te biedne stringi i bakterie.
                  Ja tam bym chciała z jakiegoś specjalistycznego źródła tą tezę przeczytać, wtedy
                  może uwierzę, bo teraz to widzę jedno: jedne panie mają nawracające infekcje
                  pochwy i dodają do tego ideologie np.typu: to od stringów, wkładki,
                  nieprzewiewnych majtów; inne nie mają a noszą całe życie stringi, wkładki
                  24/dobę i tampony na noc. I tak to właśnie jest.
                  • morgen_stern Re: Stringi 12.05.10, 09:04
                    Ale nie rozumiesz, kobieto, że to nie mój wymysł, tylko słyszę taką
                    opinię od KAŻDEGO ginekologa, do którego chodzę?
                    • sanrio Re: Stringi 12.05.10, 09:09
                      morgen_stern napisała:

                      > Ale nie rozumiesz, kobieto, że to nie mój wymysł

                      rozumiem.
                      Nie irytuj się bo ci żyłka pękniewink ja nie słyszałam od żadnego ginekologa
                      nigdy, a widzieli że mam je na tyłku, więc pozwól że pozostanę przy swoim
                      zdaniu. Mogę? Dzień dobry, tak przy okazjismile
                      • morgen_stern Re: Stringi 12.05.10, 09:14
                        Nie irytuję się, mam świetny nastrój, więc o moje żyłki się nie martw.
                        Nie pisz tylko, że to czyjś wymysł, "bo ty nigdy o tym nie słyszałaś".
                        • sanrio Re: Stringi 12.05.10, 09:29
                          Ykhm...może zacytujesz? Moją wypowiedź, gdzie stoi "uważam, że to X/Y wymysł"?
                          Bezowocna polemika, gdyż Ty również droga Morgen nie uznajesz kwestii, że ktoś
                          może NIE MIEĆ infekcji od stringów i nigdy jej nie będzie miał, ponieważ taka
                          jego (jej) fizjologia.
                          • morgen_stern Re: Stringi 12.05.10, 09:44
                            Zacytuję, pod warunkiem, że ty zacytujesz, gdzie napisałam, że "droga
                            Morgen nie uznajesz kwestii, że ktoś może NIE MIEĆ infekcji od
                            stringów i nigdy jej nie będzie miał, ponieważ taka jego (jej)
                            fizjologia."

                            Będę niezmiernie wdzięczna.
                            • morgen_stern Re: Stringi 12.05.10, 09:46
                              No dobra. Oto cytat z ciebie:

                              "ja nie słyszałam od żadnego ginekologa nigdy, a widzieli że
                              mam je na tyłku, więc pozwól że pozostanę przy swoim zdaniu."
                            • sanrio Re: Stringi 12.05.10, 12:01
                              ok, remistongue_out czy tam 1:0 dla Ciebie, jak woliszsmile
    • agazagie Re: Stringi 11.05.10, 09:48
      Etap stringów to u mnie późne liceum i lata studiów. W chwili obecnej preferuję
      szorty. Gdy niedawno założyłam stringi to nie mogłam się na niczym skupić -
      myślałam tylko o tym sznurku w tyłku i o tym, żeby jak najszybciej je zdjąć.
      Chyba dupa już nie ta smile
    • sueellen Re: Stringi 11.05.10, 11:36
      Kiedys nosilam non stop. W ciąży kupiłam majtki z nogawkami bo mi tak było
      wygodnie, po porodzie jakoś nie wróciłam do stringów. Zakladam je tylko pod
      obcisle spodnie na fitness żeby się majtki nie odznaczaly na posladkach - bardzo
      polubilam te sportowe majtki z nogawkami i nosze je także teraz, choc jak zrobi
      się gorąco pewnie wrócę do stringów.
      • iuscogens Re: Stringi 11.05.10, 12:22
        Kiedyś nosiłam, wydawało mi się, że to takie seksi jest wink teraz nie noszę, nie
        lubię jak mi się coś w tyłek wpina.
        • methinks Re: Stringi 11.05.10, 15:28
          Zestarzalas sie, ot co. Tzn. "stalas sie bardziej swiadoma swojej kobiecosci".
    • truscaveczka Re: Stringi 11.05.10, 14:35
      Stringi brzydkie są zwyczajnie, poza tym jak pomyślę o florze
      pochwy i odbytu wymieszanych razem, to mnie mdli tongue_out
      Uwielbiam za to coś, co tylko chyba Italian Fashion produkuje:
      https://e.radar.pl/rdr1547/1202331a00238d544b05878e
      Mam jędrny tyłek, tych majtek nie widać, a brzuch, brzydko
      przecięty blizną po cc ładnie równają.
      Zwykłe majtki mam, ale też nie przepadam, są takie wieeeeeeeelkie
      wink
      • gryzelda71 Re: Stringi 11.05.10, 14:37
        Cudnie się takie odznaczają pod spodniami.........Zwykle takie baleronki się
        robią(nie pije do ciebie)
        • ledzeppelin3 Re: Stringi 11.05.10, 15:05
          Stringi przecinają dupę na pół.
          • gryzelda71 Re: Stringi 11.05.10, 15:55
            Pod spodniami nie widacsmile
        • truscaveczka Re: Stringi 11.05.10, 16:01
          Gryzelda, przez dżinsy nie widać, innych nie noszę smile Poza tym te
          akurat mają bardzo dobrze wykończone szwy, nie takie hyh ołówkowe
          na grubość, a płaskie bardzo.
          Baleroniki to się stringami wykonuje, pięknie wpijają się na
          biodrach, jeśli ma się na sobie coś poza szkieletem.
          • pitahaya1 Re: Stringi 11.05.10, 18:31
            No weeeeź, nie bluźnij. Moje mają na linii bioder szerokość około 6cm. Żadnych
            wałków nie mamsmile
    • chimba Re: Stringi 12.05.10, 08:28
      Dziękuję za odpowiedzi. Widzę, iż zdania są podzielone co do stringów. Ale
      generalnie jest tak, iż przetestowałam różne rodzaje majtek i niestety albo
      jedne spadały, albo jedne właśnie wchodziły w pupę, albo były niewygodne. I nie
      mówcie, że zły rozmiar ich miałam, bo miałam i większe i mniejsze i w sam raz. A
      stringi mi nie spadają- nie wrzynają mi się w pupę - dziwne nie - ale tak mam.
      Co do higieny - to co to za różnica, czy założę reformy czy stringi - to i tak i
      tak gdy źle wyczyszczę pupę to i tu i tu będą brudne, wystarczy się umyć i
      problem znika.
      • kea100 do poczytania 12.05.10, 11:01
        www.polish.e-melton.co.uk/ciekawostki-ze-%C5%9Bwiata/2853-stringi-zabijaj
        • sanrio Re: do poczytania 12.05.10, 12:03
          O, dziękuję bardzo! uwierzyłamwink
    • vibe-b Re: Stringi 12.05.10, 11:45
      Mam kilka, ale nosze bez entuzjazmu.
      Ani to ladne (pupa wyglada na wielka) ani wygodne ani zdrowe.
    • anula291 Re: Stringi 12.05.10, 21:46
      nosze stringi również od kilkunastu lat ,żadnej infekcji się nie nabawiłam.Codzienna higiena i zmaina bielizny myśle że mnie od tego uchronila smile stringi są super smile
      • vibe-b Re: Stringi 12.05.10, 22:29

        anula291 napisała:

        > nosze stringi również od kilkunastu lat ,żadnej infekcji się nie
        nabawiłam.Codz
        > ienna higiena i zmaina bielizny


        heh no jasne, bo reszta kobiet sie tu wypowiadajacych to te z gatunku co
        maja dwanascie par majtek, na kazdy miesiac jedna para, a tylko myja raz
        na tydzien w wodzie po mezu i po dzieciach.
        Dostajesz laska srebrne usta za ta wypowiedz.
        • pulcino3 Re: Stringi 12.05.10, 22:35
          eee najlepszy zestaw dla tej pani B-)
    • mambolada Re: Stringi 13.05.10, 04:23
      Ja kiedyś rozmawiałam z moim ginem nt stringów. Powiedział mi, że z
      roku na rok powiększa się grono jego młodych pacjentek (nawet
      nastolatek), u których występują tzw hemoroidy (piszę tzw, co by się
      która mundra nie przyczepiła). Jak rodziłam dwa lata temu, położna
      też o tym wspomniała. Badań nikt nie robił, ale mój gin powiedział,
      że da sobie głowę odciąć, że stringi mają na ten stan rzeczy wpływ.
      • sanrio Re: Stringi 13.05.10, 16:55
        ale mój gin powiedział,
        > że da sobie głowę odciąć, że stringi mają na ten stan rzeczy wpływ.

        a gin był panem? z tego co zauważyłam, takie opinie przeważają u osób, które
        stringów nigdy nie nosiły regularnie lub założyły raz i stwierdziły, że im się
        wpija w tyłek. Może poszukajcie tych, które rzeczywiście noszą stringi od lat i
        spytajcie czy mają od tego jakiekolwiek choroby, zdaje się, że to najbardziej
        reprezentatywna grupa. Odpowiadam jako pierwsza: nie. Ani infekcji, ani
        hemoroidów ani E.coli w pochwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka