lykaena
28.05.10, 19:49
Moja mama opiekuje się moim synkiem- pomimo naszych planów żłobkowych
kategorycznie tak zasądziła- ucieszyłam się, dla mamy ogromna wdzięczność.
Zajmuje się małym od połowy marca i parę dni temu powiedziała,że ona sobie go
nie wyobraża w żłobku tylko dalej od września chce się opiekować.
Po czym dziś nagle powiedziała, że zaczyna pracę od poniedziałku po długim
weekendzie i już.....
Na mój szok i łzy w oczach powiedziała- nie rozumiem czemu się gorączkujesz
przecież powiedziałam wam wcześniej.
Ręce mi opadły,
Proszę powiedzcie mi,że nie mam racji,że ja jestem egoistką i blokuję mamie
drogę do kariery,a jej zachowanie jest normalne ,bo ma prawo do własnego życia.
ehhh, ma ,ale moja mama od 12 lat na działalności , nie pracująca na etacie
nagle zapragnęła umowy, biurwowania itd. - to po pierwsze.
A największy problem to to,że mi powiedziała tydzień przed- przecież praca nie
znalazła jej, tylko ona szukałą pracy.......