Dodaj do ulubionych

urodziny dzieci- co o tym sądzicie?

17.05.10, 11:24
Do przedszkola mojego syna dotarła moda na wyprawianie urodzin dzieciom,
zaczęły się zaproszenia w przegródkach, kto kogo zaprosił a kogo nie...
Mam bardzo mieszane uczucia, bo po pierwsze czuję się zmuszona do wpasowania
się w ten trend (skoro ktoś zaprosił moje dziecko, to wypada się zrewanżować)
a nie znoszę musieć. Ktoś wykreował popyt a ludzie naoglądali się seriali w TV
i kupują, bo myślą, że tak trzeba, że wtedy będą trendi, dżezi itp. I teraz
nie zrób dziecku urodzin w sali zabaw za kilka stów, to będziesz wieśniakiem.
A co jeśli zwyczajnie kogoś nie stać?
Nienawidzę snobizmu. A niestety nie mogę oprzeć się wrażeniu, że tu tak
naprawdę nie chodzi o zabawę dzieci, ale właśnie o snobizm w czystej formie.
Poza tym, czy to nie za wcześnie na takie imprezy, nie pamiętam, żebym ja,
albo ktoś z mojego otoczenia miał wyprawiane urodziny, czy imieniny w wieku 5
lat. Dopiero gdy byłam nastolatką zapraszałam gości. Czy naprawdę już od tak
wczesnego wieku musimy wtłaczać dzieci w konsumpcyjny tryb życia?
Jeszcze nie wiem co z tym zrobię, do urodzin syna jeszcze ponad pół roku, ale
nie podoba mi się to jak diabli.
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:26
      A ja miałam wyprawiane urodziny będąc w końcówce przedszkola/na początku
      podstawówki. Oczywiście w domu, bo wtedy innej opcji nie było.
      Konsupcjonizm i trendi/dżezi? Dla mnie nie - jest to okazja do świętowania, ale
      przymusu nie ma.
      No i nie musisz robić przyjęcia w sali zabaw - w domu też można.
      • verdana Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:28
        Ja i koledzy w podstawówce mielismy własnie takie wyprawiane
        urodziny - z zaproszeniami, z rewanżem typu "zaproszę go, bo on mnie
        zaprosił". Tak lekko liczac ponad 40 lat temu. Czyli wynikałoby to,
        ze to nie obrzydliwa współczesna moda, ale obrzydliwa, skostniała
        tradycja.
        • mama-cudownego-misia Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 13:27
          smile))
      • eilian Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:35
        chmara dzieci w domu - nie dziękuję (syn ma urodziny zimą, więc ogród też odpada).
        • kura17 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:38
          nawet jesli to "marzenie" dziecka? wink
          3 godziny da sie przezyc...

          a na zime proponuje "poszukiwanie skarbow" na powietrzu. nasz syn ma urodziny na
          poczatku marca, zawsze pogoda byla do kitu... ale i tak bralismy dzieciaki na
          pol godziny na zewnatrz, pobiegali, poszukali skarbow i bylo fajnie smile ci,
          ktorzy sa u nas "rok po roku" (3 osoby), zawsze pytaja, czy szukanie skarbow
          bedzie i w tym roku wink oczywiscie co roku jest bardziej wyrafinowane, bo dzieci
          rosna i zagadki/zadania sie zmieniaja. a jaka radosc z okdrycia gumisiow, czy
          jajek-niespodzianek w ostatnim miejscu...
        • e_r_i_n Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:42
          No to masz problem smile
    • triss_merigold6 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:32
      Kiedyś miałam podobne zdanie, ale złamałam się w zeszłym roku i
      zrobiłam pięciolatkowi urodziny w sali zabaw. Było super, dzieci
      przeszczęśliwe, do kolegów na urodziny syn również chodzi. Wolę
      zapłacić kilka stów i mieć zadowolone dziecko oraz dom bez sajgonu.

      Jak kogoś nie stać to może zrobić w domu albo wcale nie urządzać, w
      sumie to jego problem. I dziecka.
      • monnap Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 18.05.10, 04:35
        Ja nie rozumiem czemu jest to taka zla tradycja twoim zdaniem? Jesli
        cie nie stac o nie rob, ale nie wmawiaj kazdemu ze jest to zawsze
        podszyte jakims falszywym przeslaniem.Jesli dzieci maja radoche to
        czemu mamy im tego zabronic to w koncu ich urodziny i ich dzien i
        jesli kogos stac ja jestem jak najbadziej za, nawet jesli sa to
        bardzo odjechane urodziny i mnie nie byloby stac na taka impreze, to
        rozumiem ze sa rodzice ktorych stac i lubia spelniac zachcianki
        dzieci( w ramach rozsadku oczywiscie). Ja chce aby moje dzieci
        uwazaly urodziny za wyjatkowy dzien i jesli chca miec impreze
        urodzinowa to im to zapewnie w miare mozliwosci.
    • kura17 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:35
      nasz synek przyszedl przed 3 urodzinami i zapytal, czy moze gosci na urodziny
      zaprosic - mialam odmowic? wink i raczej nie zrobil tego z powodu przedszkola (by
      wczesniej tylko na 1 urodzinach kolegi), my nawet nie wiemy, kto kogo i kiedy
      zaprasza (jesli nie jest to nasze dziecko).

      moze chcial dlatego, ze w dniu naszych (doroslych) urodzin tez zawsze mamy
      mini-przyjecie, z rodzinal lub/i znajomymi (nic wielkiego, kawa i chiacho).

      zawsze urzadzamy "imprezy" w domu, nie mamy zamiaru robic ich w lokalu. mamy
      zasade - ile lat, tylu gosci zaproszonych smile kogo zaprosic syn (starszy) wybiera
      sam, jak mlodszy bedzie chcial przyjecia, bedzie tak samo. i nie widzimy powodu,
      zeby sie "rewanzowac" tym, kto syna zaprosil, jesli on chce, to ok, jesli nie - nie.

      mamy juz 3 takie imprezy za soba i nawet sa udane. 3 godziny "szalenstwa", zadne
      wystawne przyjecia, ciasto, sok, paluszki i krakersy wink dzieci jesc nie chca,
      chca sie ze soba pobawic. wymyslamy im jakies zajecia - manualne, fizyczne plus
      czytanie bajek i czas na zjedzenie, wypicie, odpowczynek.

      ja to uwazam za fajny zwyczaj, o ile nie traktuje sie tego w kategoriach "zastaw
      sie, a postaw sie", "oddawania" zobowiazan, itp, tylko na luzie, jako okazja
      dzieci do fajnej zbawy razem smile
    • agni71 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:38
      eilian, jak nie chcesz, nie stać cię, szkoda ci pieniędzy - nie
      urządzaj. I tyle. Moja prawie 6-latka bedzie miala dopiero w tym
      roku urzadzone urodziny dla dzieci z grupy. Ale, powiem szczerze,
      nie mam ochoty na urodziny w fikolandzie, równiez ze względu na
      finanse (w Warszawie to droga impreza). Najprawdopodobniej beda to
      urodziny w domu, dla kilkorga dzieci, a nie dla calej grupy.
    • moofka Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:44
      powiedz synkowi ze ci sie nie podoba i on nie bedzie mial
      a i chodzic nie powinien bo to konsumpcyjne
      zrozumie przeciez
      • bweiher Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:50
        U nas całe szczęście jeszcze tego nie ma.Tej "mody".
        Też mi się to nie podoba.Urodziny dziecka są u nas rodzinnym
        wydarzeniem a nie publicznym.
        • moofka Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:57
          lol
          nigdy nie swietowalas urodzin z przyjaciolmi?
        • ciocia_ala Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 15:11
          bweiher napisała:

          > Też mi się to nie podoba.Urodziny dziecka są u nas rodzinnym
          > wydarzeniem a nie publicznym.

          Zgadzam sie. Dla mnie to na razie wydarzenie rodzinne. Znam osoby ,
          ktore robia urodziny dziecka jedne dla jednej rodziny, drugie dla
          drugiej a trzecie w sali zabaw... Nie obejmuje tego.
    • lola211 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:52
      Jak kogos nie stac to nie wyprawia albo zaprasza dzieci do domu.Nie
      sadze, zeby ktokolwiek zle to ocenial.

      Czy naprawdę już od tak
      > wczesnego wieku musimy wtłaczać dzieci w konsumpcyjny tryb życia?

      A na czy niby to konsumpcyjne rozpasanie polega w tym
      przypadku?
      • iwoniaw Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:56
        No jak to na czym? Dzieciak ma urodziny z tortem i gośćmi, a jeszcze,
        nie daj Boże, ktoś prezent przyniesie! Konsumpcjonizm. Rozpasany.
      • volta2 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 12:02
        ja mam podobne zmartwienie, do tej pory zawsze zapraszaliśmy na
        urodziny do domu, rok temu pod presją w nowej szkole zaprosiliśmy do
        sali zabaw - drogo jak cholera, ale ok, nie ma co rozpamiętywać.

        ale moda się w klasie zmieniła i sale są passe, teraz chodzimy do
        hyat regency, marriot, four seasons hotel.
        nie ma tam sali zabaw, natomiast jest pełna konsumpcja dla rodziców
        i dzieci, do tego czarodzieje, pokaz baniek, i animatorzy dodatkowo.

        nie będzie mnie stać na takie ekstrawagancje a z drugiej strony -
        jakiś rewanż by się należało zrobić, mam pewien pomysł, ale z
        realizacją może być niełatwo. no cóż, do września mam czas...

        a dziecku nie jest obojętne, czy urodziny mają być, czy nie.
        na szczęście obojętne jest, gdzie, ważne by się odbyły, by dzieci
        przyszły.
    • anusia29 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:56
      Ja urodzin syna - miał wyprawione 4 po raz pierwszy - nie traktuję w
      kategoriach mody, a okazji do socjalizacji z innymi dziećmi i dobrej
      zabawy. Jak widze go szczęśliwego to czegóż więcej trzeba ???
      Co do cen - poszukaj klubiku osiedlowego - wcale nie tak drogo jak w
      fikolandach- mozna przynieść swoje ciasto dla rodziców i tort.
    • joanna_poz Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 11:57
      to nie snobizm, to czysta wygoda.

      10 dzieciaków w mieszkaniu to srednia perspektywa, o trudach
      organizacji przedsięwzięcia nawet nie wspominam.

      mamy to "szczęscie" że syn ma urodziny w lipcu, mamy dom z ogrodem,
      więc do tej pory urządzaliśmy imprezy domowe, a raczej ogrodowe.
      kosztowo wychodziło tyle samo co w sali zabaw (bo rodziców
      trzeba też poczęstować chociaż symbolicznie, bo dochodzą dekoracje
      ogrodu, kupno gadżetów typu balony, piszczałki i inne, bo 4 latków
      pusciłam jeszcze samopas i zabawa była improwizowana, ale 5 latków
      już trezba jakoś sensowniej zająć, wiec wynajęliśmy animatorkę).

      w tym roku chyba podziękuję i też wybiorę salę zabaw. zapłacę, a mam
      porzadek w domu.
      a dzieciaki mają radochę, że ho ho
      • penelopa40 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 12:57
        od czasów przedszkolnych urządzam dziecku urodziny, od szkoły
        urodziny i imieniny, dla kolegów i koleżanek, zazwyczaj powyzej 10-
        15 osób, tylko w domu (mieszkaniu), bo taka moja wola ideologiczna i
        finansowa, nie ma przymusu sal zabaw, nie ma animatorów - ja jestem
        organizatorem i animatorem...
        nie wszyscy urządzali i urządzają... nie wszystkich zapraszają,
        część robi w domu, część w salach różnych (basen, kręgielnia, sala
        zabaw, kino... ), jak w zyciu dorosłym...ja tam żadnego trendu i
        presji nie zauważyłam ...
        koszt organizacji samemmu i w domu jest jednak nieporównywalnie
        mniejszy niż w sali itd, natomiast trzeba chcieć i dochodzą koszty
        nieprzeliczalne, czas rodzica i całego przygotowania, sprzątania ...
        zato jaka satysfakcja...
      • eilian Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 16:56
        > kosztowo wychodziło tyle samo co w sali zabaw (bo rodziców
        > trzeba też poczęstować chociaż symbolicznie, bo dochodzą dekoracje
        > ogrodu, kupno gadżetów typu balony, piszczałki i inne, bo 4 latków
        > pusciłam jeszcze samopas i zabawa była improwizowana, ale 5 latków
        > już trezba jakoś sensowniej zająć, wiec wynajęliśmy animatorkę).

        No właśnie... A nie można by bez tego wszystkiego?
        Ot, po prostu tort, jakiś prezent, ciastka dla dzieci i niech się po prostu
        pobawią razem.
        • agni71 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 19:47
          nie można by bez tego wszystkiego?
          > Ot, po prostu tort, jakiś prezent, ciastka dla dzieci i niech się
          po prostu
          > pobawią razem.

          Mozna, tak bylo na 7. urodzinach najstarszej córki. Wierzcie lub
          nie, ale dzieci juz sa znużone kolejnymi urodzinami w sali zabaw i
          urodziny u kogos w domu sa dla nich atrakcją. Moja córka czasem
          mówi, że nie chce iść do kogos na urodziny, bo sa znowu w jednym z
          dwóch pobliskich fikolandów.
        • joanna_poz Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 18.05.10, 09:54
          > No właśnie... A nie można by bez tego wszystkiego?
          > Ot, po prostu tort, jakiś prezent, ciastka dla dzieci i niech się
          po prostu
          > pobawią razem.

          no, ale chyba chodzi o to, żeby ten dzień wyrózniał się czymś od
          zwykłej "po prostu" zabawy?
          tortem? po zdmuchnięciu świeczek tort przestaje być atrakcją, na
          wszelkich znanych mi urodzinach dzieci dziabną go dwa razy łyżeczką
          i koniec.
    • sanrio Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 12:59
      Phi tam, ja mogę być wieśniakiem w oczach niedowartościowanych rodziców, mam to
      w nosie, jeśli nie cierpię sal zabaw, to nie wyprawię dziecku urodzin w takim
      miejscu. W ogóle u nas nie będzie żadnego "wyprawiania" urodzin con.do wieku
      szkolnego; ale my mamy ułatwione zadanie bo w przedszkolu się organizuje
      przedszkolne urodziny - dzieci robią dla jubilata prezenty, a jubilat częstuje
      "gości" i przynosi tez dla nich jakieś własnoręcznie wykonane drobiazgi.
      • k1234561 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 13:23
        Moje dziecko z racji posiadania przez męża licznej rodziny od 5 roku
        życia ma gdzieś wyprawiane urodziny.Z kilku powodów, otóż najpierw
        mieszkaliśmy w bloku,więc cięzko było wpuścić na 50 m kwadratowych
        20 dzieci.Poza tym sale zabaw wszelakie, wyprawiające urodziny są
        jak dla mnie wygodniejszym rozwiązaniem.
        Teraz córka chodzi do szkoły i powoli już sale zabaw wychodzą z
        mody.Ale nie o tym chciałam pisać,otóż w I klasie dzieci zapraszały
        się nawzajem ,na tego typu imprezy.Była wśród nich 1
        dziewczynka,która dostawała zaproszenie za każdym razem i za każdym
        razem nie przychodziła.Prawdopodobnie mamy tej dziewczynki nie było
        stać na wyprawienie urodzin w takiej sali, może też i było stać ale
        po prostu nie chciała tego robić, nie ważne,w związku z tym że ona
        nie wyprawiała urodzin swej córce to również dziewczynka nie
        chodziła na takie imprezy do żadnego z kolegów czy
        koleżanek.Aczkolwiek,zawsze choć i tak rodzice wiedzieli,że owa
        dziewczynka nie przyjdzie była ona zapraszana.
        Moim zdaniem bardzo sprawiedliwe podejście do sprawy.
        Nie ma przymusu,nie chcesz nie robisz i tyle.Jednemu to właśnie
        odpowiada drugiemu nie.
        Aczkolwiek podkreślam,zawsze choć i tak rodzice wiedzieli,że nie
        przyjdzie owa dziewczynka była zapraszana.
        • lacitadelle Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 13:28
          > nie wyprawiała urodzin swej córce to również dziewczynka nie
          > chodziła na takie imprezy do żadnego z kolegów czy
          > koleżanek.Aczkolwiek,zawsze choć i tak rodzice wiedzieli,że owa
          > dziewczynka nie przyjdzie była ona zapraszana.
          > Moim zdaniem bardzo sprawiedliwe podejście do sprawy.
          > Nie ma przymusu,nie chcesz nie robisz i tyle.Jednemu to właśnie
          > odpowiada drugiemu nie.
          > Aczkolwiek podkreślam,zawsze choć i tak rodzice wiedzieli,że nie
          > przyjdzie owa dziewczynka była zapraszana.

          i dopiero ten post pokazuje, że w niektórych przypadkach rzeczywiście problem
          opisany przez autorkę wątku istnieje.
    • echo1111 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 13:09
      Przecież nikt cię nie zmusza do tego żebyś robiła dziecku takie
      urodziny. Jak moje dziecko było przedszkolakiem to też byla moda na
      robienie urodzin w fikolandach lub w McDonaldach Ale nie było czegoś
      takiego że zapraszane były tylko dzieci które wcześniej zapraszały.
      Ja nigdy synowi takich urodzin nie robiłam bo po pierwsze mam
      podobne odczucia do twoich, po drugie to zbyt duży wydatek, po
      trzecie i tak musiałam robić urodziny w domu - takie tradycyjne z
      upieczonym tortem, w rodzinnym gronie i uważam że to wystarczy.
      • iwoniaw No więc właśnie 17.05.10, 14:50
        Każde dziecko ma urodziny wyprawiane (lub nie) w formie, jaką jego
        rodzice uważają za właściwą i na jaką ich stać (finansowo, mentalnie
        (vide posty o roznoszeniu chałupy przez nieletnich), lokalowo,
        towarzysko etc.) - ale żeby zakładać pełen oburzenia post na forum,
        bo ktoś - bezczelny snob jeden! - śmie zapraszać moje dziecię na
        imprezę? Tak, na pewno nie urządza swemu dziecku dla funu urodzin,
        tylko chce się przed innymi matkami popisać, że go na 3 godz. kulek
        dla 20 osób stać... Litości...
        • eilian Re: No więc właśnie 17.05.10, 17:02
          Ja z kolei nie rozumiem Twojego oburzenia. Jasne, że każdy robi jak uważa za
          słuszne, ale podyskutować o różnych zjawiskach chyba można, czy nie? Wyraziłam
          po prostu swoje zdanie na ten temat, od tego zdaje się jest forum...
          Uderz w stół a nożyce się odezwą?
          • iwoniaw Re: No więc właśnie 17.05.10, 18:36
            Cytatpodyskutować o różnych zjawiskach chyba można, czy nie?
            Wyraziłam
            > po prostu swoje zdanie na ten temat, od tego zdaje się jest
            forum...


            A ktoś tu robi cokolwiek innego niż wyrażanie swojego zdania w
            dyskusji na forum?
            To, że się dziwię twojemu zacietrzewieniu w błahej sprawie i
            cudacznym interpretacjom cudzych zachowań nie znaczy jeszcze, że się
            oburzam big_grin
            • eilian Re: No więc właśnie 17.05.10, 20:50
              Jakie zacietrzewienie? To, że napisałam o tym, nie znaczy, że spać nie będę
              mogła przez ten problem.
              I dlaczego cudaczne interpretacje, są to po prostu moje obserwacje i refleksje,
              możesz się z nimi nie zgadzać, o tym tu dyskutujemy, ale nie wysuwaj argumentu z
              stylu "bo ty to głupia jesteś".
    • mag_may Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 13:30
      Co do samej kwestii wyprawiania urodzin dziecku, to jeżeli dziecko chce
      mieć przyjęcie, chce zaprosić kolegów na wspólną zabawę, to jak
      najbardziej jestem za. I wtedy już pozostaje w gestii rodziców, gdzie te
      urodziny będą, tzn. jedni wolą w domu, jedni w sali zabaw ale wszystko w
      granicach finansowego rozsądku. Ale z tym właśnie wielu rodziców ma
      problem.
      Natomiast czym innym jest ten właśnie nowy trend związany z wyprawianiem
      coraz to wymyślniejszych przyjęć, atrakcji itd. Coś, o czym pisze volta2.
      To tak samo jak z komuniami, kiedyś były drobne prezenty albo ew.
      pieniądze, potem zaczęło się to rozrastać, aż doszło do laptopów, mini-
      quadów i plazm oraz przyjęć typu małe wesele, z orkiestrą i tańcami(!) -
      dla mnie szok.
      Dla dzieci najważniejsza jest sama zabawa i towarzystwo innych dzieci, to
      my-dorośli wymyślamy coraz to droższe prezenty, atrakcje itd. To nie 5-
      latek organizuje sam sobie przyjęcie i decyduje, co na nim będzie, tylko
      rodzice - jeżeli zaczynają wymyślać pokazy cyrkowe, dmuchane zamki, kawior
      i trufle, to ta spirala zaczyna się nakręcać i potem dochodzi do absurdów.
      I należy to przerwać moim zdaniem. Ja też jestem przeciwko snobizmowi i
      nowobogackim trendom i na pewno nie robiłabym i nie zrobię urodzin
      dzieciom w jakims super modnym miejscu czy z bardzo drogimi bajerami, bo
      inne dzieci tak miały.
      W lutym robiłam własnie 5-letniej córce urodziny w figloraju, było w sumie
      6 dzieci, wyszalały się na maksa i córka była zachwycona, wcześniej nie
      była na żadnych urodzinach, więc to nie był rewanż. Córka marzyła o
      urodzinach i już z pół roku wcześniej o nich mówiła, planowała, kogo
      zaprosi itd. To ja zdecydowałam, że w figloraju będą, nie chciałam w domu,
      z różnych względów. Był tort, słodycze, owoce i soki. I 2 godziny zabawy.

      A jeszcze co do nowych "tradycji" - moja kuzynka z Wybrzeża, która pracuje
      w sklepie z zabawkami, więc ma stały kontakt z mamami, które i wyprawiają
      przyjęcia dzieciom i posyłają swoje dzieci do innych, opowiadała mi, że
      pojawił się właśnie taki nowy zwyczaj, że na przyjęciach również dzieci
      zaproszone dostają jakieś drobne upominki od dziecka-gospodarza. I tego
      zupełnie nie rozumiem, spotkałyście się z czymś takim? To czysty idiotyzm
      wg mnie, skąd to się wzięło? Czy to tylko na Wybrzeżu czy jeszcze gdzieś w
      Polsce się pojawiło?

      • croyance Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 14:36
        'To czysty idiotyzm
        wg mnie, skąd to się wzięło? Czy to tylko na Wybrzeżu czy jeszcze
        gdzieś w
        Polsce się pojawiło?'

        Nie wiem, skad na Wybrzezu, ale to zwyczaj japonski smile goscie np.
        weselni czesto wracaja do domu z prezentem o wiele przewyzszajacym
        wartosc tego, co sami przyniesli smile
        • kkokos Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 19:38
          croyance napisała:

          > 'To czysty idiotyzm
          > wg mnie, skąd to się wzięło? Czy to tylko na Wybrzeżu czy jeszcze
          > gdzieś w
          > Polsce się pojawiło?'
          >
          > Nie wiem, skad na Wybrzezu, ale to zwyczaj japonski smile goscie np.
          > weselni czesto wracaja do domu z prezentem o wiele przewyzszajacym
          > wartosc tego, co sami przyniesli smile


          także weselny latynoamerykański smile goście wracają z wesela z upominkiem mającym
          im już zawsze przypominać o tym weselu
          ale raczej nie są to jakieś dramatycznie drogie rzeczy

          także na weselach brytyjskich są (bywają?) drobne upominki dla gości - pamiętam
          z jakiegoś brytyjskiego forum rozpacz panny, która wymyśliła sobie jakieś
          broszki-ważki dla gości płci żeńskiej i nigdzie nie mogła dostać takich, jakie
          chciała
    • attiya Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 13:32
      pierwsze proszone urodziny dla koleżanek robiłam w podstawówce - chyba 7 klasa,
      nie pamiętam już, później jedne urodziny w liceum, w sumie dokładnie nie
      pamietam smile
      nie poddam się modzie, nie widzę powodu robienia imprez dla dzieci, które i tak
      nie będą tego pamiętać. Bo cóż to można zapamiętać jak się ma 3-4 lat.
      • mim288 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 14:36
        Naprewdę tak sądzisz? Moje córki doskonale pamitają swoje 3
        urodziny, nie mówiąc o kolejnych, bo to NAJWAŻNIEJSZE dla NICH
        wydarzenie w całym roku. Nie poddać się modzie, co mi tam dziecko?
        można, ale pamiętaj, że za kilka lat nastolatka może "nie poddać
        się" temu, że Ty bedziesz o czymś marzyć w związku znią/nim, fakt,
        że Tobie będzie na czymś zależeć też będzie mieć w średnim poważaniu.
        Wyprawiam dzieciom urodziny (w domu, sali zabaw - one decydują),
        jest też opcja -grupa przedszkolna w sali zabaw, a znajomi spoza
        przedszkola w domu. Jakoś "przeżywamy", nawet dobrze się bawimy. To
        święto dziecka, nie moje o to ono ma być w tym dniu szczęśliwe, a
        nie ja mieć wygodnie i dom bez sajgonu.
        Z dzieciństwa pamiętam, że miałam wyprawiane urodziny, pamiętam to
        do dziś i są to miłe wspomnienia, chciałabym, by moje dzieci też
        takie miały.
      • croyance Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 14:38
        A co ma pamietanie do tego wszystkiego? Przeciez czlowiek urzadza sobie
        rozne mile okazje i sytuacje nie po to, zeby pamietac je poznie (na to
        zreszta nigdy nie mozna liczyc, bo niech Cie Alzheimer dopadnie, to i
        wlasny slub zapomnisz), ale po to, zeby bylo przyjemnie tu i teraz smile
    • mama-cudownego-misia Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 13:32
      Eee... ostatnio byliśmy na takiej sali zabaw na urodzinach. Były
      promocyjne stawki, chyba 8 zł od dziecka za 3 godzinki, rodzice
      wchodzili za friko. Jedzenie było kupne (chipsy, ciastka, soki,
      tort), tylko herbatę i kawę się zamawiało na miejscu. Myślę, że
      zamknęli się w 200 zł. Dzieciaki były zachwycone.
      Znajoma, mama trochę starszej latorośli, wyprawiła z kolei urodziny w
      przedszkolu, do którego dzieć chodzi, i też było fajnie.

      Sama jestem dzicz totalna, ale dziecku będę robiła, bo to wpływa na
      "pozycję" w przedszkolu, sprawia, ze dziecko jest bardziej
      akceptowane przez grupę rówieśniczą...
      • eilian Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 17:14
        > Sama jestem dzicz totalna, ale dziecku będę robiła, bo to wpływa na
        > "pozycję" w przedszkolu, sprawia, ze dziecko jest bardziej
        > akceptowane przez grupę rówieśniczą...

        A no właśnie...
    • demonii.larua Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 13:39
      Nie organizuję do wieku szkolnego. Kiedy to sprawdza się już system - dziecko
      przyprowadzone, bawi się bez opieki osobistego rodzica, rodzic potem odbiera.
      Ale ja aspołeczna jestem i nie lubię się integrować z rodzicami wszystkich
      zaproszonych na urodziny dzieci. Nie podoba Ci się to nie uczestniczysz - nie
      pozwalasz by dziecko uczestniczyło. I już.
    • beti555 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 13:41
      Właśnie przedwczoraj moja córka miała wyprawiane urodziny. W domu.
      Ma 7 lat, zaprosiła 6 dzieci na 15.00. Przygotowałam pizze, był
      tort, ciasteczka, paluszki i jako, że to swięto, były też chipsy i
      colawink Szaleństwo dzieci było wspaniałe, domu mi nie rozniosłysmile Mam
      jeszcze synka, który skonczył w lutym 2 latka i szalał razem z
      pozostałymi dziećmi. Kiedy o 18.00 powiedziałam dzieciom, że
      kończymy zabawe na dziś, posypały sie prośby o
      przedłużeniesmile "Balanga" trwała do 19.15. Rok temu też robiłam córce
      urodziny w domu.
    • aluc Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 15:01
      myślę, że sama się nakręcasz

      wszyscy mają takie urodziny? co do jednego wszyscy? obawiam się, że
      wątpię - nawet moje superpopularne młodsze dziecko nie dostaje
      rocznie więcej niż pięć, może siedem zaproszeń na takie imprezy, a
      jestem w grupie największego ryzyka - warszawka, nuworiszowstwo,
      snobstwo i wielkopaństwo

      co do tych zaproszeń, które dostaje - co do jednego idzie o dobrą
      zabawę, i dzieci i rodziców (bo rodzice znajomi i wcale nie chcą się
      oddalać na dwie godziny w poczuciu zapewnienia dziecku godziwej
      rozrywki i zabawy)

      że można z tego zrobić snobstwo i stawianie się - a i owszem, ze
      wszystkiego można zrobić

      podobnie jak verdana (ino 30 lat temu big_grin) jako dzieckomocno
      nieletnie miałam takie urodziny wyprawiane i byłam na takowe
      zapraszana
    • be_em rzeczywiście:) 17.05.10, 16:21
      u nas to samo! a ja olałamsmile nigdy nie będę robić czegoś wbrew sobie, uwielbiam
      wyprawiać urodziny w domu, z balonami, tortem, dziadkami i rodzinąsmile moje
      dziecko oczywiście kwęka, że chce w sali zabaw itd. itp. ale nie ukrywam, że ze
      swoich ostatnich urodzin w gronie bliskich z mnóstwem prezentów był zadowolonysmile
      • eilian Re: rzeczywiście:) 17.05.10, 17:12
        Mnie też sposób domowo - rodzinny wydaje się bardziej odpowiednią formą
        świętowania urodzin przedszkolaka. Może w przypadku starszego dziecka to
        jeszcze, ale huczne imprezy dla malucha, to chyba jakieś nieporozumienie.
      • karra-mia Re: rzeczywiście:) 17.05.10, 22:06
        moje
        > dziecko oczywiście kwęka, że chce w sali zabaw itd. itp. ale nie ukrywam, że ze
        > swoich ostatnich urodzin w gronie bliskich z mnóstwem prezentów był zadowolony:
        > )

        no i w ten jeden dzien, dzien urodzin dziecka, nie można spełnić jego marzenia i urządzić mu urodziny, jak ono chce i gdzie ono chce? Przecież nie żąda zabawy na Seszelach prawda?
    • mruwa9 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 17:57
      Dziwie sie twojemu oburzeniu- przeciec dzieci uwielbiaja byc
      uhonorowane w dniu swoich urodzin, lubia czuc sie wazne,
      najwazniejsze w tym dniu. I uwazasz za niestosowne uszanowanie tej
      potrzeby dziecka? Zeby ten dzien byl jak kazdy inny? Wlasnie dla
      malych dzieci (przedszkolaki i podstawowka) jest to wyjatkowo wazne.
      A ja , majac do wyboru wpuszczenie hordy dzieci do wlasnego domu czy
      impreze na neutralnym gruncie tez wole impreze na zewnatrz, w sali
      zabaw, na basenie, zeby zaoszczedzic mieszkaniu tornada, zeby dzieci
      mogly sie wyszalec a jubilat czul sie uhonorowany.
    • patik110 Hmmm 17.05.10, 21:40
      Zależy jakie te urodziny mają być.
      Moja starsza córka chodzi do takiego mini przedszkola - jest w nim 22 dzieci od 2 do 5 lat. Część dzieci urodziny wyprawia w przedszkolu - mama przynosi w ciągu dnia ciasto (nie tort, bo jakoś im nie wchodzi), jakieś baloniki, czapeczki, cukierki. I jest całkiem fajnie.
      Jest też drugi, droższy trend - urodziny wyprawiane w centrum handlowym w takim centrum zabaw. Zasada jest jedna - zaprasza się wszyskie dzieci za wyjątkiem maluchów (w centrum minimalny wiek jest 3 lata, poniżej tylko z rodzicem i nie można wchodzić do "kulek" a to największa frajda - no ale na szczęście takie maluchy za bardzo nie rozumieją, że coś je omija). Część zaproszonych dzieci nie przyjdzie (to po południu, rodzice nie mogą), te co przyjdą to z prezentami (za ok. 20 zł - nie więcej). Jest na miejscu poczęstunek, ciasto, cukierki, chrupki, soki, no i zabawa na całego, a w trakcie malowanie twarzy farbkami do ciała. Rodzice idą sobie w tym czasie do centrum. Dzieciaki tak szaleją, że potem do aut to są małe zwłoki noszone..
      Zrobiliśmy córce taka imprę jak miała 4 lata. Dzieci mało było - ma urodziny w lipcu. Tak więc kasy poszło też mało, a jaka córka była szczęśliwa...
      Za tydzień są urodzinki kolegi, już się cieszy na zabawę...

      A jakbym w domu coś robiła, to demolka na 100%. Antyków nie mam ale i tak mi żal moich gratów na taki żywioł wystawiać.
    • mama303 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 17.05.10, 21:41
      Moja córka w tym roku zaprosiła sobie wybrane koleżanki do domu. Tak
      chciała. Wymysliłyśmy troche konkursów a potem dziewczyny poszły na
      żywioł. Były występy tańca i śpiewu z nagrodami, był tort i inne
      łakocie. Było naprawde super. Sama sie nieźle bawiłam wink
    • joanna29 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 18.05.10, 10:13
      Syn miał wyprawiane urodziny dla dzieci w centrum zabaw. Był bardzo
      szczęśliwy. Dzieci super się bawiły i były zadowlone. Przed urodzinami dla
      rodziny - babcie, dziadkowie, ciotki - rozchorował się i trzeba było
      odwołać. W ogóle sie tym nie przejął. Zaproponowałam że zrobimy w innym
      terminie, nie był tym zainteresowany. Czeka juz na swoje kolejne urodziny
      z dziećmi.
      To jest wyjątkowy dzien dla dziecka. Zabawa z rówieśnikami jest napewno
      ciekawsza, niż starsi przy stole (nie mówiąc już o tym że piją sobie na
      zdrowie, bo i takie żeczy widziałam) a dziecko samo bawiące się na dywanie.
      • joanna29 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 18.05.10, 10:29
        oczywiście " bo i takie rzeczy widziałam"
    • slonko1335 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 18.05.10, 10:25
      W tym roku organizowaliśmy urodziny w sali zabaw naszej czterolatce po raz
      pierwszy i zapewne nie po raz ostatni - bo było świetnie. Jest to sala
      zamknięta, tylko do dyspozycji gości jubilata. Dzieciaki szalały a my spokojnie
      mogliśmy pogadać z rodzicami i wypić kawkę, nad dziećmi czuwały animatorki.
      Koszty akurat niewielkie bo 170 zł za 2 godziny zabawy - nie kupiliśmy prezentu
      od nas, w prezencie była organizacja imprezy co młodej bardzo odpowiadało.
      Rewanżu nie oczekuję i nie wymagam. Dotychczas na urodziny przychodzili tylko
      dziadkowie i szwagrostwo, był oczywiście tort, prezenty itd. i mnóstwo frajdy
      ale to zupełnie coś innego niż zabawa z rówieśnikami. W naszym małym mieszkaniu
      z drugim maluchem nie mamy miejsca żeby zaprosić jakieś koleżanki córki, więc
      takie wyjście wydaje nam się najsensowniejsze. Dzień wcześniej urodziny dla
      najbliższej rodzinki były w domu.
    • mamewa [...] 21.01.19, 15:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • scarlett74 Re: urodziny dzieci- co o tym sądzicie? 21.01.19, 17:03
      urodzinki to snobizm i konsumpcjonizm?Przesadzasz. Możesz synka odizolować-nigdzie nie idzie , a i ty nie organizujesz urodzinek. Proste? Proste. Ale nie narzucaj innym swojego poglądu na życie.
      I coś ci powiem , w grupie córy jest właśnie dziewczynka u której się w domu nie przelewa. I jak organizuje urodzinki-dziewczynki z mamą tej małej pieką mufinki/ciasteczka i potem je dekorują. Są mega zachwycone, dużo do organizacji urodzin nie trzeba. Można? Można.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka