lilka69 19.05.10, 09:25 ja raczej jesli mam mowic o kims to tylko dobrze albo wcale. ale to-jak wiekszosc moich dobrych uczynkow-wynika z wyrachowania-po prostu nie byc postrzegana jako plotkara i w dodatku zlosliwa i niezyczliwa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sanrio Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 09:30 po prostu nie byc > postrzegana jako plotkara i w dodatku zlosliwa i niezyczliwa. ...lecz jako ociekająca fałszem hipokrytka? Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 14:48 to twoj nawyk-odpowiadanie pytaniem na pytanie sanrio? Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 16:41 zgadłaś lilko. taka już jestem. a więc? Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 09:31 bezustannie nic mi tak nie polepsza nastroju, jak obrobienie komuś tyłka z samego rana Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 10:00 tyle czasu na forum i do tej pory nie zauważyłaś że to nasze ulubione zajęcie Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 14:49 czar bajry- ale czym innym jest rozmowa na forum a co innego w realu-obmawianie jednej kolezanki do drugiej a wszystkie 3 sie znacie. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: czy plotkujecie? 20.05.10, 00:22 Lilka poczucie humoru Cię opuściło czy też zaczęłaś wątpić w moją umiejętność czytania ze zrozumieniem że tak dokładnie wyjaśniasz sens swojego pytania? W realu czasami plotkuję ale nigdy nie gdybam i nie koloryzuje a także nie dorabiam własnej ideologii. Jeśli wiem o czymś w zaufaniu to też nie puszczam tego w obieg. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 10:04 nie lubie plotkowac i tego nie robie. nie mam czasu ani ochoty na pierdoly. mam kilka kolezanek, ktore rowniez nie zajmuja sie plotami. mozemy sobie powiedziec rozne rzeczy i wiemy, ze zadna z nas nie pusci pary z ust. moje osiedle nazywaja wylegarnia plotek i mozna powiedziec, ze stronie tam od wszystkich, jak tylko moge. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 10:15 Nie plotkuję- mówię prawdę Nawet jak się na kogoś wścieknę bo coś zawali itp. i powiem coś na jego temat do innej osoby, to jest to prawda i tylko prawda. Niesprawdzonych( czyt. takich przy których mnie nie było informacji nie rozsiewam. Nie mam czasu na ich weryfikowanie a głupio by było później przekonac się, że to nie było takp Odpowiedz Link Zgłoś
mikas73 Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 10:16 Ja pozwalam sobie tylko z moim mężem i nie wynosimy poza dom. W pracy znają mnie ze strony; ze mną nie pogadasz o najnowszych "newsach", przekuło się to na zaufanie zwierzchników i teraz znam wiele tajemnic firmy... a znajomi też dziwnie jakoś zwierzają się z kłopotów... Odpowiedz Link Zgłoś
mikas73 Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 10:29 Dodam jeszcze, że przez ładnych pare lat, byłam samotną atrakcyjną ;- ) matką w malutkim miasteczku i doświadczyłam siły rażenia plotek, to naprawdę nie jest lekkie i trudno też zachować do tego dystans (jak radzą niektórzy)..... ale ja twarda babka jestem Złośliwość i hamstwo ludzkie nie znają granic, co czasami widać na ematce, na szczęście tylko czasami... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 13:02 > przekuło się to na zaufanie zwierzchników i teraz znam wiele tajemnic firmy... Doświadczyłam czegoś podobnego jako jedyna chyba nieplotkująca osoba w wyjątkowo plotkarskiej wsi Odpowiedz Link Zgłoś
mara_jade73 Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 10:54 Czasem. Z mamą i mężem bo wiem, że nie wyjdzie to poza osoby plotkujace. Unikam plotek wśród znajomych i w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
karra-mia Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 11:46 No cały czas, nic innego nie mam do roboty tylko ploty. To takie fajne Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 13:05 > to tylko dobrze albo wcale. O żywych też? W ogóle definicja plotki jest nieostra - bo jak spotkam się raz na miesiąc z koleżanką i pogadamy o wspólnych znajomych to liczy się jako plotkarstwo czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
daga_j Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 13:17 Tak lubię plotkować, nie bójmy się tego słowa Bo plotkowanie to takie po prostu rozmawianie o różnych sprawach plus sprawy osób nam znajomych co nie. I teraz żeby nie być wredną i niekulturalną to po prostu wydaje mi się, że zachowuję pewne normy i klasę wypowiedzi. Na każde złe słowo o kimś znajdę jakieś dobre albo szybko dodaję "ale jak tam sobie chce, nie wnikam". Może przykładowo. Opisuję bliskiej mi osobie, że pewna kobieta (którą oboje znamy) za bardzo rozpieszcza swoje dzieci, na co tam im pozwala, jak się nad nimi trzęsie, przyznaję, że uważam to za przesadne i ja bym tak nie robił, ale dodaję, że kto wie, może dzięki temu za to będzie miała jakiś super kontakt z dziećmi, może im to na dobre wyjdzie, nie mówię, że na pewno nie! No to jest okropne obgadywanie, czy takie w miarę? No bo ja myślę, że jak poruszę taki temat to ten ktoś mi powie, co on sądzi na temat rozpieszczania i jak on to widzi i mamy ciekawy temat do rozmowy a osoba obgadywana była tylko przykładem. Odpowiedz Link Zgłoś
mikas73 Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 13:33 > No bo ja myślę, że jak poruszę taki temat to ten ktoś mi powie, co on sądzi na > temat rozpieszczania i jak on to widzi i mamy ciekawy temat do rozmowy a osoba > obgadywana była tylko przykładem. Może lepiej prosto z mostu do danej osoby: Co myslisz o rozpieszczaniu? Po co Ci ten znajomy "przypadek", mało to ich na świecie? Może po prostu zaproś "przypadek" do rozmowy. Przyjmij szersze argumenty. Ja tak wolę. Odpowiedz Link Zgłoś
daga_j Re: czy plotkujecie? 19.05.10, 13:57 Przykład przydatny bo spotkanie takiego "przykładu" daje nawet mi do myślenia na dany temat np. rozpieszczania i pytam powiedzmy męża "czy Ty wiesz, że ich dziecko ma już tyle lat a oni..", to taki wstęp do rozmowy, no powiedz, że chyba częsty? No i jak mówię najczęściej z mężem, tak jak widzę większość tu pań rozmawiam (no bo z kim? . Z koleżanką czasem wymienimy uwagi co do jednej pani, bo obie ją znamy (inna mama z przedszkola) i stwierdziłyśmy, że tamta pani jest osobą "wszystko wiedzącą", ma styl narzucania swojego zdania innym i oceniania z góry, i obu nam się to nie podoba. Ale to tyle, nie padają epitety. Odpowiedz Link Zgłoś