Dodaj do ulubionych

Nieuwierzycie!!!!!!

13.05.10, 12:40
Moja corka ma 6 lat i dzis stoje w Biedronce,a ona mi opowiada jak
to pan ochroniarz ostatnio ja razem z mala kolezanka lat 7 wziol na
zaplecze i kazal pokazywac kieszenie,k,,,wa myslalam ze padna na
zawali dalej mi opowiada ze straszyl je jesli nie pojdziecie ze na
na zaplecze i nie pokazecie kieszeni to wezwe policje i one bardzo
sie wystraszyly i poszly,pokjazaly kieszenie i poscil je,,,,odrazu
pobieglam do kierownika bo nie ma go dzis na zmianie zglosilam
ku,,,mi nawrzucalam i czekam az ten debil przyhdzie dzis do pracy
popoluniu jesli nie to jutro,,,,,urwe mu leb,,,,zapytalam oczywiscie
czy nic im nie kazal robic,naszczescie nie,cala sie trzese,pisze
bezladu i skladu,,,oczywiscie nie bedzie on tam pracowal,odezwe sie
jak sprwa potoczyla
Obserwuj wątek
    • moni4444 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:41
      Dodam jeszcze ze Biedronka jest pod nosem kolo bramy a one poszly po
      loda
      • iwoniaw rzeczywiście, nie wierzę, że można być tak głupią 13.05.10, 12:45
        i lekkomyślną matką.
        • gazeta_mi_placi Re: rzeczywiście, nie wierzę, że można być tak gł 13.05.10, 13:05
          Tak.
          Najlepiej puszczać dziecko samodzielnie dopiero od 10 roku życia.
          • truscaveczka Re: rzeczywiście, nie wierzę, że można być tak gł 13.05.10, 13:39
            Od 18! Gazeta, ty nie na bieżąco z tryndami.
        • sueellen Re: rzeczywiście, nie wierzę, że można być tak gł 13.05.10, 13:43
          ??? Co za czasy.
          Ja od lat 3 biegalam z dzieciakami pod blokiem i jak najbardziej
          chodziłam do pobliskiego warzywniaka po slodycze. Pamiętam to do dziś i
          na 100% nie chodziłam jeszcze do szkoły, a zaczęłam szkołę zerówką. To
          były czasy - dzieciaki zawsze biegaly samopas a matki wołały z okien na
          obiad.
          • gazeta_mi_placi Re: rzeczywiście, nie wierzę, że można być tak gł 13.05.10, 14:08
            Ja jako najmłodsze i trochę niezaradne dziecko byłam puszczana dopiero od 7 roku
            życia.
            Ale zdarzało mi się wyjść na podwórko samej gdy byłam też młodsza.
          • lola211 Re: rzeczywiście, nie wierzę, że można być tak gł 13.05.10, 14:27
            Brak wyobrazni, nic wiecej.
            Mialam 6 lat, na podwórku wraz z kuzynka wozilam brata w wózku-
            niemowle-jakis 30 m od mojej bramy.Bardzo miły pan poprosil nas o
            pomoc.Dzieci zyjace w przekonaniu, ze dorosłych trzeba słuchac i byc
            grzecznym, przystaly na prośbe.Pan w bramie wyjął z rozporka
            genitalia i sapiąc obserwowal reakcje dziewczynek.Próbował wziąć
            mnie za reke- teraz domyslam sie ze chcial sie milo
            pomasturbowac.Przytomnie z krzykiem uciekłysmy, malo nie wywracajac
            wózka.Mamie dzieci sie nie przyznały, bo poczucie winy bylo w nich
            ogromne.
            Pamietam do dzis.Tak wlasnie bywalo w owych mitycznych wspaniałych
            latach,dzie dzieci ponoc bezpiecznie latały po dworze od kiedy
            nauczyły sie chodzic.
          • suazi1 Re: rzeczywiście, nie wierzę, że można być tak gł 13.05.10, 15:14
            No i teraz widać efekty tego latania samopas w postaci autorki
            wątku...
            • sueellen Re: rzeczywiście, nie wierzę, że można być tak gł 13.05.10, 18:45
              Nie, wtedy nie bylo biedronki z nieznajomym ochroniarzem tylko mały sklepik w
              którym sprzedawala pani krysia, a towar dowozil pan zdzich. Wtedy nie było
              ematek tylko matki sasiadki - wszyscy się znali.
              • suazi1 Re: rzeczywiście, nie wierzę, że można być tak gł 13.05.10, 22:06
                Mów mi tak dalej... Sklepik pani Krysi czy duzy market - myśleć
                trzeba zawsze. I nie wciskaj mi, że kiedyś było bezpieczniej, bo nie
                było.
                • sueellen Re: rzeczywiście, nie wierzę, że można być tak gł 14.05.10, 11:39
                  No pewnie, ze nie bylo, ale ludzie nie byli tez spraliżowani strachem.
                  Co do obcych, zawsze przestrzegalo się dzieci przed nieznajomymi - malo
                  to było miejskich legend np o czarnej wołdze, czy o żydach porywających
                  dzieci aby wyssac krew?
    • rybalon1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:44
      noo przegięcie ....ale inna sprawa , że 6 i 7-latki nie wysłałabym
      do sklepu bez opieki dorosłego. Mam syna, ma prawie 6 lat - nigdzie
      bez opieki dorosłego nie chodzi.
      Masz nauczkę, ciesz się że to jakiś zboczeniec nie był.
      • rybalon1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:45
        my tez mamy maly sklepik pod nosem (50 m może )ale syn nigdy nie
        chodzi tam sam ani z kolegami ...zawsze , nawet po loda idzie z kimś
        dorosłym.
        • alabama8 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:57
          6-7 mio latki nie chodzą same do sklepu za bramą, 8-9 cio latki nie
          potrafią przejść przerz ulicę, 10-11 latki nie radzą sobie z
          przejechaniem 2 przystanków tramwajem, w rezultacie czego jako 12-13
          nie potrafią zawiązać buta, używać noża i widelca (widziałam
          takie!).
          A superopiekuńcze i odpowiedzialne matki są dumne bo zapewniają
          PEŁNĄ opiekę łączne z podcieraniem zadków do osiemnastki.
          6-7 mio latek może pójść sam do sklepu, to dla niego lekcja
          odpowiedzialności, samodzielności, pilnowania portfela. Tak więc nie
          popadajmy w paranoję - dzieci spotkała przykrość, ale ochroniarz też
          jest po to żeby małe łebki nie kręciły się po sklepie i nie wyjadały
          z półek.
          Mój syn zaczął chodzić sam do sklepu jak miał jakieś 6 lat, dumny
          blady, ściskający 2 zeta w łapie szedł do spożywczaka po lody z
          plecaczkiem luzacko przewieszonym przez jedno ramię. Potem latał po
          kiszoną kapustę, włoszczyznę i cebulę, latał ze śmieciami. Bardzo mu
          wtedy zależało na samodzielności, przestał robić dzikie awantury
          kiedy musiała wyjść z domu na kilka minut po chleb, a on musiał
          zostać.
          • aurita Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:59
            > 6-7 mio latki nie chodzą same do sklepu za bramą, 8-9 cio latki nie
            > potrafią przejść przerz ulicę, 10-11 latki nie radzą sobie z
            > przejechaniem 2 przystanków tramwajem, w rezultacie czego jako 12-13
            > nie potrafią zawiązać buta, używać noża i widelca (widziałam
            > takie!).


            mozesz szerzej wytlumaczyc zwiazek pomiedzy jedzeniem nozem i widelcem a jazda
            tramwajem?
            • thunder_storm Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 14:01
              aurita napisała:


              > mozesz szerzej wytlumaczyc zwiazek pomiedzy jedzeniem nozem i widelcem a jazda
              > tramwajem?

              a samodzielność? Znane ci jest takie słowo?
              • iwoniaw Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 14:48
                No mnie jest znane. I też nie rozumiem, dlaczego 8-latek nie jeżdżący
                sam tramwajem po aglomeracji w rezultacie miałby nie potrafić
                używać sztućców? W sensie, że mu umiejętności nabyte w wieku lat 3
                zanikną, bo w przedszkolu sam do supermarketu nie chodził? Pojęcie
                logiki jest ci znane, jeśli już o tym rozmawiamy?
      • verdana Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:46
        I nie uczy się samodzielnosci.
        Pójscie szesciolatki, by w sklepie tuż obok samodzielnie kupiła
        sobie loda jest jak najbardziej OK. Zachowanie ochrony -
        skandaliczne.
        • rybalon1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:53
          moim zdaniem samodzielności 6-latek może się uczyć pod okiem
          dorosłych jedynie - nie prowadze go za raczkę do sklepu poprostu
          idziemy razem , to on kupuje , płaci i odbiera resztę - ja tylko
          nadzoruję. W dzisiejszych czasach " samodzielność" może się
          niestety żle skonczyć.
          • sueellen Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:44
            W czym się różnią dzisiejsze czasy od tych czasów 20 - 30 lat temu?
            • lola211 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:59
              30 lat temu to ja z paczka dzieci grałam na ulicy w badmintona , raz
              na godzine schodzac na chodnik, bo przejezdzało auto.Dzis na tej
              ulicy jest ruch jak w rzymie.O taka chociazby roznica.
            • aurita Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 14:01
              przepraszam ale ostro mnie glupota niektorych jezy
              sueellen czy ty mieszkalas w bloku na PGRowskiej wsi?

              chociazby samochodow jest wiecej...
              • thunder_storm Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 14:07
                aurita napisała:

                > przepraszam ale ostro mnie glupota niektorych jezy
                > sueellen czy ty mieszkalas w bloku na PGRowskiej wsi?
                >
                > chociazby samochodow jest wiecej...



                sory ale samochody to pikuś tak na prawdę jak ja byłam gówniarą jeździło ich już
                mnóstwo po warszawie i od 7 roku życia chodziłam sama do szkoły a od 12 roku
                życia dojeżdżałam tramwajem a jeśli chodzi o przejścia przez ulicę itp to byłam
                ostrożniejsza niż dziś!
              • sueellen Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 16:17
                Samochodow przed moim rodzinnym domem jest wiecej niż kiedyś ale żaden
                nie przejeżdża tylko dojeżdża i parkuje bo to ślepa uliczka. Za
                to dzieci nie ma. Za moim blokiem sa trzy gorki, zimą dzieciakow
                jeżdżących na sankach było zawsze jak mrowków. Dzis - jakies pojedyncze
                dziecko z tatusiem. Nie ma podchodow, skakania na skakance, gry w
                klasy, wiszenia glową w dol na trzepaku kolo śmietnika, gry w zbijaka,
                hula hop.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 15:46
            > W dzisiejszych czasach " samodzielność" może się
            > niestety żle skonczyć.

            Przecież przestępczość w Polsce od 20 lat systematycznie spada!!!
            en.wikipedia.org/wiki/Crime_in_Poland (Tam są odnośniki do naukowych
            opracowań.)
            • sueellen Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 16:24
              Przestępczosc spada, ale jest większa dostepnośc do informacji i stron
              typo policyjni.pl. To wystarczy by rozbudzać wyobraźnię
        • iwles Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 14:18

          verdana napisała:

          > I nie uczy się samodzielnosci.
          > Pójscie szesciolatki, by w sklepie tuż obok samodzielnie kupiła
          > sobie loda jest jak najbardziej OK.



          normalnie - głupie polskie prawo jest, tak ?
          które zabrania pozostawiania dziecka do lat 7. bez opieki
          dorosłych uncertain



          do autorki - ciesz się, że ochroniarz nie wezwał policji, bo
          to Ty miałabyś większe kłopoty niż on.
          • moofka Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 14:21
            nie no nie przesadzajcie
            jezeli biedronka to sklep pod domem
            to wcale sie nie dziwie ze mozna tam dziecko puscic
            przeciez to nie jest hipermarket
            • iwoniaw Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 14:40
              Moof, w ilu mikro-malutkich sklepach osiedlowych widujesz
              ochroniarzy? Pomijając już fakt, że chyba każdy wie, jak wygląda
              biedronka i że NIE jest to warzywniak z jedną panią Zosią za ladą,
              która to pani kojarzy dzieci z pobliskiej ulicy...
              Samodzielność - tak, też nie trzymam 6-latka pod korcem, ale między
              samodzielnymi zakupami w zaprzyjaźnionym sklepiku a puszczeniem
              przedszkolaka do supermarketu bez opieki widzę jeszcze morze
              możliwości.
        • suazi1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 15:23
          A skąd wiesz, co gówniary tam robiły? może wynosiły cał karton
          lizaków. Przecież mama kazała uczyć się samodzielności...
      • iwoniaw Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:46
        Ciekawe, co to za środowisko, w którym dziecko traktuje policję jako
        zagrożenie a nie wsparcie w kłopotach...
        • donkaczka Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:50
          wiesz co, ja mialam niemila przygode z policja w wieku 18 lat i tez sie balam,
          choc mojej winy nie bylo
          co dopiero 6 latka, gdyby jej zagrozil ze baba jaga przyjdzie tez by sie bala

          i jak najbardziej 6 latka po loda pojsc moze
        • moni4444 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:52
          Moje dzieci nie boja sie policji zawsze im mowie ze policja jest
          ok ,niewiem czemu tak zareagowala,jeszcze taemat ZLY DOTYK
          przerabialam z nimi,a tu taki numer nie spodziewalabym sie takiej
          reakcji
        • gryzelda71 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:53
          Myślę,że większość dzieci w tek konkretnej sytuacji wystraszyłaby sie wezwania
          policji.
          • thunder_storm Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:57
            gryzelda71 napisała:

            > Myślę,że większość dzieci w tek konkretnej sytuacji wystraszyłaby sie wezwania
            > policji.


            oczywiście że tak!
            Dziecko nie myśli przecież tak jak dorosły i nie ma pełnej świadomości że skoro
            jest niewinne nic się nie stanie, za to ma świadomość, że jako dziecko jego
            słowo będzie zawsze mniej wiarygodne jak dorosłego.
          • gabi683 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 14:29
            gryzelda71 napisała:

            > Myślę,że większość dzieci w tek konkretnej sytuacji wystraszyłaby sie wezwania
            > policji.



            pewnie że tak i nie ważne czy ma 7 czy 16 lat.
        • jamesonwhiskey Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:58

          > Ciekawe, co to za środowisko, w którym dziecko traktuje policję jako
          > zagrożenie a nie wsparcie w kłopotach...

          bo i polska policja to nie pomoc tylko klopoty
          awet 6 letnie dziecko to wie a ty nie ?
          • des4 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:07
            racja, powinni jak w Kanadzie, taserem i po kłopocie
            • nchyb Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:55
              tym naszym nawet tasery nie są potrzebne do osiągnięcia lepszych
              efektów...
              • des4 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 14:03
                jaki jest "lepszy" efekt od zabicia niewinnego czlowieka?
                • nchyb Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 14:46
                  np. uczynienie z tego niewinnego człowieka kaleki do końca życia...
                  • des4 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 14:49
                    to standardowy efekt dzialania polskiej policji?
                    • nchyb Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 14:57
                      Kanadyjczycy też nie każdego podróżnego standardowo zabijają
                      paralizatorem na lotnisku...

                      O setkach uczciwych, porządnie pracujących policjantach się nie
                      wspomina. To jest norma i oczywistość. Ale to te odstępstwa od normy
                      sa nagłaśnianie. I one budzą przerażenie.
                      W mojej okolicy w niedługim okresie czasu funkcjonariusze kilka osób
                      skrzywdzili. O tych którzy w międzyczasie pomogli, lub zapobiegli
                      przestepstwu się nie wpspomina. Bo tacy powinni być WSZYSCY. I gdy
                      nie są, to ich się ludziska boją...
                      • des4 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 15:10
                        boisz się policji?
                        • nchyb Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 15:30
                          wielu jej przedstawicieli - niestety tak...
                    • jamesonwhiskey Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 17:54
                      > to standardowy efekt dzialania polskiej policji?

                      nie dalej niz kilka dni temu byl artykul na gazecie jak to policja zwyzywala
                      poszkodowanego, nie wiem czy mu pala po grzbiecie przjechali,
                      a w czasie gdy go zwijali na komisariat
                      sprawcy sobie stali 100 metrow dalej w wysmienitych humorach

                      na marginesie zadnych konsekwencji sluzbowych nie wyciagnieto
                      komendand do spolki z prokuratorem uznal ze wszytko jest extra
                      i tak mniejwiecej wyglada polska policja
                      • des4 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 21:06
                        przynajmniej nie mają taserów...

                        no i nie wyżywają się na czarnych...
                        • nchyb Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 20:12
                          na Indianach te z za często się nie wyżywają, o czym to świadczy?...
    • marghe_72 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:49
      a uzasadniła dlaczego je wziął na owo zaplecze?
      z ciekawości pytam
      • moni4444 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:56
        Bo myslal ze wziely cokierki do kieszeni,nic nie mialy pokazaly 2zl
        ktore dostaly odemnie
      • moofka [...] 13.05.10, 12:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • des4 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:05
          ochroniarz nie przeszukiwał, kazał opróżnić kieszenie
          • moofka Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:07
            des4 napisał:

            > ochroniarz nie przeszukiwał, kazał opróżnić kieszenie
            >
            >
            to jest rewizja
            a ochrona takich uprawnien nie ma
            • des4 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:08
              jesteś pewna? podaj źrodło prawne...
              • moofka Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:11
                jestem pewna
                ty podaj jak to kwestionujesz
                • des4 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:17
                  Podstawę prawną stanowią przepisy ustawy z 22 sierpnia 1997 r. o
                  ochronie osób i mienia oraz rozporządzenia Rady Ministrów z 30
                  czerwca 1998 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobów użycia
                  przez pracowników ochrony środków przymusu bezpośredniego.

                  Z przepisow wynika, że ochrona nie może przeszukiwać, może jednak
                  zażadać okazania zawartości torebki itp.
                  • moofka Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:23
                    zazadac to se moze
                    a my mozemy zgody nie wyrazic
                    i bez naszej zgody nie ma prawa przeszukac
                    ani nas ani naszego bagazu
                    kieszen mozesz rozumiec dowolnie
                    dzieci natomiast szescioletnie decyzyjne nie sa
                    i tej zgody bydlak nie mial
                    dzialal wiec bezprawnie
                    skoro mial uzasadnione podejrzenie ze dziewczynki kradana
                    jego zasrabyn obowiazkiem bylo wezwanie policji
                    a nie straszenie nia dzieci

                    na sama mysl mnie trzesie
                    ale po raz kolejny znajduje zyciowy temat na pogadanke z dzieckiem
                    okazuje sie ze codziennosc potrafi zaskakiwac
                    i racje ma iwoniaw
                    dziecko trzeba na takei sytuacje przygotowac
                    • des4 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:24
                      dlaczego wyzywasz kogoś na podstawie niesprawdzonych poglosek?
                      • moofka Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:27
                        z grubsza cale forum opiera sie na niesprawdzonych pogloskach
                        • des4 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:30
                          dlatego ostrożny byłby z przedwczesnym ferowaniem jedynie slusznych
                          wyroków
                  • myga Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 14:10
                    des4 napisał:

                    > Z przepisow wynika, że ochrona nie może przeszukiwać, może jednak
                    > zażadać okazania zawartości torebki itp.
                    _________
                    Moze sobie zadac, ale nikt nie musi tych zadan spelniac.
                    • des4 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 14:30
                      oczywiście, że nie musi, podkręcona mamuśkę bulwersuje jednak sam
                      fakt, ze ochroniarz osmielił się...
              • martishia7 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:17
                Pokaż źródło prawa z którego wynika, że ochrona ma takie uprawnienie.
    • des4 nie ty będziesz o tym decydować 13.05.10, 12:49
      kto i gdzie bedzie pracować...

      zdecyduje o tym jego szefostwo po zbadaniu sprawy...

      a co będzie jak okaże sie, że powtórzyła się historia gwałciciela z
      lubuskiego wymyslonego ja się okazało przez rzekome ofiary?

      przeprosisz wtedy ochroniarza?
      • moni4444 Re: nie ty będziesz o tym decydować 13.05.10, 12:54
        mam swiadkow,pare kolezane juz dzos powiedzialo mi o tym ze je taz
        na zaplecze bral,wiec przepraszac go nie bede
        • des4 Re: nie ty będziesz o tym decydować 13.05.10, 12:56
          nie ty będziesz o tym decydować
        • kajda28 Re: nie ty będziesz o tym decydować 13.05.10, 16:09

          > mam swiadkow,pare kolezane juz dzos powiedzialo mi o tym ze je taz
          > na zaplecze bral,wiec przepraszac go nie bede

          On wykonywał swoją pracę, chyba nie zdajesz sobie sprawy jak wiele
          dzieci kradnie w sklepach.
    • marghot Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:54
      czytam wypowiedzi karcące puszczanie 5-6 letniego dziecka do
      pobliskiego sklepu
      corka ma niecałe 2 lata, wiec ten dalszy etap jeszcze rpzede mna,
      jednak uwazam ze w takiej sytuacji (bliskosc sklpeu) samodzielny
      wpad po loda jest ok, kiedy wszak dzieco samodzielnosci ma sie
      nauczyc?

      uwazamjednak, ze autorka watku troszke zbyt wzburzona rzuca
      oskarzenia i chce pana pracy pozbawic
      a pytałas dlaczego dziewczynki zostaly zaproszone na zaplecze?
      moze 'dziwnie' sie zachowywaly np. bawily produktami na polkach
      fakt, ochroniarz powinien jakas kobiete do towarzystwa poprosic np.
      kasjerke czy inna pracownice
      • verdana Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:57
        Gdyby dzieci byly choć trochę starsze - byłoby OK. Przy dzieciach w
        tym wieku ochroniarz powinien, w razie podejrzeń, wezwać rodziców.
        • lola211 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 10:33
          Ale rodziców na miejscu nie ma.Skad zatem ich wytrzasnac?
          • marychna31 co za problem z wezwaniem rodziców? 14.05.10, 20:44

            > Ale rodziców na miejscu nie ma.Skad zatem ich wytrzasnac?

            Przez telefon. Jeśli dziecko jest na tyle duże, że może samo pójść do sklepu to
            też jest na tyle duże, żeby zapamiętać numer telefonu rodziców i móc podać je
            ochronie sklepu lub zadzwonić po nich samodzielnie ze swego telefonu komórkowego.
      • des4 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 12:58
        dokładnie, ochroniarz być może nie dopełnił wszelkich procedur, być
        może powinien to zrobić w obcności innej osoby, nie jest to jednak
        powod do zwolnienia z pracy
      • moni4444 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:00
        Z pania tez byloby nie ok,powinnam byc ja wezwana,a po 2gie
        wszystkich znam bo jestem 2 razy dziennie w tej Biedronce,oczywiscie
        na dziendobry sie znamy z widzenia,mogl mi powiedziec jak mnie by
        widzial a je poscic i niue robic cyrkow
        • marghot Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:03
          no ale GDYBY cos zwinęły z półek a on by je póscil bez jakiejkoliwek
          konforntacji to przecież byłoby jak musztarda po obiedzie
      • rybalon1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:03
        uwierz mi, tak Ci się tylko teraz wydaje że 5-6 latek to duże
        dziecko ....zmienisz zdanie jak Twoje dziecko dorośnie do tego wieku.
        • rybalon1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:04
          to miało byc do marghot smile
          • marghot Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:06
            dlatego zastrzegłam się smile

            jednak mam pytanie zasadnicze - czy dziecko autorki wątku jest
            odprowadzane i zaprowadzane do szkoły?
            • moni4444 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 17:49
              Oczyisc podworzone i doprowadzone pod same drzwi przedszkola
        • schiraz Rybalon 13.05.10, 14:27
          Mój Syn ma prawie siedem lat i chodzi sam do pobliskiej biedronki, powinnam go
          teraz twoim zdaniem zamknąć w domu i uwstecznić? Kiedy waszym zdaniem dzieci
          powinny uczyć się samodzielności? Po ukończeniu 18 lat? Bo argument, że ktoś go
          może porwać, zgwałcić czy obrabować dotyczy tak samo siedmio jak i
          dziesięciolatka. Mój Syn wie jak ma na imię i nazwisko, wie gdzie mieszka, wie,
          że niektórzy ludzie mogą chcieć mu zrobić krzywdę i w razie czego pięknie
          potrafi krzyczeć ratunku.
          • lola211 Re: Rybalon 13.05.10, 15:42
            Miedzy 7 latkiem a 10 latkiem- przepasc.To z czym statystyczny 10
            latek sobie poradzi dla 7 latka stanowi nie lada wyzwanie.
      • lola211 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:49
        kiedy wszak dzieco samodzielnosci ma sie
        > nauczyc?
        Jak bedzie na tyle duze, ze mozna bedzie je samodzielnie wysylac.5
        lat to nie jest wlasciwy wiek.I nie interesuje mnie jak bylo kiedys-
        dzis jest inaczej.
        Z ta nauka samodzielnosci od malego to jakas histeria
        normalnie.Otóz wcale a wcale nie jest tak, ze jesli 5 letnie dziecko
        nie bedzie nigdzie chodzilo samo, to tej samodzielnosci juz nigdy
        nie nabedzie.To jakas bzdura wierutna.Na wszystko jest wlasciwy
        czas, takze na samodzielne poruszanie sie dzieci po terenie.
        5 latek to na tyle małe dziecko, ze pozostawione bez opieki jest
        zupelnie bezbronne.Czy wroci z tej biedronki zalezy tylko i
        wylacznie od przypadku- akurat nie spotka kogos, kto postanowi
        zrobic mu krzywde.Dlatego nawet dla 9 latkow szkola musi zaoferowac
        swietlice, by dzieci ktos ze szkoly odbieral i by same nie łaziły po
        miescie.A w sumie po co? Jesli szkola blisko to od zerówki niech po
        lekcach wracaja same, no nie?Dzieci gina obok swoich wlasnych domow,
        czy to 50 m czy 500 nic nie zmienia.
        • edytataraszkiewicz samodzielnosc??????????????????????????? 13.05.10, 13:55
          W Polsce wszystko mozliwe.

          5-6 latka sama do sklepu???

          Glupota rodzicow,moim zdaniem.Jak chcesz uczyc samodzielnosci,to
          stoj pod sklepem a dziecko niech sobie kupuje.
          • iwoniaw "a jak ja byłam mała..." 13.05.10, 14:16
            To w ogóle jakaś paranoja z tą "samodzielnością" i "za moich czasów".
            Mnie jako kilkulatki nikt samopas nie puszczał - nawet jeśli nie
            zawsze rodzice mieli na oku dziecko, to pozostawało ono pod opieką
            babci, dziadka, ciotki, sąsiadki czy matki innych dzieci -
            znajomej osoby w każdym razie. I do końca bodajże III klasy
            podstawówki dzieci pracujących rodziców przebywały po lekcjach w
            świetlicy szkolnej. Nawet ganiając po osławionych podwórkach
            dzieciaki (i to nie przedszkolne, a starsze) były "pod okiem"
            znajomych dorosłych. Jakoś 30 lat później nie mają problemów
            ze zrobieniem zakupów czy jazdą tramwajem, dziwne.
        • asia_i_p Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 15:18
          Widzę, że dziecko autorki postu już o rok zostało odmłodzone. Przed
          końcem wątku pewnie zostanie niemowlakiem.
    • mikas73 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:02
      Ostatnio czytałam na małym dziecku, jak to matka mająca cały czas na
      oku 5-cio latka jest nadopiekuńczą i nie pozwala dziecko na naukę
      samodzielności a tu w drugą stronę.

      Mimo, że tez mam nadopiekuńcze tendencje to mój 6-cio latek
      wychodził do kiosku po gazetę a gdy byłam chora, to i zakupy w
      sklepie zrobił, a 7 latki? przecież chodzą same do szkoły i nie jest
      to rzadko spotykane.

      Uważam, że ochroniarz przesadził i mógł to zorganizowac inaczej,
      wysłać jedną z dziewczynek po rodzica i w jego obecności
      przeprowdzic rewizję, albo przeprowadzic ja na oczach sprzedawczyni
      czy coś w tym stylu. Też bym był wściekła gdyby jakiś obcy facet
      wziął moją córkę na zaplecze i rewidował.

      Mamo uspokój trochę język.
      • amelia85 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:11
        Dziwią mnie wypowiedzi matek, które winią dziewczynki za ich "podejrzane
        zachowanie" w sklepie, to ochroniarz postąpił wbrew prawu, jest to skandaliczne
        zachowanie, którego wg. mnie nic nie usprawiedliwia. Natomiast to, że
        dziewczynki przestraszyły się policji, w tej sytuacji było uzasadnione i jak
        najbardziej normalne. Jeżeli ochroniarz postąpiłby by tak z moim dzieckiem nie
        pytałabym "czy aby na pewno dziecko nie zachowało się podejrzanie" i zrobiłabym
        jeszcze większą aferę niż ta, o której pisze autorka wątku.
        • iwoniaw Ochroniarz zachował się skandalicznie 13.05.10, 13:19
          (jeśli rzeczywiście kazał im opróżniać kieszenie i zabrał na zaplecze),
          co nie zmienia faktu, że rodzice nie powinni puszczać 6-latka samopas
          do dużego marketu i nie kontrolować w żaden sposób, co się tam z nim
          dzieje i czemu nie wraca.
        • des4 ochorniarz postapił prawidlowo 13.05.10, 13:19
          informując o konieczności wezwania policji

          a to czy się przestraszyły policji, nie ma znaczenia, może
          przestraszyły się, że wyda się co przeskrobały?
          • iwoniaw Re: ochorniarz postapił prawidlowo 13.05.10, 13:23
            Informując o policji tak, ale biorąc na zaplecze (o ile to prawda)
            nie. Ochrona nie ma prawa zmuszać do pójścia gdziekolwiek ani do
            rewizji. Człowiek ma prawo czekać na policję w miejscu widocznym
            publicznie, żeby np. mieć świadków, iż niczego nie kombinował w
            trakcie czekania. A 6-latka nie powinna się pałętać sama po dużym
            markecie, bo ją przybyła policja na izbę dziecka może zgarnąć.
            • des4 Re: ochorniarz postapił prawidlowo 13.05.10, 13:27
              już widze zlodzieja sklepowego czekającego na policję w widocznym
              miejscu i broń Boże aby go trzymal ochroniarz, bo to naruszenie
              nietykalności

              i kolejne pytanie: co dla dziecka oznacza zaplecze w supermarkecie?
              • iwoniaw Re: ochorniarz postapił prawidlowo 13.05.10, 13:33
                Złodzieja jak złodzieja, niewinny człowiek powinien poczekać a
                następnie odbić sobie za straty moralne wink
                W przypadku próby oddalenia się ochrona ma prawo go powstrzymać z
                paragrafu o zatrzymaniu obywatelskim czy jakoś tak.
                A dziecko nie powinno łazić po supermarkecie samopas, większość
                sklepów ma to zresztą zapisane w regulaminie wiszącym przy wejściu.
                • des4 Re: ochorniarz postapił prawidlowo 13.05.10, 13:39
                  tak więc, jeszcz raz piszę, aby się wstrzymać z ferowaniem
                  wyrokow "na gorąco"

                  mam kumpla w dochodzeniówce i na konkretnych przypadkach opowiadal
                  mi jak bardzo relacje poszkodowanych i swiadków moga sie roznić od
                  faktycznego przebiegu zdarzenia...
    • iwoniaw Do zatroskanych o samodzielność dzieci 13.05.10, 13:15
      Otóż owszem, 6-latek może sobie kupić lody sam. Pod warunkiem, że
      wcześniej został poinstruowany, jak się należy w sklepie zachować i
      wcześniej robił zakupy "pod okiem" rodziców. I jeśli się je puszcza
      gdziekolwiek samo, to może by się tak upewnić, że wie, co robić w
      razie, gdy się poczuje zagrożone? (np. będzie się domagało głośno
      kontaktu z rodzicami?)

      Cytatodrazu
      > pobieglam do kierownika bo nie ma go dzis na zmianie zglosilam
      > ku,,,mi nawrzucalam i czekam az ten debil przyhdzie dzis do pracy
      > popoluniu jesli nie to jutro,,,,,urwe mu leb


      Acha. Debil, powiadasz. Ku,,mi nawrzucałaś. A dowody na to, że ją
      przeszukał masz? I że nie chodziło tylko o odebranie skradzionych
      cukierków, nie na zapleczu, tylko przy kasie? A jeśli, to co wtedy?
      • des4 znamy relację tylko jednej strony 13.05.10, 13:23
        dziecka, świedków (koleżanek SIC!) i interpretacji podkręconej
        mamuśki na forum

        z takiej to relacji wynika, ze ochroniarz-zboczeniec zaciagnał
        niewinne dziecię na zaplecze gdzie zażądał loda...

        w lubuskiem gwalciciel też gwałcił masowo, a opowieści "świadkow"
        i "poszkodowanych" jawiły się na począsku bardzo wiarygodnymi
        • moofka Re: znamy relację tylko jednej strony 13.05.10, 13:26
          des4 napisał:

          > dziecka, świedków (koleżanek SIC!) i interpretacji podkręconej
          > mamuśki na forum
          >
          > z takiej to relacji wynika, ze ochroniarz-zboczeniec zaciagnał
          > niewinne dziecię na zaplecze gdzie zażądał loda...
          >
          > w lubuskiem gwalciciel też gwałcił masowo, a opowieści "świadkow"
          > i "poszkodowanych" jawiły się na począsku bardzo wiarygodnymi
          >

          gufni wiecuie i sie madrzycie
          i tak bez powodu nagle piec niepozwiazanych ze sobia ofiar odwoluje
          zeznania
          bo gwalt im sie przywidzial po herbatce puehr
          a nikt sie nie zstanawia dlaczego tylko robi z nich idiotki
          no fakt przeciez gwalt to nic takiego
          a zastraszona ofiara to najpewniej sama chciala
          • des4 Re: znamy relację tylko jednej strony 13.05.10, 13:29
            w lubuskiem pewnie chciały skoro sobie to wymysliły, a policja
            zastraszyła je do złożenia falszywych zeznań

            masz coś więcej do powiedzenia na temat tych "gwałtów", chetnie
            zapoznam się ze szczególami
            • chloe30 [...] 13.05.10, 13:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • des4 Re: znamy relację tylko jednej strony 13.05.10, 13:36
                no więc wymyśliły czy nie? masz coś do powiedzenia w tym temacie
                poza inwektywami?
                • chloe30 Re: znamy relację tylko jednej strony 13.05.10, 13:37
                  des4 napisał:

                  masz coś do powiedzenia w tym temacie
                  > poza inwektywami?

                  Tobie nie, normalnie nie gadam z takimi, ale nie wytrzymałam. Od
                  dzisiaj bede zyc nadzieja że ci ktoś kiedys niezły łomot spuści.
                  • moofka Re: znamy relację tylko jednej strony 13.05.10, 13:38
                    > Tobie nie, normalnie nie gadam z takimi, ale nie wytrzymałam. Od
                    > dzisiaj bede zyc nadzieja że ci ktoś kiedys niezły łomot spuści.
                    >
                    >

                    oczywiscie tak zeby mu sie tylko wydawalo uncertain
                    • chloe30 Re: znamy relację tylko jednej strony 13.05.10, 13:40
                      moofka napisała:
                      > oczywiscie tak zeby mu sie tylko wydawalo uncertain

                      Powiedzenie, że sam sie prosił będzie w tym wypadku nader adekwatne.
            • moofka Re: znamy relację tylko jednej strony 13.05.10, 13:37
              aha
              pytanie pomocnicze
              dlaczego ofiary odwoluja zeznania?
              i o ile jestem w stanie uwierzyc choc z trudem ze kobiety sama sobie
              tna rece i twarz
              zeby miec watpliwa przyjemnosc tracic czas na komisariatach
              to nie bardzo wierze w to ze to samo dna sprawcy wszystkie ukrecily
              z maki pszennej wg przepisu znalezionego na blogu
              • des4 Re: znamy relację tylko jednej strony 13.05.10, 13:43
                pytam o konretne przepadki "seryjnych" gwaltów w lubuskiem, był
                zresztą o tym reportaż w GW

                "ofiary" jakoś nie wspominały o tym, ze zmieniły zeznania bo nie
                miały czasu na szwendanie się po komisariatach, natomiast
                potwierdziły, ze swoje historyjki sobie wymysliły

                polemizujesz z tym? masz jakieś informacje ktore temu przeczą?
                • moofka Re: znamy relację tylko jednej strony 13.05.10, 13:45
                  reportaz powiadasz
                  • des4 Re: znamy relację tylko jednej strony 13.05.10, 13:48
                    tjaa, jakieś 2-3 tygodnie temu...
      • moni4444 Re: Do zatroskanych o samodzielność dzieci 13.05.10, 13:37
        Oczywiscie iwanaw ja moim dzieciom mowilam juz pare razy ze jesli
        jaki s obcy pan podejdzie maja wzywac glosno mame,nieraz im tluklam
        ale moze ze strachu sie zablokowalo
        • iwoniaw Tłukłaś im? 13.05.10, 13:56
          Tzn. co?
          "Parę razy" jak na 6 lat to trochę mało, no i nie "jak obcy pan
          podejdzie", bo to już zaszczepianie paranoi. A "wzywać głośno mamę"
          jest sens, gdy ta mama jest w pobliżu.
          Całkiem możliwe, że się "zablokowała" ze strachu - ale to znaczy
          tyle, że jest jeszcze za mała na samodzielne wypady do supermarketu i
          powinna poćwiczyć samodzielność pod twoim okiem i może na początek w
          małym osiedlowym sklepiku ze znaną choć z widzenia obsługą? W końcu
          samodzielnego chodzenia po ulicach też chyba nie zaczynasz uczyć od
          pozwolenia przejścia przez tranzytówkę bez pasów?
    • ata99 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:39
      Stoję na stanowisku, że 6 lat to za mało na samodzielne zakupy. Fajnie
      sobie teoretyzować, że trzeba usamodzielniać, ale nie w ten sposób.
      Łażenie małego dziecka do sklepu jest niebezpieczne z powodów opisanych
      przez autorkę postu.Co by było, gdyby ochroniarz okazał się zbokiem?
      Dziecko w tym wieku łatwo przestraszyć, choćby w opisany tu sposób-
      wezwę policję i już mała zrobi co jej pan każe.Po co idiotycznie
      ryzykować, co potem? Moim zdaniem bez sensu.
      • moni4444 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:46
        A co by bylo gdyby okazalo sie ze pan w przedszkolu ktory naprawia
        jakies pierdoly jest zbokiem,tu mozna gdybac,a co jesli poscisz
        dziecko do zaufanej kol a tata okaze sie zbokiem,,,,ten naszczesie
        sie nie okazal ale powinien poslac dziewczynke po mame,no problemo
        • kropkacom Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 16:24
          > sie nie okazal ale powinien poslac dziewczynke po mame,no problemo

          Po pierwsze, nie prowadzić dzieci na zaplecze.
        • ata99 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 15:55
          Kwestia prawdopodobieństwa, oprócz tego ochroniarz, jako gorliwy
          wykonawca swojej roboty, mógł pomyśleć, że dwie błąkające się po
          sklepie bez opieki 6-latki to dzieci ulicy, które kradną. I co ? Po co
          narażać dziecko na taki stres? Nie lepiej usamodzielniać w mniej
          ekstremalny sposób? Rozumiem sklepik obok domu, personel nieliczny, zna
          dziecko-to co innego.
    • kawka74 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:40
      Jeśli tak było, jak córka mówi, to ochroniarz zdecydowanie przekroczył swoje
      uprawnienia i może za to beknąć.
      Pisz, co i jak.
      • suazi1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 15:28
        W pierwszej kolejności to beknie mamusia, i to bardzo donośnie...
        Ochroniarz też, ale to pikuś przy wyczynie autorki...
        • kawka74 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 17:54
          A co mamusia zrobiła?
          • suazi1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 22:09
            Pozostawiła 6-letnie dziecko bez opieki. W polskim prawie jest taki
            zapis, który jasno mówi, że dziecko poniżej 7 lat nie może być
            pozostawione bez opieki. Nieznajoność prawa nie zwalnia z jego
            nieprzestrzegania.
            • kawka74 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 08:08
              Art. 106. Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo
              nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem,
              dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia
              człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany.

              Brzmi groźnie.
              • moofka Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 08:26
                kawka74 napisała:

                > Art. 106. Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo
                > nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem,
                > dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia
                > człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany.

                okolicznosci niebezpieczne
                osiedlowy market to nie sa okolicznosci niebezpieczne dla zdrowia czlowieka
                podworko pod domem to tez nie sa okolicznosci niebezpieczne dla zdrowia czlowieka
                siedmiolatki niejednokrotnie same ida do i ze szkoly
                jednoczesnie ten sam siedmiolatek z dwojgiem rodzicow u boku na tylnym siedzeniu samochodu bez pasow i fotelika pod ten paragraf podpada
                nie chodzi o chwilowe zostawienie bez opieki siedmiolatka w tym paragrafie
                • kawka74 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 08:33
                  Ja to wiem, ale jest to w zasadzie jedyny paragraf, którym można się podeprzeć i
                  chyba o niego chodzi mojej rozmówczyni. Bo przecież nie o ten, gdzie jest mowa o
                  bęckach dla opiekuna za pozostawienie małoletniego w miejscu umożliwiającym mu
                  wzniecenie pożaru...?
                  Chyba że jest jeszcze coś, o czym nie wiem.
                  • moofka Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 08:48
                    o braku opieki?
                    to jeszcze ten

                    Art. 89.
                    Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7,
                    dopuszcza do przebywania małoletniego na drodze publicznej lub na
                    torach pojazdu szynowego,podlega karze grzywny albo karze nagany.
                    • kawka74 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 08:56
                      Do tego też dotarłam.
                      W zasadzie żaden z nich nie mówi o tym, że matka sześciolatki wysłanej do sklepu
                      tuż za rogiem wyskoczy z kilku tysięcy grzywny czy wręcz pójdzie do paki.
                      • suazi1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 16.05.10, 21:52
                        Uwielbiam was za dociekliwość i tok myślenia!!!
                        • suazi1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 16.05.10, 22:39
                          A tak poza tym: gdyby któremuś z dzieciaków coś się stało, nikt nie
                          zadawałby pytania o bezpieczeństwo, tudzież niebezpieczeństwo
                          miejsca, tylko dlaczego dzieci były same?
    • truscaveczka Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:45
      Anna Nasiłowska opisuje w "Czteroletniej filozofce" jak to ją,
      robiącą zakupy z maluchem ochroniarze porwali na zaplecze, nie
      pozwalając wziąć dziecka. Shit happens.
      Dlatego ja będę chętnie wysyłać córkę po zakupy do małych sklepów w
      pobliżu, gdzie nie będzie narażona na takie przeżycia. Do marketu
      młodszego dzieciaka bym nie puściła. No i jak już będzie trochę
      starsza, wdrożę jej to, co sama wyznaję - jak ochroniarz chce ja
      zgarnąć, siada na podłodze i żąda wezwania rodziców/policji.
      Zastosowane, ochroniarzowi natychmiast przechodzi chętka na rewizję
      wink
      • izabellaz1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:54
        truscaveczka napisała:

        > jak ochroniarz chce ja
        > zgarnąć, siada na podłodze i żąda wezwania rodziców/policji.

        Boskiebig_grin

        Ja też swojej mówię, że gdyby ktokolwiek kiedykolwiek chciał, żeby z nim/nią
        poszła ma wzywać pomocy/rodziców/policjęsmile
        • truscaveczka Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 09:40
          Zrobiłam to kiedyś big_grin Zadziałało idealnie, pan ochroniarz się
          odpitolił tongue_out
          A dziecko nie może być sam na sam z obcym dorosłym i już, cokolwiek
          by musiało zrobić w tym celu.
    • deczko Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:52
      Chocby i cos wziely zachowanie ochraniarza skandaliczne.
      Uwazam, ze on dobrze znal te dzieci i wlasnie dlatego je zaczepil,
    • kropkacom Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 13:55
      > to pan ochroniarz ostatnio ja razem z mala kolezanka lat 7 wziol na
      > zaplecze i kazal pokazywac kieszenie,

      Nie dziwię się Tobie, że się wkurzyłaś. Nie popuściłabym ochroniarzowi.

      Co do puszczania takich dzieci do sklepu, póki będą one dawały się biernie
      prowadzić na przykład na zaplecze przez obcą osobę to znaczy że nie powinny być
      puszczane same. Niestety samodzielność to przede wszystkim umiejętność
      odpowiedniego zachowania się w takiej sytuacji. Jak widać dzieci jej jeszcze nie
      nabyły.
      • iwoniaw Do-kła-dnie! 13.05.10, 14:03
        Cytat Co do puszczania takich dzieci do sklepu, póki będą one
        dawały się biernie
        > prowadzić na przykład na zaplecze przez obcą osobę to znaczy że nie
        powinny być
        > puszczane same. Niestety samodzielność to przede wszystkim
        umiejętność
        > odpowiedniego zachowania się w takiej sytuacji. Jak widać dzieci
        jej jeszcze ni
        > e
        > nabyły.


        Otóż to. Uczenie samodzielności powinno się odbywać etapami, a
        dziecię na początku poddane dyskretnej kontroli rodziców.
    • alabama8 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 15:03
      Samodzielność w momencie kiedy mamusia stoi pod sklepem i czeka aż
      dziecko kupi samo lizaka to żadna samodzielność. Samodzielność jest
      wtedy kiedy młodziak wie że idzie sam, sam kupuje i wraca.
      Kiedy mój wówczas sześciolatek wybrał się sam do najbliższego
      osiedlowego sklepu pożegnałam go czule, zamknęłam za nim drzwi i ...
      w te pędy wskoczyłam w dżinsy i trampki a potem cichcem polazłam za
      delikwentem. Generalnie kiedy idziemy gdzieś razem - młodziak pepla,
      często nie pamięta gdzie idzie i po co, nie uważa na światłach bo
      idzie z obstawą, a czasem nawet nie pamięta którędy szliśmy. Tak
      więc szpiegując młodego byłam pełna wątpliwości czy pierdoła nie
      potknie się o swoje własne stopy po drodze. A co zobaczyłam?
      Skupienie na pyszczku, determinację i zatrzymywanie się przez
      dróżkami wjazdowymi do okolicznych domów, dróżkami przed którymi
      żeśmy się nigdy nie zatrzymywali idąc razem.
    • majenkir Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 15:13

      moni4444 napisała:
      > Moja corka ma 6 lat i dzis stoje w Biedronce,a ona mi opowiada jak
      > to pan ochroniarz ostatnio ja razem z mala kolezanka lat 7


      Dzieci mozna puscic w samopas dopiero, jak beda sobie umialy
      poradzic w podobnej sytuacji. A co by bylo, jakby je na tym zapleczu
      zgwalcil??? Myslalam, ze matki maja wiecej oleju w glowie....
      • suazi1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 15:26
        Ta akurat nie. Chyba kiedy rozdawali rozum, ona stała w innej
        kolejcewink
      • kasia_kasia13 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 16:01

        >
        > Dzieci mozna puscic w samopas dopiero, jak beda sobie umialy
        > poradzic w podobnej sytuacji.


        Tylko, ze takich rzeczy nie da sie przewidziec. Nigdy nie wiesz, jak Twoje dziecko zachowaloby sie w takiej czy podobnej sytuacji, jesli w niej bylo. Moze kupowac dzielnie lody pod okiem mamy, byc asertywna w kontaktach z rowiesnikami, wiedziec, ze dorosly nie zawsze ma racje a w takiej sytuacji i tak wymieknac.

        >A co by bylo, jakby je na tym zapleczu
        > zgwalcil???

        A wiesz jak zachowalabys sie sama, gdyby Cie ktos probowal zgwalcic? Albo napadl z nozem? Idt. Mozesz sobie tylko gdybac.
        • kropkacom Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 16:11
          > Tylko, ze takich rzeczy nie da sie przewidziec. Nigdy nie wiesz, jak Twoje dzie
          > cko zachowaloby sie w takiej czy podobnej sytuacji, jesli w niej bylo.

          To prawda. Ale ... Im dziecko starsze tym szybciej traci tą swoją dziecięca
          ufność, naiwność. Więcej wie i rozumie. Zresztą spostrzegawczy rodzice widzą jak
          zachowuje się dziecko w stosunku do obcych dorosłych.
      • angazetka Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 16:04
        > Dzieci mozna puscic w samopas dopiero, jak beda sobie umialy
        > poradzic w podobnej sytuacji. A co by bylo, jakby je na tym
        zapleczu zgwalcil???

        No super, tyle że może zgwałcić i nastolatkę - też sobie z nim nie
        poradzi.
        • iwoniaw Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 17:42
          Nastolatka by (mam nadzieję...) nie poszła z ochroniarzem na
          zaplecze. Cały czas właśnie o tym piszę: dziecko
          najpierw należy nauczyć właściwych zachowań, potem
          stopniowo dawać mu coraz więcej samodzielności, a nie puścić
          przedszkolaka na żywioł i dorabiać teorie, jak ktoś powyżej, że z
          powodu
          niesamodzielnych podróży tramwajem w wieku lat 7
          nastolatki nie umieją trzymać sztućców przy posiłku...
          • suazi1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 22:12
            iwonaiw, chyba niepotrzebnie strzępisz język (klawiaturę?), do
            niektórych to nie dociera. Ja nie mogę uwierzyć, że takich mam jak
            autorka, jest więcej, i jeszcze jej bronią. Masakra.
    • suazi1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 15:21
      Zamiast się pienić, ciesz się, że nie zostałaś pociągnięta do
      odpowiedzialności za taką "opiekę" nad dzieckiem. Podziękuj panu
      ochroniarzowi, że faktycznie nie zadzwonił po gliny, bo miałabyś
      taki smród przy dupie, że ho ho. Z drugiej strony szkoda, że facet
      tego nie zrobił... Przydałoby się potrząsnąć taką mamusią.
    • kasia_kasia13 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 15:58
      Przykre, ze w tej dyskusji wszyscy skupili sie na tym, czy puszczanie szesciolatka samego do sklepu obok jest lekkomyslne czy tez nie, a zachowanie ochroniarza pominieto.
      To jak w przypadku gwaltu skupianie sie na fakcie, ze ofiara miala mini i szla wieczorem przez park a pomijanie pana gwalciciela.
      A to powinno byc wlasnie normalne, moc puscic dziecko do sklepu, wyjsc samej na wieczorny spacer, czuc sie bezpiecznie we wlasnym domu itd.
      • kropkacom Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 16:17
        > To jak w przypadku gwaltu skupianie sie na fakcie, ze ofiara miala mini i szla
        > wieczorem przez park a pomijanie pana gwalciciela.

        Zło jest zło. Zawsze. Ale akurat dzieci są zbyt łatwym łupem dla różnych
        obwiesi, żeby bagatelizować pewne zasady bezpieczeństwa w stosunku do obcych.
      • suazi1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 22:17
        Nie, przykre jest to, że nie widzisz winy matki.
    • kajda28 Ale co jest w tym takiego strasznego? 13.05.10, 16:05
      Nie rozumiem oburzenia moni444
      • gryzelda71 Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 13.05.10, 16:15
        Bo ochroniarz przekroczył swoje kompetencje.
        • x.armide Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 13.05.10, 16:36
          normalnie - głupie polskie prawo jest, tak ?
          które zabrania pozostawiania dziecka do lat 7. bez opieki
          dorosłych "

          wg prawa to nie mozesz zostawic 15 latka w domu i wyjechac na 1 dzien. tez uwazasz, ze to ok ze 15 letnie niunio sobie nie poradzi
          • iwles Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 13.05.10, 23:52

            wg prawa 15-latka nie może mieszkać samodzielnie bez osoby doroslej, a
            nie że nie możesz 15-latki zostawić samej w domu na 12 godzin.
        • kajda28 Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 13.05.10, 16:55

          > Bo ochroniarz przekroczył swoje kompetencje.

          Ale z opisu autorki postu to nawet palcem ich nie tknął.
          Osobiście wolałabym jakby ochroniarz sam załatwił sprawę z moim
          dzieckiem, niż jakby miało ono czekać na policję lub/i na mnie aby
          udowodnić że nic nie ukradło.
          • gryzelda71 Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 13.05.10, 17:00
            Ty tak serio?Sama też byś wywaliła zawartość torebki jakby pan kazał?
            • hanalui Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 13.05.10, 19:05
              gryzelda71 napisała:

              > Ty tak serio?Sama też byś wywaliła zawartość torebki jakby pan
              kazał?

              Zastanawia mnie wiec po co w takich razie sa ochroniarze w sklepach?
              Dla ozdoby? Dla robienia przejscia mamuskom z wozkami przejscia do
              kasy? Co w takim razie moze taki ochroniarz widzac pania X kradnaca
              w zywe oczy, jej dziecko obrabiajace pani Y torebke z portfela itd.
              Niech mnie ktos oswieci co taki jakie sa zadania ochroniarza w
              sklepie
              • gryzelda71 Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 13.05.10, 19:13
                Może delikwenta przetrzymać do przybycia policji.
                • hanalui Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 13.05.10, 21:27
                  gryzelda71 napisała:

                  > Może delikwenta przetrzymać do przybycia policji.

                  Rozumiem ze mile go zachecajac by laskawie postal, bynajmniej nie
                  dotykajac delikwenta, nie przytrzymujac, nie zamykajac w zadnym
                  pomieszczeniu itd big_grin

                  Czy takie szerokie uprawnienia maja wszelkiego rodzaju ochrony na
                  osiedlach, budynkach, parkingach itd? Zaczynam wiec rozumiec czemu
                  tak wiele ludzi zostaje obrobionych, czemu wozki znikaja z piwnic,
                  rowery spod sklepow, auta grabione i kradzione i niewiele w tej
                  kwestii mozna zrobic
                  • gryzelda71 Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 14.05.10, 07:19
                    Ależ może go na zaplecze odprowadzić wcale nie miło zachęcając,ale rewizji robić
                    nie może.
                    Wolałabyś,żeby taki pan z paralizatorem miedzy półkami się skradał?
              • lola211 Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 14.05.10, 10:45
                > Zastanawia mnie wiec po co w takich razie sa ochroniarze w
                sklepach?

                Pełnia rolę straszaka.
            • kajda28 Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 14.05.10, 08:59

              > Ty tak serio?Sama też byś wywaliła zawartość torebki jakby pan
              kazał?

              Nie pan tylko ochroniarz, pewnie że tak, wolałabym to niż stracić
              bez sensu godzinę czy dwie. Wiem jak to wygląda bo pracuje w dużym
              sklepie i widzę jak codziennie przyjeżdża policja , spisuje pana,
              panią i wypuszczają wolno do domu. Raz kolega ochroniarz się pomylił
              i poprosił do "siebie" pana który był czysty, i ten wyszedł po 5
              min. Do tej pory codziennie robi u nas zakupy.

              To tak jakby się oburzać że kasjerka spogląda do wózka, koszyka, że
              chce paragonu za rzeczy przyniesione z innego sklepu.
          • kawka74 Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 13.05.10, 18:03
            Nie trzeba tknąć palcem, żeby przekroczyć uprawnienia.
            Ochroniarz może grzecznie poprosić o pokazanie zawartości kieszeni i można mu
            spokojnie odmówić. Dziecko tego nie wie - i w porządku jest, jeśli się je
            zastrasza i wykorzystuje swoją przewagę?
            • suazi1 Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 13.05.10, 22:28
              A skąd wiesz, że zostały zastraszone? Dzieciaki mają dużą wyobraźnię
              i normalny ton mogą uznać za krzyk.
              • kawka74 Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 14.05.10, 07:47
                Od kiedy zastraszanie to wyłącznie krzyk?
                • suazi1 Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 16.05.10, 21:50
                  Masz może na myśli głaskanie po głowie?
    • moni4444 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 18:20
      Bylam w Biedronce,sprawe wyjasnilam,ochroniarz byl z pania policji
      nie wezwal poniewaz nic nie znalazl,dzioeci nic nie mialy,w pracy mu
      nie zaszkodze ale jutro z nim bede rozmawiac,kierowniczka
      powiedziala ze jest taie prawo ze ochrona w obecnosci pani
      sprzedawczyni moze przeszukac
      • kawka74 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 19:52
        kierowniczka
        > powiedziala ze jest taie prawo ze ochrona w obecnosci pani
        > sprzedawczyni moze przeszukac

        A kim jest pani sprzedawczyni, że w jej obecności można przeszukiwać klientów?
        Rewizja może być przeprowadzona tylko przez policję, o ile wcześniej klient nie
        zgodził się na to z własnej woli.
        Przydałoby się i panu ochroniarzowi, i pani kierowniczce dobre szkolenie.
        • nchyb Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 19:59

          > kierowniczka
          > > powiedziala ze jest taie prawo ze ochrona w obecnosci pani
          > > sprzedawczyni moze przeszukac

          Tak jak pisze kawka74, pani kierowniczka powinna sie solidnie
          doszkolić. Nie ma takiego prawa.
        • siasiunia1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 21:20
          też wiesz to co powiedziala z ust autorki wątku

          Może chodzi o to że może poprosic o pokazanie co się ma kieszeniach i że przy obecności kobiety - żeby go właśnie nie posądzic o molestowanie.
          Jak widac sytuacja juz teraz inaczej wyglada jak pisana na spokojnie.

          jakby dziewczynki nie chcialy pokazac co mają w kieszeni wtedy wzywają policję.
          • kawka74 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 21:45
            > też wiesz to co powiedziala z ust autorki wątku

            Na czymś się muszę opierać. Oczywiście mogę założyć, że i autorka wątku, i jej
            córka mijają się z prawdą, tylko o czym wtedy dyskutujemy?

            Może chodzi o to że może poprosic o pokazanie co się ma kieszeniach i że przy o
            > becności kobiety - żeby go właśnie nie posądzic o molestowanie.

            Może poprosić, oczywiście. Tylko obecność pięciu sprzedawczyń, dziesięciu
            kierowniczek i prezesa spółki nie sprawia, że nagle ochroniarz ma prawo żądać
            choćby uchylenia rąbka kieszeni. Może grzecznie poprosić, klient może odmówić, a
            wtedy można wezwać policję i to policja dokonuje przeszukania, a nie ochrona.
            • hanalui Re: Nieuwierzycie!!!!!! 13.05.10, 22:01
              kawka74 napisała:
              > Może poprosić, oczywiście. Tylko obecność pięciu sprzedawczyń,
              dziesięciu
              > kierowniczek i prezesa spółki nie sprawia, że nagle ochroniarz ma
              prawo żądać
              > choćby uchylenia rąbka kieszeni. Może grzecznie poprosić, klient
              może odmówić,
              > a
              > wtedy można wezwać policję i to policja dokonuje przeszukania, a
              nie ochrona.

              NO wiec o co halo? Ochroniarz poinformowal dzieciaki ze jak same nie
              pokaza kieszeni to wezwie policje. Poinformowanie dzieciakow o tym
              co sie stanie to nie jest straszenie, jakby niektore chcialy to
              widziec.
              Dzieciaki same pokazaly, jak dla mnie sprawa zamknieta.
              Inna sprawa ze pokazywac nie musialy, ale o tym pewnie nie
              wiedzialy, nie domyslily sie, nie zostaly przez rodzica nauczone,
              gdzie by wiec nie patrzyc rodzic zawinil: po pierwsze ze go nie
              bylo, nie nauczyl dzieciakow, nie wiadomo co tak naprawde dzieciki
              robily i czy faktycznie podejrzanie sie nie krecily tak ze wygladalo
              ze chca cos ukrasc.
              • kawka74 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 00:55
                Ochroniarz poinformowal dzieciaki ze jak same nie
                > pokaza kieszeni to wezwie policje.

                Faktycznie: to nie jest straszenie. Ani trochę.
                • hanalui Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 01:08
                  kawka74 napisała:

                  > Ochroniarz poinformowal dzieciaki ze jak same nie
                  > > pokaza kieszeni to wezwie policje.
                  >
                  > Faktycznie: to nie jest straszenie. Ani trochę.


                  Rada bym uslyszec od ciebie w jaki sposob poinformowac
                  dzieciaki/osoby dorosle ze jesli dobrowolnie nie pokaza kieszeni to
                  zostanie wezwana policja i zeby nie wyszlo na straszenie surprised?

                  No chyba ze wg ciebie ochroniarzowi to nawet mowic nie wolno i od
                  razu ma wzywac policja. I jak znam zycie pewnie tez bys sie
                  przyczepila potem a czego nie zapytal, powiedzial i tak dalej. I tez
                  by bylo zle, ze wytoczyli armate na wrobla
                  • volta2 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 07:13
                    w sumie autorka wątku to farciara
                    bo gdyby się trzymali w sklepie procedur, to zważywszy że dzieci
                    były bez opieki to mógł ochroniarz nie prosić o okazanie kieszeni,
                    nie pytać dzieci - bo nie decyzyjne a matki brak - tylko od razu
                    mógł dzwonić po gliny.

                    gliny by się wkurw... że mają roboty więcej, bo matki trzeba
                    poszukć, dzieci by zabrali na komendę/do jakiejś izby dziecka co by
                    tam sobie na rodzica poczekali.

                    bo to, że matka robi tam zakupy to jeszcze nie znaczy, że obsługa
                    wie, gdzie ona mieszka i zna telefon, coby ją wezwać. no a przcież
                    facet nie opuści stanowiska pracy, by razem z dzieckiem szukać jego
                    domu.

                    a tak sprawa została załatwiona szybko, dyskretnie, w towarzystwie
                    świadka - sprzedawczyni i jednocześnie ochroniarz się zaasekurował
                    przeciwko oskarżeniu o molestowanie.

                    a może to taki sygnał też dla matki, że sklep wolałby by na zakupy
                    samych dzieciaków nie wysyłac, bo się niepotrzebnie kręcą przy
                    cukierkach, może coś zbiją, albo co?...

                    ps. sama wysyłam do sklepu swoje dzieci, mniejsze jeszcze niż tu
                    wymenione z wieku - ale sprzedawca jest zaprzyjaźniony, osiedle pod
                    kamerami na każdym rogu a dzieci od małego uczone przechodzenia
                    przez ulicę.
                    oczywiście na obcego delikwenta nie ma rady - w sytuacji stresowej
                    dziecko nie zachowa się racjonalnie, nawet 10-letnie. w zasadzie to
                    i niejeden dorosły się nieracjonalnie zachowa - więc to są też
                    kwestie przypadku.
                    ja z uwagi na miejsce zamieszkania zakładam, że jesteśmy omijani
                    przez nieciekawe egzeplarze z uwagi na wszechobecny monitoring.
                  • kawka74 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 07:42
                    To nie chodzi o to, że jeśli nie pokażesz kieszeni, to ochroniarz wezwie
                    policję, bo to JEST straszenie. Sześciolatka może to różnie zrozumieć, prawda?
                    Chodzi o to, że ochroniarz ma grzecznie poprosić o pokazanie zawartości kieszeni
                    czy torebki i poinformować, że jeśli klient się nie zgodzi, wezwie policję po
                    to, aby to oni dokonali przeszukania. Samo 'jak nie pokażesz, to wezwiemy
                    policję' może przerazić nawet dorosłego, który nie zna swoich praw, a co dopiero
                    dziecko.
                    Wystarczy?
                    • volta2 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 08:10
                      nie, nie wystarczy
                      ochroniarz nie jest nauczycielem i zapewne ma prawo nie wiedzieć,
                      jak należy rozmawiać aż z tak małoletnimi delikwentami z dobrych
                      domów(bo 6 latek z patologicznej rodziny to już insza inszość)

                      mógł najspokojniej w świecie powiedzieć, a nawet poprosić o
                      pokazanie kieszeni - bez wspominania o policji nawet.
                      i taki maluch te kieszenie pokaże ze strachu, bo podejście
                      ochroniarza już samo w sobie ten strach może wzbudzić.(moi
                      ochroniarzy się boją i jak na patio szaleli za bardzo a zobaczyli
                      pana w uniformie to się sami temperowali - 4/6 latkowie)
                      (umknęła mi informacja, czy ochroniarz wspmniał o policji czy nie,
                      ale w/g mnie nawet wspominać nie musiał, już jego osoba sama w sobie
                      powinna w przeciętnym 6 latku wzbudzać obawę - w/g mnie, bo jak
                      pisałam dla nas ochrona to chleb powszedni na co dzień i wiem jak
                      moje dzieci reagują na kogoś takiego, a moje dzieci uważam za
                      przeciętne właśnie)

                      jak się nie obrócić - doopa zawsze z tyłu, matka albo powinna z
                      dziećmi tam być, albo teraz nie robić awantur(szczególnie po
                      wyjaśnieniu, że była tam też inna kobieta dla zapewnienia jakiejś
                      ochrony?)

                      ciekawam jak teraz matka będzie postępowć na przyszłość, czy jeszcze
                      puści samo dziecko/ z koleżanką do tego sklepu po loda/picie?
                      • kawka74 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 08:29
                        > nie, nie wystarczy

                        Mogę powtórzyć.

                        > ochroniarz nie jest nauczycielem

                        Wystarczy, że będzie rozumnym człowiekiem. Umiejętność rozmawiania z dzieckiem
                        nie wymaga pięciu lat studiów, słowo.

                        ciekawam jak teraz matka będzie postępowć na przyszłość, czy jeszcze
                        > puści samo dziecko/ z koleżanką do tego sklepu po loda/picie?

                        Albo się obrazi na sklep, albo będzie posyłać dziecko regularnie z czystej
                        przekory ;p
                        • volta2 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 09:05
                          no nie wiem, ja jestem po studiach a czasami nie mam umiejętności
                          rozmawiania z cudzymi dziećmi, nie każdy ma talent po prostu.

                          nie wiem w jakim wieku masz dziecko, ale moje są w wieku autorki i
                          ja też je puszczam same do sklepu. i wiem z doświadczenia, że
                          obojętnie który z osiedlowych ochroniarzy coś tam od mojego
                          dzieciaka chciał - to ten ze strachu właśnie - zrobiłby o co go
                          poproszą.

                          nie trzeba by używać krzyków, straszenia czy powoływać się na
                          policję.

                          i wszelkie prośby mogłyby być kierowane tonem miłym a twarz
                          ochroniarza mogłaby być okraszona promiennym uśmiechem dodatkowo.
                          kwestia rozumności takiego człowieka nie miałaby nic a nic na
                          znaczeniu.

                          i jeszcze raz:
                          czy ochroniarz zastraszał?
                          czy krzyczał?
                          czy szantażował?
                          czy powinien w/g ciebie wezwać policję by nie przekraczać procedur i
                          uprawnień?
                          mam wrażenie, że to ostatnie dopiero by dziecko o traumę przyprawiło.
                          nawet jak się dziecku mówi, że pan policjant to pomocny człowiek to
                          w dziecku jednak jest lekki strach przed mundurem(a jeszcze jak
                          krestkówki ogląda z pośctgami to już odlot totalny)
                          • moni4444 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 09:36
                            Tak bede puszczala do sklepu dalej,ja nie m ieszkam na osiedlu
                            okamerowanym ani niemam mieszkania NA KREDYT w wypasionym osiedlu
                            tylko mieszkam na zwyklej ulicy,gdzie dzieci lataj caly dzien po
                            podworku i zadna matka sie nie przejmuje,moje dzieci dzieci takiej
                            laby nie maja wychodza na 2,3 godz non stop pod moim okiem,,,moje
                            dzicko powie adres i jak sie nazywa takze policja nie miala by duzo
                            do do roboty zeby ,mnie odszukac,sprawa dla mnie
                            zamknieta,oczywiscie wiece bede wpajac malej
                            • hanalui Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 09:59
                              [quote] moni4444 napisała:
                              moje
                              > dzicko powie adres i jak sie nazywa takze policja nie miala by
                              duzo
                              > do do roboty zeby ,mnie odszukac,[quote]

                              Rewelka...naucz jeszcze dzieciaka komu ten adres i dane ma podawac,
                              bo to ze potrafi to polowa sukcesu big_grin
                            • volta2 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 17:22
                              NA KREDYT

                              matko, czy mieszkanie jest na kredyt czy nie to chyba nie w tym
                              wątku, ale już jak to cię interesuje, to owszem na jedno z mieszkań
                              na okamerowanym osiedlu kredyt mamy, a na drugie już nie.

                              i dzieci też biegają po placu zabaw, często bez nadzoru rodziców,
                              wierzymy, że jest bezpiecznie...
                    • hanalui Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 09:14
                      Cytat kawka74 napisała:

                      > To nie chodzi o to, że jeśli nie pokażesz kieszeni, to ochroniarz
                      wezwie
                      > policję, bo to JEST straszenie. Sześciolatka może to różnie
                      zrozumieć, prawda?
                      > Chodzi o to, że ochroniarz ma grzecznie poprosić o pokazanie
                      zawartości kieszen
                      > i
                      > czy torebki i poinformować, że jeśli klient się nie zgodzi, wezwie
                      policję po
                      > to, aby to oni dokonali przeszukania. Samo 'jak nie pokażesz, to
                      wezwiemy
                      > policję' może przerazić nawet dorosłego, który nie zna swoich
                      praw, a co dopier
                      > o
                      > dziecko.
                      > Wystarczy?


                      Nie kochana nie wystarczy... to ze dodalas sobie
                      przymiotnik "grzecznie" nie znaczy ze to juz wg twoje teorii
                      przestaje byc starszeniem. Poza tym nigdzie nie powiedzane bylo ze
                      ochroniarz zrobil to niegrzecznie. Skoro zabezpieczyl sobie plecy i
                      4 litery druga osoba przy calym zdarzeniu by wlasnie podobna tobie
                      nawiedzona mamuska nie wyjechala mu z molestowaniem czy innym
                      kwiatkiem, smiem twierdzic ze bylo zrobione grzecznie i milo,
                      aczkolwiek stanowczo.
                      No i jeszcze jedna sprawa...chyba ci sie cos pomylilo...ochroniarz
                      nie musi byc psychologiem dzieciecym, pedagogiem i guzik go moze
                      obchodzic ze dzieciak nie zrozumie, nie zrozumie ja trzeba, ze sie
                      przestraszy, skoro dziecia zostal wyslany sam tzn ze jego opiekun
                      podjal decyzje ze sobie bedzie radzic. On od tego tam jest by
                      wygladac groznie i by to co mowil wywieralo autorytatywny skutek, za
                      to mu przeciez placa, a nie za bawienie sie w nianke i ocenianie czy
                      dziecko nie bedzie miec traumy czy nie, bo poda mu prosty komunikat.
                      Mamuski zakichanym obowiazkiem bylo tam byc skoro dziecko moze sie
                      przestraszyc tongue_out, nie zrozumiec itd.
                      • kawka74 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 09:34
                        Czyli nie wystarczyło.
    • kajda28 Re: Ale co jest w tym takiego strasznego? 14.05.10, 11:29

      lola211 napisała:

      > > Zastanawia mnie wiec po co w takich razie sa ochroniarze w
      > sklepach?
      >
      > Pełnia rolę straszaka.

      Nie tyle co straszaka co mają wyłapywać złodzieji aby przekazać ich
      później policji.

      I z tego co wyczytałam to dziecko autorki postu nie było zastraszane
      przez ochroniarza , gdyby tak było to od razu po zajściu poleciałoby
      z płaczem do mamy i opowiedziało co się stało, a nie po jakimś
      czasie mimochodem o tym powiedziało. To raczej mama przeżyła szok a
      nie jej dziecko.
    • moni4444 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 15:11
      Bylam na rozmowie z ochroniarzem,baedzo mily przeprosil mnie ze
      rewidowal mala ale tamta dziewczynka to dawala sygnaly ze wziela
      szminke a potem jej nie bylo,nie chodxilo o moja corke ale ze byly 2
      to co innego,,ja tez nie wiedzialm odrazu ze byla przy tym
      kierowniczka,sprawa wyjsniona,,,jak minely nerwy to odrazu inna
      gadaka,,a i mi dalo do myslenia troche,,,,
      • estelka1 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 14.05.10, 17:55
        sądząc po większości przeczytanych wypowiedzi, to cokolwiek by zrobił ochroniarz, przy emamach i tak by się znalazł w czarnej d...
        Puściłby dziewczynki, nie sprawdzając czy ukradły (nawiasem mówiąc, dlaczego nie jestem zdziwiona, że winowajczynią oczywiście okazała się koleżanka córki moni...) - dostałby po uszach od szefostwa że zaniedbuje swoje obowiązki, kazałby opróżnić dzieciom kieszenie nie na zapleczu tylko w sklepie - upokorzyłby dzieci przed innymi, wezwałby policję - czyli nasłałby gliny na niewinne dzieci, zatrzymałby jedną dziewczynkę, a drugiej kazałby iść po rodziców - bezprawnie ograniczyłby wolność dziecka, zaprowadziłby dzieci wraz z jakąś inną pracownicą na zaplecze - toż to podejrzenie o pedofilię i homoseksualizm w dodatku, wziąłby obie smarkule za ręce i zaprowadził do rodziców - oczywiście chciałby je pewnie porwać. Dziewczyny,nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Chyba podziękuję Bogu, że moja córka już jest prawie dorosła i dotychczas nie dostarczyła mi takich wrażeń. Moim zdaniem ochroniarz, może nie zachował się w jakiś super trafiony sposób (bo chyba takiego tu raczej nie ma), ale nie zrobił niczego złego.
        • kajda28 zgadzam się n/t 14.05.10, 22:54

        • moni4444 Re: Nieuwierzycie!!!!!! 15.05.10, 10:36
          Tak teraz sie zgadzam z toba,ale pod wplywem emocji i nie
          wyjasnionej do konca sprawy myslalam inaczej,ochroniarz jednak
          okazal sie w porzadku,
    • aromat_jabola Moni! 14.05.10, 15:55
      Twojego bełkotu nie da się czytać, co miałaś z "polaka"?
      • moni4444 Re: Moni! 14.05.10, 16:23
        Niektore przyciski mam spiepszone,,,
        • volta2 Re: Moni! 14.05.10, 17:24
          nie chodzi o przyciski, tylko o chaos wypowiedzi i język jakim się
          posługujesz...

    • annvangier Re: Nieuwierzycie!!!!!! 16.05.10, 10:07
      ochorniarz nie ma prawa nikogo rewidowac to pierwsze tylko pod obecnosc policji

      a dzieci 6 i 7 lat to wiek szkolny czyli taki w ktorym nie dziwne jest wyksoczyc
      do pobliskiego minimarketu a ochroniarz po to jest by zapewnic dzieciom w razie
      czego bezpieczenstwo tez a nie je straszyc taie mam zdanie

      kiedys tak maja kolezanke na zapleczu nastraszyli ale ona miala 16 lat,
      niestetty niektorzy ochroniarze to maja niedobrze pod kopułą - jak w wielu
      zawodach , ale tutaj niektorzy sie garną , bo stoi za nimi argument siły
      • hanalui Re: Nieuwierzycie!!!!!! 16.05.10, 12:54
        annvangier napisała:
        a ochroniarz po to jest by zapewnic dzieciom w razie
        > czego bezpieczenstwo tez a nie je straszyc taie mam zdanie

        Jak mama wynajmie ochroniarza do ochrony dziecka to i owszem tongue_out, ten
        sklepowy chroni mienia sklepu a nie dzieci, cos ci sie pomylilo z
        rola rodzica, policjanta, strazaka czy innych zawodow tzw sluzebnych
        spoleczenstwu big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka